Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Steve D napisał/a komentarz do Iga Świątek kontynuuje kapitalny marsz na mączce. Niebywałe emocje w ostatnim gemie

    No to pomału. Po pierwsze primo, z tą Sigmunt Iga grała... fatalnie co nie zmienia faktu, że należą się jej gratulacje. Zacznijmy więc od serwisu. Drugi całkiem OK ale pierwszego w ogóle nie było. Iga serwuje go troche zmyślnie bo cała mechnika jest pod topspin a w ostatnim momencie go spłaszcza. Ma to sens na betunie i innych twardych breweriach bo nadaje tam piłce zest i przyspieszenie. Na cegle - ma to "liability" w postaci błędów a "zysk" jest marny bo jak piłka wpadnie w błoto to całe przyspieszenie jest anulowane. Co by się odgołosłownić podam taki przykład. Mats Wilander gdy wygrał chyba drugi raz RG miał procent pierwszego serwisu 99%. Więc geniusz? Azaliż niet. On go grał nie jako "pierwszy" lecz 120% drugiego i było to tak samo efektywne jak pierwszy. Coś w tym jest. Dalej, pan Sierzputowski winien zadać Idze zadanie domowe pt. "Taktyka gdy się ma 40:0 w ostatnim gemie i przewagę 5:3". Choćby szło najlepiej (a szło, czego dowodem było 40:0) należy się przestawić z szarży pod Samossierą na "grindera" bo to przeciwniczka miała nóż na grdyce. Mogę się mylić bo fakt jest jeden: Iga wygrała. Nie wiem jedak co by było gdyby zamiast Sigmund była Barty. Barty jest diabelnie metodyczna i ... "deadly" na kształt Federera i boję się, że JEŻELI Iga będzie tak grać taktycznie z El Ninio Grande (Barty) to będzie mieć urwanie głowy jak ją przekonać by przegrała...

  • Steve D napisał/a komentarz do Spektakularny triumf Igi Świątek. Belinda Bencić była tłem dla znakomitej Polki

    Będzie recenzja Igi w Adelajdzie: Iga zagrała "powyżej poziomu jej możliwości". Gdzieś 2-3 lata temu ogladałem Igę na żywo i był to żywioł nieokiełznany. Wtedy Iga prała wszystko co było w jej zasięgu starajac sie trafić w linię albo lepiej - w skrzyżowanie. Wiazało się to oczywiście z błędami typu unforced. To jednak zaprocentowało... jak u Agassiego. "Najpierw lej a potem patrz gdzie poleciało...". W ten sposób Iga nauczyła się generować power - teraz przyszła kontrola - a ta kombinacja to recepta na trumnę dla przeciwniczki. Iga zmieniła troche styl gry (to chyba pan Sierzputowski). Skróciłą zamach do bekendu (teraz gra jak Rublew), spłaszczyła wysoki forhend (a jak trzeba to ma z forhendu najlepszy na świecie topspin - konkruje tu tylko Brady i oczywiście Osaka ale ona jest "płaska"). Boję sie tylko o jedno, że Iga moż podzielić los Del Potro, który miał najlepszy forhend wszech czasów (może na równi z Lendlem) ale z czasem nie miał już nadgarstka... i po 2-giej operacji zdechł z kretesem. Iga też ogromnie poprawiła serwis ale do Osaki i Sabalenki jeszcze jej troszkę brakuje (Serena na wylocie). Iga w tej chwili (ale to zależy od DNIA!) ma najepszy kombinacyjny tenis na świecie, brakuje jej tylko spokoju ducha jaki ma Osaka lub Hsieh... Jednakowoż - w Adelajdzie... Iga grała jak " rzemieślnik-majster" - to, to, to i to, i dawać następnego... Nadawała ona meczowi ogromne tempo nie dając się babie nawet zastanowić co ją łupnęło... Sama Belinda mówiła o tym po meczu. Nie tylko ona - Iga zrobiła młyn ze wszystkich swoich przeciwniczek w Adelajdzie tym sposobem. Poza wszystkim Iga świetnie biega i trzeba trafić w linię by ją zagnać (.... tylko ta koszula, którą jej przydzielili jakby nie pasowała do całości... to tak jakby ją przywdział Bronek Malinowski... ale tu akurat musi się nie znam i panie wiedzą lepiej). Jednego mi tylko (jak na dziś) u Igi brakuje - dyskretnego uroku burżuazji metodyki Hsieh, po grze z którą niejedna się poryczała... z bezsilności i złości na siebie...

  • Steve D napisał/a komentarz do Tenis. Wielkie słowa znanego trenera o Idze Świątek

    @Aces: Sven może i dobry ale nie tu pies pogrzebany. Iga może zmieniać trenera gdy "nie idzie" przez rok czy coś. Oglądałem Igę na żywca pierwszy raz 2 lata temu i już wtedy miała technikę taką samą jak dziś. Pani Abramowicz jednak "oszlifciła" ten gwieździsty dyjament - wiekuistego zwycięstwa zaranie. Tennis jest grą umysłową - DODATKI to maraton, sprint, geometria, kinematyka i pot. Nie wiem co Sven (oglądałem go z "Szalapiną" na treningu na żywca) ma wnieść do wygrywającej zwyciężczyni. A co jak spieprzy chemię a wydaje się mi poniekąd, że pan Sierzputowski (na którego nazwisku nawet Navratilowa wybiła sobie zęby) robi fantastyczną robotę jak na razie. Rodrigues wdarł Li Na na podium 2-giego granda po czym już nie zagrała - przesilona okrutnie. Lendl załomotał Murraya tak, że ten wygrał wielki W (Brytyjska sromota nie wygrać go przez 77 lat) po czym zdechł bo wszystko mu wysiadło łącznie z ochotą do gry. Yes, (jak mawiają starożytni mieszkańcy Związku Radzieckiego), każdy zmienia trenera wcześniej czy później nie dlatego, że ten stary zły ale by wydrzeć ze świeżego nową metodykę. Miłosz zmienił chyba 8 istnień i jak na dłoni dało się zaobserwować co który zmienił. Nadal ma wujka (którego trudno zmienić) ale poza nim też miał kilku w końcu osiadł z Carlosem bo to niesamowity technik, poeta tenisa... i ten mu zmienił serwis ze świetnego na prawie doskonały. Nowak skwapliwie podążył (nie wiem który zerżnął od którego). Reasumują Igę: nie jest źle - tak trzymać, na zmiany przyjdzie czas jak przyjdzie czas. Przy okazji: w finale Iga zagrała na 70% swoich możliwości, Kenin jednakże na 60%. Sofia popełniła kardynalny błąd - poszła przewijać chorą/zdrową nogę (tzw. reset). Iga wciąż była spięta (mało ruchomy nadgarstek), gdy miała przerwę poszła się poruszać i to był JEJ reset. Od tego momentu grała na 90% a bidna Sofia nie udarła do końca nawet gema. Przy okazji - pani Kenin (Amerykance klnącej po Rusku) zawsze chce się więcej sikać gdy przegrywa. Tą razą tata-Kenin przekombinował....

  • Steve D napisał/a komentarz do Tenis. Roland Garros. Wielki mecz Igi Świątek. Twitter zachwycony: To był kosmiczny występ

    Pan Cezary postuluje - niech się uczą! A niech bałwany. Woźniacka po Murzyńsku ochrzczona została Łozniaki, Radwańska to Radłanska a Świątek to Sviatek. Jak wam bałwany to do łba nie wchodzi to czytajcie Igę jako Sviontek - dalekie to od doskonałości ale znacznie bliżej posturki świętego niż small world. By the way (jak mawiają starożytni mieszkańcy Związku Radzieckiego) - jeżeli Iga utrzyma mentalną stronę na takim poziomie jak z Halepową to wygra całość. To jest jednak J E Ż E L I gdyż tak jak zagrała - nie było jeszcze takiego meczu w polskich ostępach. Ostatni raz tak zagrała Kwitowa z Buchard w finale Wimbledonu, Soderling z Nadalem w RG i McEnroe z Conorsem w finale W (Big Mac had 2 unforced errors przez cały mecz).

  • Steve D napisał/a komentarz do Tenis. Roland Garros. Wojciech Fibak: Iga Świątek to niezwykły brylant

    Oj zagrała Iga, zagrała! Nigdy w historii nie widziałem Polki tak grającej. Ale pomału. Postawmy Idze notki z roboty. 1. Ustawienie mentalne 10/10 (brawo trener i psycholog - zrobili niesamowitą robotę. Igę oglądałem pierwszy raz na żywo 2 lata temu gdzie było to nieokrzesane wariatuncio z niesamowitą techniką. Wtedy Iga prała wszystko co było w jej zasięgu starając się trafić w linię albo jeszcze lepiej...) 2. "Double line exercise -DL" - 10/10. 3. "P-Shot" (cross court shot gdzie piłka nie przekracza base line tylko side line) 10/10 (rok temu miała 6/10). W połączeniu z DL jest to mieszanka śmiertelna (używana nagminnie przez S.Wiliams, Osaka, Ostapenko). Timing - 10/10 (zawsze to miała). Serw - 8/10. Był bardzo pewny ale Igę stać na dużo, dużo więcej, szczególnie drugi do linii bocznej. Teraz o Halepowej. Się mi okrutnie zdaje, że Simona zignorowała Igę licząc na wynik podobny jak rok temu i wyszła do meczu nie rozgrzana. W połowie 2-giego seta zrobiło się jednak nieco późno by wejść w uderzenie. W przyszłych meczach jednak nie ma na to co liczyć - Iga teraz zrobiła się "gwiazda" a więc każda chce ją zawalić z nieboskłonu. Rzecz następna: taki mecz jak miała Iga wychodzi raz w życiu chyba że się nazywasz Nadal, Federer czy Nawratilowa. Tak więc do czempioństwa potrzebny jest "habit" wygrywania czy się ma dzień dobry czy zły. Iga - jeżeli w ogóle potrafię się modlić to modlę się o Twoje same dobre dni. I jeszcze jedno: teraz na łeb ci się zwalą hordy pismaków, wywiadów sesji zdjęciowych i... tych którzy nie życzą ci, delikatnie mówiąc, zbyt dobrze - co jest de-facto polską specjalnością... Zadzwoń do Agnieszki i spytaj jak się z tym uporać by spaść na 4.

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.