Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Ranking ATP: Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak bez zmian. Liderem pozostał Novak Djoković

    Roger totalnie zdominował sport tenisowy w latach 2004-2007, a były to złote czasy. W trakcie jego przewodnictwa w rankingu po piętach dreptały mu takie sławy jak Coria, Schuettler, Nalbandian, Henman, Dawidienko, Ljubicic, Blake, Robredo, Gonzalez czy Ferrer (żaden z tych wybitnych graczy Szlema nie wygrał, co oczywiście było konsekwencją genialnej gry Bazylejskiego Króla). Dopiero później, w 2008 roku, swoje rezultaty podpompował Majorkanin Nadal (głównie na mączce ceglanej, najgorszej z wszystkich tenisowych nawierzchni) i licznik Feda został zastopowany. A ostatnie 10 lat? Każdy widzi. Słaba stawka ATP, liderowanie w rankingu jest o wiele wiele łatwiejsze niż 15 lat temu. Djokovic i Nadal łatwo nabijają sobie statystyki. Dlatego apeluję o dokonywanie ocen jakościowych: 310 tygodni Rogera jest jak 1000 tygodni liderowania przebijaczy z lat 2009-2019.

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Puchar Lavera: składy uzupełnione. Roberto Bautista i Jordan Thompson rezerwowymi

    @Mariusz Bielejewski: Wolne żarty. Roger Federer jest w składzie, więc ranga turnieju jest najwyższa z możliwych.

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    Wreszcie możemy w zajawkach pisać o serbskim Rzemieślniku, że "już wkrótce może być wyprzedzony".My wiemy, że nie może, ale musi!!! Najwyższy czas! Ostatni dzwonek!!! Gdyby nie było szansy, aby ją stracił, udawalibyśmy dalej, że nas to w ogóle nie interesuje, iż Serb jest liderem. Ale nas to interesuje, bo wiemy peRFekcyjnie, co to oznacza dla nas Federian.
    KONIEC REKORDU WSZECH CZASÓW, który Maestro począł w słynnych latach 2004 - 2008, kiedy tenis stał na najwyższym poziomie w historii dyscypliny.
    Ach. Ileż my musimy się nagłówkować dla większej chwały Rożera.
    Ale dla Niego warto. Warto walczyć u boku Maestro.
    Alezz Rogi. 310 tygodni liderowania na 500% jest nasz.

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Ranking ATP: Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak bez zmian. Liderem pozostał Novak Djoković

    @fanka Rożera: Roger totalnie zdominował sport tenisowy w latach 2004-2007, a były to złote czasy. W trakcie jego przewodnictwa w rankingu po piętach dreptały mu takie sławy jak Coria, Schuettler, Nalbandian, Henman, Dawidienko, Ljubicic, Blake, Robredo, Gonzalez czy Ferrer (żaden z tych wybitnych graczy Szlema nie wygrał, co oczywiście było konsekwencją genialnej gry Bazylejskiego Króla). Dopiero później, w 2008 roku, swoje rezultaty podpompował Majorkanin Nadal (głównie na mączce ceglanej, najgorszej z wszystkich tenisowych nawierzchni) i licznik Feda został zastopowany. A ostatnie 10 lat? Każdy widzi. Słaba stawka ATP, liderowanie w rankingu jest o wiele wiele łatwiejsze niż 15 lat temu. Djokovic i Nadal łatwo nabijają sobie statystyki. Dlatego apeluję o dokonywanie ocen jakościowych: 310 tygodni Rogera jest jak 1000 tygodni liderowania przebijaczy z lat 2009-2019.

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Ranking ATP: Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak bez zmian. Liderem pozostał Novak Djoković

    Ufff, to już jedno z ostatnich notowań, w których na szczycie rankingu ATP panuje okropny bałagan i gdzie wszystko jest postawione na głowie. Dwa pierwsze miejsca to jest istne kuriozum, punktacja kompletnie nie odzwierciedla jakości tenisa prezentowanej przez czołówkę. Na szczęście po finale Melbourne 2020 wszystko wróci do normy: najpóźniej w marcu przyszłego roku fotel lidera rankingu odzyska jedyny prawowity jego posiadacz, czyli Pan Tenisista Roger Federer. I tak oto Majestro rozpocznie swój dziarski marsz prosto w kierunku 400 tygodni liderowania. Obecnie tych tygodni ma na koncie 310, co jest historycznym rekordem. Podkreślam: REKORDEM WSZECH CZASÓW nie do pobicia.

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    @kosiarz.trawnikow: Kosiarzu. Czuję, czuję tak mocno, że i Ty dotarłeś Duchem, tam gdzie przebywa już tylko peRFekcja. Gdyby ludzie raz w życiu doświadczyli tego co my, stanu peRFekcyjnej Nirwany, jestem pewna na 300%, że chcieliby zostać na wieczność w stanie "R"ekordu "F"szech czasów. Ale oni jeszcze nie rozumieją, że bez odpowiedniego przygotowania, fizycznego treningu, nie sposób unieść się Duchem, by zgłębić niezliczoną ilość walorów, atutów, przymiotów, piękna, magii Czarodzieja z Bazylei.
    I ja zaczynałam jak każdy. Po omacku, trochę na ślepo szukałam, najpierw kierując się dziewczęcą, a potem kobiecą intuicją.
    Zaczęło się zwyczajnie. Przyznaję, że jak wszyscy, gdy Go pierwszy raz ujrzałam byłam tylko zauroczona Jego kunsztem, artyzmem, sposobem poruszania się po korcie, a nawet tym, jak sięgał po ręcznik, czy butelkę i pił. Pił, aby nawodnić swoje cudowne ciało. Mogłam patrzyć na to bez końca.
    Później zapragnęłam być bliżej Maestro. Jadałam czekoladki, które akurat reklamował, kupowałam Jego ulubiony makaron, ubrania, które nosił, a nawet namówiłam tatę, aby fundnął mi złotego Fedexa, znaczy się Rolexa. Tak bardzo spodobały mi się złote korony, które Rolex umieszczał w każdej reklamie nad głową Maestro.
    To był dopiero początek mojej wspólnej podróży z Rożerem.
    Jakże pięknej podróży, która trwa po dzień dzisiejszy...z Nim.
    Czasem zadaję sobie pytanie w mojej izdebce rozmyślań o przymiotach Maestro: Dlaczego musiałam tak długo czekać, zmarnować tyle dni, zanim Go odkryłam, poznałam i poczułam.
    Dlaczego?
    Tyle dni zmarnowanych, tyle pustki, którą wreszcie wypełnił ON - mój Rożer, nasz Rożer.
    Czasami łapię się, że jestem zbyt pazerna, że chciałabym Go mieć tylko dla siebie. Wiem, wiem. Nieładnie. Ale wiem także, że rozumiesz to kosiarzu, co czuje ktoś, kto otarł się o peRFekcję.

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do WTA Kanton: Magdalena Fręch w decydującej fazie kwalifikacji. Była 19. rakieta świata skreczowała

    Intuicja mi podpowiada, że przyszłoroczny Fręch Open w Paryżu wygra nasza zawodniczka.

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Toni Nadal krytyczny wobec tenisistów grupy Next Gen. "Mają po 23 lata i nic nie osiągnęli"

    @fanka Rożera: Doskonale to rozumiem. Kibicowanie Maestrowi to przeżycie iście metafizyczne. Powiedzmy sobie to szczerze: dopingowanie Rogera to głębszy i doskonalszy poziom kibicowania. Pozazmysłowy. Aby umieć pokochać i docenić magiczną bajeczność Bazylejskiego Poety, trzeba być na odpowiednio wyższym poziomie niż reszta zwykłych kibiców, którzy nie potrafią dostrzec eterycznej boskości Maestra i zachwycają się tenisowymi byle półproduktami pokroju Nadala czy Djokovicia.
    Dlatego ze współczuciem patrzymy w stronę tych nieświadomych i pogubionych, którzy nie potrafią zrzucić klapek z oczu i są ślepi na Astralny Blask Króla Rogera. Jak to słusznie powiadają zagraniczni kibice Rogera: "Federeryzm to coś więcej niż religia".

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Toni Nadal krytyczny wobec tenisistów grupy Next Gen. "Mają po 23 lata i nic nie osiągnęli"

    @fanka Rożera: Przez całe długie lata Roger był sceptycznie odbierany przez środowisko tenisowe, nielubiany przez komentatorów, musiał walczyć nie tylko z rywalami, ale także z niesprzyjającymi warunkami do gry. Niezasłużenie! Kiedy inni zawodnicy mogli się skupić i nikt nie dopingował ich rywala, to Roger zawsze miał pod górkę. Dlatego wszelkie przejawy ubóstwiania Fedexa to jest zachowanie uczciwe i działanie w dobrej sprawie.
    Dlatego warto gwizdać i buczeć na Nadala oraz Djokovicia. Trzeba dekoncentrować rywali Roża, trzeba cieszyć się z ich podwójnych błędów serwisowych, należy reagować entuzjastycznie po niewymuszonym błędzie rywala Feda. Król Tenisa zasługuje na takie wsparcie, dzięki dopingowaniu Maestra tenis jest grą bardziej sprawiedliwą i przyjemniejszą w oglądaniu przez kibiców.

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    @fanka Rożera: : 22 razy Rożer okazał swoje miłosierdzie rywalom, widząc w ich oczach błaganie o litość, kiedy piłki meczowe wisiały im już nad głowami , jak miecz Daniklesa A przy okazji Maestro ustanowił swoisty Rekord Wszech czasów meczów podarowanych rywalom.
    Jestem z Niego taka dumna
    Zobaczysz kosiarzu, tego Rekordu Maestro nikt nigdy nie pobije!!!
    Kiedy rozważam przymioty i zasługi Maestro, czasami myślę, że jednak Serbski Rzemieślnik nie zasłużył na miłosierdzie Maestro okazanie mu podczas tego Wimbledońskiego finału.
    Jestem pewna na 300 %, że Serb nie byłby tak wspaniałomyślny jak nasz Artysta tenisa.
    Ale wiem, że gdyby Maestro miał 4 piłki meczowe jak Urszula, na pewno by czwartą wykorzystał. Bo jeszcze się Mu nie zdarzyło, aby przy 4 okazji zdecydowal się okazać litość któremuś ze swoich rywali.

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    @messi10: Staram się robić szystko ku większej chwale Rożera.
    Pomysł nessi10, jaką wielką chwałą byłby otoczony nasz Maestro, gdybyśmy wszyscy jak jeden mąż, jak jedna żona służyli naszemu boskiemu Rożerowi?

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    @kosiarz.trawnikow: Pamiętaj kosiarzu. Ludzi dobrej woli jest więcej. Dlatego musimy przetrzymać napór rozanielonych od tygodnia nadalowców i krewkich fanatyków Przebijakovicia.
    Czuję, że ich czas zaraz minie. A przyszły sezon będzie znów Dominacją PRAWDZIWEGO ARTYSTY i GENIUSZA TENISA, GENERALISSIMUSA KORTÓW, CEZARA CEZARÓW, GOAT SPORTU I TENISA ROŻERA FEDERERA.
    Ten moment jest naprawdę bardzo blisko.
    Ponownie miliardy fanów na całej planecie ujrzy raz jeszcze powracającego w chwale Maestro.
    Niepokonany Król, poprawiający Własne rekordy wszech czasów, bezlitosny dla rywali, wykorzystujący PIERWSZĄ MECZOWĄ PIŁKĘ - nawet przy swoim serwisie!!!
    Czuję, czuję. Czuję to całym ciałem, że tak będzie jak piszesz.
    Nadchodzą kolejne tłuste lata dla Maestro i dla wszystkich oddanych mu kibiców tenisa.
    Rogi nie spocznie, dopóki nie wygra 40 szlemów i nie przekroczy granicy 1000 tygodni na pozycji lidera rankingu ATP.
    A przecież i tym sezonie mamy o co walczyć!
    Turniej w Bazylei, mieście slynnącego z narodzin MaestRożera, toż to piąta lewa Szlema.
    Nie zapomnę nigdy tiebrejka wygranego rok temu przez Maestro w finale z Mariusem HOP HOP Copilem
    Jakże ja to przeżywałam z kibicami bazylejskimi! Razem z nimi krzyczałam HOP HOP i skakalam przed telewizorem dla Rożera.
    To była najpiękniejsza chwila w moim życiu.
    Rożer nas nie zawiódł On nigdy nas nie zawiedzie Nawet gdy wszyscy nas zawiodą - Maestro nigdy.


  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Toni Nadal krytyczny wobec tenisistów grupy Next Gen. "Mają po 23 lata i nic nie osiągnęli"

    @fanka Rożera: Takie proste porównania wieku są pułapką dla osób niezaznajomionych ze specyfiką i unikatowością rożerowskiego Geniuszu. Wszyscy eksperci tenisowi zgadzają się, że Roger jako Boski Talent obrał własną ścieżkę na szczyt. Szczyt, na który wszedł już kilkanaście lat temu i z którego nigdy nie zejdzie, wbrew wyzywającym próbom podważenia statusu Maestra przez fanów Serba czy Hiszpana. Otóż sprawa ma się następująco: Roger długo szlifował swój unikalny talent, aby stać się tenisowym diamentem bez skazy. To wymagało czasu. Kiedy młokosy typu Nadala i Djokovicia przedwcześnie zdobywali trofea (w wieku 18-20 lat), to Roger doskonale zdawał sobie sprawę, że wykazywana przez niego cierpliwość wyda spodziewane owoce. Pośpiech działał na szkodę. I tak jest w rzeczywistości. Obecnie Djoković i Nadal mają po 32-33 lata, a ich kariery niechybnie ulegną zakończeniu. Źle zarządzali tempem swojej kariery. Oni kariery lada chwila skończą z powodu wyeksploatowania organizmu oraz zbyt dużych obciążeń w młodym wieku, a Roger będzie wciąż grał i utrzymywał się na tenisowym tronie. Dlatego ta perspektywa kolejnych 15-20 lat Rogera w świetnej formie tak przeraża kibiców jego rywali. Niby pocieszają się, że Nadalowi brakuje niewiele do zrównania się z Maestrem w szlemowym wyścigu, ale nic to nie będzie znaczyć za kilkanaście lat, gdy Maestro dzierżył będzie rekord Szlemów przekraczający grubo liczbę 30 lub 40.

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do WTA Seul: bolesna porażka Urszuli Radwańskiej. Polka nie wykorzystała czterech piłek meczowych

    @fanka Rożera: Piłki meczowe!
    Pamiętajmy, że Roger Federer jest JEDYNYM ABSOLUTNIE KOMPLETNYM TENISISTĄ NA ŚWIECIE, a jedną z jego najmocniejszych stron jest właśnie nadludzki instynkt w wykorzystywaniu piłek meczowych. W Rogerze budzi się wtedy tenisowe zwierzę. Błyskawicznie uwalnia swoje najgłębsze pokłady talentu i w błyskotliwy sposób kończy mecz. Przeciwnicy stający w obliczu bronienia piłek meczowych nie mają z Rożem żadnych szans. Taka bezwzględność w kończeniu dzieła cechuje tylko najgenialniejszych sportowych mistrzów. Takich stalowych nerwów i kamiennej odporności psychicznej nie ma nikt inny, tylko Maestro.
    Te wszystkie jednostkowe incydentalne przypadki przegrania przez Rogera meczu pomimo posiadania własnych piłek mistrzowskich (dwóch w Rzymie 2006, trzech w Indian Wells 2018, dwóch na Wimbledonie 2019) oraz własnych piłek meczowych (AO 2002, AO 2005, USO 2010, USO 2011, Wimbledon 2018) to dzieło czystego przypadku. Wszyscy doskonale wiemy, że Bazylejski Wirtuoz lekko potraktował te momenty. Dwie piłki meczowe w finale w Rzymie 2006 z Nadalem, cztery piłki meczowe w półfinałach US Open 2010-2011 z Djokoviciem, trzy piłki meczowe w IW 2018 z Del Potro, dwie piłki meczowe w finale Wimbledonu 2019 z Djokoviciem - to wszystko fistaszki. Ćwierćfinał Wimbledonu 2018, prowadzenie 2:0 z Andersonem i piłka meczowa? Bagatela. Roger poznęcał się nad przeciwnikiem, pokazał mu swoją wyższość i łaskawie pozwolił mu wygrać mecz. Półfinał ATP Paryż 2010 z Monfilsem i 5 straconych piłek meczowych? Nie było potrzeby dobijać rywala, wszyscy zdążyli sobie dożywotnio zapamiętać kto jest najlepszy. Roger nikomu nie musiał nic udowadniać.
    Zresztą Maestro potrafi cudownie bronić piłek meczowych rywala. Np. w 2003 roku podczas meczu III rundy ATP Cincinnati Rogi peRFekcyjnie obronił aż 7 piłek meczowych ze słynnym australijskim tenisistą Scottem Draperem. I ostatecznie wygrał! Po takim doświadczeniu człowiek zna swoją wartość. A Fedex swoją boską wartość zna doskonale, dlatego jakieś pojedyncze wpadki (jak np. ta podczas finału Wimbledonu 2019) są traktowane przez Szwajcarskiego Poetę z właściwym chłodem.
    Ktoś powie: Djoković i Nadal nie marnowali ważnych piłek meczowych. Cóż, odpowiedź na tę złośliwą uwagę jest jedna: Roger przez całą karierę musiał brać udział w wielu ważnych meczach, gdzie walka była zacięta. Serbowi i Hiszpanowi wszystko przychodziło o wiele łatwiej, seryjnie miewali np. dziecinnie proste drabinki do tytułu. W zaciętych meczach o pomyłkę jest trudniej, dlatego Rożerowi zdarzały się takie przykre incydenty marnowania piłek meczowych. To jest kolejnym mocnym dowodem na to, że Rogi jest Tenisistą Wszech Czasów.

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    Nasz Maestro, gdyby miał 4 piłki meczowe, na pewno by wykorzystał. Ale Maestro to GOAT I GENIUSZ.

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    "Mimo tych wszystkich zabiegów, młodzi wciąż nie są w stanie zdobywać największych tytułów".
    Żadne zabiegi ATP ani menedżera Maestro Tony Godsicka nigdy nie były potrzebne, aby Rożer mógł zdobywać kolejne tytuły.
    " Często mówimy, że są młodzi i muszą jeszcze poczekać, ale wielu z nich ma już 23 lata i praktycznie nic nie osiągnęli. Rafael w wieku 19 lat był już na szczycie. Djoković, mając 21 lat, wygrał Australian Open. Można też przypomnieć osiągnięcia Federera i Samprasa."
    Co prawda wujek Packamana z Majorki, Toni, pomylił się nieco w obliczeniach, gdyż mając 18 lat jego bratanek w 2005 roku wygrał pierwszy French Open, pokonując w półfinale PRZYPADKOWO Niepokonanego Największego w Historii Sportu i Tenisa, Geniusza Kortów, Artystę kortów, Wirtuoza kortów ziemnych, MIstrza serwisu, Dżentelmena Kortów i poza kortem, Ambasadora tenisa, Fedexa, King Rogera, Rożera Maestro Expressa Federera, który do roku 2008 był na szczycie tenisa. ON, a nie Wyrobnik z Majorki.
    Nadal został po raz pierwszy numerem 1 mając 22 lata i 76 dni.
    Co prawda nasz Maestro został numerem mając 22 lata i 178 dni, ale to świadczy tylko o większej dojrzałości Rożera, który ZDECYDOWAŁ wejść na tron tenisa.
    Poza tym wujek Toni pokiełbasił, że Novak wygrał Australian Open mając 21 lat, choć jak wiemy miał wówczas 20 lat i 8 miesięcy, gdy po raz pierwszy wygrał swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł, pokonując nomen omen w półfinale PRZYPADKOWO Niepokonanego Największego w Historii Sportu i Tenisa, Geniusza Kortów, Artystę kortów, Wirtuoza kortów ziemnych, MIstrza serwisu, Dżentelmena Kortów i poza kortem, Ambasadora tenisa, Fedexa, King Rogera, Rożera Maestro Expressa Federera.
    Szkoda, że wujek Toni nie przypomniał nam, ile lat miał nasz Maestro zanim ZDECYDOWAŁ SIĘ wygrać swój pierwszy turniej wielkoszlemowy.
    W każdym razie była to decyzja dojrzała, ponieważ nie śpieszył się z wygrywaiem jak nerwowy bratanek, mający ledwo ukończone 18 lat, czy nawet Serb Djoković.
    Maestro poczekał, aż osiągnie "amerykańską pełniletność" i przed ukończeniem 22 roku życia PODJĄŁ DECYZJĘ, aby w bajecznym finale pokonać wybitnego Marka Philipousisa, aby udręczona długim oczekiwaniem na bajeczny tenis, bajecznego tenisisty ludzkość i kibice wreszcie mogli poczuć spełnienie najskrytszych pragnień, które uosabia nasz boski Maestro.

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do La Liga. Zaskakujący następca prezydenta Realu Madryt. Florentino Perez widzi w tej roli Rafaela Nadala

    @fanka Rożera: To było pewne od 10 lat. Przy tak mało ekonomicznym stylu gry żaden ludzki układ kostno-stawowy nie wytrzyma. U Serba jest podobnie: od lat gra tylko siłowy, męczący tenis, więc bark i łokieć odmawiają posłuszeństwa. Jeszcze pewnie Hiszpan z Serbem spróbują jakichś zastrzyków ze środkami przeciwbólowymi, ale to już będą tylko ostatnie podrygi umęczonych i wyeksploatowanych organizmów. Natury nie oszukasz. Będzie jak z Murrayem. I tutaj kłania się ekonomiczny, bajeczny styl gry Maestra. Roger fruwa po korcie, w wieku 38 lat żwawo biega niczym 18-latek. Kiedy udręczeni Nadal z Djokoviciem zostaną zmuszeni do zakończenia swoich karier, albo do grania na pół gwizdka, to Roger odzyska drugą młodość. Dlatego to jest już oficjalnie przesądzone: cały następny sezon będzie należał do Króla. Nikt mu nie zagrozi. Melbourne, Paryż, Londyn, Tokio, Nowy Jork. Wszystkie trofea dla Rogera! Och, już nie mogę się doczekać.

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    A więc jednak. Wreszcie. Kariera Nadala dobiegła końca.Czekaliśmy na tę wiadomość od pięciu lat. Pewnie kolana nie wytrzymały.
    Zatem na AO Nadal zasiądzie na trybunach w roli prezesa Realu.
    Alezz Rogi. AO będzie na 400% nasz.

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    @kosiarz.trawnikow: Gdyby Nadal był dość inteligentny, sam doszedłby do tych wniosków dawno drogą dedukcji. A tak. ŻYJE ILUZJĄ. Wujek Toni próbował mu to wyperswadować, że woli podziwiać rekordy Maestro niż jego. Nie ukrywał, że chciał, aby Wimbledon padł łupem Rożera a nie Djokovicia lub bratanka. Szkoda, że Nadal odsunął się od swojego wujka. Ale w zasadzie to nie nasz problem tylko Nadala i Jego nowego otoczenia.
    Może jeszcze wujka Toniego zobaczymy w sztabie Maestro?

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Tenis. Rafael Nadal wierzy, że może być jeszcze lepszy. "Będę trenował z tą iluzją"

    @fanka Rożera: W świecie tenisa nie od dzisiaj funkcjonuje taka skala umiejętności: 1 = zły, 2 = przeciętny, 3= dobry, 4 = bardzo dobry, 5 = genialny, 6 = Roger. Nadal chce się zbliżyć do poziomu piątego. Być może przyjdzie czas, że poprawi swoją grę. To może pozwoli mu w hurraoptymistycznym wariancie wygrać nawet dwa sety z Maestrem na Wimbledonie (w ostatnim meczu Król przecież rozgromił Hiszpana 3:1). Obecnie Mistrza od Nadala dzieli przepaść, wystarczy przypomnieć sobie bilans ich ostatnich pojedynków (7:1 dla Roża!). Wystarczy przypomnieć sobie ich ostatni wspólny finał Szlema, czyli AO 2017, gdzie Fedex spektakularnie ograł Majorkanina, kibice tego ostatniego do dziś nie mogą się pozbierać po tamtym meczu. Jestem przekonany, że po latach Nadal zreflektuje się i podsumuje: "Trenowałem z iluzją, że mogę dorównać Rogerowi. To od zawsze był mój ostateczny cel, ale nigdy nie udało mi się osiągnąć poziomu Króla Fedexa."

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    "Rafael Nadal jest tenisistą o genialnych umiejętnościach. Hiszpan osiągnął poziom dostępny dla nielicznych"
    Gdyby napisano "Rożer Federer jest Tenisistą o genialnych umiejętnościach" to bym zrozumiała.
    Albo "Szwajcar osiągnął poziom niedostępny dla nikogo,. To także jest wyansowaną , banalną oczywistością.
    Ale pisać o Nadalu, że ma genialne umiejętności jest sensacją na miarę wynalezienia pierwszego komputera!!! Na szczęście jeszcze nie piszemy takich kocopałów o Serbie. Jedynie mogę zgodzić się w 50 % z drugim zdaniem, że jego "poziom jest dostępny dls nielicznych"
    Dla MAESTRO z Bazylei poziom Nadała to poziom przeciętnego a nawet lichego czeladnika. Wiemy o tym wszyscy.
    Ale spokojnie w 300% zgadzam się z Nadałem, że żyje iluzją, iż może być lepszym.
    Rożer nie musiał być nigdy lepszy, bo od zawsze był peRFekcyjny.

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    @kosiarz.trawnikow: Powiedzmy sobie szczerze. W siedmiu ostatnich turniejach wielkoszlemowych rządził czysty przypadek. Zwyciężali w nich przypadkowi tenisiści, którzy nie mieli prawa ich wygrać!!!
    Publiczności też się to nie podoba. Już dwa lata czekamy na nieprzypadkowego zwycięzcę.

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    @RaFanka: Dziecko kochane. On nie czyta Twoich wypocinek. Powiedz lepiej. Jak Twoje wyniki w nowym roku szkolnym? Lepiej?

  • kosiarz.trawnikow lubi Komentarz

    Myślę, że to jego kolejna zagrywka. Chce wziąć ludzi na litość i kupić ich na cierpienie. Myśli, że ludzie dadzą się nabrać na chorobę, po tym jak kolejny raz nie potrafił zachować w Nowym Jorku.
    Nie z nami te numery, Djoković. Będziemy zawsze na ciebie gwizdać i buczeć, i to jeszcze mocniej.
    Za Rożera!

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Tenis. Mecz Federer - Nadal na stadionie Realu? Florentino Perez ma taki pomysł

    @fanka Rożera: Roger jako żelazny faworyt każdego rozgrywanego meczu nie ma prawa przegrać w uczciwych warunkach. Sport bywa jednak nieprzewidywalny, dlatego zdarzają się takie dziwactwa i niezrozumiałe wyniki jak triumfy Nadala czy Djokovicia. Ostatnio ze spektakularnym czynnikiem losowym mieliśmy do czynienia podczas finału Wimbledonu, kiedy w SKRAJNIE NIESPRAWIEDLIWYM TIE-BREAKU prawowity zwycięzca niespodziewanie i pechowo przegrał najważniejszą dogrywkę w swoim życiu. Był o tym artykuł tutaj w Sportowych Faktach, redaktor bardzo słusznie wskazał absurdalność tamtego rozstrzygnięcia.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.