Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Leon1985 napisał/a komentarz do Głowa czy sprzęt? Peter Kildemand: 50 na 50

    Gdyby Peter Kildemand osiągał wyniki na poziomie choćby 6 - 7 pkt. w każdym meczu, sytuacja Stali byłaby w miarę komfortowa.
    Czy Peter jest w stanie osiągać takie wyniki regularnie? W przedsezonowych sparingach i meczu przeciwko Sparcie udowodnił, że jest to możliwe.

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Pierwszy sparing, a tu już niektórzy mają spiny! Spokojnie, Stali w Grudziądzu najczęściej nie idzie. Za to w Gorzowie GKM zazwyczaj dostaje takie lanie, że aż miło!
    Zobaczymy, co będzie jutro, nawet jeżeli Stal dzisiaj przegra.

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    "Stal Gorzów nie utrzyma się w PGE Ekstralidze."
    Jeszcze się sezon nie rozpoczął, ledwo co żużlowcy zaczęli "kręcić" pierwsze kółka, a Wy już układacie kolejność tabeli PGE Ekstraligi.
    Większość "znawców" żużla twierdzi, że Stal ma słaby skład, a nikt już nie pamięta opinii, które krążyły np. o Iversenie, gdy ten przechodził z Falubazu do Stali. Jak ważny ostatecznie dla Stali okazał się Duńczyk, tego chyba nikomu nie trzeba przypominać? Podobnie może być z Kildemandem, a trójka Zmarzlik, Kasprzak i Woźniak, wsparta dobrze przygotowanym do sezonu Karczmarzem i utalentowanym Bartkowiakiem, może napsuć sporo krwi rywalom. Owszem, skład Stali na sezon 2019 wydaje się słabszy niż zeszłoroczny, ale z układaniem kolejności tabeli warto trochę poczekać.

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Kalkulowana Średnia Meczowa - teoria, która niezbyt często ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością.
    Dowodem na to jest fakt, że obcokrajowiec, który nigdy w życiu nie jeździł w PGE Ekstralidze (i raczej nie ma zbyt dużych szans na debiut w najwyższej polskiej klasie rozgryekowej) ma średnią wyższą niż solidny polski zawodnik.

  • Leon1985 otrzymał brązowy medal w kategorii Mistrzowski Komentarz

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    O składzie Stali na sezon 2019 można powiedzieć tyle, że ma dwóch świetnych zawodników (Zmarzlika i Kasprzaka) i jednego solidnego Woźniaka, który jako prowadzący parę "na pełen etat" powinien nieco podnieść średnią, jaką osiągnął w sezonie 2018. Będzie on bowiem startował pod teoretycznie"lepszym" numerem niż dotychczas. Nie ma jednak żadnej gwarancji, że Woźniakowi uda się w pełni załatać dziurę po Vaculiku, choć tego Szymonowi (jako kibic Stali) życzę. Thomsen stanowi wielką zagatkę dla kibiców i ekspertów, natomiast Kildemand powinien z powodzeniem zastąpić Sundstroema i Walaska na pozycji drugiego doparowego. "Pająk" obecnie znajduje się w podobnej sytuacji, jak Iversen, który przychodząc do Gorzowa również zbyt dobrze nie rokował, a stał się jednym z najlepszych zawodników w PGE Ekstralidze i ulubieńcem gorzowskiej publiczności. Trudno więc definitywnie odmówić Kildemandowi szans na osiągnięcie dobrych wyników w przyszłym sezonie. Liderem formacji juniorskiej będzie zapewne Karczmarz, od którego również należy oczekiwać, że w sezonie 2019 będzie się lepiej prezentował niż w minionym, gdy trapiły go kontuzje. Dużą niewiadomą będzie też utalentowany, ale dopiero zaczynający swoją karierę w "dorosłym" żużlu, Bartkowiak, od którego w nadchodzącym sezonie trudno będzie wymagać wysokiej i stabilnej formy. Tenże ma nabierać doświadczenia w lidze, a punkty przez niego zdobyte będą zapewne stanowiły dużą wartość dodaną dla drużyny. Jak w sezonie 2019 będzie się prezentować Stal? Na odpowiedź na to pytanie musimy trochę poczekać.

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Awans Motoru do fazy P.O. można porównać do trafienia "szóstki" w Lotto. Możliwe, ale w praktyce bardzo mało prawdopodobne. Motor ma obecnie zaledwie dwóch zawodników, o których można bez cienia wątpliwości powiedzieć, że poradzą sobie w PGE Ekstralidze (Zengotę i Jonssona). Przy czym, stwierdzenie, że wspomniana dwójka poradzi sobie w Ekstralidze nie oznacza, że którykolwiek z nich znajdzie się choćby w pierwszej piętnaste ligi (wg statystyk za 2018 rok, tylko pierwszych piętnastu zawodników Ekstraligi osiągnęło średnią 2 punkty na bieg i lepszą). Nie ma żadnej gwarancji, że klub z Lublina wygra choćby jeden mecz na wyjeździe, a i mecze domowe Lublinian mogą się dla nich różnie układać, więc niespodzianką będzie nie tyle awans Motoru do fazy P.O., co uniknięcie baraży.

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Stwierdzenie, że Stal z Thomsenem i Kildemandem może być mocniejsza niż w 2018 roku, to ryzykowna teoria. Fakt, Iversen w Falubazie również był przeciętnym zawodnikiem, w Stali natomiast stał się jednym z najlepszych zawodników ligi. Kildemand jest dzisiaj w dość podobnej sytuacji. Trudno więc definitywnie odmówić mu szans na lepszą niż dotychczas jazdę w PGE Ekstralidze, choć wszyscy wiemy, że Duńczyka w Stali czeka nie lada wyzwanie.
    Thomsen to żużlowiec ze świetną średnią biegową, ale bez doświadczenia w Ekstralidze.
    Nowe nabytki Stali, to dla trenera Chomskiego spore wyzwanie. Jeśli jednak uda mu się okiełznać tak zbudowany zespół i wprowadzić go do rundy play-off, z pewnością zasłuży na wyróżnienie na przyszłorocznej gali PGE Ekstraligi.
    Na dzień dzisiejszy można o Stali powiedzieć tyle, że kontaktując żużlowców z Kraju Hamleta, władze klubu znad Warty podjęły spore ryzyko. Czy się ono opłaci? Na odpowiedź na to pytanie musimy trochę poczekać.

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Jaka "bombka transferowa"? Przecież Michael Jepsen Jensen w Falubazie, to nie transfer, a przedłużenie kontraktu.
    Powyższe stwierdzenie, to klasyczny przykład przerostu formy nad treścią. Rozumiem, że każdy dziennikarz szuka tematu na sensacyjny artykuł, ale nie róbmy sensacji tam, gdzie jej nie ma!

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Wychowanek w klubie sportowym, to nie tylko marketing. Wychowanek daje gwarancję zaangażowania na każdym etapie rywalizacji, nawet jeżeli to zaangażowanie nie zawsze przekłada się na wyniki sportowe. Stąd też często mawia się, że jeżeli najemnik ma zdobywać tyle punktów, ile mniej - więcej zdobyłby wychowanek, to zawsze kibice (i przeważnie kluby) stawiają na sportowców wywodzących się z danego klubu. Wychowanek jest też bardziej wierny barom macierzystego klubu niż najemnik. Wierny wychowanek, to też wierni kibice, dla których sukces "ziomka" z podwórka ma niemal taką wartość, jakby to oni sami ten sukces odnieśli. Kibice chcą identyfikować się z takim zawodnikiem, a to przekłada się na zysk dla klubu, którego gadżety sprzedają się jak "ciepłe bułeczki." Tak oto "kółko się zamyka."
    Wychowanek pokroju Bartosza Zmarzlika w Stali, czy Patryka Dudka i Piotra Protasiewicza w Falubazie to skarb, który warto doceniać także dlatego, że są oni wzorami do naśladowania dla adeptów z lokalnych szkółek, którzy przeważnie chcą być tacy, jak ich lokalni bohaterowie i często wiążą swoją przyszłość z klubem, który ci bohaterowie reprezentują, a to buduje renomę i historię klubu.

  • Leon1985 napisał/a komentarz do Dawid Borek: Co rusz to spalone mosty. W żużlu nie może być normalnie (komentarz)

    Trochę nie "łapię" Twojej wypowiedzi. Kto niby ma tu manipulować faktami? Ja tylko wskazuję na medialne doniesienia, nie oceniam, bo sam gubię się już w telenoweli pt. "Odejście Vaculika ze Stali."
    Inna rzecz, że Słowak w Stali, to już historia. Nie ma co rozpaczać. Stal musi teraz załatać dziurę po nim i koniec.
    Fakt jest jednak taki, że Vaculik nigdzie nie zagrzał miejsca na dłużej, a to raczej nie za dobrze o nim świadczy.

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Kto ma rację w sporze na linii Stal - Vaculik?

    Historia "pertraktacji" Vaculika ze Stalą wyglądała mniej - więcej tak:

    1. Vaculik deklaruje, że Stal ma pierwszeństwo w rozmowach dot. kontraktu na sezon 2019.
    2. Słowak deklaruje, że jeżeli Stal spłaci jego kontrakt, to ten zostanie w Gorzowie, obiecuje przy tym walkę o złoty medal w PGE Ekstralidze (w barwach Stali).
    3. Pojawiają się doniesienia medialne dotyczące zainteresowania Vaculikiem innych klubów (w tym Motoru Lublin) oraz plotki o tym, że zawodnik chce 0,5 miliona złotych podwyżki, a także spekulacje nt. niewypłaconych pieniędzy z kontraktu "sponsorskiego" za czas, w którym Słowak nie ścigał się w barwach Stali z powodu kontuzji.
    4. Stal zrywa rozmowy z Vaculikiem twierdząc, że nie zamierza spełniać żądań zawodnika dot. podwyżki kontraktu.

    Kto ma rację? Odpowiedź na to pytanie jest tak skomplikowana, jak stwierdzenie ponad wszelką wątpliwość, że UFO rozbiło się w Roswell.

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Nie wiem, na jakiej podstawie władze Stali zakładają, że drużyna w składzie z Kildemandem i Thomsenem ma gwarantować walkę o fazę play-off.
    Kildemand jest, na dzień dzisiejszy, zawodnikiem na pozycję 5/13, a Thomsen (średnia biegowa 2,342 w Nice 1.LŻ) nie ma doświadczenia w PGE Ekstralidze.
    Dość powiedzieć, że w sezonie 2018 Stal puściła do Nice 1.LŻ Ljunga, ponieważ nie widziano dla niego szans na starty w Ekstralidze (średnia biegowa Ljunga to 2,234), a dzisiaj na Kwiatowej za sukces uważa się sprowadzenie do Gorzowa zawodnika o zbliżonym poziomie sportowym.
    Chyba lepiej byłoby powalczyć o Jamroga, który ze średnią biegową 1,742 (z PGE Ekstraligi), a więc wyższą nawet niż osiągnięcie Woźniaka (1,638), dałby większą gwarancję stworzenia wyrównanej pary niż Thomsen.
    W takim wypadku (Po zakontraktowaniu Jamroga) można zastanawiać się nad opcją zatrudnienia Thomsena na pozycję 5/13 i dywagować, czy skład Stali na sezon 2019 jest mocniejszy od składu w sezonie 2018.

  • Leon1985 napisał/a komentarz do Poważny problem PGE Ekstraligi. Motor ma pieniądze, ale niewiele może. Powinien wrócić KSM?

    Historia pokazuje, że KSM nie jest dobrym rozwiązaniem. Rozwiązanie to wprowadzono dla wyrównania poziomu ligi, ale przede wszystkim z powodu rosnących wymagań finansowych zawodników Dzisiaj wiemy, że KSM nie do końca się sprawdziła.
    Problem w tym, że:
    1. KSM nie pozwala zbudować stałego składu drużyn, więc ani kibice, ani tym bardziej zawodnicy do nich się nie przywiązują.
    2. KSM premiuje słabych zawodników, którzy windują swoje wymagania finansowe.
    3. Zawodnicy lepsi często kombinują z wynikam tylko po to, aby "dopasować" swoją średnią do klubu, z którym planują związać się w przyszłości.

    KSM powoduje więc, że żużel przestaje być naszym ukochanym sportem, a staje się rodzajem szemranego biznesu, gdzie każdy "kombinuje jak koń pod górę", a cierpi na tym poziom ligi.

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Jeżeli Stal zakontraktuje Jamroga, Thomsena i Kildemanda, to ktoś z dwójki Thomsen - Kildemand powinien grzać ławę. Kildemand ma biwiem sporo słabszą średnią niż Jamróg, a Thomsen (mimo świetnej średniej w Nice 1. LŻ.) nie ma doświadczenia w PGE Ekstralidze. Jamróg, mając średnią biegową na poziomie 1,742, ma realne szanse na jazdę w podstawowym składzie.
    Vaculika nie będzie łatwo zastąpić, ale angaż Jamroga i kogoś mającego nieco wyższą średnią od Walaska, czy Sundstroema może sprawić, że Stal wyjdzie na swoje, natomiast zatrudnienie Thomsena obarczone jest sporym ryzykiem (Duńczyk okaże się strzałem w dziesiątkę, albo zepchnie Stal do drugiej czwórki).
    Najlepszym rozwiązaniem byłoby oczywiście pozostanie w Stali Vaculika i zakontraktowanie np. Jamroga, ale scenariusz ze Słowakiem w składzie Stali na 2019 rok jest raczej nierealny.
    W tej sytuacji, o być, albo nie być Stali w fazie play-off zadecyduje formacja juniorska. O ile postawy Karczmarza można być stosunkowo pewnym, o tyle sztab szkoleniowy Stali będzie musiał dokonać trudnego wyboru drugiego juniora, a to nie będzie łatwe zadanie, bo jak dotąd nikt nie wyróżnia się zdecydowanie na plus, może za wyjątkiem utalentowanego Bartkowiaka. Trzeba jednak pamiętać, że będzie to pierwszy jego sezon w dorosłym żużlu i choćby z tego powodu na Bartkowiaku nie powinna spoczywać presja wyniku.

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Kildemand? Owszem, tak, ale na pozycję drugiego doparowego. Pająk ma nieco wyższą średnią od Walaska.
    Nawet zakładając, że Woźniak będzie pełnił rolę trzeciego prowadzącego parę, Stal potrzebuje solidnego seniora, a Thomsen to ryzykowny kierunek.
    Wypali, albo znacznie obniży średnią z Nice 1. LŻ. Z uporem maniaka będę powtarzał, że Nice 1. LŻ odbiega jednak poziomem sportowym od PGE Ekstraligi.
    Wystarczy przypomnieć, że miejsca w składzie Stali nie znalazł Ljung, który okazał się później jednym z liderów Nice 1. LŻ.

  • Leon1985 napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Ewentualne odejście Vaculika ze Stali faktycznie byłoby/będzie dziwne.
    Vaculik stwierdził, że jeżeli klub się z nim rozliczy, to nie będzie szukał innego pracodawcy. Potem zadeklarował mistrzostwo Stali w przyszłym (2019) sezonie. Tak nie robi zawodnik, który nie jest pewny swojej przyszłości w klubie.
    Po takich deklaracjach niemal każdy fan byłby pewny pozostania zawodnika w klubie.
    Można było założyć, że ze strony zawodnika nie są to wygórowane wymagania, tym bardziej, że Stal i tak musi Vaculika spłacić, choćby po to, aby nie ucierpiał na tym wizerunek klubu. Niemal każdy zakładał, że Vaculik zostanie w Stali i że kontrakt podpisze "na kolanie" a tu (najprawdopodobniej) Zonk!

  • Leon1985 napisał/a komentarz do Zdjęcia

    Ciekawe, czy Prezes Zmora ma jakąś alternatywę dla Martina Vaculika?
    No, chyba że odejście Vaculika ze Stali to fake news, w co wątpię.
    Na dzień dzisiejszy, mamy Bartka Zmarzlika i Szymona Woźniaka. Można zaryzykować stwierdzenie, że Krzysztof Kasprzak też zostanie.
    Skład oparty na trzech wartościowych zawodnikach, to jednak trochę za mało, aby spokojnie walczyć o PO w przyszłym sezonie, nawet jeżeli Woźniak robiłby regularnie ok. 10. punktów meczowych. Zostaje bowiem jeszcze kwestia doparowych. Przyjmując nawet, że w Stali zostaną ostateczne Linus Sundstroem i Grzegorz Walasek. Stal jeździła w takim zestawieniu po kontuzji Vaculika i nie wyglądało to wtedy źle. Pytanie, na ile taki skład (jako "pierwszy garnitur") by się sprawdził, ponieważ zarówno Sundstroem, jak i Walasek nie prezentowali w Stali stabilnej formy. O ile bowiem Walasek na ogół dobrze radził sobie w sezonie zasadniczym, o tyle miał już problemy pod koniec sezonu. Sundstroem również musi popracować nad ustabilizowaniem formy, jeżeli chce jeszcze zaistnieć w Ekstralidze.
    Zazwyczaj jednak to Woźniak pełnił rolę czwartego seniora ("mocnego" doparowego) i to się sprawdzało.
    Pozostaje jeszcze kwestia juniorów. O ile Rafał Karczmarz się jakoś sprawdza, o tyle mamy problem z drugim juniorem. Cała nadzieja w młodym Mateuszu Bartkowiaku, który w przyszłym sezonie wskoczy do składu Stali. Tyle, że to młody, niedoświadczony zawodnik, od którego nie można wymagać jeszcze zbyt wiele, choć to talent (i to porównywalny do Bartka Zmarzlika).

  • Leon1985 napisał/a komentarz do Zdjęcia

    Ciekawe, czy Prezes Zmora ma jakąś alternatywę dla Martina Vaculika?
    No, chyba że odejście Vaculika ze Stali to fake news, w co wątpię.
    Na dzień dzisiejszy, mamy Bartka Zmarzlika i Szymona Woźniaka. Można zaryzykować stwierdzenie, że Krzysztof Kasprzak też zostanie.
    Skład oparty na trzech wartościowych zawodnikach, to jednak trochę za mało, aby spokojnie walczyć o PO w przyszłym sezonie, nawet jeżeli Woźniak robiłby regularnie ok. 10. punktów meczowych. Zostaje bowiem jeszcze kwestia doparowych. Przyjmując nawet, że w Stali zostaną ostateczne Linus Sundstroem i Grzegorz Walasek. Stal jeździła w takim zestawieniu po kontuzji Vaculika i nie wyglądało to wtedy źle. Pytanie, na ile taki skład (jako "pierwszy garnitur") by się sprawdził, ponieważ zarówno Sundstroem, jak i Walasek nie prezentowali w Stali stabilnej formy. O ile bowiem Walasek na ogół dobrze radził sobie w sezonie zasadniczym, o tyle miał już problemy pod koniec sezonu. Sundstroem również musi popracować nad ustabilizowaniem formy, jeżeli chce jeszcze zaistnieć w Ekstralidze.
    Zazwyczaj jednak to Woźniak pełnił rolę czwartego seniora ("mocnego" doparowego) i to się sprawdzało.
    Pozostaje jeszcze kwestia juniorów. O ile Rafał Karczmarz się jakoś sprawdza, o tyle mamy problem z drugim juniorem. Cała nadzieja w młodym Mateuszu Bartkowiaku, który w przyszłym sezonie wskoczy do składu Stali. Tyle, że to młody, niedoświadczony zawodnik, od którego nie można wymagać jeszcze zbyt wiele, choć to talent (i to porównywalny do Bartka Zmarzlika).

  • Leon1985 napisał/a komentarz do Porozumienie z Włókniarzem? OK Kolejarz chce zachować nazwę i odrębność finansową

    Hybryda klubów z Gorzowa i Zielonej Góry oraz Torunia i Bydgoszczy??? Masz poczucie humoru, nie ma co!
    Tak już zupełnie poważnie, w Gorzowie mamy chwilami dosyć hybrydy o nazwie "woj. lubuskie", które istnieje tylko po to, aby Gorzów i Zielona Góra uniknęły degradacji do roli miast powiatowych, a fuzji Stali i Falubazu nikt by chyba nie zniósł. Zakładam, że podobnie byłoby w przypadku KS Toruń i bydgoskiej Polonii.
    Poza tym, Stal, Falubaz i KS Toruń, to kluby o ugruntowanej pozycji, mające na tyle dobrze poukładane relacje ze swoimi sponsorami, kibicami i władzami miast, w których działają, że nie muszą "bawić się" w żadne hybrydy. Nie wiem, jak wygląda sytuacja bydgoskiej Polonii, ale nie wyobrażam sobie, żeby klub z takimi tradycjami miał zostać wchłonięty przez jakikolwiek inny.
    Pewnie podobne stanowiska, dot. swoich ukochanych klubów, mają kibice z innych żużlowych ośrodków w Polsce, ponieważ tego typu rozwiązania są raczej ostatecznością.

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.