Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Ewa Kłosowska napisał/a komentarz do Skoki narciarskie. Puchar Świata Lahti 2020. Polacy minimalnie zbliżyli się do Norwegów w Pucharze Narodów

    Uważam, że w pierwszej kolejności trzeba wymienić Tajnera. Facet nie ma żadnego pomysłu na rozwój polskiego narciarstwa w tym skoków narciarskich. Skoki idą jeszcze siłą rozpędu ale reszta praktycznie nie istnieje. Ostatnie wyniki naszych skoczków są takie, że z całą odpowiedzialnością można powiedzieć, iż uzyskiwane przez nich odległości taki Stoch, Żyła czy Kubacki osiągają bez treningów i bez trenera. Nasz trener nie potrafił ustabilizować formy zawodników prze cały sezon. Zatem jest słaby i trzeba go wymienić razem z Tajnerem, który go na to stanowisko powołał, bo było taniej. Ze względu na wiek niedługo zabraknie Stocha, Żyły czy Kubackiego, a następców nie widać. Trener musi wreszcie zrezygnować z Murańki, który jest beznadziejny i tylko zajmuje miejsce w reprezentacji młodszym oraz generuje niepotrzebne koszty związane z jego przejazdami, zakwaterowaniem i wyżywieniem (o wynagrodzeniu nie wspominam). Co się stało z Pilchem i innymi utalentowanymi młodymi skoczkami ? W innych reprezentacjach z powodzeniem skaczą 18 - 19 latkowie, a u nas tacy są za młodzi ! Totalna bzdura ! Nawet gdyby nie odnosili sukcesów na początku swoich występów, to później to na pewno zaprocentuje - przykłady: młody Lindwik, Schmidt, Austriacy, Słoweńcy i Japończycy. Tajner doprowadził do tego, że przestajemy liczyć się już nawet w skokach narciarskich, a w innych dyscyplinach narciarskich zupełnie się nie liczymy i jesteśmy tylko słabym tłem dla najlepszych. Dlatego jak najszybciej trzeba zmienić Tajnera dla dobra sportów narciarskich.

  • Ewa Kłosowska napisał/a komentarz do Skoki narciarskie. Puchar Świata Sapporo 2020. Ryoyu Kobayashi zabrał głos na temat swoich problemów

    Kadra naszych skoczków się starzeje, czego nie zauważają działacze i trenerzy: Stoch - w maju 33 lata, Żyła - 33 lata skończone, Kubacki - w czerwcu 30 lat, Hula - we wrześniu 34 lata, Kot - w czerwcu 29 lat. Najwyraźniej liczy się dla nich wynik tu i teraz. Podobno talentów nam nie brakowało ale gdzie one teraz są. Niemcy, Norwegowie, Austriacy i Japończycy pokazują nam jakie mają zaplecze, a ich młodzież zaczyna z powodzeniem atakować najwyższe pozycje. U nas zawodnik 20-to letni to młodzieniec, którego do kadry A się nie powołuje "aby go nie zmarnować", co wywołuje ogólny śmiech na sali w sytuacji gdy w PŚ znakomite wyniki osiągają już 16-to latkowie z innych krajów. Trenerzy wspomnianych krajów uporczywie wystawiają młodzież w PŚ mimo, że na początku swoich występów brak jest jakichkolwiek sukcesów. U nas najważniejszy jest wynik za wszelką cenę więc powołuje się do kadry tych, którzy mogą ten wynik zrobić. Efekt jest jaki jest, a za 2 - 3 lata nie będziemy mieli skoczków na najwyższym poziomie i dyscyplina przestanie budzić zainteresowanie kogokolwiek do czasu, aż któregoś dnia - daj Boże - nie pojawi się drugi Małysz. I znowu wszystko zacznie się od nowa.

  • Ewa Kłosowska lubi Komentarz

    Bardzo mądrze wypowiedział się po meczu z Hiszpanią, polecam wszystkim łącznie z Prezesem Zibi.

  • Ewa Kłosowska lubi Komentarz

    Borek zapomniał o MLS, lidze chińskiej, japońskiej. Oczywiście pozostaje jeszcze liga rosyjska, modny ostatnio kierunek dla naszych piłkarzy.
    Życzę Panu Kamilowi pozostania na Wyspach Brytyjskich, PL ew. Ch.S.

  • Ewa Kłosowska napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy U-21. Dariusz Tuzimek: Wcale nie jesteśmy skazani na "autobus" Michniewicza (felieton)

    Dziwię się naszym trenerom, Bońkowi i dziennikarzom sportowym. Oni zdają się nie zauważać, ze nasi piłkarze są surowi technicznie. Efektem tego jest brak gry piłką, niecelne podania, wybijanie piłki bezmyślnie "na pałę". Do tego dochodzi jeszcze brak kondycji. Trener mówi, że nasi przegrali z Hiszpanią bo byli mocno zmęczeni. Przecież Hiszpanie także grali trzy mecze w grupie.

  • Ewa Kłosowska napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy U-21. Paweł Kapusta: 110 procent normy

    I trener i Boniek twierdzą, że przyczyną porażki z Hiszpanami było zmęczenie naszych kopaczy piłki. To oczywiście jest wierutną bzdurą. Przecież nie tylko nasi piłkarze grali trzy mecze. Trzy mecze grała każda z drużyn naszej grupy i jakoś nie widać było w ich grze zmęczenia. W meczu z Włochami po prostu mieliśmy nadmiar szczęścia, bo tej drużynie, tak samo zresztą jak i Hiszpanom, nie dorównywaliśmy w żadnym elemencie gry. Ich zawodnicy są nieporównywalnie lepiej wyszkoleni technicznie, bardziej wybiegani i lepsi kondycyjnie.

  • Ewa Kłosowska napisał/a komentarz do Mistrzostwa świata U-20. Polska - Kolumbia. Andrzej Juskowiak: Brakuje lidera

    Panie Juskowiak, nie brakuje tylko leadera, brakuje wszystkiego. Poziom gry naszych reprezentantów jest żałosny. Ze względu na to, że nie potrafią nawet dobrze przyjąć piłki głównie wybierają tylko najbezpieczniejszy wariant gry - do tyłu. I w zasadzie to jest jedyny moment, w którym podanie jest celne, choć i to nie zawsze, jak to miało miejsce w meczu z Kolumbią. Zbyt wielka przepaść pomiędzy linią pomocy, a obrońcami powoduje, że gdyby nawet któryś z obrońców chciał zagrać piłkę do przodu, to nie ma do kogo, więc podaje do kolegi z obrony albo do bramkarza, a jak rywal przyciśnie to wali piłkę byle gdzie - jak najdalej od siebie (typowy obraz naszej ligi). To, oraz żenujący poziom techniki użytkowej powoduje, że można ich określić jednym słowem - patałachy. Nie wiem dlaczego nasi komentatorzy sportowi widzą ich na miejscu medalowym w tych MŚ ? Najwyraźniej widać, że nie mają pojęcia o piłce nożnej. Jeżeli ci piłkarze, którzy wczoraj zagrali mecz z Kolumbią mają być w niedalekiej przecież przyszłości następcami aktualnej (też słabej) reprezentacji, to jest tragedia.

  • Ewa Kłosowska napisał/a komentarz do Mistrzostwa świata U-20. Zbigniew Boniek chwali Kolumbijczyków i polskich kibiców

    Poziom gry naszych reprezentantów jest żałosny. Ze względu na to, że nie potrafią nawet dobrze przyjąć piłki głównie wybierają tylko najbezpieczniejszy wariant gry - do tyłu. I w zasadzie to jest jedyny moment, w którym podanie jest celne, choć i to nie zawsze, jak to miało miejsce w meczu z Kolumbią. Zbyt wielka przepaść pomiędzy linią pomocy, a obrońcami powoduje, że gdyby nawet któryś z obrońców chciał zagrać piłkę do przodu, to nie ma do kogo, więc podaje do kolegi z obrony albo do bramkarza, a jak rywal przyciśnie to wali piłkę byle gdzie - jak najdalej od siebie (typowy obraz naszej ligi). To, oraz żenujący poziom techniki użytkowej powoduje, że można ich określić jednym słowem - patałachy. Nie wiem dlaczego nasi komentatorzy sportowi widzą ich na miejscu medalowym w tych MŚ ? Najwyraźniej widać, że nie mają pojęcia o piłce nożnej. Jeżeli ci piłkarze, którzy wczoraj zagrali mecz z Kolumbią mają być w niedalekiej przecież przyszłości następcami aktualnej (też słabej) reprezentacji, to jest tragedia.

  • Ewa Kłosowska napisał/a komentarz do Mistrzostwa świata U-20. Zbigniew Boniek chwali Kolumbijczyków i polskich kibiców

    Poziom gry naszych reprezentantów jest żałosny. Ze względu na to, że nie potrafią nawet dobrze przyjąć piłki głównie wybierają tylko najbezpieczniejszy wariant gry - do tyłu. I w zasadzie to jest jedyny moment, w którym podanie jest celne, choć i to nie zawsze, jak to miało miejsce w meczu z Kolumbią. Zbyt wielka przepaść pomiędzy linią pomocy, a obrońcami powoduje, że gdyby nawet któryś z obrońców chciał zagrać piłkę do przodu, to nie ma do kogo, więc podaje do kolegi z obrony albo do bramkarza, a jak rywal przyciśnie to wali piłkę byle gdzie - jak najdalej od siebie (typowy obraz naszej ligi). To, oraz żenujący poziom techniki użytkowej powoduje, że można ich określić jednym słowem - patałachy. Nie wiem dlaczego nasi komentatorzy sportowi widzą ich na miejscu medalowym w tych MŚ ? Najwyraźniej widać, że nie mają pojęcia o piłce nożnej. Jeżeli ci piłkarze, którzy wczoraj zagrali mecz z Kolumbią mają być w niedalekiej przecież przyszłości następcami aktualnej (też słabej) reprezentacji, to jest tragedia.

  • Ewa Kłosowska napisał/a komentarz do Mistrzostwa świata U-20. Zbigniew Boniek chwali Kolumbijczyków i polskich kibiców

    Poziom gry naszych reprezentantów jest żałosny. Ze względu na to, że nie potrafią nawet dobrze przyjąć piłki głównie wybierają tylko najbezpieczniejszy wariant gry - do tyłu. I w zasadzie to jest jedyny moment, w którym podanie jest celne, choć i to nie zawsze, jak to miało miejsce w meczu z Kolumbią. Zbyt wielka przepaść pomiędzy linią pomocy, a obrońcami powoduje, że gdyby nawet któryś z obrońców chciał zagrać piłkę do przodu, to nie ma do kogo, więc podaje do kolegi z obrony albo do bramkarza, a jak rywal przyciśnie to wali piłkę byle gdzie - jak najdalej od siebie (typowy obraz naszej ligi). To, oraz żenujący poziom techniki użytkowej powoduje, że można ich określić jednym słowem - patałachy. Nie wiem dlaczego nasi komentatorzy sportowi widzą ich na miejscu medalowym w tych MŚ ? Najwyraźniej widać, że nie mają pojęcia o piłce nożnej. Jeżeli ci piłkarze, którzy wczoraj zagrali mecz z Kolumbią mają być w niedalekiej przecież przyszłości następcami aktualnej (też słabej) reprezentacji, to jest tragedia.

  • Ewa Kłosowska lubi Komentarz

    Nalezy rozwiazac PZPN i rozgonic to towarzystwo. Od prezesa do szeregowego dzialacza wszyscy maja gdzies poziom pilki. Utworzyli spolke Ekstraklasa i nikt nie uwaza sie odpowiedzialny za ten stan. Wystarczy wziac przyklad z PZPS gdzie jakos wszyscy wiedzieli co zrobic zeby reprezentacja odnosila sukcesy.

  • Ewa Kłosowska lubi Komentarz

    Co gramy dalej po co z tekimi piłkarzami i trenerami przynosić wstyd w świecie niech wracają do szkoły i zdobędą jakiś zawód bo do piłki się nie nadają

  • Ewa Kłosowska otrzymał brązowy medal w kategorii Promotor Dnia

  • Ewa Kłosowska lubi Komentarz

    Proponuję Bońkowi, by najlepszych młodziutkich grajków wysyłał na staże lub wypychał gdziekolwiek poza polską myśl szkoleniową.

  • Ewa Kłosowska lubi Komentarz

    Polska piłka skończyła się na Barcelonie 92. Wystraszeni piłkarze, wystraszony trener. Wyrosło nam pokolenie "Stefków Burczymuchów". Co to nie oni, kontrakty z zagranicznymi klubami, trenerzy z tomami zapisków i stażami w zagranicznych klubach u najlepszych a przychodzi mecz i się ukazuje Kononowicz w pełnej krasie: nic nie ma. I tyle w tym temacie.

  • Ewa Kłosowska lubi Komentarz

    Nasi piłkarze nie zawiedli, oni zagrali na swoim poziomie. Przecież poziom naszej ekstraklapy jest żenująco niski, skąd więc zawodnicy mają mieć wyższe umiejętności w kadrze.

  • Ewa Kłosowska lubi Komentarz

    niespodzianki nie bylo -- poziom naszej pilki? bez komentarza

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.