Dramat dekady - biathlonowa sztafeta pań w Pjongczangu

autor: xPetardax | 2019-12-24, 23:13 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Po udanej Wigilii przyszedł czas na krótszy blog, tym razem nie tenisowy. Zamierzam w nim krótko opisać prawdopodobnie największy polski dramat mijającej dekady, mowa o loteryjnej sztafecie pań na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu. No to zaczynajmy.

Polskie biathlonistki jak zwykle przyleciały na igrzyska z nadzieją na medal w sztafecie (5. miejsce w ostatniej sztafecie w Ruhpolding dawało pewne nadzieje), jednak w Korei panie nie spisywały się przyzwoicie, może poza Moniką (6. miejsce w biegu indywidualnym i 15. miejsce w biegu masowym - jako jedna z dwóch zawodniczek strzelała bezbłędnie, ale nie biegła wtedy najlepiej). Jednak na biathlonowych trasach znowu dał się we znaki wiatr, który bieg zamienił w prawdziwą loterię. Na I zmianie... Hojnisz (emm... co?), którą ukończyła na 7. miejscu. Jako następna biegła Magda Gwizdoń, co prawda strzelała lepiej od Moniki, ale słabszy bieg nie pozwolił przesunać się choćby o jedno miejsce. Wciąż straty nie były jednak duże, a pierwszym na półmetku Finkom zaczęło brakować mocnych filarów tej drużyny, więc istniała szansa na ich szybkie wyprzedzenie.
Ale w tym momencie wiatr powiedział: "No to ja włącze się do gry i ciapke namieszam".

I namieszał. Dużo namieszał. Biegnąca na III zmianie Krystyna Guzik zaliczyła karną rundę i spadła... tylko na ósme miejsce, a strata do Wloszek wynosiła tylko pół minuty. Podczas strzelania w stójce doszło do kolejnego zwrotu akcji, ale jakże szczęśliwego dla Polski. Krysia spudłowała tylko raz, podczas gdy panie fundowały sobie karne rundy, ona na trasę wybiegła druga za Białorusinką Alimbekawą. Szybko ją dogoniła, a swoją zmianę ukończyła na prowadzeniu z widoczną przewagą nad rywalkami.
Na trasę wybiegła walcząca nie tylko z rywalkami, ale także z kibicami Weronika Nowakowska. W pościg ruszają Domracheva, Bescond, Oeberg, Olsbu i Dahlmeier. Pierwsze strzelanie - 2 dobierania i spadek na trzecią pozycję za Białoruś i Francję, ale wciąż jest szansa na medal. Na drugim Daria myli się 3 razy i czyżby miała biec karną rundę? Nic z tych rzeczy! Strąca wszystkie krążki i wybiega na trasę z kilkunastu sekundową przewagą nad Francuzkami i Szwedkami. A Weronika? Powtarza wyczyn Darii i wybiega razem z Norweżkami, Słowaczkami i Szwajcarkami. Mogła co prawda wygrać z Fialkovą i Cadurisch, bo były to dość łatwe przeciwniczki, ale rywalizację ostatecznie kończy na 7. miejscu.

Po biegu tylko Weronika zgodziła się udzielić wywiadu dla telewizji, chciała w ten sposób przyjąć całą odpowiedzialność za wynik polskiej sztafety. Ze łzami w oczach przyznała, że kończy karierę po igrzyskach, które były "najsmutniejsze w jej całej karierze".

I trudno się dziwić. Walka z kibicami i słynny cytat "W d**ie byliście i g***o widzieliście!" na długo utkwią w pamięci Polaków, którzy czasem nie potrafią zdać sobie sprawę, że sportowcy dają z siebie wszystko, by godnie reprezentować swój kraj i odnieść satysfakcjonujący rezultat, a na igrzyska "nie jadą tylko na wycieczkę". Poza tym miała szansę na medal w biegu indywidualnym, ale 2 pudła spowodowały spadek na 21. miejsce, gdyby nie to, mogłaby zdobyć upragniony medal (brązowy, ale musiałaby się zmobilizować do szybszego biegania).

Trzeba też wspomnieć, że po tej sztafecie "umarło"  złote pokolenie sztafety polskich biathlonistek. Skład Gwizdoń-Hojnisz-Nowakowska-Guzik zawsze był kandydatem do podium, tylko zawsze czegoś brakowało: albo dobrego strzelania, albo biegu, albo to jedna zawalała, a to druga, no niestety takie są uroki biathlonu. W Soczi szansa była, ale skończyło się na 10. miejscu za sprawą 4 karnych rund przez Krysię. Teraz Krysia gdzieś zniknęła, Magda utraciła swój blask i niedługo pewnie zakończy karierę. Została jedynie Monika, która z nowym składem próbuje dokonać tego, czego wcześniej nie udało się zrobić, czyli podium w zawodach PŚ.

A wy pamiętacie ten bieg? Co o tym sądzicie? Dajcie znać w komentarzach.
Pomyślałem też, że mógłbym zrobić podsumowanie całej dekady (z Polski lub ze świata), tylko wpiszcie kategorie w komentarzach, a ja postaram się coś napisać.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.