Koniec sezonu zasadniczego PKO BP Ekstraklasy

autor: kamil0485 | 2020-06-19, 01:45 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Za nami już 30 rozegranych kolejek w PKO BP Ekstraklasie, a to oznacza, że zakończyliśmy sezon zasadniczy, ale to nie koniec emocji dla kibiców. Przed nami najważniejsze pojedynki w grupie mistrzowskiej o to kto zagra w pucharach i zostanie najlepszą drużyną w Polsce oraz grupie spadkowej, gdzie dowiemy się kto pożegna się z najwyższą klasą rozgrywkową i spadnie do 1 ligi.
Ten sezon był inny niż pozostałe, bo po pierwszej zimowej przerwie nastąpiła druga spowodowana pandemią koronawirusa COVID-19. Nie wiadomo było przez długi czas jak sprawa z dokończeniem sezonu, ale dzięki szybkim decyzjom i sprawnej organizacji EKSTRAKLASA była jedną z pierwszych lig w Europie, która wznowiła rozgrywki.

Pierwsze osiem zespołów trafiło do grupy mistrzowskiej, w której zagrają o tytuł Mistrza Polski sezonu 2019/2020 oraz kwalifikację do pucharów. W przypadku zajęcia 1 miejsca będą to kwalifikacje do Ligi Mistrzów, a dla miejsc 2 i 3 kwalifikacje do Ligi Europy. Miejsca 9-16 trafiają do grupy spadkowej, w której wiele pojedynków będzie meczami o wszystko. Warto przypomnieć, że aż trzy drużyny spadną do niższej klasy rozgrywkowej.

„Na fecie mistrzowskiej będę na pewno. Nie ma szans, by ktoś zagroził Legii” - mówi Bogusław Leśnodorski, były prezes Legii Warszawa. Wiele osób nie zgadza się z tymi słowami i obstawia inaczej. Każdy może to zrobić i zostać typerem wygrywając jeszcze przy tym pieniądze, wystarczy przeczytać najważniejsze porady jak obstawiać, które znaleźć można na portalach takich jak https://strony-bukmacherskie.pl/.

Do rozegrania pozostało każdej drużynie po 7 spotkań, czyli do zdobycia jest maksymalnie 21 punktów. Punkty tak samo jak w zeszłym sezonie nie zostają dzielone w żaden sposób, więc dorobek z sezonu zasadniczego pozostaje taki sam jak w powyższej tabeli. Jednym z większych rozczarowań jest postawa ŁKS-u Łódź, który nie podołał jako tegoroczny beniaminek w Ekstraklasie i stracił aż 53 bramki, co jest najgorszym wynikiem ligi. Trener Stawowy będzie musiał popracować nad grą defensywną zespołu, chociaż sytuacja na utrzymanie jest arcytrudna. Za to Raków Częstochowa trenera Papszuna otarł się o grupę mistrzowską – widać różnicę potencjału.

Legia Warszawa po odejściu najlepszego strzelca zespołu Jarosława Niezgody została już poukładana i będzie musiała odpychać ataki innych kandydatów do objęcia fotela lidera rozgrywek. Rok temu sytuacja była identyczna po sezonie zasadniczym, Piast tracił dokładnie 7 punktów do Legii i ostatecznie został mistrzem. Czy trener Fornalik jest w stanie powtórzyć sukces? Na te i inne pytania poznamy niedługo odpowiedź.

Pierwsza kolejka rundy finałowej rozpocznie się już w najbliższy weekend 19-21 czerwca. Czy na ostateczne rozstrzygnięcia będziemy musieli czekać do 18 i 19 lipca kiedy to zostanie rozegrana ostatnia kolejka, czy może różnice punktowe będą już wystarczające aby poznać przyszłego Mistrza Polski i spadkowiczów dużo wcześniej?

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.