Moja wymarzona jedenastka Biało-czerwonych

autor: Jan Pokorny | 2020-04-30, 13:07 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Korzystając z chwili wolnego, zabawiłem się w selekcjonera. Gdyby teraz miały odbyć się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, postanowiłem wytypować jedenastkę, którą oddelegował bym do gry w pierwszym meczu fazy grupowej.

Szczęsny - Bereszyński, Bednarek, Glik, Rybus - Błaszczykowski, Krychowiak, Zieliński, Szymański, Jóźwiak - Lewandowski.

Tak zagrałbym na jednego napastnika Roberta Lewandowskiego. W moim odczuciu Lewy grając w dwójkę w ataku, zbyt mocno cofa się do tyłu by wspomóc linię pomocy. Z większym pożytkiem dla kadry byłoby, gdyby skupił się na egzekucji. Mając za plecami takich playmakerów, jak Szymański, Zielinski, czy Jóźwiak nie obawiałbym się o podania do naszego kapitana. Za tyły odpowiadałby Krychowiak, który w lidze rosyjskiej pokazał, że między formacjami czuje się jak ryba w wodzie.

Niestety, ale Euro 2020 w tym roku się nie odbędzie, ale pokuszę się o przewidzenie swojej jedenastki także w przyszłym roku. Sam jestem ciekaw, ile korekt będę musiał do niej wprowadzić. Gdybym miał na szybko obstawiać, strzelałbym, że 3-4. Na gorących krzesłach posadziłbym Glika, Rybusa, Bereszyńskiego oraz Błaszczykowskiego. Reszta, jeśli nie wypadnie przez kontuzje, są u mnie pewniakami. Pewniakiem jest także Bielik, który naturalnie nie mógł, z powodu kontuzji znaleźć się w symulowanej przeze mnie jedenastce biało-czerwonych.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.