Tyle warte są dzisiejsze studia. Sportowcy zapisują się płacą czesne, ale niekiedy muszą im o tym przypominać (jest to jedyny kontakt "uczelni" ze "studentem"). Po kilku latach odbierają dyplom (często proszą o przesłanie go pocztą). Znam takiego, który w mieście siedziby "uczelni" nie był ani raz.

autor: Nawod | 2020-04-13, 08:21 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.