Obejrzałem cały mecz ekstraklasy w piłce nożnej Arka Gdynia-Raków Częstochowa i dawno takiego dziwadła piłkarskiego nie widziałem! Raków zamiast prowadzić po pierwszej połowie ze 6:0,przegrywa cały mecz 2:3 ! Drużyna grająca najładniejszą piłkę dla oka kibica.Nie rozumiem tego jak można było wypuścić z rąk zwycięstwo w Gdyni! Wygrany mecz ! Myślę, że właściciel Rakowa powinien zrobić zebranie drużynie i przeprowadzić z nimi męskie rozmowy.Na gwałt ! Kto nie chce tam grać na 100% powinien odejść.

autor: Perec Freitag | 2020-02-23, 20:44 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Perec Freitag

Wracając do meczu w Gdyni, to chcę zauważyć, że Arka Gdynia (jej zawodnicy) oddali trzy celne strzały pod koniec meczu i trzy razy zdobyli bramki!!!. Świadczy to o tym, że beniaminek od zaraz potrzebuje bramkarza. Pan Szumski w bramce Rakowa to jest nieporozumienie trenerze Papszun ! Czy pan tego nie widzi !?! Obrona też jest słabą, pan Jach to tragedia, a pan Petraszek to raczej defensywny pomocnik, niż klasowy stoper. Boki obrony to także jakaś masakra !. Zespół w przodzie gra (jak dla mnie dobrą piłkę) a traci wiele w obronie, łącznie z siermiężnym bramkarzem. Panowie poprawcie to ! Mogła już być, spokojnie, pierwsza ósemka, a zanosi się raczej na walkę o utrzymanie ! Chciałbym się mylić, ale widzę tak jakby trener Papszun nad tym wszystkim nie panował. Na pewno nie wykorzystuje na maksa umiejętności (nie małych) swoich zawodników. Oczekuję w Częstochowie małego "trzęsienia ziemi", wstrząsu drużyną !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Perec Freitag

To samo, czy podobnie, było w meczu Rakowa Częstochowa przeciwko CWKS Legii Warszawa w... Bełchatowie (Raków tam rozgrywa mecze mistrzowskie w ekstraklasie jako gospodarz, bo nie ma... swojego stadionu [sic!]), ta sama "polka", prowadzenie i zmarnowany rzut karny, bo Czech Bartl chciał strzelić karnego jak onegdaj jego rodak Antonin Panienka w meczu finałowym ME Czechy-Niemcy (wygranego przez Czechów). Nie wiem co trener Papszun robi na treningach z zawodnikami, ale wg mnie zaniedbał ten element piłkarskiego rzemiosła, jakim są rzuty karne - ich skuteczne wykonywanie. Niedawno w tym elemencie piłkarskim przegrał właśnie z Cracovią. Szkoda punktów, mam nadzieję, że pan Papszun poprawi znacznie treningi drużyny i zacznie także panować na nerwami, bo już został zawieszony na dwa mecze mistrzowskie w prowadzeniu drużyny. Nie piszę tego złośliwie, bo kibicuję częstochowianom jako beniaminkowi piłkarskiej ekstraklasy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.