Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • OldCitizen napisał/a komentarz do Wchodził z Aleksandrem Dobą na Kilimandżaro. "Organizacja była najwyższej jakości"

    @andrzej100: Potwierdzam. Świetnie opowiadał swoją historię. Przy tym był skromny i dla każdego uśmiechnięty. Żył pełnią swoich przygód. Nie zamieniłby pewnie swojego życia na żadne inne...

  • OldCitizen lubi Komentarz

    Miałem okazję spotkać Pana Aleksandra wOpolu , wspaniały gawedziarz . Zył po swojemu odszedł na swoich warunkach. R.I.P.

  • OldCitizen napisał/a komentarz do Wchodził z Aleksandrem Dobą na Kilimandżaro. "Organizacja była najwyższej jakości"

    Poznałem Pana Olka na spotkaniu po prezentacji filmu o jego przygodzie na Atlantyku. Świetny Gość. Trochę pozytywnie zwariowany, a przy tym niesamowicie przyjazny, budzący sympatię. Przykre jest to co się stało, ale myślę, że nie miał chyba żalu o to co go spotkało. Odejście człowieka to zawsze trudny temat... Pocieszeniem może być fakt, że to już nie jest Jego zmartwienie. Ahoj Olek...

  • OldCitizen napisał/a komentarz do Zdjęcia

    A może wiceminister zdrowia, konsultant ds. ortopedii... ;-)

  • OldCitizen napisał/a komentarz do Mamed Chalidow: Wolę się męczyć i w męczarniach umrzeć

    Tak właściwie to sama racja. Jedną z niewielu możliwości skutecznego przeciwstawienia się depresji jest znalezienie sobie nowego, intrygującego, stawiającego przez nami cele i wyzwania zajęcia. Depresja się nasila, gdy o niej myślimy. Jest prawie jak samospełniająca się przepowiednia. Choć łatwo się to mówi, to nie jest proste w realizacji. Sam się o tym przekonałem. Jednego dnia człowiek jest w euforii, "góry by przenosił", mistrzowskie plany podpowiada wyobraźnia.. Ale bywa, że następnego dnia wstajemy jak zbity pies, w naszym "wczoraj doskonałym" planie zaczynamy widzieć same przeszkody, które urastają do himalajskich grani... Smutne jest w tym też to, że czasami takie osoby uważane są za "wariatów", szczególnie jak zdarzy im się zrobić coś zaskakującego, albo wręcz tragicznego... Jak choćby p. Piotr Szczęsny, człowiek pełen społecznej wrażliwości, którą rozpaczliwie wyraził płonąc przy PKiN w Warszawie, nie godząc się z otaczającym go bezmiarem hipokryzji. Nie znaczy to, że ludzie w depresji marzą tylko o szybkiej śmierci. Wręcz przeciwnie - mając przebłyskujący czasami dar niesamowitej ostrości widzenia rzeczy niedostępnych dla zwykłych (zdrowych), ludzi starają się zrobić jak najwięcej dobrego dla innych, pozostając jednak przy tym w stanie nieco autystycznej izolacji, zapominając o sobie... To często ludzie uśmiechnięci, życzliwi, aktywni, nie stroniący od ludzi... dopóki dopóki nie nikną na jakiś czas w depresyjnej mgle... Choć moje przemyślenia nie nadają się pewnie na sportowe konwersacje, to trzeba pamiętać, że depresja dotyka także wielu sportowców. Pogoda za oknem nie zachęca do wyjścia, ale siedzenie w domu jest doskonałą pożywką dla depresji. Czas wyruszyć w trasę. Jogging jest jednym z moich sposobów na walkę z depresją. Może ktoś ma jeszcze inne pomysły. Byle do wiosny :-)

  • OldCitizen otrzymał brązowy medal w kategorii Mistrzowski Komentarz

  • OldCitizen lubi Komentarz

    Sam cierpiałem na depresje prawie 2 lata . To obezwładnia człowieka , ale można z tego wyjść. trzeba znaleźć zajęcie aby o tym nie myśleć

  • OldCitizen napisał/a komentarz do Mamed Chalidow: Wolę się męczyć i w męczarniach umrzeć

    Nie napisano ? To jedno słowo jest jak klucz, jak otchłań, kosmos, amen czy alleluja. Dla tych co się z nią zetknęli, albo jest ich (prawie)codziennym towarzyszem, nie trzeba nic więcej dodawać...

  • OldCitizen lubi Komentarz

    W zasadzie sam sobie odpowiedziałeś.Depresja.Cholerstwo dopada wszystkich...bez względu na wiarę czy stan majątkowy.Nie znasz dnia ani godziny.

  • OldCitizen napisał/a komentarz do Mamed Chalidow: Wolę się męczyć i w męczarniach umrzeć

    Kropla drąży nawet skałę. Wielu ludzi na nią cierpi. Niektórzy nawet nie zdają sobie z tego sprawy, że to ona jest winna temu jak się co dzień czują. Walka jest ciężka i nierówna. Depresja jest jak kostucha idąca za tobą krok w krok. Czasami się uda ją wyprzedzić i znika w oddali, by nagle się pojawić tuż za nami i ziajać swoim oddechem na nasz kark. Kto tego nie doświadczył, nie jest w stanie zrozumieć. Człowiek nagle znajduję się w nierealnej, alternatywnej rzeczywistości, jak tolkienowski Frodo po nałożeniu pierścienia... A przy tym niestety nie ma znaczenia, czy jest się "słabiakiem", czy "twardzielem". Depresja każdego może przygnieść do ziemi. Choć wiem, że Mamed nie czyta takich postów, to szczerze mu życzę wytrwałości i choćby wygrania pojedynczych potyczek, bo wygrać z depresją całą wojnę jest prawie nie możliwe...

  • OldCitizen lubi Komentarz

    Najtrudniejsza, ciągła walka, to walka ze samym sobą, życzę wytrwałości i wygranej.

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.