Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Aces lubi Komentarz

    Aż tak bardzo się nie pomyliłeś, bo rzeczywiście podoba mi się gra Muchovej i jeżeli wygra z Magdą to życzę jej zwycięstwa w całym turnieju ;)
    Magda zdecydowanie może zaliczyć ten turniej na duży plus, na pewno wzrosła jej pewność siebie. Jeżeli będzie miała trochę szczęścia w losowaniu, to może i w US Open będzie w stanie osiągnąć jakiś niezły rezultat.

  • Aces lubi Komentarz

    Muchova to być może najgroźniejsza zawodniczka ze wszystkich, które jeszcze pozostały w turnieju. Dla mnie, choć ma znacznie mniejsze osiągnięcia, to taka ulepszona wersja Vondrousovej, bo podobnie jak jej młodsza koleżanka, też ma świetną rękę i pięknie gra skróty, ale według mnie jest znacznie lepsza w grze ofensywnej. Życzę Magdzie zwycięstwa, ale jak się nie uda to też nie będzie to najgorsza wiadomość, bo będzie miała parę dni odpoczynku przed US Open.

  • Aces napisał/a komentarz do WTA Nowy Jork: Magda Linette znalazła sposób na Alaksandrę Sasnowicz. Polka w ćwierćfinale

    "ale jak się nie uda to też nie będzie to najgorsza wiadomość, bo" ...i tu przez ułamek sekundy pomyślałem, że napiszesz, "bo lubię Muchovą, podoba mi się jak gra" lub coś w tym stylu :)
    Ale masz rację, że może być najgroźniejsza. Co do Magdy, to po tych zwycięstwach wydaje się, że może tutaj każdą pokonać i wywalczyć tytuł, aczkolwiek przeczucie mi podpowiada, że tak się nie stanie (ale bardzo chcę się pomylić i za parę dni gratulować Linette wygrania tego Bronxu). Na pewno coś w tym roku się zmieniło w jej grze i chyba może nawet przede wszystkim w strefie mentalnej, że uwierzyła, że przy odpowiedniej wierze i nastawieniu może zacząć wygrywać trochę więcej meczów z coraz lepszymi zawodniczkami. To, że przegrała z Halep na Rolandzie, ale samo to spotkanie bardzo dużo jej dało i myślę, że ponownie obserwujemy pozytywny efekt tego. I byłoby super, gdyby potwierdziła to awansując do pięćdziesiątki, a nieco wcześniej wygrywając z Muchovą (ale nawet jeśli się nie uda, to za same tylko te zwycięstwa z Sasnowicz i Kanepi zasłużyła na brawa i równie bardzo za po prostu dobrą grę).

  • Aces lubi Komentarz

    Cieszcie się, że nad tenisistkami nie latają kule z broni palnej... Ponoć za czasów ITF tutaj ciekawe rzeczy się działy. Zawodniczki otoczone tabunem ochroniarzy w kamizelkach kuloodpornych...

  • Aces napisał/a komentarz do WTA Nowy Jork: Magda Linette znalazła sposób na Alaksandrę Sasnowicz. Polka w ćwierćfinale

    No właśnie, w porównaniu do NH prezentuje się trochę ubogo od tej strony przekazu. Ale może się rozkręcą i za rok będzie lepiej. Bo sam pomysł rozgrywania tego turnieju w Nowym Jorku tuż przed USO, w sumie nie najgorszy i przyciągnął pare niezłych zawodniczek, z którymi choćby Magda miała okazję zagrać i wygrać i przed nią kolejna z takich ciekawych rywalek. Na papierze Muchova faworytką, ale przy dobrej dyspozycji w danym dniu, zupełnie nie zaskoczy, jeśli Linette i ją pokona.

  • Aces lubi Komentarz

    Dziwny ten turniej w Bronx. Słabe kamery, poziom itfowy... Myślałem że Amerykańce sie postarają a tu troche dupa. Nie ma to jak New Haven...
    No ale przynajmniej Magda korzysta! Brawo! Madzia daj czadu z Muchovą i czas na odswiezenie listy osiągnięć. Czas na finał imprezy WTA :) C'moooon
    Ps. 10 asow robi wrażenie, trener jednak mial racje ze skupiają sie bardzo na tym elemencie, wreszcie widac efekt. Brawo

  • Aces napisał/a komentarz do WTA Nowy Jork: Magda Linette znalazła sposób na Alaksandrę Sasnowicz. Polka w ćwierćfinale

    Tak, w ostatnim czasie gra Magdy naprawdę może się podobać i cieszy, że wygrywa kolejny mecz z taką zawodniczką, jak Sasnowicz, a poprzedni z Kanepi.
    Z Muchovą może być trochę trudniej, ale jak Magda utrzyma taki poziom, to nie ma się co bać.

  • Aces lubi Komentarz

    Mam po prostu wrażenie, że przed USO perę zawodniczek nie dawało z siebie wszystkiego, stąd nie spotkały się w na wyższych stopniach drabinek.
    Ciężko wyrokować o formie wielu, ale moją uwagę zwróciły Kenin i Kontaveit.

  • Aces napisał/a komentarz do Ranking WTA: Iga Świątek zadebiutowała w Top 50. Madison Keys wróciła do pierwszej "10"

    Część z nich chyba rzeczywiście ten okres po Wimbledonie potraktowała luźniej. Bo choć można powiedzieć, że w każdej chwili gdzieś jest zawsze ciepło i jest czas na wakacje, ale te miesiące lipcowo sierpniowe bardziej zachęcają do odpoczynku po pierwszej intensywnej połowie sezonu a przed USO.
    Kenin? Ona to się chyba stopniowo rozkręca - o czym świadczy i już wygranie z paroma niezłymi zawodniczkami i awans do dwudziestki i nie zaskoczy, jeśli po w miarę nie najgorszym losowaniu, skoczy po US o kilka miejsc. A wiesz, zabawna historia, gdyż jakiś czas temu, gdy zaczęła zaznaczać swoją obecność, to postanowiłem poszukać z nią jakiegoś wywiadu; usłyszeć, choć trochę poznać jaka jest itd. i się zdziwiłem, że jak to możliwe, że ona Amerykanka, a operuje tak stosunkowo prostym słownictwem. Ale szybie sprawdzenie i zaskoczenie, że nierodowita. Ale ma zacięte do gry, jest uparta, nie odpuszcza, trochę się złości przy tym, a jeszcze gdy teraz w formie, to będą musiały na nią uważać także i te lepsze zawodniczki.

  • Aces napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Fajnie, że Iga awansowała do Top50 i na pewno są perspektywy, że na tym się nie skończy, i że prędzej czy później będzie w Top40, w Top30 itd., i czas pokaże, jak wysoko. I oby to pierwsze w końcu również Linette się udało. Natomiast patrząc tak sobie na ten ranking, poruszyłbym inny temat, a mianowicie, że mnie osobiście brakuje więcej pojedynków na szczycie - zawodniczek Top10 między sobą, nie mówiąc o konfrontacji numeru 1 z numerem 2, czy w samym Top5 choćby. Nie kojarzę, kiedy ostatnio do tego doszło.(w AO w finale walczyła Osaka z Kvitovą o 1. miejsce, ale turniej zaczynały zdaje się nie jako najwyżej rozstawione). Ale generalnie i te ostatnie szlemy, czy inne większe imprezy, jedna albo szybko odpadnie, albo nie dojdzie tak daleko, lub w ogóle nie wystąpi i to tasowanie odbywa się bardziej korespondencyjnie - nie w bezpośredniej walce i także trochę przez to nie ma większych emocji i ten sezon taki sobie. Aczkolwiek ciekawie jest o tyle, że nie dominuje żadna jedna lub dwie zawodniczki, które by zgarnialy wszystko i dużo jest w tym roku różnych mistrzyń i trudno postawić, która wygra US Open.
    Tak otwarcie tygodnia pomarudzone ;)

  • Aces lubi Komentarz

    Jeśli Donna będzie w stanie trochę ruszyć Venus to myślę, że sobie poradzi ;) Sakkari z Sabalenką to pewnie ze 3 godziny pograją jak tak dalej pójdzie. Kontaveit ma czego żałować, bo przegrała w zasadzie wygrane spotkanie. Według mnie była dużo lepsza niż Ash ale chyba nie wytrzymała presji.

  • Aces napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Bez większego zaangażowania emocjonalnego patrzę na te wyniki i ta Keys musi mieć chyba jakąś nie najgorszą formę. Na otwarcie przetrwała Muguruze (jak blisko to tam Garbine była od zwycięstwa? 4:1 w tie breaku w 2 secie... no, mogło już tej Keys dawno nie być). Ale przetrwała, przetrwała też Halepkę, z pozostałymi już po 2 sety i chociaż Sveta przeżywa w tym tygodniu chyba jakąś dziesiątą młodość, to Madison jakby nieco większą faworytką w finale, zwłaszcza tak jeszcze po rzuceniu okiem na ich head to head (3:0, no ale nie aż tak straszne ono, no i dawno nie grały i może Madi zapomniała, jak się ogrywa Sviete).
    Po tytuł Kuzi. Jak nie pójdzie sierpem, to młotem ;)

  • Aces lubi Komentarz

    Po US Open będzie wiadomo zdecydowanie więcej, ale ja liczę na to, że jednak w Shenzhen zobaczymy kogoś innego niż Svitolina, której gra mnie, tak delikatnie mówiąc, nie zachwyca w tym sezonie.
    Coś Vice nie wychodzą te spotkania z Donną ;) A tak swoją drogą to jestem ciekawa, czy ona jeszcze wierzy, że jest w stanie wrócić do światowej czołówki, bo poza pojedynczymi zwycięstwami z dziewczynami z czołówki, to raczej nie wygląda to zbyt optymistycznie. Dobrze, że Donna gra dalej, bo w tej chwili ma zdecydowanie więcej do zaoferowania niż Azarenka.

  • Aces napisał/a komentarz do WTA Cincinnati: dobre otwarcie Venus Williams. 15 podwójnych błędów i porażka Jeleny Ostapenko

    Svitolina. Na pewno nie można jej odmówić ambicji, tyle że to o wielu tenisistkach można powiedzieć, więc w sumie aż takim to jej wyróżnikiem nie jest. Jak chodzi o grę, to raczej ogólnie na minus i w tym roku i w ogóle, bo gra głównie pasywnie - czasem może mniej i udało jej się wygrać parę turniejów, ale poza tym nudzi. No Masters bez niej zbyt wiele nie straci na atrakcyjności :) Zdecydowanie lepiej, żeby zagrały w nim i Belinda i Bianka i mam nadzieję, że będą i będzie można komu kibicować.
    Z kolei Azarenka, tak jak wydawało się tuż po jej powrocie, że może coś z tego będzie, nawet jeśli nie potwór do czołowej dziesiąki, to gdzieś w jej okolice, to teraz masz rację, że to w ogóle nie wygląda optymistycznie, skoro nie może się uporać nawet z jakąś Donną ;)
    Ale poważnie, to oby się dzisiaj Donna uporała z Venus (a się obawiam), a wcześniej Sakkari z Sabalenką (chociaż lubię Aryne, ale w tym duecie sympatia dużo bardziej za Sakkari).

  • Aces napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Szkoda, że nie grała z Kerber, to może by wygrała, bo Angie nie błyszczy ostatnio. Ale to już tylko gdybanie.
    Zadebiutuje w Top50 od poniedziałku, więc opuszcza Cinci z jakimś tam małym sukcesem i teraz tylko czekać na nie najgorsze losowanie w US Open, np z Osaką na otwarcie i słodki rewanżyk ;)

  • Aces lubi Komentarz

    Zobaczymy, co przyniesie przyszłość, na razie mnie będzie cieszyć każde zwycięstwo Petry, Ciebie zwycięstwo Donny, a do czego to na końcu doprowadzi to się okaże ;)
    Belinda rzeczywiście na razie łapie się do Shenzhen, ale bezpieczna przewaga to nie jest. Spojrzałam sobie z ciekawości na to, ile punktów wystarczało do awansu w poprzednich trzech latach i okazuje się, że około 4000 punktów powinno wystarczyć, więc Barty, Halep i Pliskova o awans raczej nie muszą się martwić, a pewnie Kvitova, Bertens i Osaka też dadzą radę. Wychodzi na to, że zostają dwa wolne miejsca, jedno pewnie zajmie Andreescu (no chyba, że znowu złapie jakąś kontuzję), drugie mam nadzieję Belinda. Ciężko powiedzieć, kto się włączy jeszcze do walki, Serena nawet jak się dostanie to pewnie i tak nie zagra, Konta, Svitolina i przede wszystkim Kerber nie wyglądają najlepiej. A może by tak Donna albo Sakkari wygrały Cincinnati i też włączyły się do walki? ;)

  • Aces napisał/a komentarz do WTA Cincinnati: dobre otwarcie Venus Williams. 15 podwójnych błędów i porażka Jeleny Ostapenko

    Acha, no jasne, na pewno się włączą i aż się boję, czy ich przyjaźń nie ucierpi na tym i czy jeszcze kiedyś razem się wybiorą na jakąś kolejną nową wersję Króla Lwa, jeśli między nimi będzie się rozgrywała walka o ostatnie miejsce ;) A poważnie, to z wymienionych chyba Svitolina będzie teraz najbardziej gryzła korty i walczyła o tę ósemkę, jeśli chce obronić jakiekolwiek punty za no jakby nie było ten tytuł z ubiegłego roku. I wydaje się, że Elina tym swoim stylem, sumiennie wyciuła potrzebne punkty i na tle tych, z którymi konkuruje, okaże się na tyle regularna, że to ją zobaczymy w Shenzhen. Bo tak jak mówisz, Serena nawet jak uzyska miejsce, to pewnie nie zaszczyci swoją obecnością; na Kontę specjalnie nie ma co liczyć; Marketa swoje w tym sezonie już ugrała; a Angie z tych ostatnich, które by się realnie liczyły, chyba nie ma formy jakiejś. 14. Kenin czy 15. Anisimovą, to chyba w ogóle nie ma co brać pod uwagę w tym wyścigu, aczkolwiek obie te Amerykanki pewnie bardzo będą się starały wypaść jak najlepiej podczas US Open i może jedna z nich kilkaset pkt stamtąd wywiezie i zacznie się liczyć w tej walce o Mastersa. No na tę chwilę przed nimi wszystkimi wielki turniej i masa punktów, które myślę trochę pewnie wpłyną na to, jak po USO będzie wyglądała lista potencjalnych uczestniczek finałów WTA. Niemniej jeszcze Azja przed nimi i też sporo można wygrać, co 2 lata temu najlepiej udowodniła Garcia.
    Piszę ten komentarz w trakcie oglądania Donny z Viką - meczu niestety słabego, z którego ciężko będzie wykrzesać ciekawie wyglądający skrót. Ale o tyle emocję się właśnie zrobiły, że z prowadzenia w drugim secie z przełamaniem, zrobiło się po 5 i już taki spokojny nie jestem o wynik, jak przez półtora seta. W pierwszej partii Azka prawie w ogóle nie istniała i Donna naprawdę niewiele musiała się starać i w sumie jakakolwiek gra się zrobiła, gdy Vika nieco podniosła poziom i przez to teraz jest troszkę nerwowo :) No ale Donna właśnie przełamała na 6:5 i będzie serwowała po zwycięstwo. Idemooo!
    p.s. i wygrała. Jej uśmiech po takich zwycięstwach nigdy mi się nie znudzi :)
    A bardzo duża wilgotność dzisiaj w Cinci i to pewnie mogło mieć wpływ, że to spotkanie nie porywało poziomem. Ale najważniejsze, że nie dała Vice odwrócić jego losów.

  • Aces lubi Komentarz

    Jeszcze bym się wstrzymała z wysyłaniem tych starych mistrzyń na emeryturę, bo o ile młode rzeczywiście bardzo atakują w tym sezonie, to jak spojrzymy na ranking to jednak w pierwszej szóstce mamy cztery zawodniczki powyżej 27 roku życia. Zgodzę się, że Wozniacki i Kerber raczej nic wielkiego już nie osiągną ( Angie to w ogóle sprawia coraz częściej wrażenie, że jej się po prostu już nie chce), ale Kvitova przy swoim stylu gra spokojnie może pograć na najwyższym poziomie jeszcze 2-3 lata. Muguruzę na pewno też stać na to, żeby odbudować karierę, szczególnie, że w końcu pożegnała Sumyka. Serena pewnie zaliczy jeszcze jakiś finał szlema, który znowu przegra ;)

  • Aces lubi Komentarz

    Niestety przez ten bardzo ofensywny styl Petry, często to ona sama jest swoim największym przeciwnikiem na korcie. Jak ta forma jest wysoka, to ciężko nawiązać równą walkę, co chociażby pokazał tegoroczny AO, gdzie w drodze do finału Petra niszczyła wszystkie rywalki. Ale Sakkari też trzeba oddać, że w trzecim secie potrafiła się odbudować, zagrać naprawdę nieźle i wykorzystać momenty słabości Petry. Skrót tego meczu wyglądał na pewno lepiej niż samo spotkanie, szczególnie ten pierwszy set, w którym dziewczyny urządziły sobie chyba jakieś zawody, która z nich jest w stanie zagrać gorzej. Nie pamiętam dokładnie, ale w ciągu 10 gemów, naliczono im w sumie prawie 40 niewymuszonych błędów.
    Pozycja liderki w tym sezonie już uciekła, ale pewnie i tak będę się łudzić, że może, jeżeli uda się zaliczyć dobrą końcówkę sezonu, a w kolejnym grać tak regularnie jak przez dużą część obecnego sezonu, to jakaś szansa jeszcze będzie. Tylko zdrowie jest potrzebne, bo jak zauważyłeś to coś na ręce to nie było dla ozdoby ;) Trochę niepokojące jest to, że kontuzja, która początkowo miała ją wykluczyć na 2-3 tygodnie, po prawie 3 miesiącach, nadal jej przeszkadza. Ale tak szczerze to i tak wolę jeszcze jednego szlema i niż pozycję liderki, chociaż jedno z drugim mocno się łączy.
    Wiadomo, że Ty najbardziej kibicujesz Donnie, ja Petrze i po porażkach trochę z mniejszymi emocjami ogląda się turnieje, ale na szczęście jest jeszcze kilka innych dziewczyn, dla których warto dalej oglądać. Chociażby ta wspomniana Belinda, którą bardzo chciałabym zobaczyć w Shenzhen, chociaż będzie o to ciężko.

  • Aces napisał/a komentarz do WTA Cincinnati: dobre otwarcie Venus Williams. 15 podwójnych błędów i porażka Jeleny Ostapenko

    Ale gdyby nie te niewymuszone błędy Petry, to pewnie nasza Aga nie wygrałaby Mastersa. Więc czasem Petra musi ich troszkę po popełniać ;) A jak się ułożą Petrze i te najbliższe miesiące, czy jeszcze parę lat kariery i czy będzie ta liderka, czy kolejny szlem... a szczerze, to sam nie wiem, czego bardziej bym chciał będąc jej wielkim fanem. No szlemy już ma, numeru 1 nie, więc pewnie o tym drugim człowiek bardziej by myślał. Aczkolwiek jakbyś mnie zapytała, czego bardziej pragnę dla Donny, to na pewno szlema, na pewno wygrania choćby nawet mniejszego turnieju, ale ciągle dużego, jak te 2 tegoroczne skalpy Bianki. No można pozazdrościć tej "naszej" w cudzysłowie wzbudzającej mieszane uczucia Kanadyjce - miłośnice medytacji i przygotowania mentalnego, że już tak o sobie wygrała te imprezy i dzięki temu jest w tej "magicznej" Top20 - dla Donny ciągle jeszcze "zaklętej" ;) Ale co ma być, to będzie.
    Belinda. Zauważyłaś(?), ona gdzieś tak po środku między nami i jak wybiegasz myślami do Shenzhen, to na dziś by się załapała razem z Bianką, zamykającą stawkę. A patrząc na możliwy skład, to tylko Pliskovej mogłoby tam nie być. A bujając w obłokach, to bym jeszcze podmienił Osake i Bertens na Donne i Sakkari i mogłoby już zaczynać ten turniej :) A za Pliskovą, to w sumie wsio ryba, czy byłaby to Sabalenka, czy Stephens, albo Konta, a nawet Svitolina mogłaby być, to byłoby przynajmniej kogo lać bez wyrzutów sumienia czy innych rozterek ;)

  • Aces napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Ależ to musiała być drakońska bitwa Keys z Muguruzą. Nie chciałbym użyć tego porównania, ale było w niej coś zapewne z kopania się klaczy, a niewątpliwie godne siebie rywalki i jak dla mnie mogłyby się co turniej spotykać.
    Madison Keys - Garbine Muguruza. Już jak się na papierze widzi taką parę, to czuć moc.

  • Aces lubi Komentarz

    Oglądałam i powiem szczerze, że długimi fragmentami to nie było najpiękniejsze spotkanie. Były piękne zagrania, które uwzględniono w skrócie, ale było też dużo błędów z obu stron. Przede wszystkim w pierwszym secie Petra miała ogromne problemy ze znalezieniem odpowiedniego rytmu gry, sporo było takich naprawdę prostych błędów, serwis w ogóle nie pomagał. Sakkari też nie grała najlepiej, ale jednak zrobiła tych błędów zdecydowanie mniej. W drugim secie to była już dużo lepsza gra Kvitovej i myślałam, że pójdzie za ciosem i wygra całe spotkanie. Tu trzeba pochwalić Sakkari, że była w stanie odwrócić losy meczu, chociaż też trzeba przyznać, że Petra jej w tym bardzo pomogła. Boje się, jak zaprezentuje się ona w US Open bo wyraźnie brakuje jej rytmu meczowego i pewności w grze, a do tego po Wimbledonie znowu wróciły jakieś problemy z przedramieniem. Szkoda, że trochę posypał się jej sezon przez kontuzje, jeszcze trzy miesiące temu miałam nadzieję, że powalczy o pozycję liderki, teraz zastanawiam się, czy będzie w ogóle w stanie wywalczyć awans do turnieju mistrzyń.
    Z Belindą będzie pewnie wszystko w porządku, może trochę za dużo meczów rozegrała w tym sezonie i zaczynają się problemy ze zdrowiem. Albo nie chciała znowu przegrać z Donną :)

  • Aces napisał/a komentarz do WTA Cincinnati: dobre otwarcie Venus Williams. 15 podwójnych błędów i porażka Jeleny Ostapenko

    Nie no, ona jeszcze nie wiedziała, że Donna wygra (zaczęły o tej samej porze i mnie właśnie podczas oglądania Donny przyszło powiadomienie o kreczu Belindy). Ale chyba masz rację, że może ta ilość meczów duża ostatnio dała jej się odczuć, a lada chwila Nowy Jork. Oby teraz odpoczęła, spokojnie potrenowała i myślę, że trochę emocji nam tam dostarczy.
    Dzięki przede wszystkim za opis nocnego meczu, bo skróty wiadomo, że wielu rzeczy nie oddadzą, choć powiem Ci, że i tak fajnie, że od jakiegoś czasu WTA zamieszcza je dłuższe i w takich mniej więcej ośmiu minutach na pewno więcej można zawrzeć, jak w dwóch. I powiem tak, że nie dziwi, że tak to wyglądało i że bardziej to pewnie Petra przegrała, niż Sakkari wygrała. W starciu z Petrą trzeba jednak liczyć, że podaruje ileś piłek i chyba na prawdę rzadko można z nią wygrać taką "wojnę" na uderzenia kończące i ogólnie być w takim meczu stroną bardziej narzucającą swoje warunki.
    Mówisz, że jeszcze 3 miesiące temu miałaś nadzieję, a ja wręcz byłem pewien, że po finale AO, gdzie ta okazja na numer 1 była tak na wyciągnięcie, że to tylko kwestia paru tygodni - dwóch, najwyżej trzech turniejów, Indian Wells, Miami, że po nich zostanie tą liderką, że to jest po prostu nie uniknione widząc w jak dobrej formie zaczęła ten rok. Ale widzisz, trafiła się ta Osaka i tak oczywiście nie z niczego, bo wygrała i US Open I Australię, a to tylko za same te 2 turnieje w cholere punktów i się przyssała do tego fotela liderki (a jeszcze to zwycięstwo za Indian Wells zeszłoroczne dokładało swoje do ogólnego dorobku). I jak człowiek myślał, że no właśnie Petra będzie kontynuowała świetny sezon, to od Miami Ash wyskoczyła z fenomenalną formą i wiemy jak zaczęła prawie, że dominować. I wiesz, trochę się powtórzę, co już raz pisałem, że tego właśnie się obawiam, że nawet jak jeszcze kiedyś Petra się zbliży do numeru 1, to znowu w tym czasie, któraś z zawodniczek będzie super dysponowania i ją uprzedzi. No ale cóż, taki sport, tak to jest skonstruowane, że i trzeba coś wielkiego wygrać i coś z ubiegłego roku obronić, żeby suma summarum się to poskładało na prowadzenie, a jak widać Petrze to niestety nie dane i jeszcze ta kontuzja w najmniej spodziewanym i "potrzebnym" momencie. A teraz widziałem, że miała coś na ręce i zapewne nie dla ozdoby.
    Nie martw się Agi. Wiem, że Petra jest dla Ciebie najważniejsza, ale dobrze, że jesteś otwarta na parę innych tenisistek, może nie tego formatu, ale zawsze jeszcze można pokibicować komuś, nawet jeśli z nie aż tak wielkim zaangażowaniem emocjonalnym. Sam też po sobie wiem, że jakbym z przyjemnością nie oglądał, czy to Sakkari teraz, czy Belinde (gdy jest w miarę spokojna i się nie wścieka ;), czy świetnie grającą Linette z Halepką, czy także Petrę w wielkich pojedynkach, to Donna jest tylko jedna :)

  • Aces napisał/a komentarz do WTA Cincinnati: Petra Kvitova pokonana przez Marię Sakkari. Serena Williams wycofała się

    Ssssssakkari - że tak zacznę z japońska, choć momentami na coś w swoich rysach, czy bardziej oczach, gdy ma mocno upięte włosy, czyli na korcie mniej więcej w jakichś stu meczach na sto. No ale ogólnie fajna Greczynka i tego się trzymajmy.
    No fajnie, że wygrała i sprawiła tę niespodziankę. Dobre dla psychiki powinno być to zwycięstwo po niedawnej porażce z Riske i nie wykorzystaniu kilku piłek meczowych w tie breaku trzeciego seta (no to na pewno bolało i bardzo szybko opuszczała kort). Dlatego także i z tego powodu cieszy, że odniosła to zwycięstwo i to z tak wielką zawodniczką ze ścisłej czołówki.

  • Aces lubi Komentarz

    Tak teraz spojrzałam na Race i tam Donna jest 17 więc jeżeli uda jej się utrzymać dobrą, równą formę do końca sezonu to jest szansa na czołową 20. Jaki jest szczyt możliwości to ciężko stwierdzić, ale wydaje mi się, że top 10 w przyszłości jest naprawdę możliwe. O Barty rok temu też bym nie powiedziała, że ma potencjał na bycie liderką rankingu ;)
    Jeśli chodzi o Belindę to oficjalnym powodem była kontuzja stopy, ale to chyba nie był jakiś uraz odniesiony w czasie spotkania, bo jak oglądałam pierwszego seta, to nie zauważyłam, żeby tam był jakiś problem z poruszaniem się. Trochę dziwne, że nie próbowała nawet wrócić do gry, tylko po krótkiej rozmowie z fizjoterapeutą, od razu poddała spotkanie.
    Co do meczu Petry to ciężko przewidzieć w jakiej ona jest w formie, więc trochę się obawiam, że turniej skończy się dla niej już na pierwszym meczu, ale jak już z kimś ma przegrać to zdecydowanie wolę, żeby to była Sakkari, a nie Giorgi ;)

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.