Niezapomniani Mistrzowie – Ronaldo

autor: kibic84 | 2019-01-30, 16:08 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Dzisiaj przedstawię sylwetkę jednego z najwybitniejszych piłkarzy wszech czasów – Ronaldo. Jego przydomek Il Fenomeno idealnie oddaje to jakim był zawodnikiem. Jak większość Brazylijskich piłkarzy urodził się w biednej brazylijskiej rodzinie jako trzecie dziecko. W wieku 15 lat opuścił rodzinę i macierzysty klub Sao Cristovao aby grać w Cruzeiro Belo Horizonte. Bardzo szybko poznano się, że nie jest to zwykły piłkarz i Ronaldo w wieku zaledwie 16 lat debiutuje w lidze. Wyjeżdża z reprezentacją na MŚ do USA, ale tam nie odgrywa jeszcze żadnej roli. Po tym turnieju opuszcza macierzysty kraj i ląduje w Holandii a konkretnie w PSV Eindhoven, w którym występuje dwa lata. Już w Holandii poznaje też uroki życia i jest to chyba jedyny piłkarz, któremu zabawa nie przeszkadzała w fenomenalnej grze. W 1997 r po dwuletnim pobycie w PSV, przenosi się do Barcelony i jest to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Gra w niej tylko rok, ale kto wie czy nie jest to właśnie najlepszy rok w jego karierze. Po tym sezonie w nienajlepszej atmosferze odchodzi do Interu Mediolan. Tutaj niestety zaczynają się schody ponieważ przytrafiają mu się ciężkie kontuzje (dwukrotne zerwanie więzadeł w prawym kolanie), które sprawiły, że sezony 1999/2000 i 2000/2001 miał praktycznie „z głowy”. Wrócił pod koniec sezonu 2001/2002 i błysnął formą dzięki czemu pojechał na swój trzeci mundial odbywający się w Korei i Japonii. Niektórzy twierdzą, że te kontuzje to też wynik niezbyt sportowego trybu życia jakie prowadził zawodnik bo na równi z futbolem kochał zabawę i kobiety... Można zaryzykować stwierdzenie, że był to prawdziwy „Powrót Króla” bo w Azji grał fenomenalnie doprowadzając Brazylię do złota. Nie został wybrany najlepszym piłkarzem co przez ekspertów zostało uznane za skandal i kompromitację FIFA. Po turnieju przenosi się do Realu i tam spędza 4,5 sezonu, ale kłopoty go nie opuszczają. Kłopoty zdrowotne dalej go nie opuszczają, do tego dochodzą problemy z nadwagą spowodowane trybem życia i już chyba wtedy chorą tarczycą... 30 stycznia 2007 r przechodzi do Milanu i jest to ostatni Europejski klub Brazylijczyka. Niestety jest to okres dla niego tragiczny patrząc przez pryzmat umiejętności bo zagra do 01 lipca 2008 r. tylko w 20 meczach Milanu. Ostatnim klubem jest Corinthians w Brazylii, w którym w lecie 2011 roku Ronaldo oficjalnie kończy karierę...

Brazylijczyk pokazuje pełnię swojej klasy w reprezentacji. Dwa tytuły mistrzowskie i jeden wicemistrzowski to bardzo duże osiągnięcia. Czy byłyby 3 złote medale gdyby nie noc przed finałem we Francji? Tego już się niestety nie dowiemy.

Tak samo jak u Baggio, tak i u Ronaldo można wybrać jedno wydarzenie rzutujące na karierę. !2 lipca 1998 roku miało miejsce jedno z najbardziej tajemniczych wydarzeń w dziejach futbolu. Ronaldo udaje się po obiedzie spać i wtedy właśnie dzieje się z nim coś dziwnego. Dostaje ślinotoku, konwulsji i jedzie do szpitala. Wypuszczają go w dniu meczu i nie ma go być w składzie, ale dwie godziny przed jest wpisany do pierwszej jedenastki najprawdopodobniej pod wpływem nacisków Nike, która była sponsorem Brazylii. W finale jest on jednak cieniem samego siebie i zszokowana drużyna nie jest w stanie przeciwstawić się gospodarzom ulegając 0-3. Czy już wtedy był chory? Czy to alergia na zastrzyk w bolące kolano? Czy to nerwica spowodowana presją? Tego już się niestety nie dowiemy...

Ronaldo obecnie nie przypomina genialnego piłkarza sprzed lat, ale chyba dalej kocha życieJ. Poddał się zabiegowi wazektomii, aby nie mieć już więcej dzieci (ma je trójkę).

Osiągnął on w karierze bardzo dużo, ale jakoś mam wrażenie, że mógł i powinien więcej. Kontuzje to sprawa losowa, ale gdyby się oszczędzał i prowadził sportowy tryb życia może byłoby ich mniej.
Oto bardzo skrócona lista jego tytułów:
2x Mistrz Świata
3x Piłkarz Rpku FIFA
2x Zdobywca Złotej Piłki
2x Mistrz Hiszpanii
2x Zdobywca Copa America
1x Zdobywca Pucharu Konfederacji

W klubach Ronaldo rozegrał 438 spotkań strzelając w nich 291 goli, a w reprezentacji zagrał 98 razy zdobywając 62 bramki.


Czekam na opinie odnośnie tekstu
Pozdrawiam czytających
kibic84

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kibic84

Bardzo dziękuję za opinię:) Staram się tylko przypominać piłkarzy, którzy swoją grą sprawili mnóstwo radości kibicom, a nie wchodzić w ich życie prywatne, tutaj zaznaczyłem to tylko dlatego bo rzutowało na jego kontuzje...)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Fajnie sie czytało :)) Faktem jest, że w sposób bardzo obiektywny i pełnym empatii poruszyłeś temat prywatnego życia Ronaldo. Szkoda piłkarza-sportowca, ale jak to się mówi, trochę sam na to zapracował....

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
margota

Fajnie sie czytało :))
Faktem jest, że w sposób bardzo obiektywny i pełnym empatii poruszyłeś temat prywatnego życia Ronaldo.
Szkoda piłkarza-sportowca, ale jak to się mówi, trochę sam na to zapracował.
Będę czekać na dalsze blogi :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 8 lutego 2019 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kibic84

Bardzo dziękuję:) Postaram się, aby każdy kolejny tekst był coraz lepszy:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Drobne błędy, literówki i raz chyba nawet powtórzenie. Mógłbyś dodać tylko coś więcej nt. atmosfery, w jakiej odchodził do Interu. Całość, oczywiście klasa. Bardzo dobre podsumowanie na koniec, czasem...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Biała Duma Miasta - ŁKS Śżk

Drobne błędy, literówki i raz chyba nawet powtórzenie. Mógłbyś dodać tylko coś więcej nt. atmosfery, w jakiej odchodził do Interu. Całość, oczywiście klasa. Bardzo dobre podsumowanie na koniec, czasem z tekstu trudno wychwycić. Rób, co robisz, a z czasem będzie blisko ideału :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 30 stycznia 2019 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.