wieszcz - lubi

  • wieszcz lubi Komentarz

    Tak to jest Panie Zbyszku, kiedy z komputerowca robi się znawca futbolu. Namnożyło się tych ostatnimi czasy, nie tylko w futbolu. Za klasykiem: kury sikać prowadzać, a nie o futbolu rozprawiać. Niech Pan się trzyma Panie Prezesie, szkoda czasu na takich.

  • wieszcz lubi Komentarz

    Nie ma co narzekać, bo chłopaki zagrali chyba naprawdę to wszystko co mogli? U niektórych wyszły wieloletnie przyzwyczajenia i nawyki z naszej ligi. Każdy kumaty, wie o czym piszę. Oczywiście można gdybać, że ... 2 karne, poprzeczka i słupek Sićki, słupek Majdzińskiego, farfocel w kontrze Chrapka, to może by się udało mocniej powalczyć? Ogólnie jednak drugą połowę zagraliśmy niestety bardzo zachowawczo, bez błysku, pomysłu i mocy. Niekiedy widać było brak pomysłu na grę. Powiem, że chciałbym bardzo zobaczyć co by było przy wyniku remisowym albo na -1na 20 sekund przed końcem i piłce dla nas ... Myślę, że częściowo poddaliśmy się już powołaniami do kadry w Polsce, ponieważ mamy w kadrze kilku oblatanych graczy ale bardzo schematycznych i przewidywalnych w grze, a do tego ze złymi przyzwyczajeniami, które na tym poziomie są od razu obnażane. Niestety kilku ciekawych, młodych nazwisk zabrakło już nawet w szerokiej "28", szkoda bo dzisiejszy mecz pokazał, że powołania dla "alibi" nie zawsze je dają. Ogólnie brawa za walkę, nieco mniejsze za zbyt mało odwagi, nieustępliwości i gry z zębem w każdej akcji do końca. Kilku chłopaków naprawdę fajnie się pokazało i to właśnie tych, którzy uważani byli do tej pory za zmienników.

  • wieszcz lubi Komentarz

    Naprawdę fajnie się to oglądało, choć mam wrażenie że Słowenia grała na 60% swoich możliwości. Młodzież na duży plus. Przepraszam ale nie przekonuje mnie Rombel jako trener myślę że jeszcze powinien nabrać większego doświadczenia. Wogóle nie przekonuje mnie Przybylski i Łangowski. Z zainteresowaniem zobaczę Słowenia kontra Szwecja i wtedy zobaczymy na ile procent zagrali Słowency z nami. Komentatorzy TVP Iwański i Niedźwiedź dla mnie dramat. Ale dalej czekam i 3mam kciuki za Naszych

  • wieszcz lubi Komentarz

    Mlodzi zawodnicy chca grac i maja wole walki i o to chodzilo. Jest progres a to wazne. Zobaczymy co pokaza w nastepnym meczu, oby obrona byla jeszcze lepsza niz dzisiaj bo Slowenia z takimi grajkami jakos specjalnie nas nie objezdzala.

  • wieszcz lubi Komentarz

    Wstydu na pewno nie ma. Szkoda kilku dobrych sytuacji. Słoweńcy mogli by się gubić gdyby było koło remisu bo to oni musieli wygrać. Ja na szczęście oglądałem z angielskim komentarzem. Wolałem w przeglądarce w TV odpalić EHF TV niż słuchać "ekspertów" TVP. Nie chce się pastwić nad Rafałem Przybylskim bo wierzę że daje ile może, jednak po turnieju powinien zakończyć karierę w kadrze. Raczej sam się dołuje. Te podania do koła nawet niewidomy bo rozczytał jak otwartą książkę.

  • wieszcz lubi Komentarz

    Może ktoś z internautów objaśni mi, co robił na boisku Chrapkowski?
    Słoweńcy objeżdżali go jak kołek w płocie, nóżki zostawały mu z tyłu, a bloków chyba nie udało mu się postawić ani jednego...
    Przecież Maciek Gębala to już naprawdę klasa europejska w obronie, więc dodajcie mu jeszcze Kusa z Motoru Zaporoże i będzie środek obrony jak się należy!
    Komentatorzy opowiadali totalne brednie, jakby inny mecz oglądali!
    Rozumiem, że im Kurski płaci, ale kibice mają oczy!

  • wieszcz lubi Komentarz

    Nasze skrzydła to klasa europejska, a Moryto to zdecydowanie światowa. Majdziński super zawodnik, oby go kontuzje omijały, to razem z Paczkowskim pokręcą (tylko obydwoje kontuzji sporo). Sićko ma rakietę, szkoda(sic!), że nie ma Gębali. Jeśli ten Olejniczak będzie się rozwijał i będzie takim Ivano Balicem zachowując proporcje , to naprawdę jest światełko. Kontuzje Gebali, Gendy, Paczasa i Daszka - tu tez by pomogli. Wyrzucić Przybylskiego i Langowskiego - to jest dramat

  • wieszcz lubi Komentarz

    Gdy po wziętym chyba w 56 minucie czasie zobaczyłem, że Majdzińskiego i Olejniczaka zmieniają Przybylski i Kondratiuk, to wiedziałem, że dobrze już raczej nie będzie. Zmiana zawodników szybkich na nogach i dynamicznych, na przewidywalnych i schematycznych nic dobrego nie rokowała. Nie bardzo wiem po co takie zmiany w takim momencie meczu? Drużyna grała dobrze i miała z Rosjanami kontakt ale niestety Krajek położył dwie kontry. Nie rozumiem więc, po co wprowadzać na 4 minuty przed końcem ludzi z ławki? Jestem raczej zwolennikiem filozofii trenera Maika Machulli tj., jeżeli ekipa gra dobrze, to składu nie zmieniam. Poza tym wracając pamięcią do 1 połowy, to Przybylski miał chyba 3 straty i piłkę wyrzuconą w aut. Ja więc raczej bym nie liczył na to, że nagle wejdzie w 56 minucie i zmieni obraz swojej gry. Pomijam już to w jakim tempie on się przemieszczał i wracał do obrony, pomimo tego, że przesiedział ponad 30 minut na ławce. Nie pamiętam dobrze w kim graliśmy ale chyba w Tarnowie była bardzo podobna sytuacja. Na koniec pochwały dla Dawydzika, Moryty (zwłaszcza za te niebanalne akcje indywidualne), no i Korneckiego. Kilka ładnych asyst Olejniczaka, wywalczony ofens na Atmanie, dobrze też Majdziński ale widać, że jest przyzwyczajony do dużo szybszej gry i tak właśnie trzeba pod niego grać. Podobnie gra w obronie, wychodzi wysoko i przesuwa za swoim, stąd było trochę błędów w kryciu i przekazaniu ale chyba głównie w brak zrozumienia i słabej komunikacji .

  • wieszcz lubi Komentarz

    Gdyby nie Mateusz Kornecki to było by pozamiatane do przerwy. Po tym meczu tylko się umacniam w swoich przekonaniach. Tacy zowodnicy jak Przybylski, Kondratiuk czy Szyba nie powinni być brani pod uwagę przy powołaniach. Te czytelne i dziwne tańce Kondratiuka wytarczają na Superligę co świadczy o słabości tej ligi. Na plus młodzi zawodnicy. Kornecki, Moryto, Dawydzik, Olejniczak czy Majdziński. Fajnie też Przemek, szkoda tych dwóch kontr w ważnym momencie spotkania. Szczerze mówiąc Dawydzik wyglądał znacznie lepiej od Sypy. Do tej młodzieży dorzucić kolejną grupę młodych zawodników i trzeba liczyć na lepszą przyszłość. Taki Przybylski to zawodnik ani nie na dzień dzisiejszy a tym bardziej na przyszłość.

  • wieszcz lubi Komentarz

    Jeszcze taka mała uwaga, co do Przybylskiego. Mianowicie mnie wcale mnie dziwi, że on po 20 minutach gry nie ma już tlenu. Dziś zauważyłem w jaki sposób biega bez piłki tj. ze spiętymi i wysoko podciągniętymi rękoma. No i do tego niestety ta całkiem widoczna nadwaga.

  • wieszcz lubi Komentarz

    Bardzo fajny występ młodzieży i powinni pojechać na ME aby nabierać doświadczenia bo wiadomo że z tej grupy nie wyjdziemy ,ale tacy zawodnicy jak drewniany Przybylski , słabiutki Syprzak czy Szyba powinni tą imprezę obejrzeć w TV a będzie to tylko z pożytkiem dla reprezentacji .

  • wieszcz lubi Komentarz

    Nie przekonuje mnie filozofia Rombla.Ani to trener z jakimiś sukcesami, ani jako zawodnik nic spektakularnego nie osiągnął. Przybylski, Szyba, Łangowski na minus tej reprezentacji. U Syprzaka też nie widać tej woli walki. Nie ma w tej reprezentacji tej spójności, ławka cicha, nie widać tej charyzmy. Myślę że sprawdziła by się tu filozofia grania Jaszki i Lijewskiego Marcina jako trenerów i wprowadzanie tylko młodzieży. Niemcy też w kilku imprezach Mistrzowskich nic nie osiągnęli, żeby zacząć zdobywać tytułu i liczyć się na świecie

  • wieszcz lubi Komentarz

    Ostatnie 10 minut to show dwóch panów na K.

  • wieszcz lubi Komentarz

    Niby nic nowego, ale A.Fedorowicz porusza tutaj ważny temat.
    Oczywiście w kwestii licencji i pracy trenerów jego pokolenia jest nieobiektywny, przecież mnóstwo zaawansowanych wiekowo trenerów pracuje, ma ważne licencje, a efekty przynosi bardzo mizerne, jednak kwestia SMS-u i naboru opisana jest w sposób konkretny. Otóż rzeczywiście - do SMS-u często trafiają zawodnicy/zawodniczki nie należący do ścisłej krajowej czołówki w swoim roczniku, a po ukończeniu szkoły nie radzą sobie z grą. Równocześnie inne osoby czołowe w swoich rocznikach omijają SMS szerokim łukiem.
    Nigdy nie napotkałem nigdzie zestawienia co się działo z absolwentami i absolwentkami SMS-u. Przerażające, jak wiele z tych osób bardzo szybko porzuca granie, albo tonie w I-ligowej przeciętności. Wraz z rozszerzeniem rozgrywek I ligi, kobiecy SMS w Płocku ma 2 drużyny i o ile ubiegły sezon był fajny, to właśnie zakończony, w którym podzielono skład na mocną I drużynę i słabszą II, nie podobał mi się. Wygranie drugi sezon pod rząd I ligi jakiejś wielkiej sławy i wiele lepszych rekrutek nie przyniosło, a absolwentki wcale nie trafiły gremialnie do Superligi.
    Natomiast zupełnym nieporozumieniem jest drużyna SMS-u w drugoligowych rozgrywkach, jak to było z męskim SMS-em z Kielc. Oczywiste jest, że do takiej szkoły mogą iść głównie desperaci z małych ośrodków, w których kończy się na kategorii młodzików/-czek. Dla wychowanków wielu klubów jest to krok w tył, którego nie wykonają, tylko zostaną w macierzystym klubie.
    Kluby dostarczające wychowanków/-ki do SMS-u mają w rozgrywkach juniorskich ogromny przywilej, jakim jest udział w turnieju barażowym w razie uzyskania pozycji nie dającej awansu, przy czym żeby z tego skorzystać, to nie wolno wystawiać uczniów SMS-u w rozgrywkach fazy wojewódzkiej.
    Czy wyłącznie gratyfikacje finansowe dla trenerów za wychowanie kogoś, kto trafia do SMS-u, byłyby tak przełomowe, jak wydaje się Fedorowiczowi? Czyż finansowa motywacja do przekazywania centralnemu szkoleniu wychowanków nie prowadziłaby do jeszcze większego znaczenia znajomości, układów, przy naborze? W końcu po co dawać nagrodę komuś, kogo nie lubimy. Lepiej swojakowi przyjąć niezłego, ale obiektywnie nie najlepszego wychowanka.
    I żeby to poprawić, to rzeczywiście trenerzy z SMS-u musieliby dobrze i uczciwie szukać po regionalnych rozgrywkach potencjalnych rekrutów. Jednak z nagrodami bardziej skłaniałbym się ku przyznawaniu ich tym ośrodkom, trenerom, które wychowują zawodników, którzy zostają przy sporcie. Bo nie dziecięce gwiazdy, które kończą się w juniorach, tylko związani przez lata z dyscypliną ligowi wyjadacze są sukcesem szkoleniowym, a przede wszystkim regularni reprezentanci kraju.
    Z SMS-em jest też, tak mi się wydaje, kłopot z nadmiarem miejsc. Jak są 2 drużyny(w przypadku męskiego gdańskiego jest pierwsza w I lidze i druga w II lidze), to żeby było miejsce dla każdego w składzie meczowym, adeptów powinno być 32. Dodać do tego doszkalanie rocznika najmłodszego i ew. kontuzje, bo komuś w takiej grupie zawsze się zdarzą, to góra 40. Tymczasem płocki SMS wpisał w tym sezonie 48 piłkarek. Nie jest to za dużo? Szczególnie przy ogromnej dysproporcji liczbowej roczników. Fajnie jakby SMS rzeczywiście był bardziej elitarny i wiązało się to ze spadkiem liczebności klas. Przy wydłużeniu liceum do 4 lat to byłoby max. 10 na rocznik, a przyjmuje się kilkanaście.
    Wierzę, że akurat w części spośród tych spraw są ruchy w ostatnich latach, tylko efekty nikogo nie zadowalają.
    Jasne, że związkowe szkolenia dla trenerów nie były dotąd wiarygodne, a certyfikat Master Coach mają osoby, które nie zawsze potrafią przygotować do meczu zespół I-ligowy, jednak trenerzy, którzy w latach 90-tych osiągali sukcesy nie stanowiliby żadnego panaceum na dzisiejsze problemy. Sprawy uprawnień wyglądały wtedy zupełnie inaczej, ale dyscyplina też była inna i mało który starszy trener wszedł w kończącą się już dekadę będąc na bieżąco z nowymi trendami, a tym bardziej nie udało się tego wprowadzić.
    Dziś w wielu klubach z licencją kategorii A jest wpisywany figurant, a rzeczywistym pierwszym trenerem jest ktoś o niższej rangi licencji, a nawet ktoś zarejestrowany jako osoba towarzysząca!
    Poza tym zarząd ZPRP musi zostać odwołany w trybie nadzwyczajnym.

  • wieszcz lubi Komentarz

    Co racja to racja.

  • wieszcz lubi Komentarz

    Przypuszczam że leśne dziadki dały znowu dupy , jak zawsze fachowcy o dupę rozbić

  • wieszcz lubi Komentarz

    Z tego co mówi Ciepliński to oprócz trenera kadry do dymisji powinnien się poddać cały PZRP, a szczególnie osoby odpowiedzialne za szkolenie. Przecież ktos rozłożył tą dyscyplinę na łopatki ??? Winnych nie ma ?? Teraz „Lesne Dziadki” ciągają się po sądach, a okręt coraz szybciej idzie na dno.

  • wieszcz lubi Komentarz

    Na pewno Ciepliński ma w pewnym (dużym) stopniu rację - z czego ma Krowicki (czy jakikolwiek inny trener) lepić? Z 4-5 zawodniczek na przyzwoitym poziomie i z polskich zawodniczek ligowych? Z czego my mamy robić dobrą grę skoro nasze ligowe skrzydłowe idą sam na sam i seryjnie rzucają w bramkarkę? Nasze piłkarki mają przede wszystkim ogromne braki w wyszkoleniu techniczno-motoryczno-siłowym w porównaniu do dobrych reprezentacji. Na to trener kadry nic nie poradzi, choćby był nim sam Wenta. Pan Ciepliński powinien się jednak zastanowić jaka jest przyczyna takiej sytuacji i czy to aby nie on za nią odpowiada? Dlaczego nie potrafimy wyszkolić choć 1-2 niezłych piłkarek w każdym roku? Chyba szef instruktorów i trenerów powinien wiedzieć o tym najlepiej.

  • wieszcz lubi Komentarz

    Krótkie przesłanie dla doświadczonych zawodniczek w kadrze ale i po za nią komentujących obecną kadrę... to trzeba rozstrzygnąć w Waszych głowach... ja wierzę że możecie jeszcze wiele zdziałać. Warunek jest jeden przeszłość to przeszłość, teraz jest teraźniejszość i ona jest najważniejsza. Rozpamiętywanie przeszłości szkodzi teraźniejszości i przyszłości....

  • wieszcz lubi Komentarz

    "Najgenialniejsze plany trenera nie wypalą, gdy zawodniczki nie potrafią ich zrealizować. Muszą dać coś z siebie. Trochę więcej niż pięć bramek w jednej połowie meczu" - a tą wypowiedzią facet się już kompletnie kompromituje. Kto motywuje zawodniczki by dały z siebie maksa, kto buduje ich morale i wiarę w sukces ? Nie czasami Krowicki ?