Włókniarz oczami Artura Sukiennika - uwagi do artykułu

autor: Alaska | 2015-03-01, 18:41 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
1.

Od kilu miesięcy zabiegaliśmy o poznanie punktu widzenia Artura Sukiennika, szefa firmy KJG, niedawnego głównego sponsora Włókniarza.


Artur S. nie jest ani szefem firmy KJG, ani nie był głównym sponsorem „Włókniarza”.
Prezesem Zarządu i posiadaczem całości udziałów w KJG, i członkiem Rady Nadzorczej CKM „Włókniarz” S.A., jest Andrzej Paweł Kretkowski . Artur S. jest w KJG tylko dyrektorem handlowym.
2.Dlaczego w imieniu Zarządu CKM „Włókniarz” S.A. wypowiada się osoba oficjalnie nie mająca nic wspólnego z CKM?
http://www.sportowefak...ja-dzialal
3.

Poniosłem olbrzymie nakłady, na park maszyn, bo wcześniej w ogóle nie istniał, całą infrastrukturę, przyłącza pod telewizję...


Jak to możliwe, że szary dyrektor handlowy firemki, był w stanie wykładać miliony na finansowanie klubu żużlowego, nie będącego jego własnością? Czyżby tyle zarabiał w KJG?

Jak ja ich zobaczyłem to buty mieli dziurawe i to, że ja na to dałem, każdy potwierdzi, że to moja zasługa.

Oni wszyscy wyczuli pismo nosem, że mnie się już znudziło wykładać miliony rocznie na częstochowski żużel. A dlaczego? Bo tak!


Z własnej kieszeni?
4.

Poza tym teraz zostały motocykle, silniki, mogłem przecież to wszystko pozabierać, a nie pozabierałem.


A kto zabrał telebim?

5.

Świącik walczył o giełdę... bo pieniądze... A tak naprawdę pieniądze szły w całości do miasta, ale w pozostałej części stowarzyszenie czerpało lwią część pieniędzy ze spółki. Jak ktoś pisze artykuły, że stowarzyszenie nic nie miało i że za darmo dawało juniorów to jest nieprawda. Można udokumentować i wyliczyć, ile stowarzyszenie otrzymywało pieniędzy od spółki: większą część z giełdy co tydzień, a cegiełki zabierało stowarzyszenie. Było to porozumienie między spółką a stowarzyszeniem, a w zamian za to stowarzyszenie nieodpłatnie oddawało swoich juniorów…

[/quote]
Czyżby jednak były powiązania Stowarzyszenia i Spółki?
6.

Jest też pełny kontrakt z Łagutą (i punkty, i kontraktówka) i w całości bierze go KJG.


Jak to możliwe, że kontrakt z klubem spłaca „obca” firma, a nie klub? Przecież faktury były wystawiane na klub.
Jak to możliwe, że kasa klubu i kasa KJG to jedność, i traktuje się ją jak prywatny folwark?
Przecież zawodnicy na 2014 rok mogli mieć kontrakty z klubem w maksymalnej wysokości na 200000 zł. „za podpis”, i 4500 zł za punkt.
Łaguta i Walasek nie jeździli przez większość sezonu, to w klubie nie zarobili za dużo. Pieniądze z biletów i od sponsorów powinny starczyć na ich spłatę.
Z KJG mieli podpisane kontrakty „gwiazdorskie”, podobnie jak Emil. To Kretkowski powinien im zapłacić, a nie klub. Ale prawdopodobnie część spłat z kontraktów z KJG, wyciągnięto z kasy klubu.
7.

Okazało się, że w 2012 roku, żeby Włókniarz mógł dostać licencję, zabrakło do zamknięcia budżetu 2 miliony złotych i co robi KJG? KJG pożycza spółce Włókniarz 2 miliony. Później w roku 2013, w którym spółka dostaje licencję nadzorowaną ze względu na zadłużenie wobec KJG, KJG co robi? Obejmuje emisję akcji Włókniarza w zamian za 2 miliony złotych, chociaż te akcje są niewiele warte, że można je do kosza wyrzucić. W połączeniu z innymi zobowiązaniami to już się robi kilka milionów.


Kreatywna księgowość. Gdzie był PZMot, dlaczego nie sprawdzał?
8.

Szeptali sobie, że wszystko będzie załatwione, że wszystko będzie pokryte. Tak samo jak z bramkami kołowrotkami.


A po co bramki i kołowrotki? Przecież z nimi, wiadomo by było ile stracili kibice.
9.

- Wina leży po stronie nieudolnego zarządu Włókniarza i zawodników, Walaska i Łaguty. Ja mam wrażenie, że wszyscy chcieli mnie wykorzystać, pijawki jedne.’


Przecież w Zarządzie jest Prokurent - Ewelina Sukiennik. A jego szef – właściciel KJG Andrzej Kretkowski z rodziną - Edytą Kretkowską byli członkami Rady Nadzorczej CKM. Czyżby oni też są pijawki?
10.

Dziś wiem, że żużel nie jest dziedziną sportu, w której chciałbym się reklamować. Nie jest czystym sportem.


Święta „medalikowa” prawda. Niech Artur S. spojrzy sobie w lustro, i sam sobie odpowie, kto między innymi jest temu winien?

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
ks vitold

a komu byś zlecił sprawdzanie klubów..(?)
jeśli wynajmiesz firmę to zawsze znajdzie się sposób aby i to obejść..(?)
tu powinnością powinno być audyt ale najpierw z zawodnikami danego klubu.,potem wszelkie zus..y.,podatki.,dostawcy-faktury i wszelkie media...
czyli niech pokazują zapłacone rachunki za dany okres-sezon.,jeśli jest ich brak to oznacza że ktoś kombinuje...
ale też dziwię się że związek nie chce oskarżyć dane osoby o POŚWIADCZENIE NIEPRAWDY.,przecież jeśli wyszły takie różnice to ktoś ich okłamał przy audycie...(?)
a to już samo w sobie jest przestępstwem...
"kto wprowadza w błąd poświadczając nieprawdę itd."

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.