Czy futbol jest już gotowy na powrót?

autor: KrzyzakCzarek | 2020-05-05, 08:49 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Z tygodnia na tydzień jesteśmy coraz bliżej powrotu rozgrywek sportowych po przerwie spowodowanej wybuchem pandemii koronawirusa. Wiele wskazuje na to, że decyzja o wznowieniu rozgrywek pojawi się tak niespodziewanie, jak ta o ich zawieszeniu. Niestety, nie wszystkie krajowe rozgrywki piłkarskie zostaną dograne.

Wielki kryzys rozpoczął się w Europie w lutym i przez pierwsze miesiące trudno było w jakikolwiek sposób przewidywać przyszłość tego sezonu. Wersji było naprawdę wiele - pojawiła się nawet taka, która głosiła, że wszystkie rozgrywki krajowe i międzynarodowe w piłce nożnej zostaną anulowane.
Przerwa w futbolu w końcu musi minąć
Hibernacja piłki nożnej nie może trwać wiecznie. Głęboko wierzę w to, że świat wróci jeszcze do pełnej normalności, ale wszystko w swoim czasie. Nadeszła jednak odpowiednia chwila, aby powoli przypominać sobie, na jakim etapie zawieszone zostały poszczególne rozgrywki.

W Premier League niemal pewna stała się wielka sensacja, czyli pierwsze od 30 lat mistrzostwo Liverpoolu. Licznik drużyny z czerwonej części Merseyside zatrzymał się na 18 tytułach i w tym czasie wyprzedził ją już Manchester United prowadzony przez Sir Alexa Fergusona. Kibice “The Reds” czekają więc już bardzo długo, a teraz, upragniony sukces jest już w zasięgu ręki. Oczekiwania niespodziewanie przedłużyła pandemia, ale na ten moment najbardziej prawdopodobną możliwością jest dokończenie sezonu - taka decyzja będzie niemal równoznaczna z tym, że mistrzem Anglii zostanie Liverpool. Spaść do Championship może wciąż aż 6 drużyn i trudno w tym momencie cokolwiek przewidzieć. W najgorszej sytuacji są jednak “Kanarki” z Norwich.

Jeśli chodzi o Włochy, tam mistrzem najpewniej, zgodnie z obowiązującą od kilku lat tendencją, Juventus. Nie jest to jednak sezon jednego zespołu. W walce o pierwsze miejsce na koniec tej edycji Serie A walczą również Lazio Rzym i Inter Mediolan. Paradoksalnie, dłuższa przerwa może sprawić, że sezon będzie jeszcze bardziej zacięty. Zespoły wypadły już z rytmu meczowego, a w ostatnich dniach najbardziej stabilna i regularna była “Stara Dama”. Kto wie, jak będzie wyglądało to po powrocie? Liczymy na wielkie emocje na Półwyspie Apenińskim.

Bardzo ciekawy sezon ma miejsce również w niemieckiej Bundeslidze. Aktualnie liderem tabeli jest Bayern Monachium, ale wszyscy, którzy śledzili wyniki na żywo wiedzą, że Bawarczykom nic nie przyszło łatwo. Przez dłuższy czas miejsce lidera było okupowane przez Borussię Dortmund lub RB Lipsk. Podopieczni Hansiego Flicka w końcu ustabilizowali formę i bardzo pewnym krokiem zaczęli zmierzać w kierunku kolejnego z rzędu tytułu mistrzowskiego - będzie to już ósme z rzędu. Wiele wskazywało również na to, że po raz trzeci z rzędu królem strzelców Bundesligi zostanie Robert Lewandowski.

W końcu, gdy doczekaliśmy się powrotu rozgrywek, okazało się, że Bayern Monachium jest w bardzo wysokiej formie i najpewniej znów obroni tytuł mistrza Niemiec. Ciekawie dzieje się także w polskiej Ekstraklasie, która wróciła jako jedna z pierwszych Europie i zaczęła być oglądana w wielu państwach na Starym Kontynencie. Dzięki powrotowi piłki nożnej odżył również rynek zakładów wzajemnych, którzy przeżywał ogromny kryzys, gdy żadne rozgrywki były zawieszone. Na rynku wciąż występuje wiele powitalnych kodów dla nowych graczy, które można wykorzystać bardzo pożytecznie.

Bardzo ciekawie jest również w Hiszpanii, gdzie, zgodnie z oczekiwaniami, o pierwsze miejsce walczą FC Barcelona i Real Madryt. Obaj giganci zaliczają jednak jeden z najsłabszych sezonów od lat, a po upragnione mistrzostwo sięgnie zespół, który okaże się nie lepszy, ale mniej słaby. W tym momencie tabelę otwiera “Duma Katalonii”, ale jest to zaledwie dwupunktowa przewaga, którą w każdej chwili można stracić. Reszta stawki jest, przynajmniej na razie, dość wyraźnie oddalona i raczej nikt nie włączy się już o walkę o tytuł.

Anulowane zostały już najwyższe klasy rozgrywkowe w Holandii i Francji. W pozostałych krajach wciąż czeka się na kluczowe decyzje, ale liczymy na to, że poznamy jak najwięcej mistrzów, ale i spadkowiczów. Nie można udawać tego, że ten sezon nigdy nie miał miejsca.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.