Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • agi12 lubi Komentarz

    o kurcze, canal powiadasz... Dzięki za tę ważną informację, bom ciemny i nawet nie pomyślałem, żeby sprawdzić, czy może oni coś tam nie pokazują. Ale w przypadku tego Abu Zabi, to całkiem niezłe streamy były na YouTubie. pozdrawiam :)

  • agi12 lubi Komentarz

    Cześć droga koleżanko, tenisowej doli i niedoli :) Aryna ma swoje chwile i fajnie, że wygrała, choć do Kudermetowej nic nie mam (zupełnie nie pałałem chęcią zemsty za ogranie Kostiuk), a nawet powiedziałbym, że jak czasem widzę gdzieś jej jakiś mecz i do tego gra powiedzmy z którąś, za którą mniej przepadam, to z uśmiechem patrzę, jak ta się męczy z Kudermetową :) Ale to tak poza konkursem, gdyż ogólnie nie przepełniają mnie jakieś głębsze uczucia co do niej :) Serce skradła już inna i jako ciekawa ciekawostka, Kostiuk obchodzi urodziny w tym samym dniu co Donna, więc jak pewnie domyślasz się, czy chcę, czy nie chcę, na kibicowanie Marcie jestem skazany ;) pomijając inne - już bardziej poważne powody, że tak po prostu wydaje mi się fajna i czuję niezłą tenisową przyszłość przed nią. Co do natomiast tego turnieju. Trochę mnie zaskoczyło, że nikt u nas tego nie transmitował i w sumie nie wiem dlaczego: czy nikomu się nie chciało, czy żadna telewizja nie miała praw, czy przez te całą pandemie ktoś uznał, że nie warto, czy jeszcze jakieś inne przyczyny. No nie wiem. Jakie by one nie były, to szkoda. A obsada była naprawdę ciekawa. Wczoraj pisałem, kto tam nie grał, a Ty dziś jeszcze dodałaś i Kenin, i Pliskovą (o których zapomniałem), więc było trochę dobrych zawodniczek, i choć akurat może nie je w drodze do półfinału Marta pokonała, to tak czy inaczej półfinał takiego turnieju jest świetnym wynikiem i zarazem jest to bardzo obiecujący występ w perspektywie kolejnych - oby podobnie dobrych, dzięki którym dalej awansuje w rankingu i będzie coraz wyżej i wyżej. Gdy miała 16 lat, to można było dawać jej czas i nieudane kolejne występy trochę jakoś tam bez słowa przeboleć. Ale ma już 18 i to już pora, żeby na poważnie zaczęła się liczyć w tych naszych kobiecych rozgrywkach i mam nadzieję, że jeśli zagra w Australii, to nie tylko, że dopisze jej trochę szczęście i nie wpadnie od razu na którąś z faworytek, ale że przede wszystkim będzie dobrze grała i nie przegra od razu jakoś głupio z rywalką, z którą powinna wygrać. No ale to tyle, jak chodzi o nią (śledzę jej wyniki, powiadomienia aktywne, co jakiś czas rzucę okiem, gdy gra i tak po prostu bardzo chcę jej kibicować na długo i mam nadzieję, że będzie wygrywać coraz więcej i więcej, a z czasem zacznie odnosić co większe sukcesy). A słowem o Donnie, bo jak się domyślasz, komentarz bez choćby chwilę o niej komentarzem straconym ;), to nie weszła w ten rok ze zbyt wielkim przytupem (przegrany od razu i singiel i potem jeszcze debel w parze ze swoją grecką przyjaciółką. No ale początki). Tak w ogóle, jak bardzo ciągnie Cię do oglądania tenisa w tych warunkach? Te pusty trybuny i ciągle ta zwariowana sytuacja, to uderza to jednak bardzo w sport i tak po prostu w jego atrakcyjność. Przyznam, że nie wiem, jak bardzo ten sezon będzie się musiał rozkręcić, aby wróciło u mnie przedpandemiczne zainteresowanie. Ciekawe, jakie będzie to zbliżające się Australian Open.... Jeśli Donna by wcześnie przegrała, albo Kostiuk nie szło, czy Sakkari też nie, to ten turniej przejdzie chyba gdzieś trochę bokiem. No ale jest jeszcze nasza wicenajlepsza sportowiec ubiegłego roku i to przyznam bardzo ciekawi, jak się ona zaprezentuje i ile pokaże z tej rewelacyjnej paryskiej gry. A póki co ciepło Cię pozdrawiam w tę zimę, która jakoś nareszcie choć trochę się zaczęła. Bo tak kolejny rok bez śniegu, to za chwilę będziemy się czuli już naprawdę jak jakiś kraj afrykański, czy inny ciepły śródziemnomorski ;) p.s. no i oczywiście na koniec tradycyjne sorki, że Cię znowu zanudziłem ;) pozdrawiam :)

  • agi12 napisał/a komentarz do Tenis. WTA Abu Zabi: Aryna Sabalenka wygrała 15. mecz z rzędu. Białorusinka pierwszą triumfatorką w 2021 roku

    Również witam ciepło po po kilku miesiącach przerwy ;) Świetnie tutaj wszystko opisałeś, też mnie ciekawi, jaki na przestrzeni całego sezonu zaprezentuje się Kostiuk. Talent ma dziewczyna naprawdę duży, bardzo mi się podobała chociażby w przegranym meczu z Osaką podczas zeszłorocznego US Open, więc myślę, że jeżeli będzie w stanie ustabilizować formę, to spokojnie jest w stanie wskoczyć na znacznie wyższe miejsce w rankingu. W każdym razie na pewno będę zerkać na jej kolejne mecze w Australii, bo skoro ma pewne miejsce drabince głównej, to pewnie zagra ;)
    Co do Donny, to myślę, że nie masz za bardzo co się przejmować tym jej nie najlepszym startem w tym turnieju. To był tylko taki turniej na rozgrzewkę, sezon na poważnie rozpocznie się dopiero w Australii ;)
    Jeśli chodzi o transmisję, to Canal + przejął kobiecy tenis i przez następne lata tam będzie można oglądać turnieje WTA ;)
    A co do rozgrywek bez kibiców, to trochę smutno się to ogląda, ale cieszę się, że w ogóle tenisiści mogą rozgrywać mecze. W Australii akurat kibice mają się chyba pojawić, więc powinno być trochę normalnej. W każdym razie mam nadzieję, że w tym sezonie już nie będzie takich problemów jak w poprzednim i uda się rozegrać większość turniejów. Na razie prawie 3 tygodnie przerwy, ale później na brak meczów na pewno nie będziemy narzekać.
    Również pozdrawiam, i życzę, żeby Donna dostarczyła Ci wielu pozytywnych emocji w tym sezonie ;)

  • agi12 lubi Komentarz

    No Aryna, znam taką jedną, która potrafi zastopować długie serie wygranych (ostatnio Simony), a więc ciekawie będzie w Melbourne ;)

  • agi12 napisał/a komentarz do Tenis. WTA Abu Zabi: Aryna Sabalenka wygrała 15. mecz z rzędu. Białorusinka pierwszą triumfatorką w 2021 roku

    Aryna zaczęła nowy sezon tak jak zakończyła poprzedni. Ciekawe, czy w końcu będzie w stanie przełożyć świetną formę prezentowaną podczas turniejów WTA na turnieje wielkoszlemowe, bo w poprzednich latach nie wychodziło jej to najlepiej.
    Bardzo fajny turniej na początek sezonu, było trochę niespodzianek. Pozytywnie zaskoczyła Kostiuk, dobrą formę zaprezentowały chociażby Sakkari, czy Kudermetowa. Znacznie gorzej wypadły Kenin i przede wszystkim Pliskova. No ale to dopiero początek sezonu, pewnie dziewczyny się z czasem rozkręcą. Szkoda, że teraz trzeba czekać prawie 3 tygodnie na turnieje w Australii, oby wszystko odbyło się bez przeszkód ;)

  • agi12 lubi Komentarz

    Bardzo optymistycznie zaczął się ten sezon i mimo że Kostiuk dzisiaj przegrała (nie powiem, że jakoś bardzo nie wykorzystała szansy, żeby jeszcze lepiej zacząć i zagrać w finale), to naprawdę miło zaskoczyła, że tak dobrze i skutecznie grała w tych kilku meczach i doszła do półfinału całkiem dobrego turnieju, gdzie grało trochę dobrych i znanych zawodniczek, jak Switolina, czy Muguruza choćby, nie mówiąc o Sabalence, czy Sakkari (na którą nawiasem mówiąc tak samo dzisiaj liczyłem, jak na Martę). Ale Aryna dziś za mocna, a z kolei Kudermetowa już kilka razy pokazała, że potrafi być twarda, czego może tak bardzo po niej nie widać, ale mecz się z nią sam nie wygra, a do tego mimo nie aż jakichś najpotężniejszych warunków fizycznych, serwuje bardzo solidnie.
    Wracając do Kostiuk, w nowym notowaniu rankingu powinna awansować na ok. 78 miejsce i mam nadzieję, że już na poważnie zabrała się za podejście do rywalizacji i po dość znacznym spadku (wcześniej szybkim awansie dzięki dobremu występowi w AO), zdała sobie sprawę, że samo nic nie przyjdzie, jeśli w niedalekiej przyszłości chce być czołową, a przynajmniej bardzo liczącą się zawodniczką, a na to zdecydowanie ma potencjał i nie ukrywam, że bardzo liczę na nią.

  • agi12 lubi Komentarz

    A Wy co tu pomyje na Igę wylewacie? Nie żebym Jego fanem nie jestem. Ale urząd to urząd. Dostała państwowe odznaczenie i koniec kropka. Nie ma tu w tym fakcie niczego bulwersującego. A co odrzucić miała? Należało jej się za dziejowy sukces w historii sportu polskiego i już, a jaki akurat prezydent jej to dał, to nie miała ona na to wpływu.

  • agi12 lubi Komentarz

    Zawsze to już coś, choć ciągle, jak lizanie loda przez szybę ;) Ale co do jednego tak poważnie, to w pewnym sensie trafiła tu kosa na kamień, choć to powiedzenie może nie będzie jakoś najbardziej trafne. Ale do czego zmierzam. Iga może niewinnie, ale podejrzewam, że jednak trochę świadomie, robiła co mogła, aby niejako wymusić, czy powiedzmy skłonić Rafę do reakcji na jej słowa, deklaracje, czy wręcz już wprost stawianie pytań, jak choćby w tym wpisie. Bo jeśli pisze "Gratulacje, Rafa! Dzielenie się z tobą tym doświadczeniem to niesamowite uczucie" i kończy to słowami "Czy wolno mi to powiedzieć?", to to już naprawdę trochę wymusza odpowiedź :) I powiem tak, że ja osobiście nie jestem fanem takich "zagrań", a dlaczego tak zacząłem od tej kosy i kamienia, bo myślę, że Rafa jakby chciał, to by już dawno sam z siebie wykonał takie czy inne gesty w stronę Igi, a już tym bardziej, gdy publicznie zaczęła mówić, jak bardzo go lubi, jak mu kibicuje i jak mocno trzyma za to, aby ponownie wygrał. Brak reakcji Rafy na to wszystko, poza tym, że gdzieś w głębi serca mógł ją smucić, szczególnie że z gratulacjami wyszedł Novak (no ale to jest właśnie Novak), to trochę to jednak mówi o Nadalu, że żyje on gdzieś jednak bardziej w swoim świecie. Iga chyba po prostu mogła spokojnie poczekać na jakąś kolejną okazję, żeby do spotkania z nim doszło ot po prostu w momencie, gdyby się to samo zdarzyło (byli gdzieś w tym samym czasie, w tym samie miejscu i ot wpadli na siebie bardziej czy mniej niechcący :) Takie mam odczucia na ten temat, a tak w ogóle, to ta sprawa chyba jakoś za bardzo urosła, wydaje mi się :) Wygraliby na Wimbledonie, to nie byłoby tematu. Od razu jakieś tradycyjne wspólne zdjęcia, kolacja, czy co tam robią ;)

  • agi12 lubi Komentarz

    Zawsze mogłabyś ostro popolemizować, to byśmy trochę podarli koty ;) niż sobie spijać z dziubków ;) Dzięki Agi za życzenia, które odwzajemniam, gdy chodzi o te najbardziej przez Ciebie lubiane zawodniczki. I oby ten nowy sezon zaczął się normalnie, bo szkoda by było tak bez tej Australii - zawsze jakoś optymistycznej i bardzo ciekawej, lubianej przez większość kibiców i grających. A głosy takie dobiegają, że to może być różnie z tym. Dzisiaj pewnie by ją odwołali. Ale czy za te kilka miesięcy sytuacja będzie jakoś diametralnie inna? Priorytetem dla świata jest wiadomo co teraz i może po prostu to wszystko się musiało wydarzyć, aby potem świat stał się trochę inny, może lepszy.

  • agi12 lubi Komentarz

    Z Simoną dużo może zależeć od tego, czy i jak często będzie się teraz spotykać z Igą. Podczas Rolanda przez jakąś godzinkę niewiele, Iga dość tak metodycznie wybijała jej tenis z głowy :) Po czymś takim człowieka może najść głębsza refleksja, czy to jeszcze jest co szukać i jaką drogą dalej zmierzać ;) A gdy o refleksjach mowa, to czytając, to co napisałaś i jednocześnie się zamyślając nad tym, to wiesz, naszło mnie właśnie takie dziwne uczucie, jakoby wbrew normalnemu myśleniu, w tych lubianych przez nas kobiecych rozgrywkach wcale nie było tak bogato, jak chodzi o liczbę wielkich zawodniczek. I nie wiem, czemu tak pomyślałem o tym, ale. Może to przez tę pandemię i to, że jak już wróciły do jakiegoś grania, to najpierw podczas US Open kilka dobrych ich nie wzięło udziału, i teraz też podczas Rolanda brakowało kilku: przede wszystkim Osaki, Barty, Bencić, Andreescu. A te co były, jak Serena, to ta po jednym meczu walkower. Keys błyskawicznie przegrała. Tak samo Kerber. Dla mnie szybka porażka Donny emocje bardzo szybko zmniejszyła i tak po prostu brakowało w tych przecież wielkich imprezach, jak nie tych, to innych zawodniczek. Wiem, można zaraz oczywiście wymienić te, które były. Jednakże tak na dobrą sprawę o jakiejś atrakcyjności tego Rolanda stanowiły nie wiele więcej, jak 4 z nich: Iga, Kenin, Trevisan i Podoroska. Była też Petra oczywiście, ale to, że grała i wygrywała, nie było jakąś niespodzianką. Można powiedzieć, że jako jedna z nielicznych - tych wielkich nazwisk, nie zawiodła (była, w miarę nieźle grała, doszła stosunkowo daleko). Te, które wydawałoby się, że ten turniej byłby dla nich wielką szansą na pierwszego lub kolejnego szlema (a myślę o Switolinie i Muguruzie), to pierwsza może nie odpadła wcześnie i doszła do ćwierćfinału, ale w nim jednak bardzo zawiodła, wręcz rozczarowała tym, jak gładko dała się ograć. Muguruza z kolei wydawała się być bardzo mocna przed turniejem, a w 3 rundzie nieco pokpiła i dala sobie wyrwać zwycięstwo Collins, którą co prawda lubię, ale wydawało się, że Garbinka może nawet i do jakiegoś finału dojść i szarpnąć tego trzeciego szlema pod nieobecność tych wspomnianych wcześniej, czy po odpadnięciu dość szybko kilku tych potencjalnie nieco bardziej znaczących rywalek. Ta pandemia trochę tu jednak namieszała, zburzyła pewien ład, rozchwiała nieco ten tenis i ten kalendarz w konsekwencji też niefortunnie wypadł. Cześć dziewczyn zdecydowała że nie poleci do Nowego Jorku, bo (szczególnie Europejki) lepiej było zostać na kontynencie i obrać kurs na Paryż. A Osaka choćby z kolei po wygraniu USO zdecydowała się podziękować Europie i w ogóle reszcie sezonu. Barty nie było ani tu, ani tu i tak z paroma jeszcze. A nawiązując do tego, co napisałaś o kilku tych nieco starszych, to pewnie żadna z nich nawet się nie zbliży do wieku Sereny i chyba nawet nie z uwagi na formę, czy zdrowie, choć te tak czy inaczej wraz z kolejnymi latami raczej nie będą się zwiększać, ale chyba motywację i dalszą chęć. A w przypadku kobiet zawsze dochodzi ten aspekt, jak ewentualne urodzenie dziecka, a o to chyba lepiej w wieku 30stu, 30stu paru lat, niż po 40tce dopiero. A ja raczej tak nie widzę, aby czy to Petra, czy Simona miały sobie w tej chwili zrobić co najmniej roczną przerwę na macierzyństwo i po niej wrócić. Inna sprawa, że akurat one chyba są spełnione sportowo i tym bardziej jakiejś większej motywacji mogłyby nie mieć. A w obliczu tego, że wyrasta tu taka Iga, to właściwie już mogłyby zamykać interes;) Jak się poczyta różne zagraniczne komentarze, to niektórzy kibice już widzą, że Iga i Osaka będą, jak Roger i Rafa - rządzić i dzielić przez długie lata. Ale wiesz, ja tak kolejny raz choć słowem wrócę do Bianki. Kilka dni temu obejrzałem jej mecz z Belindą z zeszłego roku z US Open i to był naprawdę taki mecz, że praktycznie na równi można go stawiać z tym niezapomnianym Osaki z Petrą. I takich spotkań bardzo brakuje - na tak wysokim poziomie, pełnych świetnych zagrań, emocji, zaciętych wymian i do tego o wielką stawkę. Iga nas teraz zachwycała przez 2 tygodnie, ale same te mecze bardzo jednostronne. Niektórzy może tylko patrzą, aby ta nasza ulubiona wygrała, ale fajnie, gdy coś więcej się przy tym zadzieje. Szkoda, że chociaż w tym finale Kenin się trochę bardziej nie postarała, mocniej nie postawiła i nie było trzech zaciętych setów i dramaturgii do ostatniej piłki. Ale zobaczymy, co przyniesie przyszłość i czy w ogóle nowy sezon zacznie się normalnie. p.s. a tymczasem qciepło Cię pozdrawiam, Petrofanko :)

  • agi12 napisał/a komentarz do Tenis. Julia Goerges zakończyła karierę. Napisała wzruszający list

    Tak ładnie to wszystko napisałeś, że w zasadzie nie pozostaje mi nic innego jak tylko zgodzić się z Twoimi odczuciami. Pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnym sezonie w większości turniejów będzie już mniej wycofań, a dziewczyny przygotują trochę lepszą formę i będziemy świadkami wielu świetnych spotkań. Tobie na kolejny sezon życzę, żeby Donna odnosiła wiele zwycięstw :) no i oczywiście też pozdrawiam :)

  • agi12 lubi Komentarz

    @agi12: Jeśli faktycznie przez słabszą odporność mentalną, to nie dawała tego jakoś bardzo poznać po sobie. Poza pojedynczymi nieco bardziej spontanicznymi reakcjami, wydawała się trochę nieprzenikniona i sama chyba nie dążyła do bycia na pierwszym planie, jak to niektóre zawodniczki potrafią, mimo że czysto wynikowo niewiele osiągają. Ale mimo tych stosunkowo nie największych sukcesów, udało jej się wytworzyć wokół siebie pewną aurę postrzegania jej jakby z większym respektem. Pewnie po części za sprawą właśnie tych pojedynczych argumentów w swojej grze, które co prawda nie wyniosły ją na szczyt, ale zapewne jej serwisu i forehandu niejedna się obawiała :) Ja ostatni raz ją widziałem w meczu z Donną przed rokiem podczas US Open i przez 2 sety była to bardzo ciężka przeprawa. Piłkę meczową nawet miała i... no właśnie, chyba jednak ta odporność nie była jej najmocniejszą stroną. No i cóż, odchodzą powoli te niektóre zawodniczki. Podczas tegorocznego Rolanda tak sobie pomyślałem w trakcie meczu Igi, że kurcze, Halepka już 29 lat, za rok trzydziecha, do końca kariery już bliżej, niż dalej. A takich jest trochę, że niedługo jedna po drugiej zaczną odchodzić i będzie się robić trochę smutno na kolejną wieść o tym. A moment w którym żegna się Julia taki, że może przejść bez większego echa. Dzięki choćby drobnej uroczystości w Stuttgarcie na pewno i jej by było miło, jak i kibicom, dla których nie była obojętna.

  • agi12 napisał/a komentarz do Tenis. Julia Goerges zakończyła karierę. Napisała wzruszający list

    Ja tak sobie oczywiście trochę zgaduję, że problem mógł był w jej głowie, bo jednak argumenty na lepsze wyniki w szlemach, czy w tych większych turniejach wta, jednak miała. Chociaż to była jedna z tych zawodniczek, która była bardzo zależna od serwisu. Jak pierwsze podanie nie funkcjonowało, to od razu robiła się jakoś tak mniej groźna dla rywalek.
    Jasne, że przykro się robi na wieści o kolejnych zakończeniach karier zawodniczek, które oglądało się przez wiele lat. W przyszłym sezonie pewnie pożegnamy się z Petković i Strycovą. Przewiduje, że jeśli nie nastąpi jakaś znacząca poprawa w grze, to i dla Angie Kerber kolejny sezon może być ostatnim.
    Obawiam się, że jeśli chodzi o Simonę, to może ze 2-3 lata i też raczej będzie koniec kariery. Z jej grą, opartą na ciągłym bieganiu, raczej nie wyobrażam sobie, że byłaby ona w stanie skutecznie rywalizować z młodszymi dziewczynami przez kolejnych 5 czy 6 lat. Chociaż 30 lat to jeszcze nie jest wyrok, chociażby Vika pokazała ostatnio, że wciąż jest w stanie grać na najwyższym poziomie, Kuzniecova od czasu do czasu też jest w stanie zagrać świetny turniej, Petra przez ostatnie 2 lata była bardziej regularna niż przez całą swoją karierę. Na pewno z wiekiem konieczne będzie ograniczenie liczby startów, ale myślę, że w dużej mierze to jest kwestia, na ile dziewczyny będą jeszcze miały motywację do gry. Też mi się wydaję, że ta przerwa wymuszona przez pandemię, pozwoliła tym starszym dziewczynom przemyśleć pewne sprawy, zastanowić się, czy mają jeszcze wielkie chęci do gry w tenisa, czy może życie bez ciągłych wyjazdów na turnieje wcale nie jest takie złe. Może gdyby rozgrywki toczyły się normalnie, to Julia zdecydowałaby się kontynuować karierę. Tak sobie myślę, że jeżeli już przed pandemią miała jakieś delikatne myśli w głowie o zakończeniu kariery, to perspektywa grania kolejnych turniejów bez kibiców, ciągłego funkcjonowanie w bańce, mogła taką decyzję przyspieszyć.

  • agi12 lubi Komentarz

    I Azarenka, ale i niedawno, co bardzo cieszy, Sakkari także awansowała po wygraniu ze Switoliną, po całkiem fajnym z jej strony meczu. A tylko niejaka Donna niestety dość szybko się pożegnała (ale widząc w jakiej fizycznie formie tu była - jak na swoje standardy trochę "przytyta", to poza tym, że nie żal takiej Ostrawy, to nie ma co sobie już głowy zawracać w tym roku jakąś dalszą grą i powoli lepiej pomyśleć o przygotowaniach do kolejnego sezonu). A te pod okiem Sumyka, co wywołuje u mnie mieszane uczucia, na ile ten po tym wszystkim co dał z siebie z Garbinką i przez jaką gehennę z nią przeszedł ;), będzie w stanie wykrzesać coś z Donną :) Jeśli tylko emocjonalnie i w swoich zasobach energii życiowej nie stał się wrakiem człowieka, to może coś z tej współpracy będzie (po owocach... jak to mówią).

  • agi12 lubi Komentarz

    @Sargon: Fakt, szkoda Pięknej Julci! Ale ostatnio kontuzja za kontuzją i widać było że już jest cieniem samej siebie... Sztutgart 2019... kontuzja ręki, nagły brak czucia trzech palców, to był
    początek końca...

  • agi12 napisał/a komentarz do Tenis. Julia Goerges zakończyła karierę. Napisała wzruszający list

    @Aces: Rzeczywiście można się trochę dziwić, czemu nie osiągnęła chociaż trochę więcej. Pewnie trochę zawodziła sfera mentalna, pamiętam kilka jej spotkań, w których jej gra potrafiła się nagle całkowicie rozsypać. Chociaż i tak miała naprawdę fajną karierę, a do tego zawsze odbierałam ją jako taką sympatyczną, normalną dziewczynę. Szkoda, że ostatni mecz rozegrała praktycznie przy pustych trybunach i to przeciwko Siegemund.Byłoby miło, gdyby zorganizowano jej jakieś miłe pożegnanie w Stuttgarcie w przyszłym sezonie.

  • agi12 lubi Komentarz

    Tak po prawdzie, to jak na potencjał, który miała (przede wszystkim potężny serwis i nie mniej silny forehand) oraz to, że z miejsca zaczęto widzieć w niej taką niemiecką Ane Ivanović, to nie uzyskała jakichś oszałamiających wyników (w szlemach ten jeden półfinał na Wimbledonie, z reguły drugie, trzecie rundy, w porywach czwarte, zaś z tych kilku wygranych turniejów właściwie ten Stuttgart wybija się na pierwszy plan). Postraszyć czasem potrafiła, to fakt, no i niestety te IO.

  • agi12 lubi Komentarz

    Niezreczne sformulowanie trenera Igi, co z tego ze w nastepnych zdaniach wyjasnia i przywoluje jakies dobre stosunki. Masa portali wykorzystuje to i pisze, ze Radwanska zazdrosci Swiatek. Tak to dziala.
    >>> Ogolnie to ten wywiad-rzeka jest bardzo ciekawy i czyta się to z zainteresowaniem: "zazdrosna Aga", potencjalna rezygnacja z Wimbla, ucieczki Igi, analiza jej plusów i minusów na korcie, oferty pieniężne itd. wszystko jakby ok i w sumie obraz pozytywny, wyluzowany, wywołuje sympatię Igi i jej sztabu oraz ojca Igi, a jednak... no nie wiem, czy naprawdę takie wręcz niedyskretne odkrycie kart i wewnętrznych układów w sztabie jest potrzebne? Po co to wiedziec szerszej publiczności? Po co to wiedziec potencjalnym przeciwniczkom Igi na korcie? Jak na mój gust zbyt dużo gadał.... Poczytać oczywiście warto i nawet trzeba, by go samego czy ich jako sztab zrozumieć... To opuszczanie turniejów na przykład jako wręcz filozofia... Czegos takiego jeszcze nie spotkalem w sztabach tenisistow... Moze poza sztabem Sereny ;) No i że z Wimbla by zrezygnowali po hipotetycznej wygranej w Rolandzie w czerwcu, to mnie już jednak powaliło... Potem zrelatywizował "no może by zagrali". I rzeczywiście powiedział że optymalne byłyby cztery szlemy na rok (najlepiej wszystkie wygrane), a poza tym nic :D Pewnie jako żart ;) No a zresztą raczej trzy, bo przecież z Wimbla by zrezygnował, w końcu lipiec i czerwiec tak blisko leżą ;))) Niby zart, ale pasuje do filozofii opuszczania turniejow, no moze jest to podyktowane obawa o kontuzje Igi, w koncu miala juz "znikad" zmeczeniowe zlamanie stopy na jesieni 2019... tu pokladam nadzieje w fizjoterapeute, ktory robi profesjonalne wrazenie, w koncu opiekuje sie tez Timea Babos...
    >> No nic ale ogólnie Pan Piotr sympatycznie gada, nawet jeśli według mnie chyba zbyt wylewnie nadaje, choć... a sam nie wiem, reakcje userów pod artykułem były w sumie pozytywne...
    >>> na pewno kontrastuje ta jego szczerosc to w pozytywny sposób z mową-trawą na okrągło innych sportowcow czy funkcjonariuszy, ale... no właśnie: póki dobrze idzie to takie coś jest dobre, ale jak im zacznie gorzej iść, to różni "życzliwi" dziennikarze zaczną cytować z tych wypowiedzi ;)
    >>> ciekawe jest tez jego stwierdzenie, że nawet 10 minut treningu kortowego nie wytrzyma z Igą, bo się zmacha i nie nadąża... Czy nauczy ją lepszego serwowania i bekhendu? Ok może ma jakieś oko i widzi te jej błędy, których Wilander nie widzi, ale uczyć musi ktoś inny, pod jego nadzorem najwyżej...Tu uspokaja troche coraz czestsza wspolpraca z Nickiem Brownem. Czy Pan Piotr sprawdzi sie jako koordynator i trener ogolny? Ktos moglby powiedziec: juz sie sprawdzil, no ale chodzi o przyszlosc Igi i tu bedzie trzeba te koordynacje zawiesic o wiele wyzej, by jej kariera sie dalej rozwijala... Oby dał w tym wszystkim radę, wazne jest ze sie z Iga rozumie, ale oby jej nie hamowal w rozwoju, lecz pozwolil sie rozwijac! ;) A moze jednak ciut mniej treningow (ktorych Iga wedlug niego nie lubi i z nich ucieka ;)) a troche wiecej meczow, a zatem mniej opuszczanych turniejow? ;) Idac po jego linii, to wszystkie zawodniczki w pocie czola zaliczajace turniej po turnieju robia cos nie tak, powinny moze o polowe zredukowac i wtedy bedzie lepiej? Tylko tych szlemowych trofeow moze wtedy nie wystarczyc, jak wszystkie zaczna robic to co Iga i jezdzic z´tylko na szlemy ;))))

  • agi12 lubi Komentarz

    Ok, nie byłem pewny, bo mnie SF ogołociło z obserwujących na mojej tablicy i kiedy to zrobili (tak z miesiąc temu), to ludzie mnie nie widzieli w kokpicie i musieli mnie jeszcze raz zaobserwować i wtedy dopiero ja też na tablicy ich widziałem. Dziwne jakieś praktyki tego portalu, zlikwidować komuś 80 obserwujących na tablicy po prostu...

  • agi12 lubi Komentarz

    Hej, widzisz moje posty w kokpicie? Jeśli nie, to musisz mnie odobserwować i znów zaobsorwować.
    >>> Jest jakiś błąd na SF od jakiegoś miesiąca. Nagle znikli na mojej tablicy wszyscy obserwujący mnie, choć na TWOJEJ jestem obserwowany...

  • agi12 lubi Komentarz

    Biedna Magda, nie dość, że ostatnio cieńko przędzie, to jej redakcja znów dokopała żylastym zdjęciem, pewnie za karę ;)))

  • agi12 napisał komentarz na tablicy agi12

    Widzę, u mnie wszystko działa w porządku ;)

  • agi12 lubi Komentarz

    Smutne jest to, że minęło ledwie kilka dni o wspaniałego sukcesu Igi - na skalę naszego sportu jednego z największych w historii, i głównym tematem stało się, kto ma ile komu zapłacić, należycie, nienależycie, czy ten kto tej kasy się domaga, domaga się jej słusznie i czy nie domaga się jej nazbyt chciwie od tego, kto albo popełnił błąd albo się przeliczył, albo nie przemyślał za bardzo lub za bardzo cwaniakował itd. Owszem pojawiło się artykułów wiele pięknych, opinii tych czy innych ekspertów pełnych zachwytu nad grą naszej Igi - mistrzyni wielkoszlemowej - jak to brzmi ładnie i dumnie. Ale wystarczy, że pojawia się jedna taka sprawa, jak ta i już robi się niefajnie. A najgorsze, jeśli dzieje się to z własnej winy. Lecz czy tak właśnie jest, to to pytanie chyba najbardziej należałoby skierować do ojca Igi. Ciekawość mnie aż tak nie zżera, ale wydaje się, że mógłby zabrać głos w tej sprawie i przekazać nieco więcej szczegółów, niż ustami prawnika. Sama Iga natomiast oby była jak najdalej od tego i przez całą karierę potrafiła otoczyć się jedynie odpowiednimi osobami.

  • agi12 lubi Komentarz

    Cały wywiad dobry, natomiast bardzo spodobało mi się na koniec to, że wspomniał o Osace i Andreescu (konkretnie o nich) i to w jakim kontekście je wymienił. Gdy mówimy bowiem tak czysto tenisowo, to właśnie one, gdy grają na swoim najlepszym poziomie, imponują mi najbardziej. Do Bianki to można już nawet przywyknąć, jak chodzi o jej osobowość ;) Jest jaka jest, bardzo pewna siebie i swojej wartości i oby uporała się z kontuzjami, gdyż brakowało mi jej ostatnio i brakowałoby nadal, jeśli zacznie się nowy sezon, przyjdzie Australia i dalej nie będzie jej na starcie (czasu niby sporo, ale z nią to nic nie wiadomo, kiedy i co sobie znowu naciągnie, albo co jej strzyknie, przeskoczy gdzie i...i to wszystko pewnie na jakimś ostatnim treningu). Ta pandemia, to jej chyba nawet trochę na rękę. Ale odnosząc się do jej gry, to w zeszłym roku pokazała naprawdę inną jakość, porównując do tego, co grały pozostałe dziewczyny. Podobnie można teraz powiedzieć o Idzie, czy o Osace - trzeciej z tej "wielkiej kobiecej trójki". I jak nie byłoby to pewną przesadą używać tego porównania, to mowa o mistrzyniach wielkoszlemowych, mających łączenie zdobytych już 5 tytułów. Przy 57 Rogera, Rafy i Novaka to może nie powala jeszcze, ale ci w ich wieku nie mieli wiele więcej. Więc jakiś licznik można już powoli zamontować przy nich ;) Ale mówiąc poważnie, taka perspektywa ewentualnej dominacji Naomi, Bianki i Igi raz, że chyba nie ma aż takich szans na urzeczywistnienie w obliczu dość jednak wyrównanego poziomu w kobiecych rozgrywkach (Halepka, Mugu, Kenin, Barty pewnie jeszcze nie powiedziały ostatniego słowa, czy też inne dziewczyny, jak choćby Switolina - ciągle głodna tego największego sukcesu). A poza tym, to w tym tenisie pań jest naprawdę pięknie, że tak szerokie jest to grono tych, które sięgają po te największe tytuły i po latach dominacji Sereny, mimo wszystko nie zanosi się na to, aby coś podobnego miało się powtórzyć z udziałem jednej, czy dwóch zawodniczek - no chyba że Iga ma w tej sprawie zupełnie inne zdanie i dość konkretne plany ;) Ale powtórzę na koniec, co w jednym komentarzu niedawno, że fajnie, jakby już gdzieś podczas Australian Open doszło do meczu Igi z Osaką lub Bianką i nie mniej także byłbym ciekawy starcia z Barty, Switoliną lub Muguruzą. Dodając jeszcze do nich Kenin, Halep, Kvitovą, Bencić czy też - może nie wypada mi w miejscu zbytnio mówić o bardzo lubianej Donnie, o Sakkari, czy Collins - zawodniczkach jednak mniej utytułowanych, nie tak bardzo z czołówki, jak te wcześniej wymienione. Ale wszystkie one sprawiają, że w kobiecych rozgrywach jest bardzo ciekawie i nie trzeba się martwić o przyszłość przez najbliższe dobre pare lat, a przypadku Igi, Bianki, czy Osaki, to pewnie i z dekadę.

  • agi12 lubi Komentarz

    A może Sven chciałby ją przejąć? Kogo on tam teraz trenuje... Strona ATP podaje, że niejakiego Yibinga Wu (#871) from Czajna. Więc zważywszy, że kiedyś trenował Ane i Szarapkę, to albo ten Chińczyk to jakiś wybitny talent dopiero wschodzący i dodatkowo nieźle płacą albo Sven nie ma większego wzięcia ;) Natomiast tak bez żartów, to skład sztabu Igi wzbudza u części kibiców co najmniej mieszane uczucia w kwestii, na ile oni dobrzy i czy może nieco przedwcześnie krytycznie zaczęło się ich oceniać (głównie pana Piotra Sierzputowskiego), czy też jednak tutaj Iga ten sukces w znacznej mierze zawdzięcza wystrzałowi swojej formy. Ja osobiście nie mam póki zdania większego o nich, ani za, ani przeciw. Chyba jeszcze na to zbyt wcześnie po prostu. Niby nieco dyskusyjne były ich niedawne decyzje co do startów Igi, ale ten wygrany Roland Garros bardzo szybko niejako sugeruje, aby z ewentualną krytyką się wstrzymać i poczekać na dalszy rozwój wydarzeń. Inna sprawa, że z tym nowym rankingiem odpada temat zgłaszania Igi do jakichś eliminacji. Ba, awansując do Top20, to siłą rzeczy w jej kalendarzu na przyszły rok powinny się znaleźć tylko te większe imprezy. A jeśli okaże się dobra i gromienia kolejnych rywalek końca nie będzie widać, to jak dla mnie może iść drogą Seryny i grać w roku jedynie w parunastu turniejach :) Co się męczyć więcej, jak kasa będzie płynąć szerokim strumieniem :) Tak sobie na luźno żartuję trochę, mając z tyłu głowy po prostu ciekawość, jak potoczy się dalej kariera Igi. A jak chodzi o ten jej sztab, to fajnie, że jest nasz rodzimy. Co mentalność to mentalność. Widać, że raczej dobrze się czują ze sobą.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Tom.

Czesc, startujemy z Typerkiem na Miami Open 2021 na moim blogu typerkowym. Dzis lub jutro pierwszy szablon! Zapraszam! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

Ok, nie byłem pewny, bo mnie SF ogołociło z obserwujących na mojej tablicy i kiedy to zrobili (tak z miesiąc temu), to ludzie mnie nie widzieli w kokpicie i musieli mnie jeszcze raz zaobserwować i wtedy dopiero ja też na tablicy ich widziałem. Dziwne jakieś praktyki tego portalu, zlikwidować komuś 80 obserwujących na tablicy po prostu...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Widzę, u mnie wszystko działa w porządku ;)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
agi12
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

Hej, widzisz moje posty w kokpicie? Jeśli nie, to musisz mnie odobserwować i znów zaobsorwować.
>>> Jest jakiś błąd na SF od jakiegoś miesiąca. Nagle znikli na mojej tablicy wszyscy obserwujący mnie, choć na TWOJEJ jestem obserwowany...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 6 lutego 2021 [3 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

WITAM!!! :) TYPEREK RUSZA NA FRENCH OPEN! :).
--> PIERWSZY SZABLON JUZ DZIS LUB JUTRO! :)
---> PIERWSZE MECZE W NIEDZIELE! ZAPRASZAM!!! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

Pobudka!!! ;) Typujemy na blogu Kolegi Szakalucha Australian Open 2020 :)
Zapraszamy, pierwszy szablon już podany, tak że można od razu zaczynać !!! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

Gdybyś chciała się zabawić z nami w typerka, to nie zapomnij oddać typków. O 11 pierwszy mecz 1R w Madrycie :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.