Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Franciszek Kurzeja napisał/a komentarz do Liga Narodów. Kamil Kosowski krytykuje Roberta Lewandowskiego. "Kapitan tak nie robi"

    Lewy jest dobry gdy drużyna gra niby na niego i wtedy gdy mu się uda dostać piłkę to strzela bramkę albo nie.

  • Franciszek Kurzeja otrzymał brązowy medal w kategorii Mistrzowski Komentarz

  • Franciszek Kurzeja napisał/a komentarz do Liga Narodów. Kamil Grosicki podsumował klęskę Biało-Czerwonych. Dwa słowa napisał wielkimi literami

    Czy to trener jest zły gdy zawodnicy chodzą po boisku jak muchy.

  • Franciszek Kurzeja napisał/a komentarz do Liga Narodów. Robert Lewandowski kontuzjowany. Występ gwiazdy z Holandią poważnie zagrożony

    To ma być zawodowiec który albo zagra albo nie ,więcej stoi na boisku i czeka na podanie na 10 okazji udaje mu się strzelić jednego gola.Niech sobie popatrzy teraz w fotelu i zobaczy swoją inicjatywę w przeglądzie całego meczu na tle włochów.

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Zakład, że wystąpi w najbliższym meczu Bayernu?

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Z Włochami prawie nie grał i kontuzji się nabawił chyba za dużo stał

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Nie lubie tego kombinatora malo ogladam go obrazony na wszystkich poklocony z trenerem i nie tylko'

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Przecież on strzela tylko karne! A żadnej nie wypracowuje! Ale w Bayernie gdzie płacą tam gra! Panie Boniek roz....ł pan polską piłkę!

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Jeśli nie zagra do końca roku w reprezentacji będzie miał szansę wygrać ze Zmarzlikiem w plebiscycie na sportowca roku.

  • Franciszek Kurzeja napisał/a komentarz do Oburzające zachowanie Krzysztofa Piątka po meczu. "Tak nie powinno być"

    z taką grą to tylko płakać można i zastanowić się można ,który trener z takich gamoni potrafiłby zrobić drużynę ,założę się że nawet Górski.

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    "...Ale widzimy też Krzyśka Piątka, powiem szczerze, zawodnika, który od dłuższego czasu nie zasługuje na to, by w reprezentacji być..." w takim razie co w reprezentacji robi Milik?

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    A czy komentator by się nie cieszył z faktu, że przyjechał posiedział na ławce 90 minut i całkiem pewnie sporą sumkę przytulił :-). Ja bym się cieszył. Tak na poważnie, polska piłka to dno, wymagania mają tylko dziennikarze i kibice, po co pompujecie balon bez końca

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Ludzie robi się aferę że Piątek się śmiał po meczu. Myślę że wczoraj i dzisiaj kilkaset tysięcy ludzi się z nich śmiało i z ich gry gdy Włosi biegali jak rakiety, a nasi jak żółwie. Myślę że akurat Piątek to się nie śmiał z gry naszych Orłów, a z jakiegoś dowcipu powiedzianego przez dawnego kolegę z zespołu. Zróbcie lepiej dochodzenie dlaczego nasi byli tak wolni na tle Włochów, a może Włosi byli podejrzanie szybcy, może lecząc się przeciwko koronowirusowi poprzetaczali sobie krew lub inne pozażywali niedozwolone specyfiki? To jest materiał do wyśledzenia- ruszaj redakcjo!

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Początkiem końca Brzęczka był rok 2018 i występy kadry w lidze narodów. Jasne, to były początki i trzeba było dać mu szanse. minęły 2 lata. Znowu liga narodów i znowu lepsze drużyny (w 2018 Włochy i Portugalia, teraz Włochy i Holandia) pokazują nam nasze miejsce w szeregu. Drużyna nie zrobiła postępów, jest tak samo rozbita dziś jak była po odejściu Nawałki. Brzęczek zmarnował bezcenny czas. Będą kolejne wielkie turnieje, ale może nie być na nich Lewandowskiego i paru innych podpór kadry ostatnich lat. To Euro to nasza ostatnia szansa na dobry wynik na wielkim turnieju. I przepadnie. Bo prowadzi nas Brzęczek a już za późno by go wymienić. Trzeba czekać na turniej finałowy mistrzostw europy czyli koniec końca.

    Wiem, że niektórzy ludzie będą bronili selekcjonera. Zwykle wszystko sprowadza się do:
    1) bronią go wyniki! Wygrał eliminacje!
    2) atakujecie go po jednym słabym meczu.

    Zripostuję oba za wczasu. Bronią go wyniki. Ale jaka jest w nich jego zasługa? Naszą kadrę tworzą zawodowcy. Ty, ja, ktokolwiek interesujący się piłką choć odrobinę umiałby wyłonić i powołać przyzwoitą kadrę z dostępnych piłkarzy. I choćbyśmy nie potrafili przygotować drużyny taktycznie do meczu to ona i tak zrobi swoje. Bo piłkarze znają swoje obowiązki, trenują w klubach prawie cały rok, wiedzą co mają robić. Więc czemu się czepiam selekcjonera skoro to piłkarze grają i graliby swoje nawet bez selekcjonera? Otóż problem tkwi w szczegółach. Nasza kadra jest złożona z piłkarzy którzy poniżej pewnego poziomu nie zejdą choćby kadrę prowadził orangutan. I na tym minimum możliwości są w stanie osiągać przyzwoite wyniki. Więc tak - w bardzo słabej grupie eliminacyjnej, nawet z takim selekcjonerem jak Brzęczek wygraliśmy bez problemów (choć nie z kompletem punktów) ale też bez stylu. To jest ważne. Nasza kadra jak grała padakę w pierwszym meczu tego selekcjonera tak grała ją i w ostatnim (w sumie w ostatnim to weszła na jakiś nowy poziom fatalności). W turnieju który się zbliża mamy być drużyną potrafiącą grać jak równy z najlepszymi. Kadra Nawałki przynajmniej przez pewien czas to potrafiła. Z naszą czasami grają jak równi drużyny które powinny od nas zbierać baty.

    Podsumowując - wyniki bronią Brzęczka bo ma takie pokolenie piłkarzy i miał takich rywali, że wyniki nie były wcale wielkim wyzwaniem. I dlatego nie są też wielkim argumentem. Ktoś się martwił, że odpadniemy na Łotwie i Macedonii? Wyniki to formalność. Liczył się styl. A tego nie było i nie ma. I nikt nie atakuje selekcjonera po jednym słabym meczu. My zagraliśmy prawie same słabe. Po prostu czasem i słabszym meczem wygrywasz.

    Potrzebujemy selekcjonera który pomoże naszym piłkarzom grać na maksimum ich możliwości. Mamy selekcjonera przy którym grają na minimum. Czasem to wystarcza. Na euro to za mało będzie.

    Po paru ostatnich sparingach media piały w zachwycie nad postępami naszej kadry. Jak nisko upadliśmy, że wiwatowaliśmy nad przyzwoitymi spotkaniami sparingowymi przeciw rywalom z co najwyżej średniej półki. Teraz zagraliśmy z rywalem z wyższej. Ale przecież włoska piłka też daleka jest od szczytu potęgi. A w tym meczu zagrali naprędce skleconą kadrą rezerwową która nie miała czasu do meczu się przygotować bo do ostatniej chwili kontuzje i covid wykluczały zawodników. A mimo to roznieśli nas 2:0, zasłużyli na więcej a my zagraliśmy TAK SŁABO, ŻE BRAMKARZ RYWALI NIE MÓGŁ OTRZYMAĆ POMECZOWEJ OCENY. Czy można było bardziej się zhańbić?

    Brzęczek Out. Powtarzam to 2 lata. W przyszłym roku się doczekam. Szkoda, że najpierw zdąży zawalić nam euro. Najbardziej żal mi Lewego. Jest w życiowej formie mógłby prowadzić nas do sukcesu na tym turnieju, ale nie może bo balast na ławce trenerskiej obciąża go za bardzo. A niestety za późno by tego sabotażystę zwolnić i dać komuś innemu przygotować kadrę do turnieju. Boniek powinien zrobić to przynajmniej rok temu. Ale zabrakło mu jaj. I teraz obaj z Brzęczkiem są odpowiedzialni za to co kadra sobą reprezentuje. Piłkarzy NIE WINIĘ. Wiem co potrafią w klubie, wiem co potrafili w kadrze z ogarniętym selekcjonerem. Wiem, że bezużyteczny trener potrafi sprowadzić na dno i najlepszą drużynę. Chwała im, że pomimo takiego selekcjonera mają wyniki jakie mają.

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Po pierwsze w tym meczu widoczny brak przygotowania fizycznego naszych kopaczy. Wyglądali na tle Włochów jak emeryci brak szybkości,zwrotności,przegrywali główki,nie nadążali za akcją,pomocnicy nie mogli nawet odwrócić się bo Włosi ich dopadali i tracili piłki a zagrania do Lewandowskiego jedynie z obrony i walka o górną piłkę która jak wygrał to i tak trafiała do Włochów bo nasi już po 5 minutach oddychali rękawami.Bez zaangażowania i braków kondycyjnych to wygrać w dzisiejszej piłce można jedynie z drużynami pokroju Andora,San Marino.

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Lewandowski przylepił się do Bayernu i spija śmietankę a Bayern i bez drewniaka sobie radzi znakomicie . Natomiast Lewy bez Bayernu nie istnieje i po zmianie klubu przepadnie jak Piątek. Drewniak pompuje rekordy tylko w jednodrużynowej lidze niemieckiej strzelając gole cieniasom a gawiedź się podnieca jakiego to my
    mamy " najlepszego napastnika na świecie " . Jaja

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    całe to dziadowskie towarzystwo wzajemnej adoracji czyli pzpn - tz. "działaczy" i trenerów rozgonić na 4 wiatry zacząć tworzyć nową strukturę z ludzi młodych nie skorumpowanych i zasiedziałych zmienić system szkolenia !!! zwłaszcza indywidualnego piłkarzy -by umieli celnie podawać i odbierać podania .Słowo do Pana Lewandowskiego daj Pan sobie spokój z tymi amatorami - grając z nimi naraża się Pan na utratę reputacji i smieszność

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Lewandowski był widoczny w przerwie w reklamie telefonu komórkowego. I tyle w temacie. Najpierw nich sam pomyśli o swojej grze w reprezentacji, a dopiero potem - wg dziennikarzy - nich zwalnia trenera.

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Być może doczekamy się czasów kiedy to Lewandowski będzie trenerem kadry, nie daj Bóg żeby wtedy nasza reprezentacja grała tak jak gra obecna:)) A jego komentarz na pytanie dziennikarza..."Mowa jest srebrem a milczenie złotem" :)) Każdy lubi ten najdroższy kruszec:)

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Gdyby kiedyś Kazia Deynę zapytali o myśl taktyczną Kazimierza Górskiego tez by nic nie powiedział Bo Kazik nie był biegły w mowie. Co nie oznaczałoby wówczas ,ze dal dezaprobatę trenerowi Górskiemu. A dzisiejsze pismaki wszędzie doszukują się symboliki Może Robert tez nie jest az tak bystry ,że na prędce potrafił by sformułować właściwą odpowiedź Więc wyglądało to, ze się bardziej zaciął niż świadomie zamilczał

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Zgryźliwy ma stuprocentową rację. Lewandowski robi w reprezentacji za celebrytę, i nie będzie się plamił czarną robotą. Od tego są tacy jak na przykład Góralski, jak Grosicki, Jóźwiak, Karbownik, Bereszyński, tudzież Walukiewicz. Przypomina mi się pewna analogia do sytuacji sprzed wielu, wielu lat. Otóż w reprezentacji Polski przełomu lat 60/70 grał piłkarz Górnika Zabrze, Lubański. Pod względem umiejętności strzeleckich, pisz wymaluj, Lewandowski. Najczęściej strzelał bramki dla Górnika i od czasu do czasu dla reprezentacji. Był za to hołubiony przez kibiców, działaczy i dziennikarzy.
    Jednak spora rzesza kibiców uważała go za zwyczajnego lesera, który potrafił tylko czekać na podania od kolegów i rzadko kiedy angażował sie w budowanie akcji na własnej połowie boiska, nie mówiąc już o wspieraniu obrońców. W zasadzie drużyna, w składzie której był Lubańskim, grała w dziesiątkę, bo "gwiazdor" chadzał po środkowej linii niczym pogranicznik z wop-u i wodził bystrym wzrokiem za piłką. Lewandowski, obwoływany przez polskich pismaków i gadaczy najlepszym piłkarzem świata, jest pod tym względem niemalże kopią Lubańskiego.
    Trener Kazimierz Górski miał więc podobny problem jak trener Brzęczek.
    O ile w przypadku Lubańskiego problem rozwiązał się sam (kontuzja kolana), o tyle w przypadku Lewandowskiego nie jest to możliwe, bo Lewandowski jest zdrów jak ryba. Lubańskiego skutecznie zastąpili koledzy (Domarski, Gadocha, Lato). Lewandowskiego też można zastąpić zawodnikiem, który będzie grał dla reprezentacji z poświęceniem.
    PS. Zachowanie Lewandowskiego po meczu z Italią było nad wyraz żenujące, a sławetne milczenie ozdabiane wyjątkową mimiką twarzy zrobiło duże wrażenie na pismakach i gadaczach z telewizorni. Wszyscy, jak jeden mąż odczytali to "wymowne" milczenie jako dezaprobatę dla trenera Brzęczka wieszczącą jego natychmiastową dymisję. Aż sie nie chce wierzyć, że NAJGORSZY na boisku ZAWODNIK miał czelność w tak szyderczy sposób dyskredytować trenera reprezentacji. Na miejscu trenera opiedoliłbym gwiazdora Bajernu za bezproduktywne pałętanie się po boisku, i dałbym mu 5 sekund na odpowiedź na następujące pytanie... Czy w następnych meczach reprezentacji będziesz grał tak, jak grałeś w II połowie meczu z Bośnią i Hercegowiną, czy tak jak w meczu z Italią?

  • Franciszek Kurzeja napisał/a komentarz do Liga Narodów. Włochy - Polska. Maciej Kmita: To początek końca Jerzego Brzęczka [KOMENTARZ]

    Polacy chodzili po boisku jak barany wstyd było patrzeć na polaków ,bo to nić nie miało wspólnego z piłką nożną,a trener i tak by nić nie zrobił ,jeżeli przeciwnik jest o wiele szybszy i wyprzedza naszych w każdym działaniu to wina wytrenowania zawodników w klubach.trener kadry dostaje takich zawodników jacy są wytrenowani w klubach.

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    Milik do domu.

  • Franciszek Kurzeja lubi Komentarz

    A niechaj Tomaszewski popatrzy sobie w lustro i sam sobie odpowie na pytanie
    ,,co Ja tutaj robię, nic nie robiąc poza gadaniem i odcinaniem socjalistycznych osiągnięć w piłkarstwie, jakich dokonałem,,!

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.