Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jesteśmy w stanie wygrać z każdym - rozmowa z Grzegorzem Zengotą, zawodnikiem ZKŻ-u Kronopol Zielona Góra

Już w najbliższy piątek Grzegorz Zengota wystąpi w finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski w Rybniku. "Zengi" zaliczany jest do grona faworytów piątkowej imprezy i po serii znakomitych występów w rozgrywkach ligowych, Zengota rozochocił nadzieje fanów w Grodzie Bachusa na złoty "krążek". Wychowanek zielonogórskiego zespołu w rozmowie z naszym portalem opowiada o rywalizacji w Lidze Juniorów, a także szansach w piątkowych zawodach.

Adrian Heluszka
Adrian Heluszka

Adrian Heluszka: Przede wszystkim, jak ocenisz środowe zawody w Częstochowie i swój występ? Do miejsca na podium zabrakło bardzo niewiele.

Grzegorz Zengota: Wielka szkoda. Walczyliśmy o trzecie miejsce, ale nie udało się. Zajęliśmy czwarte miejsce, najgorsze dla sportowców. Szkoda, bo uciekły fajne i ciekawe nagrody. Nie załamujemy się jednak i jedziemy dalej. W piątek mamy Indywidualne Mistrzostwa Polski Juniorów, w których mam nadzieję powalczymy o jak najlepsze miejsce.

Tegoroczne zmagania w Lidze Juniorów dobiegły końca. Jak przez pryzmat całego sezonu ocenisz występ swojego zespołu w tych rozgrywkach?

- Wszystko było dobrze, poza dwoma turniejami. Nie wyszły nam turnieje w Toruniu i Rzeszowie. Trochę szkoda, bo straciliśmy tam trochę punktów i to w zasadzie była główna przyczyna tego, że zajęliśmy czwarte miejsce. Nie byliśmy najgorsi. Pojechaliśmy w zasadzie, podobnie jak nasza drużyna w lidze i wydaje mi się, że w niczym nie odstawaliśmy.

W tym sezonie Liga Juniorów była nowością w kalendarzu. Jesteś zwolennikiem takich zawodów?

- Na pewno tak. Są to dodatkowe starty i stoją za tym jeszcze ciekawe nagrody. Wiadomo, że trening nie zastąpi zawodów. Każda okazja startu to na pewno nowe doświadczenie, zdobywanie nowych umiejętności i obycie z motocyklem. Wydaje mi się, że oto chodzi. Jesteśmy młodzi, musimy jeździć i myślę, że wszystko idzie w tym kierunku, aby było dobrze. Oby tak dalej.

W piątek przed tobą start w finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski w Rybniku. Z jakim celem i nastawieniem jedziesz na te zawody?

- Jadę walczyć, a jak będzie to zobaczymy już po turnieju.

A czujesz się na siłach, aby walczyć o miejsce na podium?

- Oczywiście. Jakbym nie czuł się na siłach, to nie miałbym po, co w ogóle jechać na te zawody. Myślę, że jestem w stanie pojechać na wysokim poziomie i z takim celem jadę do Rybnika.

Już niedługo przed nami runda play-off. Twój zespół przystąpi do niej z czwartego miejsca. Wobec tego, jak widzisz szansę zielonogórskiego zespołu w play-offach?

- Myślę, że nie ma, co dmuchać na zimne. Fajnie, że udało nam się awansować do pierwszej czwórki. Takie było założenie przed sezonem i udało się to zrealizować. Teraz wszystko zaczyna się od nowa. Jesteśmy w stanie wygrać z każdym. Miejmy nadzieję, że nareszcie nasi zawodnicy się przełamali i znaleźli to, czego tak bardzo brakowało. Mam nadzieję, że spłatamy niejednego figla i udanie zakończymy sezon.

Niedawno parafowałeś kontrakt z Drużynowym Mistrzem Szwecji, Dackarną Malilla. Jest szansa, że jeszcze w tym sezonie zobaczymy Cię na torach szwedzkiej Elitserien?

- Na pewno jest szansa, bo działacze cały czas czekają. Mam jednak troszeczkę problemów z terminami. Miałem jechać już w poniedziałek, ale wypadła Liga Juniorów i nie pojechałem. Trochę szkoda, ale myślę, że do końca sezonu jeszcze sporo czasu i wystąpię jeszcze w Szwecji.

Jakie stawiasz sobie cele na najbliższy okres?

- Chciałbym dobrze zaprezentować się w piątek w Rybniku i pokazać "lwi pazur" w Gorzowie w finale Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych. Nie ukrywam, że chciałbym się tam dobrze spisać i mam nadzieję, że w tym tygodniu przywieziemy któryś z medali.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf.własna
Komentarze (42)
  • dmp Zgłoś komentarz
    mam nadzieje ze zielona wygra z lesznem i spotkamy sie w polfinale .a leszno odpadnie.pozniej odpadnie ckm i torun bedzie mistrzem polski.ale najbardziej chce kontuzji nikiego.
    • de Zgłoś komentarz
      Powodzenia Grzesiu:)
      • Stolica Lubuskiego Zgłoś komentarz
        czyzby gorzow sie odzywal ? Wy tam siedzcie Cicho z Toruniem bedzie was Pierwszy stopien do Pierwszej Ligi My sobie z Unia damy rade jak nie wygramy bedziemy najlepsza druzyna z przegranych
        • Falubazz Zgłoś komentarz
          Jedzcie napędzeni sportowym gniewem My podniesiemy Was śpiewem
          • fan Zgłoś komentarz
            a wy sie nie czpiajcie akurat jego bo czesto jest tak ze on jezdzie najlepiej z calej druzyny... lepiej od seniorów falubazu ale tez i od innych... tak jak lwansie wygral bieg z holtą na
            Czytaj całość
            gorzowie, a ostatnio mz toruniem dal sie tylko raz wyprzedzic kolodzijowi... uwazam ze te kpiące opinie na jego temat sa po prostu z zazdrosci ze tak dobrze jezdzi...
            • haxs Zgłoś komentarz
              Grzesiek ma rację jeżeli wszyscy pojadą na swoim normalnym poziomie,to nie złomiarze nie krzyżaki nie buroki,tylko ZKŻ Kronopol.A druga STAL.
              • Przem Zgłoś komentarz
                hahaha "jestesmy w stanie wygrac z kazdym" dobre to bylo ;D. Baty u siebie, ze nawet z 40-stki nie wychodzili, a gdzie tu myslec o zwyciestwie? Ma chlopak troche wybujala wyobraznie, ale niezly
                Czytaj całość
                z niego zawodnik :)
                • lol Zgłoś komentarz
                  do TOR: Na pewno, szczególnie wtedy gdy np. w Gorzowie wygrał z Holtą... do Ironic: Co jak co, ale w tej drużynie drzemie duży potencjał.
                  • FZ33333 Zgłoś komentarz
                    Niestety znowu po meczu z Unią miny nam zrzedną! Przegramy 2 razy ,ale teraz w zielonej z 35 wyjdziemy !!!!
                    • Ironic Zgłoś komentarz
                      "Jesteśmy w stanie wygrać z każdym..." - najlepszy dowcip tego roku.Bez dalszego zbędnego komentarza.Pozdrowienia dla wszystkich
                      • TOR Zgłoś komentarz
                        popdniecascie sie Zengota a on jezdzi tylko u siebie tosz to leszcz
                        • lukasfalubaz90 Zgłoś komentarz
                          Widać wyraźnie , że Grzegorz jest bardzo dojrzały , jeśli chodzi o podejście do żużla (mówię , bo nie wszyscy biórą tą dyscyplinę na poważnie niektórzy zawodnicy) , robi duże
                          Czytaj całość
                          postępy , a jednocześnie twardo stąpa po ziemi . Życzę ci Grzegorzu udanej kariery , jak najmniej upadków (bo to niestety nieuniknione ) i nie uleganiu presji od strony środowiska zewnętrznego i wewnętrznego(niektórzy kończyli bardzo tragicznie ) . P.S. Kiedy Zengi jeździ teraz coraz lepiej , przypominają się czasy Dawida Kujawy i Rafała Kurmańskiego [*] . Oni też na swoje czasy byli czołowymi jeźdźcami nie tylko w Polsce , ale i na świecie .
                          • manfred Zgłoś komentarz
                            Swietne podejscie do zuzla, konkretny gośc, wielu zawodnikow moze brac z niego przyklad, a przeciez jeszcze taki mlody. Zycze sukcesów!
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×