Guy Martin - lubi

  • Guy Martin lubi Komentarz

    Gdyby Griszka uzywał mózgu to nie trzymał by gazu do konca tylko odpuścił

  • Guy Martin lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • Guy Martin lubi Komentarz

    Odpowiem Ci krótko, widziałeś kiedyś Kempińskiego który panikuje po pierwszej kolejce? Nie mówię o szkoleniu młodzieży bo to potrafi nie wielu (Jankes, Nowak, Ząbik Senior a także Kościecha tylko daj mu czas, Swietnie radził sobie Grzesiu Kłopot - szkoda że nikt nie poznał się na jego talencie ) . Frątczak był tylko kierownikiem drużyny w Zielonej, media zrobiły z niego maga ale nim nie jest. Przestawianie zawodników na meczu to nie wszystko. Spędziłem kilka lat z trenerami i wiem ile potrzeba aby mieć autorytet i posłuch. Zawodnicy muszą umierać za wodza ale trzeba być kimś albo partnerem. Myślisz że skóra który nigdy nie dorównał Pepe robi z siebie autorytet, nie on się z drużyną dogaduje. Zawodnicy wiedzą że ma za sobą szwagra i raczej u prezesa nic nie załatwią przeciw niemu. Ale nie muszą bo skóra dogaduje się z zawodnikami i na razie mu wychodzi. To jest ta różnica że Frątczak żyje tylko z Holderami i ma klapki na oczach. Nie potrafi odbudować zawodnika , tylko go dobić w białych rękawiczkach. Na dzień dzisiejszy wyjazdy nie bronią ani Holdera ani Holty, a jadą . Wracając do pytania, byli zawodnicy wiedzą kiedy zawodnik nie jedzie a kiedy ma kłopoty ze sprzętem, słyszą to i nawet potrafią podpowiedzieć, do tego wiedzą jak zawodnik się czuje w danej chwili, z doświadczenia na torze. To jest wiedza która naprawdę pomaga, nigdy ktoś kto tego nie zna nie będzie czół tego do końca. Było może dwóch trenerów którzy mieli tylko podejście teoretyczne ale ich broniło wykształcenie sportowe, reszta to byli zawodnicy.

  • Guy Martin lubi Komentarz

    Na kolejny mecz Milik powinien wrócić do pary z Woffindenem, bo wtedy osiągał najlepsze wyniki, a Jamróg powinien z nr 11 zostać prowadzącym parę z Fricke, bo wtedy byłoby mu łatwiej. Janowski z juniorem. Takie zestawienie wydaje się chyba najlepsze na tą chwilę.