WyGda - lubi

  • WyGda lubi Komentarz

    Szkoda bo poczatek sezonu mial swietny. Stac go na duzo, moze teraz jak sie odbudowal i mial duzo jazdy przyszly rok bedzie udany.

  • WyGda lubi Komentarz

    Tak samo jak to ze masz logo GKZ a nie GKS w profilu ale to mniejsza. Nie mamy juniorow, musimy czekac az Zupinski wskoczy na wyzszy poziom, bez juniorow nie zrobisz wyniku, nasi seniorzy zrobili 46 punktow ich 34. My zaczunamy mecz wiedzac ze mamy z 8 pktw do nadrobienia, my zacyznamy obecnie mecz -8:0 bo wiadomo ze juniorzy beda ogony wozic. Nasze najlepsze mecze to gdy zupinski robi 4-6 pktow, wtedy nagle mecz jest dosyc latwy. Juniorzy w tym sporcie to wszyskto, my niestety nie mamy narazie sie czym pochwalic

  • WyGda lubi Komentarz

    Motor juz praktycznie spadl. Dwa tygodnie pozniej: Motor jest juz bardzo blisko celu, utrzymanie na wyciagniecie reki. I to podsumowuje te wasze wypociny Panowie "redaktorzy" i to jakimi "ekspertami" jestescie.

  • WyGda lubi Komentarz

    Portret to jeszcze nic. Mecz z Wybrzeżem odbywał się w Dzień Matki. Najpierw jakiś aktor odczytał okolicznościowy list prezesa, a potem puścili piosenkę Violettę Villas, a na telebimie pojawiło się zdjęcie babki nieboszczki. Do tego są jeszcze te hymny - teraz już dwa, jeden lepszy od drugiego.

  • WyGda lubi Komentarz

    Szanowny Panie zajmuje sie Pan pierdołami. Czy to z braku zajęcia? Gdyby taką opinie wypowiedziała osoba opiniotwórcza to rozumiem, ale zajmuje się kibicką która podobno ma mały móżdżek jak napisano w artykule. Moim zdaniem ośmiesza się Pan.

  • WyGda lubi Komentarz

    Życzę powodzenia w szukaniu owej fanki. Okoniewskiemu też musi się nieźle pod kaskiem od upału gotować, jeśli powtarza takie bzdury.

  • WyGda lubi Komentarz

    Trener do niego miał naprawdę dużo cierpliwości. Przed meczem z Łodzią, choć nie wiem, czy już nie przed Rybnikiem kibice gremialnie domagali się, by zastąpił go Bradley. I taka jeszcze dygresja - Kacper przed meczem z Łodzią, nie będąc pewnym miejsca w składzie, mówił, że jeśli nawet nie pojedzie, będzie wspierał kolegów w parkingu. Adrian wspomina tu, że meczu nie oglądał ani na stadionie, ani w tv. Foch! W moich oczach po tym wywiadzie stracił bardzo wiele.

  • WyGda lubi Komentarz

    No teraz to już się wkurzyłam. Naprawdę było mi szkoda tego zawodnika, ale tym wywiadem to już przegiął. Komu zawdzięczamy minimalną porażkę w Łodzi? O Rybniku i wyniku Adriana nawet nie wspomnę. Byłam na ćwierćfinale IMP. Porobił jakieś punkty na ogórkach, a na tle Krychy czy Gingera prezentował się słabo.

  • WyGda lubi Komentarz

    Według nas niesłusznie wykluczył on Lindbaecka

    czyli wg. kogo? "NAS" - króla Ostafy Pierwszego?
    Dość to zabawne, że pan Ostafiński chce sie bawić w eksperta, gdzie Nawet pan Leszek Demski ("szef wszystkich szefów" środowiska sędziowskiego) określił wykluczenie za prawidłowe.
    Jakoś panu, panie Darku "zatkało kakało" po kilkumiesięcznym podpuszczaniu wszystkich możliwych kibiców z Ekstra, 1Nice i 2 Ligi żuzlowej, do hejtu na drużynę z Lublina. Ciekawe jakie komentarze "wyprodukują" pana poplecznicy, panowie Galewski i "pseudo ekspert" Krzystyniak?

  • WyGda lubi Komentarz

    W porównaniu z tym co Karol prezentował na sparingu, to dziś był świetny. Widać też, że znacząco poprawił starty.

  • WyGda lubi Komentarz

    Proste to jest jak wyprzedzasz rywala czysto bez kontaktu a kontakt był i faul też. Proste!

  • WyGda lubi Komentarz

    Samych 3!

  • WyGda lubi Komentarz

    Fajny chłopak. Jakoś od początku byłam do niego przekonana.

  • WyGda lubi Komentarz

    Można by powtarzać do znudzenia, ale ten chłopak jest niesamowity! Nie wiem, ile u Mikkela trwa doba, ale patrząc na to, co on robi w ciągu dnia, nie wierzę, że są to tylko 24 h. Osobną kwestia to jego podejście do naszej drużyny i kibiców. Mamy kogoś wyjątkowego!

  • WyGda lubi Komentarz

    Życzę awansu drużynie Wybrzeża oczywiście po emocjonującym finale z ROW :)

  • WyGda lubi Komentarz

    Oby tak dalej. Powoli do celu czyli awans z utrzymaniem a nie spadkiem bo to już nie raz przerabialiśmy. Potem ciężko się podnieść.

  • WyGda lubi Komentarz

    P.Tadeuszu to co było przed przejęciem klubu przez pana, Co widzimy w dzisiejszej dobie jak jest prowadzony klub ,Należy się panu wielkie uznanie .Pomału z klubem w ligowych zmaganiach dojdzie pan też wyników sportowych powodzenia.

  • WyGda lubi Komentarz

    Dokladnie tak jak piszesz. Widzimy po Rzeszowie czym jest 1 "wielki" sponsor. Male firmy z danego miasta powinny sponsorowac kluby do kupy. Np. jeden za 25.000 inny za 10.000 a jeszcze inny tylko za 1.000 rocznie. Ale wspolna odpowiedzialnosc i parcie na rozwoj, a nie jeden szalony pseudobiznesmen, ktory na wariackich papierach prowadzi klub bo mu sie wydaje ze "ja se jestem wsiok, ale tesz umim" i potem efekt taki ze jakis klub znika z mapy.
    Jesli jest tak jak pisze w artykule ze Zdunkiem, to jest to wzor do nasladowania.

  • WyGda lubi Komentarz

    Gratuluję Panie Tadeuszu. Gratulacje dla Zarządu. Życzę wszelkiej pomyślności oraz bardzo dobrych wyników w tym i w kolejnych sezonach, a Kibicom radochy z jazdy gdańskich zawodników. Bądźcie dumni ze zwycięstw i wierni po ewentualnych porażkach. Nie przejmujcie się też hejterami, no bo ludzka natura ma również to do siebie, że wzbudza nieuzasadnioną niczym zazdrość.

  • WyGda lubi Komentarz

    Kolejny dziennikarz sportowy wypowiada się na temat, o którym nie ma bladego pojęcia więc sam się prosi o to, żeby go wypunktować. Specjalnej przyjemności mi to nie sprawia ale ile można powtarzać te same bzdury ?
    Po kolei:
    1. "Podniosły się głosy, że działacze beniaminka psują rynek mamiąc żużlowca tak wielkimi, niemieszczącymi się w żadnych ramach pieniędzmi. Kolejny raz dostaliśmy dowód, że regulamin finansowy można podrzeć i wyrzucić do kosza.
    Regulamin finansowy miał przede wszystkim zapobiec zadłużaniu się klubów i od początku było wiadomo, że będzie obchodzony umowami sponsorskimi. Dajmy na to klub z mojego Torunia, który już w 2013 i 2014 dał takie umowy Gollobowi i Sajfudinowi. Innym również. Jednak umowy sponsorskie nie obciążają bezpośrednio budżetów klubowych. I ten system działa. Jeszcze 5-6 lat temu bankructwa klubów były na porządku dziennym, a od kilku lat jest tym dużo lepiej.
    2. "Tak naprawdę sztuczne ograniczenia są dla słabych"
    Tak na prawdę to nie mam pojęcia co redaktor chciał przez to powiedzieć. Może to, że sztuczny wymóg 2 polskich seniorów jest dla słabych Polaków ? A może to że NBA, NFL i NHL to słabe ligi, skoro mają Salary Cap ?
    3. "trzeba zdać sobie sprawę, że wkrótce po nowym rozdziale tortu z tytułu praw telewizyjnych, PGE Ekstraliga może odjechać Nice 1.LŻ na lata świetlne. I wtedy będziemy się zastanawiać jak tę dziurę w różnicy poziomów zasypać. Jeżeli już teraz beniaminek ma olbrzymie kłopoty ze skompletowaniem wartościowego składu, to co będzie za rok, dwa? Nad tym wypadałoby się pochylić. KSM nie jest receptą."
    A może szanowny pan redaktor sam by się pochylił i zaproponował inne rozwiązanie ? KSM nie jest receptą ? A to niby dlaczego nie jest, skoro jest ? W lidze z KSMem beniaminkowi byłoby dużo łatwiej skompletować skład który miałby szansę na walkę o utrzymanie, temu chyba nikt nie zaprzeczy ?
    Najłatwiej krytykować, ale wymyślić coś lepszego od KSMu jakoś się panu nie udało.
    4. "Lewe obostrzenia zabijają prestiż ligi, więc jak ją potem nazywać najlepszą na świecie?"
    Do 2013 gdy był KSM Ekstraliga również była najlepszą i najbardziej prestiżową ligą żużlową świata. W której się najwięcej zarabiało. Prestiżu NBA jakoś Salary Cap również nie zabija.
    5. "Teoretycznie słabsi zawodnicy już zacieraliby ręce. Raz, że zyskaliby niepowtarzalną szansę na jazdę w PGE Ekstralidze, dwa staliby się panami losu. To na nich będzie zapotrzebowanie, a nie na odwrót."
    Primo, to zależy na jakim poziomie ustawiłoby się KSM. Przecież nie musi on wynosić 40 jak w 2013, ale na przykład 42. I wówczas nie byliby potrzebni wypełniacze składu z KSM 2,5. Tylko nie byłoby możliwości żeby jedna drużyna zakontraktowała 4 liderów a dla beniaminka nie pozostawał ani jeden. W każdej drużynie byłoby po 2-3 liderów i liga stałaby się ciekawsza.
    Secundo, słabszych zawodników z niskim KSMem jest w niższych ligach od groma i można w nich przebierać jak w ulęgałkach, więc nie byliby żadnymi "panami losu". Jak by któryś marudził to wymieniałoby się go na innego. A opowieści o "przepłacaniu kewlarów" to bajeczka Dowhana z czasów gdy chciał zniesienia KSMu. Nigdy przez nikogo innego nie potwierdzona.
    6. "Zamiast budowania drużyny według obranej koncepcji trzeba będzie cały czas trzymać w rękach kalkulator."
    Nie cały czas tylko w trakcie okienka transferowego. KSM jest niezmienny w ciągu sezonu. A opowieści o budowaniu wg obranej koncepcji to utopia. Bo koncepcja zawsze jest taka sama, jak zbudować najlepszy skład w obrębie posiadanego budżetu. Bez żadnych sentymentów, czego najlepszym dowodem jest wymiana w Lesznie Grzegorza "Jesteś Bykiem" Zengoty na Jarosława "Złotówkę" Hampela. Albo w Toruniu Miedzińskiego na Holtę.
    7. "A ileż to żużlowców było pomawianych za celowe odpuszczanie końcówki rozgrywek, byle tylko zbić trochę średnią i zmieścić się w widełki proponowane przez dany klub."
    Skoro redaktor sportowy tego nie wie, to uprzejmie informuję że w ostatnich kilku latach funkcjonowania KSMu obowiązywał przepis, że od KSMu zawodnika odlicza się 2 najlepsze i 2 najgorsze mecze, dzięki czemu tzw zbijanie KSMu zostało CAŁKOWICIE wyeliminowane. A i wcześniej to moim(i nie tylko moim, choćby i Piotra Barona) zdaniem tzw zbijanie KSMu było tylko sposobem na usprawiedliwianie się przez zawodnika z zawalonego meczu.
    8. "Więcej szopek nie potrzebujemy."
    Zgoda. Więc może byście tak jako redakcja SF zaprosili do dyskusji kogoś z środowiska żużlowego, kto by był zwolennikiem KSM ? I miał o nim(w przeciwieństwie do Was) choć jakieś pojęcie ? W zeszłorocznym głosowaniu na penelu Ekstraligi 7 z 8 klubów chciało powrotu do KSMu, więc nie powinno być trudności ze znalezieniem kogoś takiego. Bo to co dotychczas uprawiacie dopuszczając od kilku lat do dyskusji samych przeciwników KSMu, to właśnie jest SZOPKA. I PARODIA sztuki dziennikarskiej.
    Uffff ..... A jednak trochę przyjemności mi to sprawiło ;)