Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Marek Marek napisał/a komentarz do Marek Wawrzynowski: 48:0 w meczu siedmiolatków, czyli dorośli robią sobie dobrze kosztem dzieci

    Patologia w tym temacie niestety jest i jest akceptowana przez nas wszystkich. Oglądałem kiedyś mecz Zwaru jako rodzic dziecka grającego w Radości. Pod koniec spotkania było 8-0. Ciekawostką jest to że siedem bramek strzelił jeden zawodnik. Za chwilę dowiedziałem się że zawodnik jest synem bardzo znanej postaci i bardzo rozpoznawalnej w TV. A trener zagrał tak żeby tylko ten dzieciak wykańczał akcję. Inni zawodnicy będąc na czystej pozycji, nawet sam na sam, musieli oddać piłkę do "snajpera" do tyłu, bo snajper nie zabrał się z akcją i musiał dogonić "napad" i strzelić. Mogło być wtedy spokojnie 15-0 , ale strzela tylko jeden. Tak ustalił trener. W samej Radości też słodko nie było, bo zawodnik którego rodziców nie było stać na obóz kondycyjny w wakacje (około 1000 do 1500 zł) nie wychodził w podstawowym składzie, tylko grzał ławę nawet jak był dobry technicznie, szybki i ambitny. Musiał poczuć że trener ustala kto jest dobry a kto słaby. Od lat chodzę na mecze drużyn z tej czyli "naszej" okolicy i trochę przywykłem do wyzwisk rodziców na rodziców, rodziców na dzieci, do ustalania składów drużyn przez rodziców a nie trenera, do układów wszelkiego gatunku. Moim zdaniem problem w najniższych rocznikach jest taki, że trener pośrednio obiecuje rodzicom że wychowa im Lewandowskiego. Bo rodzice chcą mieć Lewandowskiego w domu. "rodzicu, masz mercedesa i willę ? , ja zrobię tak że będziesz mieć dwadzieścia mercedesów i pięć hoteli" , "nie masz nic i jeździsz autobusem ? trener zrobi tak że kupisz sobie cały ZTM w Warszawie" Rodzice często są ślepi, często w to środowisko wprowadzają swój element, czyli idziemy po trupach, bo czasu mało. Budowanie różnic między dzieciakami zaczyna się w domu. Pyta mnie rodzic, dlaczego nie kupisz korków dziecku z 100 euro ? , one są świetne ! mój ma trzy pary na wszelki wypadek. Pytam się czy te korki potrafią dobrze grać i strzelać bramki ? No nie, ale wiesz... Messi miał takie na ostatnim meczu. mnie nie stać, bo dzieciakowi noga rośnie i co 6 miesięcy ma inny numer. Albo. "dlaczego nie pójdziesz do trenera żeby zmienił twojemu chłopakowi pozycję z obrony na atak ??? , no chyba wiesz lepiej gdzie twoje dziecko ma grać ?" Tak że nasza rodzima piłka jest jaka jest i w najniższych rozgrywkach i w tych wysokich. Ta piłka nie zaczyna się od pikniku i zabawy. To jest "produkcja" Lewandowskiego. Moim zdaniem lepiej zagrać w totka.

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.