Świącik nie chciał licencji

autor: Alaska | 2015-04-05, 21:09 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
  1. Zespół ds. Licencji dla Klubów Ekstraligi Żużlowej przyznaje licencję warunkową Stowarzyszeniu Częstochowski Klub Motocyklowy „Włókniarz” w dniu 17 grudnia 2014r.
  2. W dniu 31 grudnia 2014r. zawarte zostało porozumienie, w którym w szczególności wskazano, że z uwagi na dostarczenie PZM pisma Częstochowskiego Klubu Motocyklowego „Włókniarz” S.A. w zakresie zobowiązania do spłaty zawodników klubu za sezon 2014 – Polski Związek Motorowy uznaje, że zawarte porozumienie czyni zadość wymogom określonym w § 4 ust. 3 Regulaminu, a co za tym idzie możliwe jest na jego podstawie przyznanie licencji warunkowej.
  3. Miasto Częstochowa przekazuje w użytkowanie i zarządzanie stadionem i Giełdą Towarową Stowarzyszeniu Częstochowski Klub Motocyklowy „Włókniarz”
  4. Pismem z dnia 3 lutego 2015r. Częstochowski Klub Motocyklowy „Włókniarz” S.A. poinformował, że względem spółki prowadzone jest postępowanie upadłościowe z możliwością zawarcia układu oraz, że spółka nie prowadzi w tej chwili działalności gospodarczej, a terminowa spłata należności, a zatem również realizacja postanowień licencji warunkowej wynikająca z porozumienia z dnia 31 grudnia 2014r. stała się niemożliwa.
  5. Powyższe poskutkowało złożeniem przez PZM Stowarzyszeniu Częstochowski Klub Motocyklowy „Włókniarz” oświadczenia o wypowiedzeniu zawartego porozumienia ze skutkiem natychmiastowym. W efekcie porozumienie, na którym miało opierać się udzielenie licencji w/w klubowi stało się nie tylko niewykonalne, ale również uległo rozwiązaniu. Stosownie do treści § 15 ust. 13 Regulaminu z chwilą stwierdzenia przez Zespół niewykonania przez Klub postanowień warunkowych określonych w licencji warunkowej – licencja wygasa.
Z tego wynika, że Świącikowi wcale nie zależało na przyznaniu licencji Stowarzyszeniu. Nie opłacało mu się prowadzenie drużyny w II lidze. Bo jak inaczej można tłumaczyć wpisanie w porozumieniu bzdurnego warunku przyznania licencji uzależniającego od spłaty zawodników przez obcy podmiot, gdy to z góry było wiadome, że to warunek nie do spełnienia, bo Spółka nie chciała i nie była w stanie tego zrobić?
Gdyby chciał, to zamiast wpisania w porozumieniu warunku spłaty zawodników przez obcy podmiot gospodarczy jakim jest Spółka, wystarczyło wpisać, że Stowarzyszenie spłaci swoich zawodników Czaję, Łęgowika itp. PZMot by na to poszedł i przyznał by licencję. Ale Świącik był tak pazerny, że nie chciał wydawać ani grosza. A przecież Stowarzyszenie dostałoby od miasta Częstochowa kasę na szkolenie młodzieży, i to by wystarczyło na ich spłatę. Świącik chciał wszystko. Kibiców miał w najgłębszym poważaniu. Po co organizować rozgrywki II ligi, ponosić koszty, jak można nie spłacać swoich zawodników, mieć dochody z Giełdy Towarowej dla siebie.
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.