Wojciech Parysek - komentarze

  • Wojciech Parysek napisał/a komentarz do Zbigniew Boniek wbił szpilkę Marcinowi Bułce. Chodzi o samochód bramkarza

    I kolejny raz się okazuje, że profesjonalistą wśród polskich piłkarzy to jest tylko Lewandowski. A reszta to: skóra, fura i komóra!!! Kiedy ten świat stanie się normalny. Miliony to warto płacić naukowcom, którzy w chwili prawdy mają szybko wynaleźć szczepionkę. Płacenie milionów "bezmózgowcom" to pieniądz wyrzucony w błoto. Dlaczego?

  • Wojciech Parysek napisał/a komentarz do Kto ministrem sportu? Czemu nie poznaliśmy jeszcze nazwiska następcy Bańki?

    Własna córka zrezygnowała ze współpracy z nim i taka osoba miałaby zostać ministrem sportu. To już może lepiej faktycznie Banaś

  • Wojciech Parysek napisał/a komentarz do Eliminacje Euro 2020. Polska awansowała! Jerzy Brzęczek od gwizdów do euforii

    Obejrzałem mecz i oczywiście cieszę się z wygranej naszej reprezentacji oraz awansu do Finałów Mistrzostw Europy 2020 ale... Gra naszych piłkarzy mnie nie zachwyciła, rozgrywają wyłącznie do najbliższego partnera a i tak mają problemy z przyjęciem piłki. Żaden z naszych piłkarzy oprócz Zielińskiego nie ma techniki aby trochę podryblować i tym samym stworzyć okazję dla napastników. Żadnych mocnych i celnych strzałów z dystansu. Sytuacja zmieniła się jak na boisku pojawili się Frankowski i Milik, i jak wkurzony Krychowiak zaczął dogrywać długie podania. Gra się ożywiła i 2 gole wpadły. Ale jeżeli chłopacy chcą coś odegrać w finale to bardzo dużo pracy przed nimi, bardzo dużo...

  • Wojciech Parysek napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy siatkarzy. Słowenia - Polska. Vital Heynen: Pozwoliliśmy rywalom uwierzyć i zaczęła się walka

    To prawda jak nie kochać naszych siatkarzy, jak ich przyrównać do piłkarzy, którzy.... lepiej nie mówić. Ale chłopacy czegoś nie rozumiem. Dlaczego tylko 2 zawodników serwuje tak jak to się robi w męskiej siatkówce w XXI wieku: z wyskoku, mocno i agresywnie, aby przeciwnik miał kłopoty z przyjęciem i nie mógł przygotować skutecznego ataku. Oprócz Leona serwuje tak tylko Kubiak mający 191 cm wzrostu a nasze dryblasy posyłają takie serwy, że Słoweńcy odbierali na palce i roznosili nas swoim atakiem. A Bieniek nie dość, że serwis słaby to jeszcze kilka razy w siatkę... Jak Larry Bird wielki, biały koszykarz z NBA, chciał być wielki chociaż natura więcej talentu daje czarnoskórym zawodnikom, to zostawał po każdym treningu i rzucał z każdej pozycji, łącznie około 10.000 rzutów. I był wielki. Jak mówił Jordan wielki choć przezroczysty. Więc panowie do roboty, siatkówka to wasza praca, którą wykonujecie dla wspaniałych kibiców. Bądźcie ich warci. Zacznijcie ćwiczyć serwisy do upadłego aż będzie Wam to wychodzić SERIAMI. Bo głupio ale na razie większość z Was serwuje jak baby i to te słabsze bo te najlepsze też potrafią z wyskoku zaserwować bombę.

  • Wojciech Parysek napisał/a komentarz do Mundial 2018. Robert Lewandowski przegrał życiową szansę. A my razem z nim (komentarz)

    Bardzo mądry artykuł. Ale problem jest szerszy. Jeżeli chce się mieć reprezentację to trzeba szkolić młodzież, w klubach muszą grać młodzi u boku doświadczonych polskich zawodników a nie kupionych średniaków na Bałkanach. Obcokrajowcy powodują, że tanim sposobem trwa polska piłka, koszykówka, piłka ręczna ale to nie daje szans na mocne reprezentacje. Tylko siatkówka się odróżnia, młodzi zdobywają medale, przechodzą do "dorosłej" ligi i zasilają reprezentację i jest ciągłość i wyniki. Inaczej się nie da a co do ograniczeń piłkarzy. Ronaldo jest wielki ale po treningach sam indywidualnie nadal trenuje przez 2-3 godziny. Larry Bird po treningach w NBA rzucał sam po 10.000 razy. Efekty były. To się nazywa ambicja i profesjonalizm

  • Wojciech Parysek napisał/a komentarz do Mundial 2018. Łukasz Piszczek przyznaje się do słabszej formy

    Ale w finezyjności fryzur i ilości żelu na włosach wygraliśmy. Zamiast się koncentrować do meczu większość naszych piłkarzy walczyła z przygotowaniem fryzur. A już dawno pan Andrzej Mleczko narysował taką słynną grafikę z hasłem: obywatelu mniej pary w gwizdek a więcej w koła". Żelu masę, do tego te ciągłe udzielanie się w mediach i efekty było widać. Piłkarze z Senegalu pomimo prawie 2 m wzrostu biegali szybciej od naszych, wszędzie ich było pełno, przejmowali każde podanie. Żal było patrzeć jak nasi za nimi nie nadążali. Bić brawo to można nawet przegranym jeżeli na boisku zostawiają serce, pot i przez 90 minut walczą i gryzą trawę. Nie dla siebie tylko dla tych tysięcy fanów. Tego nie było. Było widać, że tylko nasi piłkarze uwierzyli, że są 6-10 drużyna świata ale zapomnieli, że trzeba to udowodnić na boisku. Ukarane zostały na Mundialu wszystkie drużyny, których piłkarze za wysoko podnosili głowę. Motto naszych to niestety: żel, szmal, skóra, fura i komóra. A trzeba wzorować się na Islandczykach i Senegalczykach i być walczakami. Osobiście też się niestety nakręciłem i zapomniałem, że nasi zawsze upajają się pierwszymi sukcesami zapominając, że mamy już dość tych ciągle powtarzających się 3 meczów: pierwszy mecz, mecz o wszystko i mecz o honor. Szkoda przede wszystkim wspaniałych polskich kibiców bo nasi idole zaraz poleca na wakacje a potem wrócą do swoich klubów i zajmą się swoim dostatnim życiem, kampaniami reklamowymi, kolejnymi samochodami itp. A warto przeczytać co napisał Evra o Ronaldo. Tak się zostaje jednym z najlepszych piłkarzy świata ale oprócz talentu trzeba jeszcze mieć ambicję i determinację, ciągle pracować, doskonalić się i WALCZYĆ!