Mecze Ligi Mistrzów czekają w kolejce na wielki powrót

autor: KacperD | 2020-05-04, 14:02 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Na powrót do starego rytmu, którym piłka nożna żyła przed wybuchem pandemii będzie trzeba jeszcze trochę poczekać. Przed wielkim kryzysem zapowiadano wielkie transfery, do których miało dojść latem 2020. Ta sytuacja może jednak zmienić wszystko diametralnie.

Liga Mistrzów zostanie dokończona?

Wszyscy mocno tęsknimy za tym, aby znów na bieżąco śledzić piłkarskie wyniki na żywo i doniesienia transferowe. W sezonie 2019/20 miało dojść jeszcze do wielu znakomitych spotkań i rozstrzygnięć. Szczególnie czekaliśmy na te w ramach Ligi Mistrzów. Rozgrywki te zakończyły się w połowie 1/8 finału i tylko część dwumeczów została rozegrana do końca. Odpaść zdążyły już: Valencia, Borussia Dortmund oraz dwóch finalistów poprzedniej edycji - Tottenham Hotspur i Liverpool FC. Wiadomo było, że ta edycja będzie pełna niespodzianek.

To, że odpadły Liverpool i Tottenham, jeszcze bardziej rozbudziło apetyty postronnych kibiców. Tym bardziej, że stało się to na tak wczesnym etapie. Oznaczało to, że ten sezon będzie zupełnie inny od poprzedniego. Już niedługo z Ligi Mistrzów w 1/8 finału mogli odpaść inni faworyci, jak chociażby Real Madryt. Podopieczni Zidane’a osiągnęli bardzo słaby wynik w pierwszym meczu u siebie przeciwko Manchesterowi City i wiele wskazywało na to, że pożegnają się z Champions League już po rewanżu na Etidad Stadium.

Pod ścianą znalazła się również londyńska Chelsea, która w pierwszym meczu na Stamford Bridge uległa Bayernowi 0:3. Ten dwumecz jest już chyba rozstrzygnięty i nie trzeba poświęcać mu więcej miejsca. “The Blues” zwyczajnie zawiedli. O co walczyć mieli natomiast piłkarze Napoli, którzy na Stadio San Paolo zremisowali z FC Barceloną 1:1. “Duma Katalonii” nie rozgrywała dobrego sezonu i nikogo nie zdziwiłoby to, gdyby znów zawiodła wszystkich swoich kibiców i odpadła w tragicznym stylu.

W tym momencie nie należy martwić się o to, że Liga Mistrzów 2019/20 zostanie anulowana. Takie rozwiązanie na pewno nie jest rozważane przez UEFA, która straciłaby przez to mnóstwo pieniędzy. Federacja bardzo naciska na to, aby wszystkie ligi zostały wygrane, a kilka z nich, jak holenderska czy francuska, ku złości UEFA, zostały już anulowane. Z pewnością zrobią jednak wszystko, aby Champions League została dograna za wszelką cenę bez obecności kibiców.

Okno transferowe 2020 - trudno cokolwiek przewidzieć

Nikt nie ma dostępu do portfeli klubów i nie wiadomo, na ile będą mogły pozwolić sobie w trakcie najbliższego okna transferowego. Wciąż mówi się, że miejsce pracy zmieni Neymar, który kilka lat temu zamienił FC Barcelonę na Paris Saint-Germain, a jego transfer opiewał na 222 miliony euro i do dziś jest w tej kategorii rekordowy. Teraz Brazylijczyk jest podobno zdecydowany na to, aby wrócić do stolicy Katalonii, ale w tej sytuacji nie wiadomo, jak transakcja przebiegnie, o ile w ogóle do niej dojdzie.

Jednymi z najbardziej gorących nazwisk na dzisiejszym rynku piłkarskim są także: Kai Havertz, Jadon Sancho, Sandro Tonali i oczywiście Kylian Mbappe. Uli Hoeness, który jest aktualnie prezydentem honorowym Bayernu Monachium, zapowiedział, że to koniec transferów opiewających na 100 milionów euro i więcej. Przed futbolem lata “posuchy”, a kluby będą traktować swoje budżety z większym szacunkiem niż do tej pory. Zmniejszeniu ulegną nie tylko kwoty płacone za zawodników, ale także pensje płacone piłkarzom, które już teraz i tak, za zgodą samych sportowców, diametralnie się zmniejszyły.

Fakt, że Bundesliga wróciła najszybciej z wielkich lig, daje jej drużynom dużą przewagę w europejskich pucharach. Bayern Monachium stał się nagle jednym z głównych i najbardziej wyraźnych faworytów w Lidze Mistrzów i przyznał to chociażby były wielki napastnik, Dymitar Berbatov. Powrót piłki nożnej jest dobrą wiadomością nie tylko dla kibiców, ale także dla firm bukmacherskich, które oferują nowym graczom szereg bonusów i promocji. Aby z nich skorzystać, wystarczy założyć nowe konto na stronie, a w niektórych przypadkach trzeba wpisać jeszcze kod promocyjny w trakcie rejestracji.

Powrót po tym kryzysie potrwa kilka lub kilkanaście lat. Kluby zaczną bankrutować i bardzo ważne okaże się to, jak były prowadzone przed wybuchem pandemii. Nie można być pewnym, że nawet te grające w Ekstraklasie lub najlepszych europejskich ligach przetrwają bez większego problemu.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.