Vivendi - lubi

  • Vivendi lubi Komentarz

    Wniosek płynący z typera jest taki, że typowanie meczów ATP wychodzi nam nie gorzej od typowania meczów WTA, wiemy kiedy spotkanie może być wyrównane, a kiedy niekoniecznie. Różnica polega na tym, że Novaki czy inne Thiemy lubią w kluczowych momentach oddawać piłki seriami i trzysetowe mecze idą w przeciwną stronę, ale różnice w przebiegu są minimalne. Niestety, tak jak w głosowaniu elektorskim w USA zwycięzca bierze wszystko.

  • Vivendi lubi Komentarz

    P.S: Obecnie 1. lutego jako najbardziej prawdopodobna data startu AO, czyli dwa tygodnie później od pierwotnej. A od 18.01 turnieje przygotowawcze. Przedtem 14 dni kwarantanny od przybycia (przylot możliwy od 1.01) ale nie wiadomo jeszcze, jakiej. Jeśli bez możliwości treningów, przynajmniej w drugim tygodniu kwarantanny, to będzie "no-go" i nikt nie przyjedzie wg. Johna Millmana. Oczywiście te daty to tylko spekulacje prasy, podającej jakieś źródła telefoniczne, nieoficjalne.

  • Vivendi lubi Komentarz

    Dzięki Potterku za zabawę! Sorry za nieobecność, ale ten turniej nigdy nie był rafiany ;) Osioł przepuścił ostatnią okazję.
    Gratuluję wygranym, fajnie że Kubot ma partnera, który zakończył rok takim sukcesem! Do zobaczenia w nowym sezonie!

  • Vivendi lubi Komentarz

    W tak zwanym międzyczasie zapraszam na drugą edycję Złotych Agnieszek. :)

  • Vivendi lubi Komentarz

    dziwne mecze... faworyci chyba odpuścili na wszystkich frontach, może podświadomie nawet...

  • Vivendi lubi Komentarz

    Komentarz usunięty przez użytkownika

  • Vivendi lubi Komentarz

    koniec świata...obaj Giganci tenisa legli w gruzach...

  • Vivendi lubi Komentarz

    Może to nie jest kwestia bogactwa, tylko rozłożenia w czasie powrotów obywateli do Australii, żeby mieć kontrolę nad ich kwarantannami? Zdaje się, że limit powrotów Australijczyków na tydzień to 4000 osób, wzrósł z 700. Dodatkowo lot repatriacyjny to nie jest prosta sprawa, kosztuje nawet 20 tysięcy dolarów australijskich. Niestety, dylemat polega na tym, że niektóre skuteczne środki w walce z pandemią są trudne do przyjęcia w państwach demokratycznych, a przy tym kontrowersyjne z moralnego punktu widzenia. Lockdown w Victorii trwał aż 112 dni, mieszkańcy mogli wychodzić na zewnątrz jedynie na godzinę dziennie w promieniu pięciu kilometrów od miejsca zamieszkania.

  • Vivendi lubi Komentarz

    Poprzednie pisałem przed przeczytaniem Twojego komentarza. Też jestem ciekaw, co z tego wyniknie. Czy kluczowa nie będzie przypadkiem kwestia kibiców, na czym wcześniej dosyć mocno się skupiano. To jest jednak kasa, jak by nie patrzeć, ale też ważna sprawa dla postrzegania skuteczności działań rządu i społeczeństwa (patetycznie, ale Australia jest oglądana w Chinach i Japonii). Powtórzę: model ścisłej kwarantanny pozwala na grę z udziałem publiczności. USO i RG pokazało, że można grać, ale pod warunkiem zachowania ścisłych rygorów "bańkowych" na tle rozprzężonych społeczeństw. Australii może zależeć, żeby pokazać, że jeśli społeczeństwo jako całość jest "sprężone", to można grać normalnie. "Bańki" niewiele dadzą Australii wizerunkowo, a późniejsze rozegranie z publicznością byłoby rzeczą wielką. Wybitną nawet.
    Edit: piszemy jednocześnie, znowu pisałem bez przeczytania Twojego postu :D))

  • Vivendi lubi Komentarz

    Zobaczymy co wymyślą... Psychologicznie ten Daniels jest mistrzem. Teraz wszyscy już spekulują o marcu, a on myślę że zaproponuje przesunięcie o tydzień i skopiowanie bubble USO, na pewno dla turnieju wstępnego, a później może nawet wpuścić publiczność pomału na turniej główny, z jakimś konceptem stricte separującym publiczność od tenisistów, czyli coś w rodzaju lepszego RG ;) I wtedy z "bad guy" stanie się bohaterem, uspokoi własnych rodaków i uratuje tenis światowy, a wszyscy tenisiści grzecznie spędzą 2 tygodnie na kwarantannie, ciesząc się, że w ogóle coś się odbędzie, to moja teoria, zobaczymy, czy trafię ;))))

  • Vivendi lubi Komentarz

    Każdy chciałby jednak AO rozegrać. A ta całkowicie ścisła kwarantanna, co jest pozornie, ale tylko pozornie paradoksalne, o dziwo pozwoliłaby na rozgrywanie AO z publicznością. Więc miał jakieś tam podstawy do optymizmu, pewnie też jakieś mruganie okiem do sponsorów wchodziło w grę... Na chwilę obecną, jeżeli chcieliby być w zgodzie z przepisami i jeszcze brać pod uwagę nastroje społeczne, to moim skromnym zdaniem powinni sporo przesunąć termin rozpoczęcia AO, zrobić kwarantannę trzytygodniową dla przyjeżdżających (ścisłą) i kombinować jednocześnie, jak zapewnić tenisistom możliwość treningów po odbyciu kwarantanny. I jeszcze zorganizować w Melbourne turniej poprzedzający AO. Realnie - to jest ponad miesiąc w Australii przed pierwszym ewentualnym turniejem, rozregulowanie tenisistów, zmiany w cyklu treningowym i AO gdzieś pod koniec lutego lub na początku marca. Ciekawe... Ciekawe...

  • Vivendi lubi Komentarz

    Pół żartem, pół serio, oficjalna nazwa turnieju to Wielki Szlem Azji i Pacyfiku, więc dlaczego Australian Open nie mogłoby się odbyć w INDIAn Wells? ;D

  • Vivendi lubi Komentarz

    Przy czym kwarantanna obowiązuje w każdym stanie niezależnie. Czyli w praktyce liczy się nie tyle wjazd do Australii, co raczej do konkretnego stanu. W praktyce nie jest możliwe zorganizowanie cyklu przed AO. Można ewentualnie idąc wzorem USO zorganizować jakiś turniej poprzedzający w Melbourne, ale już na przykład nie w Sydney. Problem będzie, bo przy wzorcowych wręcz działaniach Australii w walce z pandemią, nikt nie zaryzykuje żadnych półśrodków dla wjeżdżających tylko w imię rozrywki lub interesu wąskiej grupy okołosportowej. Nie mogą zrobić żadnego precedensu w obowiązujących przepisach.

  • Vivendi lubi Komentarz

    Mnie się podoba typowanie debli, chociaż dołuję okrutnie ;D)). Takie to odświeżające jakieś...

  • Vivendi lubi Komentarz

    Fajne to typowanie debli, czysta ruletka. Niby sporo debla oglądam, a kompletnie nie trafiam. Mecze rozstrzygane w pojedynczych punktach, panowie jak gdyby uznali za punkt honoru zafundować wszystkim loterię. :D)

  • Vivendi lubi Komentarz

    Taka uwaga: podczas gdy Kubot w parze z Koolhofem się odmłodzi (średnia wieku pary - l. 34,5) to Melo z Rojerem w przyszłym sezonie stworzą NAJSTARSZĄ parę w Top 20 deblowych par (średnia wieku - powyżej 38 l.) Notabene najmłodszą parą w TOP 20 jest para ....polsko-kanadyjska (Hurkacz/Auger-Aliassime, średnia 22 l.), zajmująca 16. miejsce w świecie.

  • Vivendi lubi Komentarz

    Nie zastanawiałem się nigdy,kto wprowadza więcej do tego duetu.Zapewne w poszczególnych meczach było "na zmianę",dlatego grali tak długo ze sobą i siebie akceptowali. Poza tym niezmiernie ważna jest relacja poza kortem,a to można ocenić dopiero po dłuższym czasie przebywania ze sobą. Niewątpliwie przychodzi taki moment,który nazywa się wypaleniem emocjonalnym i chęć nowych wyzwań - i podejrzewam,że to jest głównym zapewne powodem rozstania obu panów...Oglądałem właśnie przed momentem końcówkę ostatniego ,wygranego meczu w Finals 2020 - Łukasza z Marcelo .Obydwaj mieli genialne zagrania,a ich reakcja po zakończeniu meczu (szczery,męski,mocny "niedźwiadek" )mówiła wszystko o ich wzajemnych relacjach. Miło oglądać takie obrazki.........

  • Vivendi lubi Komentarz

    W takiej sytuacji zawsze będą ci "za" i ci "przeciw".....Niezależnie jednak od ilości głosów "przeciw" - wszystko w głowie i prawej ręce Prezesa Zibiego....(on jest chyba praworęczny?...:)

  • Vivendi lubi Komentarz

    Kubot przez dwa lata za uszy ciągnął swojego brazylijskiego partnera ...i wystarczy. Teraz nawet wspólne treningi będą logistycznie łatwiejsze, bo Holender jest blisko. On wniesie do duetu dobrą kondycję i siłę a Łukasz profesjonalizm i pracowitość... Para w ruch i będzie BUCH!

  • Vivendi lubi Komentarz

    Starszy pan Jurgen Melzer rocznik 1981, rówieśnik utytułowanych wciąż aktywnych singlistów; R. Federer i S. Williams..
    Fakt, iż wykreowane megagwiazdy tenisa z rocznika 1981 usunęli pozostałych tenisistów na drugi plan na wiele lat. Smuteczek:-(