Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Włókniarz Częstochowa zaprezentował nowe logo

    Czasami tak jest, że człowiek chce dobrze to dostaje za to cięgi. W każdym razie dziękuję za rzeczowy komentarz.

  • Michał Ś lubi Komentarz

    Witam.I jeszcze jedno moje spostrzezenie.Jak P.Swiacik chcial ratowac zuzel ,to wszyscy z Czewy piali wnieboglosy.Jak sie nie udalo i Facio chce nie na zarty zaczac wszystko od nowego,wlacznie z Logo nowego Klubu,to juz sie Wam niepodoba?.Przeciez nowe Logo to z akceptacja P.Swiacika z pewnoscia.To juz teraz On jest ,,,be,,?.Dajcie Mu jak juz pelne 100% dowolnosci.Ocenicie ,,pozniej,,Inne wyjscie widzicie?.Ja tez nota bene na jego miejscu chcialbym zaczac z nowym Logo,zwiazanym ze mna,ale i tak zwiazanym z Lwem.Pozdro.GKM/Torun.,

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Michał Świącik: Szanse startu Włókniarza zmalały do minimum

    Każdy zawodnik jest tak samo ważny. Nie ma, że jeden jest lepszy a drugi gorszy. Co do Kasprzyka, Pycha i Portasa to właśnie z myślą o nich miedzy innymi były inwestycje w sprzęt. Jeżeli nas nie dopuszczą do ligi to zapewniam, że chłopaki będą mieli naprawdę dużo jazdy. Raz na miejscu, a dwa, że będę się starał znaleźć im jazdę również na zewnątrz.

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Michał Świącik: Szanse startu Włókniarza zmalały do minimum

    No i jak tu z tobą rozmawiać. Obrażasz mnie i moich przyjaciół, którzy działają w klubie. Wylewasz na nas pomyje. Nie masz bladego pojęcia o funkcjonowaniu klubu i o jego problemach. Człowieku dla nas najważniejszy jest klub i jego przyszłość. Dopiero po załatwieniu pewnych najważniejszych spraw, można robić spotkania ze sponsorami o które zabiegałeś. Nie chcę się posługiwać twoim językiem, bo nienawidzę tego. Zobacz człowieku co ty robisz? Opluwasz mnie. Wciągasz w dyskusje mojego syna. Pytam to jest twój poziom dyskusji? A wystarczyło zadzwonić porozmawiać, a nie pod pseudonimem pluć. Ile ty masz lat - 10?

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Michał Świącik: Szanse startu Włókniarza zmalały do minimum

    Jeżeli jesteś tym przedsiębiorcą, który chciał wyrwać od każdego sponsora klubu po 3 tysiące złotych, któremu zależało tylko na zrobieniu pieniędzy to gratuluję poczucia humoru. I podpisuj się pod tematem bo widzę, że cię na to nie stać panie S... Pozdrawiam Michał.

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Michał Świącik: Szanse startu Włókniarza zmalały do minimum

    Co ty człowieku wiesz o tym, czemu my nie jedziemy? Nie jedziemy, bo nikt nie będzie brał milionowych długów na siebie. Są winni to niech je spłacają. PZM właśnie dlatego, nie chce nam dać licencji bo się boi procesów z zawodnikami spółki Włókniarz SA. Boi się tego, że kiedy nas dopuści do ligi to będzie musiało płacić. Więc jak PZM się boi takich płatności to my mamy je na siebie brać? Czytałeś wypowiedź Łaguty? Za chwilę będą Duńczycy z pozwami. Nie ma na to zgody nikogo w stowarzyszeniu. Co do tego, jak prowadzimy treningi, to dla mnie liczy się to co mówi Borys. A mówi, że ta ręka to tragedia. Co do samych rad od różnych osób to gwarantuje ci, że staram się wysłuchać każdego. W klubie jednak potrzeba ludzi do pomocy, a nie do dawania rad. Na pewno, krytykowanie przez takich ludzi jak ty nie pomaga. Widzę, że masz misję rozwalenia tego co zostało z klubu. Dla mnie to albo jesteś osobą związaną z spółką Włókniarz SA, albo masz nie równo pod sufitem. Piszesz o Borysie. Idź i mu powiedz co o mnie myślisz, zobaczysz co ci odpowie. Spotkaj się i porozmawiaj, a nie opluwaj człowieczku przez necik.

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Komu "opłaci" się spór na linii zawodnicy - PZM?

    Jeżeli częstochowskie kluby to jedność to czemu spółka kasowała od stowarzyszenia pieniądze za czynsz od pomieszczeń stadionowych ?

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Cudy na Jasnej Gorze, czyli przekrety Czestochowskie

    Witam.

    Ja na początku widziałem totalnie krajowy skład i to w większości składający się z naszych juniorów. Rozmawiając jednak z kolegami z klubów II ligowych zwrócono mi uwagę, aby to nie był skład, który będzie przegrywał do 20 - 25 punktów, bo to stworzyłoby niebezpieczną sytuację dla innych klubów. Co do tych zagranicznych zawodników o których Pan wspomina to proszę mi wierzyć, są to dopiero rozmowy. Samego Petera proponował mi Artur Czaja, który to z nim startował w Szwecji. Artur mówi, że gość ma takie podejście do młodych zawodników w czasie zawodów jak nikt.
    Podpowiada, pomaga i jest takim dobry duchem drużyny.

    Ja na początku sezony 2014, kiedy przejąłem stery w stowarzyszeniu i zacząłem odbudowę szkolenia, postawiłem między innymi na organizację częstych treningów. Otworzyłem też możliwość trenowania bez opłat razem z naszymi adeptami dla zawodników wywodzących się z Częstochowy, ale obecnie, nie będących w naszym klubie. Mając już wtedy na myśli starty w II lidze, zaproponowałem, abyśmy na koniec sezonu usiedli i porozmawiali powrocie i możliwości startu w barwach Stowarzyszenia. Praktycznie wszyscy byli zainteresowani i zapewniali, że na koniec sezonu siądziemy i porozmawiamy. Jak się okazało to przyszedł koniec sezonu, a chłopcy nagle zapomnieli o stowarzyszeniu. No ale jak to się mówi - jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą d...ę :)
    Ja nawet do nich nie dzwoniłem. Zdążyli już się usadowić miedzy innymi w Ostrowie i Wrocławiu.


    Pozdrawiam
    Michał

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Cudy na Jasnej Gorze, czyli przekrety Czestochowskie

    Panie Grzegorzu nawiązując do wypowiedzi, że Włókniarz jest jeden to pragnę Panu odpowiedzieć, że dla kibiców i byłych zawodników jest jeden. Tak jak jeden zawsze będzie jeden ROW, jedna Unia, jedna Polonia itd, itd.

    Dlaczego Stowarzyszenie Włókniarz powinno dostać licencję ? Ano dlatego, że istniej od 1946 roku nieprzerwanie mając licencję na organizację zawodów żużlowych i to ważną do 2017 roku. To co, teraz przez długi spółki mamy ją stracić i nie dostać prawa startu w lidze? Dodać należy, że zgłaszaliśmy akces startu w drugiej lidze na początku sezonu 2014, czego dowodem są nasze korespondencje z PZM.
    Zostaje jeszcze sprawa tego, że jako jedyne stowarzyszenie w Polsce nie mamy udziałów w spółce żużlowej. Proszę się zastanowić. No jak można porównać stowarzyszenie, które miało udział w postaci akcji danej spółki do stowarzyszenia, które nie miało nawet 1% udziału i żadnego wpływu na to co się dzieje.

    Co do mojej wiedzy o sytuacji finansowej spółki to proszę pamiętać, że my tak jak zawodnicy słyszeliśmy, że już zaraz przychodzi sponsor z kasą, że lada moment będzie lepiej.

    Pisze Pan jeszcze o głupocie związanej z działalnością społeczną.
    Mówi Pan o potrzebie brania pieniędzy za to co się robi i odpowiedzialność za to jak się działa.
    Pan nie ma nawet pojęcia o tym, że sam sobie zaprzecza. Pisze Pan o Temidzie, o odpowiedzialności prezesów za to co robią.
    Domaga się Pan odpowiedzialności Stowarzyszenia Włókniarz (obcego według prawa podmiotu dla spółki), nie domagając się odpowiedzialności zarządu i prezesów spółki Włókniarz.
    To jest sprawiedliwość według Pana?

    I jeszcze jedno. My na siłę, nie pchamy się do tej ligi. Możemy rok pauzować i nie jechać. Mamy tylu własnych zawodników i adeptów, że sobie spokojnie zorganizujemy kilka turniejów, sparingów i będzie dobrze. Ale z drugiej strony, dlaczego stowarzyszenie ma płacić za czyjeś błędy i nie może startować w lidze?

    Tak jak Pan napisał.
    Byli ludzie, którzy brali pieniądze za to co robią i oni powinni odpowiadać za swoje decyzję.

    Pozdrawiam

  • Michał Ś napisał komentarz na tablicy Michał Ś

    Według mnie junior powinien sam przebijać się do składu. NA zasadzie - jestem dobry jadę. Oczywiście temat jest bardzo złożony. Trzeba by wrócić do mojego artykułu z przed lat, gdzie poruszam temat startu jednego zawodnika w jednej europejskiej lidze. Nie tak jak jest teraz, że jeden zawodnik zabiera miejsce startu w trzech ligach. Takie rozwiązanie zwolniłoby miejsce dla wielu juniorów w klubach. Wróciłyby do łask turnieje indywidualne i można by zacząć myśleć o pełnych rozgrywkach ligi europejskiej i pucharu Europy. Tymi dodatkowymi ligami zrównoważylibyśmy niektórym zawodnikom ilość utraconych startów. Ale jednocześnie dalibyśmy nowy produkt telewizji w postaci Ligi Europejskiej i Pucharu Europy.

    Pozdrawiam
    Michał

  • Michał Ś napisał komentarz na tablicy użytkownik usunął konto

    Rozmawiałem ostatnio kilka razy z Mirkiem Cierniakiem. Widziałem się z nim też na mini w Częstochowie. Wiem, że chłopak stara się poukładać pewne sprawy w klubie. Spędziliśmy wiele czasu na telefonie rozmawiając o jego zaangażowaniu. Osobiście mu kibicuję. Sam od marca w Częstochowie mocno zmieniłem sprawy związane ze szkółką i wiem ile przed Mirkiem pracy w Tarnowie. Ale do czego zmierzam? Pisze Pan, że zna Mirka i mu kibicuje. Pytam więc co się stanie, jeżeli za rok (nie daj boże) klub z Tarnowa miąłby problemy finansowe, a Mirek będzie wówczas próbował to ratować z nowymi ludźmi? Napisze Pan wtedy, że był powiązany ze spółką SA w Tarnowie? Czy napisze Pan, że szkolił tylko tam zawodników? To odnośnie mojej funkcj kiedyś jako osoby od kontaktów z mediami.
    Pozdrawiam
    Michał

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Cudy na Jasnej Gorze, czyli przekrety Czestochowskie

    Witam serdecznie.
    Piszę w temacie, gdyż nie lubię jak ktoś układa sobie fakty pod swój tok rozumowania. Człowieku przyjedź i powiedz to o czym tu piszesz zawodnikom, którym spółka wisi pieniądze, a którzy są razem ze mną i próbujemy to razem poukładać jak należy. Opowiedz swoją bzdurną historię Borysowi Miturskiemu, któremu spółka nie zapłaciła 100 złotych, a który to razem ze mną walczy o żużel w Częstochowie. Opowiedz Rafałowi Malczewskiem, Oskarowi Polisowi, Arturowi Czai, czy Hubertowi Łęgowikowi. Im spółka wisi kasę i uwierz mi, że gdyby twoja historia była choć troszkę prawdziwa to ci zawodnicy, nie podaliby mi ręki, a co dopiero mówić o wspólnym ratowaniu żużla w Częstochowie. Piszesz, że byłem rzecznikiem prasowym w Włókniarzu SA. Już odpowiadam jak wyglądało to moje rzecznikowanie. Od zawsze byłem społecznikiem i nigdy za swoją pracę (pasję) nie brałem od nikogo pieniędzy. Moja funkcja rzecznika sprawowana była w formie pomocy dla klubu i nie ważne, czy była to spółka, czy stowarzyszenie. Nie byłem tez nigdy pracownikiem spółki. Należy pamiętać jeszcze o tym, iż w 2010 roku, nie podobał mi się już kierunek w jakim szła spółka i zrezygnowałem z pomocy spółce.
    Każdy kibic Włókniarza wie, że od zawsze były u nas dwa kluby - spółka i stowarzyszenie. Raz współpracowały, a innym razem gryzły się jak mogły. To z prostego powodu. W stowarzyszeniu działają praktycznie tylko ludzie dla których żużel to pasja. Ze spółkami jest różnie. Ile to razy w Częstochowie dochodziło do mega konfliktów między tymi klubami. I zostaje najważniejsza sprawa. Stowarzyszenie działa nieprzerwanie od 1946 roku, a spółka od 2006. Częstochowskie stowarzyszenie nie ma 1% udziałów w Włókniarz SA. W przypadku wszystkich pozostałych klubów ekstraligowych jest zupełnie inaczej. Nie jest to naszą winą, że ktoś kiedyś, nie przekazał ani jednej akcji stowarzyszeniu.
    Teraz my jako społecznicy mamy odpowiadać za czyjeś długi ?
    Czy ktoś nas pytał w Stowarzyszeniu z kim i jakie kontrakty podpisywać ?
    A czy kibic z Tarnowa wie, ze mogliśmy już od trzech lat sprzedawać lub wypożyczać naszych juniorów za konkretne pieniądze do innych klubów, a przekazywaliśmy ich bezpłatnie do spółki?
    Robiliśmy tak z myślą, że robimy to dla dobra częstochowskiego żużla.
    W zeszłym roku za Czaję mieliśmy ofertę z innych klubów w wysokości 400 tysięcy złotych. Fundusze mogliśmy przeznaczyć na dalsze szkolenie adeptów. Postanowiliśmy przekazać chłopaka do Włókniarz SA. (bezpłatnie) A teraz co? Dość, że pomagaliśmy to jeszcze mielibyśmy spłacać za spółkę długi ?
    Czy kibic z Tarnowa wie, że w tym roku, musieliśmy również sprzętowo wspomagać naszych juniorów startujących w ekstralidze? Mimo umowy wypożyczenia w której to spółka miała im zapewnić sprzęt. Czy kibic wie, że to my organizowaliśmy wszystkie treningi. Że to my, ponosiliśmy koszty paliwa dla zawodników itd. Wszystko to robiliśmy dla kibiców, gdyż widzieliśmy, że spółka już nie daje rady, a nasi wychowankowie muszą jeździć.
    Proszę mi wierzyć, że nasze działania są skierowane dla dobra żużla i zrobimy wszystko, aby żużel w Częstochowie odbudować. Jednocześnie nie poczuwamy się odpowiedzialni za czyjeś długi.
    Jakoś nie przypominam sobie, aby ktoś ze spółki w ostatnich latach pytał mnie, czy mamy fundusze na szkolenie młodzieży.

    A co do Pana udowadniania i całej tej długiej historii to proszę jeszcze dopisać, że dziś już nie ma w Włókniarzu nikogo z tych którzy jeszcze niedawno krzyczeli i wypinali klaty. Proszę dopisać, że gdyby nie garstka fanatyków to można by bramy pozamykać na stadionie. Garstka z którą próbujemy coś zrobić.

    Proszę Pana, krzywdzi Pan wielu ludzi takimi opisami.
    Ja myślę, że warto czasami wziąć telefon zadzwonić, spytać.

    Ja osobiście mam bardzo dobry kontakt z ludźmi z Tarnowa.
    Nie wiem, dlaczego w Panu tyle nienawiści do mnie i Włókniarza.

    Proszę jednak pamiętać, że każdy klub może się znaleźć w podobnej sytuacji.
    Ja nie życzę nikomu tego co spotkało Częstochowę.

    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał Świącik

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Włókniarz odwoła się w sprawie licencji. Świącik: Liczę na mądrość żużlowej centrali

    I tu muszę Pana zaskoczyć. Przed sezonem 2014 do końca prowadziłem w imieniu stowarzyszenia i Artura rozmowy z Wrocławiem i nie tylko. Byłem na telefonie z trenerem Wrocławia nawet w momencie, kiedy Artur wchodził do pomieszczeń spółki, aby dogadać swój prywatny zawodowy kontrakt z Włókniarzem SA na sezon 2014. Powtarzam - prywatny zawodowy (stowarzyszenie nic z tego nie miało). Mimo bardzo dobrej oferty z Wrocławia Artur wybrał kontrakt z częstochowską spółką. To była jego prywatna decyzja mimo, że wiedział, że za drzwiami jestem ja i wiszę na telefonie z trenerem Baronem. Dla nas jako stowarzyszenia, byłoby lepiej gdyby trafił do Wrocławia. Z perspektywy czasu Artur sam wie, że lepiej byłoby też dla niego trafić do Sparty. Co do samej wypowiedzi Artura to podczas ostatniego spotkania ze mną, wytknąłem mu to, że kłamał w tym wywiadzie. Oczywiście Artur mnie przeprosił i powiedział, że jego wypowiedź była inna i on czegoś takiego do autora tekstu nie powiedział. Tak samo teraz starałem się Arturowi znaleźć klub wiarygodny. I cieszy mnie to, że Artur dzwoni i rozmawiamy wspólnie na temat, gdzie dla chłopaka może być najlepiej. Ale wracając do Pana pytania to powtórzę - załatwiłem Arturowi bardzo dobrą ofertę na sezon 2014. On jednak wybrał Włókniarza SA.
    Pozdrawiam

  • Michał Ś lubi Komentarz

    Chciałbym uwierzyć Michałowi Świącikowi. Tym bardziej że pracuje społecznie i nie pobiera za to wynagrodzenia. Tak przynajmniej twierdzi.

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Włókniarz odwoła się w sprawie licencji. Świącik: Liczę na mądrość żużlowej centrali

    To co Pan pisze jest mega zniechęcające. Jest parę osób, które zapierdzielają poświęcając swój prywatny czas, aby ratować żużel w Częstochowie (Miturski, Szmidla, Mlek, Wierzbicki, Jarząb, Piotrowski, ja i parę innych osób). Czy tak trudno zrozumieć, że da się coś robić dla idei bez wynagrodzeń itd ? Ja osobiście przez ostatnie miesiące, a szczególnie tygodnie poświęciłem się bezgranicznie co odbija się na moim zawodowym i prywatnym życiu, a także na zdrowiu. Pisze Pan o Polisie i innych. Fakt jest taki, że zarówno Oskar jak i Rafał Malczewski chcą zostać i ratować żużel w Częstochowie. Ani myślą odchodzić na jakieś wypożyczenia i ja to rozumiem i mam wielki szacunek dla nich za to. Nie rozumiem też jak pisze Pan o jakiś wynagrodzeniach, zaniedbaniach czasowych itd. Ja chętnie Pana zapraszam do stałej współpracy, a nawet do włączenia się w grupę ratującą nasz częstochowski żużel. Spotka się Pan z zawodnikami, działaczami, adeptami i oni powiedzą Panu jak sprawa wygląda. Powiedzą też Panu fakty - co ja robię dla klubu. Bo obraz, jaki Pan przedstawia jest bardzo krzywdzący dla mnie i chłopaków z którymi działamy. Proszę mi wierzyć - naprawdę można coś robić dla idei, dla swojej ukochanej dyscypliny. Chodziłem z dziadkiem, ojcem na żużel, zabierałem na mecze swoje dzieci. To jest część mojego życia i nie wyobrażam sobie, żeby teraz to wszystko padło. Ze śp. ojcem jeździłem na wszystkie mecze Włókniarza i był to front II-ligowy. Cieszyliśmy się Vandirkiem, Holubem i innymi. Teraz mamy odpuścić ? Pisze Pan o supermenach, czy jakiś innych. Nie, ja po prostu kocham żużel. Można powiedzieć, że mam na jego punkcie szajbę. Ale to chyba po ojcu i dziadku. Wiem, że ciężko dziś ludzi poprosić o bezinteresowną pomoc, ale są tacy ludzie. Jest ich rzeczywiście garstka. Są też bezinteresowni sponsorzy, którym biznesowo reklama w żużlu nic nie daje, a oni jednak wspierają żużel. Naprawdę tak się da. Najbardziej boli to, że człowiek robi coś dla tego klubu bezinteresownie. Poświęcam kilka godzin dziennie dla klubu, a Pan coś takiego piszę. Proszę więc o prywatne zaangażowanie się w prace dla Włókniarza. Bardzo będzie taka pomoc potrzebna. Wtedy zobaczy Pan z drugiej strony, jak to wygląda. Proszę o kontakt.

    Pozdrawiam Michał Świącik.

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Włókniarz odwoła się w sprawie licencji. Świącik: Liczę na mądrość żużlowej centrali

    Człowieku, jak jeszcze raz nazwiesz mnie i ludzi ze stowarzyszenia CKM Włókniarz tymi co zniszczyli żużel w Częstochowie to dostaniesz wezwanie do sądu o zniesławienie. Nie mamy z tymi ludźmi nic wspólnego zapamiętaj to sobie. Powtarzanie takich nieprawdziwych i krzywdzących teorii zniechęci ludzi, którzy robją wszystko by ratować żużel zniszczony przez spółkę. W Częstochowie cały czas działają i działały dwa niezależne kluby w których wizja żużla zawsze była odmienna. Czy tak trudno to pojąć.

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Robert Miśkowiak nie pójdzie na rękę Wybrzeżu. Gdańszczanie nie wystarują w lidze?!

    Giełdę towarową na Włókniarzu 27 lat temu założyło Stowarzyszenie CKM Włókniarz. Prowadziło tą giełdę do 2012 roku. Jednak dwa lata temu w pewnych okolicznościach i przy działaniu różnych sił :) giełdę przejęła spółka Włókniarz SA. Wtedy stowarzyszenie czuło, się pokrzywdzone. Więc powrót giełdy do stowarzyszenia byłby normalnością, a nie odebraniem spółce jej źródła dochodu.
    Pozdrawiam

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Robert Miśkowiak nie pójdzie na rękę Wybrzeżu. Gdańszczanie nie wystarują w lidze?!

    Czy ty płacił byś długi za sąsiada tylko dla tego, że mieszkasz w tym samym bloku? Czy tak trudno jest pojąć, że w Częstochowie od zawsze były dwa kluby żużlowe? Kluby niezależne organizacyjnie i finansowo. Kluby, które mają od zawsze zupełnie inne spojrzenie na żużel. Wynajmujemy na stadionie zupełnie inne pomieszczenia, mamy od lat swoje motocykle, swój warsztat i swój sztab szkoleniowy. W każdym innym żużlowym mieście w którym powołano sportowe spółki akcyjne stowarzyszenia dostały udziały w tych spółkach. W każdym prócz Częstochowy. W 2006 roku spółka Włókniarz SA, przejęła prawa do ekstraligi i zapomniała zupełnie o kimś takim jak CKM Włókniarz Stowarzyszenie. Zapomniała również o szkoleniu młodzieży. I co teraz mamy płacić za firmę, która pokazała nam przed laty środkowy palec ?
    Ja osobiście nigdy nie kierowałem i nie miałem wpływu na to co się dzieje w firmie Włókniarz SA. Wiemy, że zupełnie odwrotnie było w Gdańsku. Ale nie o to chodzi by się sprzeczać kto za co odpowiada. Ja kibicuję również Gdańszczanom za tym aby dostali licencję.

    Pozdrawiam
    Michał Świącik
    CKM WŁókniarz Stowarzyszenie

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Prezes SCKM zdziwiony słowami Czai. "Wszystko było ustalone"

    Czy tak ciężko zrozumieć, że z Artur dostał zielone światło do odejścia. Ustaliliśmy też warunki odejścia, które zawodnik zaakceptował jako zadowalające i nie protestował przeciw nim. Co się więc stało, że opowiada nieprawdę. Nie pozwolę, aby szantażować klub i stawiać nas pod ścianą. Chcemy rozwijać młodzież i musimy mieć na to środki.

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Prezes SCKM zdziwiony słowami Czai. "Wszystko było ustalone"

    AC Milan i Inter Mediolan korzystają ze wspólnego stadionu Giuseppe Meazzy, który jest własnością miasta. Dokładnie tak jak w Częstochowie są dwa kluby Włókniarz SA (rok zał.2006) i CKM Włókniarz (rok zał.1946). Nie ma takiej możliwości, żeby AC Milan odpowiadał za długi Interu i odwrotnie. Czy tak ciężko to pojąć, że w Częstochowie stowarzyszenie nie ma udziałów w spółce. To nas różni np. od Gdańska. Loga klubów też są inne.

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Prezes SCKM zdziwiony słowami Czai. "Wszystko było ustalone"

    1. Wiedza nasza co się dzieje w spółce była na 100% mniejsza niż władz polskiego żużla, gdyż ci mieli wgląd do wszelkich dokumentów przed wydaniem licencji spółce, a my jak każda inna firma w Częstochowie do żadnych.
    2. Artur, Hubert i Rafał mogli iść do innego klubu. Mieli zielone światło. Wybrali starty w częstochowskiej spółce bo ta im w prywatnych negocjacjach dała większe pieniądze i taka jest prawda (myśmy nie brali w tym udziału). Na marginesie to Artur miał załatwione przez nas starty we Wrocławiu, ale wybrał lepszą ofertę w Częstochowie.
    3. Nie wiem jak w waszym mieście, ale w Częstochowie stowarzyszenie działa na społecznych podwalinach i zarząd pracuje w nim za darmo. Jak ktoś nie wie co to pasja, ideały to trudno.
    4. cytat - " Poza tym firmy mające udziały w spółce powinny odpowiadać własnym majątkiem"
    Nie mieliśmy i nie mamy udziałów w Włókniarz SA. Jako jedyne stowarzyszenie w mieście gdzie funkcjonował klub ekstraligowy, nie mamy udziałów w spółce żużlowej. Jeszcze raz to powtórzę - rok założenia CKM Włókniarz Stowarzyszenia to 1946. Tak, że 70 lat temu nikt raczej nie zgłaszał naszego klubu do rozgrywek bo miał cynk, że w 2014 będzie spółka i ta się zadłuży.
    Pozdrawiam

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Prezes SCKM zdziwiony słowami Czai. "Wszystko było ustalone"

    No właśnie i tu dochodzimy do sedna problemu. Każdy sponsor z którym rozmawiamy włącznie z tymi, którzy sponsorowali Włókniarz SA, nie wyobraża sobie żebyśmy na siebie wzięli choć złotówkę płatności za spółkę. Większość z nich daje jasno do zrozumienia, że wtedy nie da złotówki na CKM Włókniarz. To samo dotyczy kibiców, działaczy, naszych zawodników, adeptów, którzy nie dopuszczają nawet takiej myśli. Jak mamy zacząć budowanie zespołu od spłacania nie swojego zadłużenia?

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Prezes SCKM zdziwiony słowami Czai. "Wszystko było ustalone"

    Czy tak ciężko jest zrozumieć, że mamy tyle wspólnego z Włókniarz SA co wy z Falubazem.

  • Michał Ś napisał/a komentarz do Prezes SCKM zdziwiony słowami Czai. "Wszystko było ustalone"

    Proszę się spytać Ząbika ile kosztuje wyszkolenie zawodnika.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

HDZapora

Nowy Rok 2015 nadchodzi . Życzę ci na niwie osobistej dóbr wszelakich, a na na niwie sportowej mocy zdrowych emocji i przede wszystkim wytrwałości w reaktywacji silnego Włókniarza:D :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
byczek NZUL

Brawo. Grzesiu pojechany na 5:1 w pełni zasłużenie. Wielki bloger się znalazł a wtyka nos tam gdzie nie powinien ( ciekawe dlaczego o swoim podwórku nie napisze). Gość od PO ma traume stąd jego marne wywody, UL zarzucał wyrzucanie wychowanków celem zbudowania armii zaciężnej ;) ot "snafca"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Michał Ś

Według mnie junior powinien sam przebijać się do składu. NA zasadzie - jestem dobry jadę. Oczywiście temat jest bardzo złożony. Trzeba by wrócić do mojego artykułu z przed lat, gdzie poruszam temat startu jednego zawodnika w jednej europejskiej lidze. Nie tak jak jest teraz, że jeden zawodnik zabiera miejsce startu w trzech ligach. Takie rozwiązanie zwolniłoby miejsce dla wielu juniorów w klubach. Wróciłyby do łask turnieje indywidualne i można by zacząć myśleć o pełnych rozgrywkach ligi europejskiej i pucharu Europy. Tymi dodatkowymi ligami zrównoważylibyśmy niektórym zawodnikom ilość utraconych startów. Ale jednocześnie dalibyśmy nowy produkt telewizji w postaci Ligi Europejskiej i Pucharu Europy.

Pozdrawiam
Michał

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Mam pytanie. W 2016 znika gość z PLŻ1, a w 2017 z PLŻ2. W sezonie 2016 zgodnie z regulaminem licencyjnym kluby Ekstraligi będą miały obowiązek wystawić 5 juniorów, a z PLŻ1 i PLŻ2 po 3. Oznacza to że...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Cysio

Mam pytanie. W 2016 znika gość z PLŻ1, a w 2017 z PLŻ2. W sezonie 2016 zgodnie z regulaminem licencyjnym kluby Ekstraligi będą miały obowiązek wystawić 5 juniorów, a z PLŻ1 i PLŻ2 po 3. Oznacza to że w 3 ligach będzie 82 juniorów. I co kilka lat ta liczba będzie zasilała seniorkę.
Czy to aby nie lekka przesada ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 30 grudnia 2014 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.