Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Jacek Łączyński napisał/a komentarz do Jacek Łączyński: Żeby wygrać, trzeba kilka razy przegrać...

    cmarek72 Oczywiście, na tematy różnego rodzaju zmian czy pomysłów, głosów jest tyle co dyskutujących. Moje jest takie, Pana inne i ok, ale to nie znaczy, że moje bezsensowne, niepoważne i niezrozumiałe... chyba to nie ta forma i nie ten styl.
    30 lat temu wielokrotnie sam grałem w play-off i już wtedy uważałem, że to nie jest do końca "sprawiedliwy" system. Bo dlaczego dawać szansę zespołom, które przez wiele miesięcy grały słabiej od liderów i zajmowały odległe miejsca? Wiadomo o co chodziło pomysłodawcom i udało im się, do końca są emocje, transmisje i kasa. Tylko mnie osobiście żal zespołów, zawodników, trenerów i kibiców, którzy przegrywają play-off np. z przyczyny kontuzji czołowego zawodnika, błędu sędziowskiego, czy po prostu niedyspozycji, słabszej formy w ciągu paru dni. Oczywiście mamy system taki a nie inny i nie ma o czym dyskutować, po prostu w wywiadzie pozwoliłem sobie stwierdzić , że jakbym ja decydował grałbym innym, to wszystko. Pozdrawiam Pana serdecznie. Jeżeli chciałby Pan porozmawiać o sporcie, koszykówce to zapraszam na priv. facebook :) P.S Zastanawiam się dlaczego w ligach piłkarskich, nie wprowadzono tego systemu

  • Jacek Łączyński napisał/a komentarz do Jacek Łączyński: Żeby wygrać, trzeba kilka razy przegrać...

    Cmarek72 Pana lub Twoje argumenty "bądźmy poważni" nie przekonują mnie. O leżeniu bykiem- możliwe że leżały skoro nie zajęły 1 miejsca lecz np.7. Jakbyśmy się znali to Pan lub Ty wiedziałbyś, że to moja wieloletnia opinia. A przypadek Anwilu to potwierdza. Powoływanie się na mojego syna tez jest niezrozumiałe. Przecież z Koszalinem pare lat temu grając u Urlepa zajął 8 miejsce i przegrał 3-2 z Asseco , będąc bliziutko sprawienia sensacji. Wtedy moja opinia była podobna. Chyba mam do niej prawo? Daje argumenty. Pan lub Ty źadnych.
    Wallace, tego co Pan lub Ty napisałeś zupełnie nie rozumiem. "mniej zasobne kluby mają zazwyczaj mniejsze szanse na miejsca 1-2 i czy w związku z tym są gorsze. Osobiście uważam że nie" Jeżeli zajęły niższe miejsce tzn że były gorsze, przez 7 miesięcy rozgrywek, a "karą" za to jest tylko jeden mecz więcej na wyjeździe. Moim zdaniem to za mało. Oczywiście Panowie lub Wy możecie mieć inne zdanie. Pozdrawiam :)

  • Jacek Łączyński napisał/a komentarz do Jacek Łączyński: Żeby wygrać, trzeba kilka razy przegrać...

    Panowie, system rozgrywek to sprawa umowna. Każdy ma jakiś pomysł. Skoro w play-off gra 8 zespołów to można zrobić i 6 czy 12. Za moich czasów początku kariery nie było w ogóle play-off. Nie mowię, że są złe, bo trzymają wszystkich w napięciu do końca rozgrywek. Chodzi mi o to, żeby najlepsze zespoły po 7 mc grania ( np. 2 ) walczyły od razu w półfinałach play- off o medale, jest to nagroda za 1 lub 2 miejsce po 7 mc rywalizacji. Czyli nie za nic, tylko za systematyczną pracę i zwycięstwa. Daje ten system również szansę innym gorszym drużynom z miejsc 3-6 zdobyć mistrzostwo. Można się zgadzać z tym systemem lub nie, to mój pomysł. Do panów , pań czy moze chłopców lub dziewczynek, anonimowych i bez twarzy, którzy piszą, że to "bzdura" lub "chu...." itp. Pamiętajcie, że można się różnić opiniami kulturalnie. Pozdrawiam.

  • Jacek Łączyński napisał/a komentarz do Reprezentant Polski w koszykówce: Legia będzie mistrzem. System dzielenia punktów jest dziki

    Nadal rozmawiam z anonimem... :( Ja adwokat, to pana zdaniem źle, a pan jako prokurator jest ok ? Jeżeli chodzi o moje granie w CWKS Legia Warszawa to przypadało one na lata 1978-1993.
    Jeżeli ma Pan ochotę porozmawiać nieanonimowo zapraszam na mój fb. lub mail jaceklaczynski@o2.pl Pozdrawiam

  • Jacek Łączyński napisał/a komentarz do Reprezentant Polski w koszykówce: Legia będzie mistrzem. System dzielenia punktów jest dziki

    Chyba Pan zapomniał co napisał "w koszykówce i innych sportach play-off jest jak najbardziej na miejscu, a w kopanej to już nie ... " W kopanej nie ma play-off !!! Prawda ? Natomiast zrozumiałem co miał Pan na myśli , dlatego napisałem "Oczywiście w jednym i w drugim wypadku w tych systemach można zostać mistrzem z 8 miejsca i zaprzepaścić cały dorobek z części zasadniczej. I chyba dlatego zdziwił się Pan , że Kamil mówi tylko o piłce nożnej." Oto panu chodziło Prawda ?
    Nie jestem adwokatem syna, tylko trenerem, byłym koszykarzem i kibicem. Uważam że z gry w lidze należała mu się gra w reprezentacji, że niczym nie ustępuje najlepszym polskim rozgrywającym. Pisze Pan, że go przerosła, a wszyscy razem z trenerem Taylorem stwierdzili, że bardzo pomógł drużynie , ja tez tak uważam, dlatego pozwoliłem sobie nie zgodzić się z pana opinią. Jeżeli chodzi o fizyczność i rozgrywających-strzelców, to nie każdy może takim być, co nie znaczy że już jest skreślony i powinniśmy z niego rezygnować. Trzeba sprawdzić jak można wykorzystać jego umiejętności z korzyścią dla drużyny, bo to jest najważniejsze i wtedy ocenić, a tak to wróżymy z fusów. Dotyczy to wszystkich zawodników. Pan jest anonimowy więc trudno mi powiedzieć czy się znamy :). Pozdrawiam :)

  • Jacek Łączyński napisał/a komentarz do Reprezentant Polski w koszykówce: Legia będzie mistrzem. System dzielenia punktów jest dziki

    Proszę Pana liger. Rozgrywki w piłce nożnej to nie są play-off, gdzie tworzy się pary np. z miejsc 1-8, 2-7, 3-6, 4-5, i zespoły grają ze sobą kilka spotkań, a przegrywający odpada i tak do finału. W naszej kopanej w najlepszej 8-ce każdy gra z każdym, czyli drużyny mają zagwarantowane 7 spotkań. Jest to więc zupełnie inny system. Oczywiście w jednym i w drugim wypadku w tych systemach można zostać mistrzem z 8 miejsca i zaprzepaścić cały dorobek z części zasadniczej. I chyba dlatego zdziwił się Pan , że Kamil mówi tylko o piłce nożnej. Może tak samo myśli o koszykówce, że to nie fair ;) ?
    Nie mogę się z panem zgodzić, że Kamil dostał powołanie na wyrost i że go przerosło. Moim zdaniem zasłużył na grę w reprezentacji, choć jestem jego ojcem i dla wszystkich to nieobiektywna ocena :) i bardzo pomógł zespołowi w awansie na ME (na które zresztą nie pojechał) Czy dostanie jeszcze szansę i czy ją wykorzysta? Zależy to już tylko od trenerów kadry, a później samego zawodnika i jego ciężkiej pracy. Oczywiście każdy ma swoje zdanie i również szanuję Pana, że "międzynarodowa koszykówka nie dla niego" , czas pokaże. Miło czytać że Kamil grał kapitalnie :) Pozdrawiam

  • Jacek Łączyński lubi Zdjęcie

     

  • Jacek Łączyński lubi Komentarz

    Kamil dzięki za Wszystko!!!!!! jesteś super graczem i do tego super człowiekiem. zawsze Ci będę mocno kibicował. Powodzenia!!!!!!!!!!!!

  • Jacek Łączyński lubi Komentarz

    Też ktoś zaraził mnie miłością do Legii. To uczucie może się zdarzyć nawet osobie z innego krańca Polski :))))) Dzisiaj Legio do boju, po zwycięstwo!!!!!!!

  • Jacek Łączyński lubi Komentarz

    Porządny wywiad

  • Jacek Łączyński lubi Zdjęcie

     

  • Jacek Łączyński napisał/a komentarz do Kto może być objawieniem TBL?

    Tylko co nasza koszykówka będzie z tego miała !?Szukajmy polskich objawień

  • Jacek Łączyński napisał/a komentarz do Damian Jeszke: Jezioro jest świetnym rywalem na początek

    Dlaczego zdjęcie nieaktualne? Pozdrawiam :)

  • Jacek Łączyński napisał/a komentarz do Michał Fałkowski: Jeśli Bauermann - to tylko profesjonalnie

    Odpowiem na pytania.
    Dla mnie osobiście nie ma znaczenia ile wzrostu ma rozgrywający. Oczywiście to dodatkowy bonus gdyby miał ponad 190cm, był silny i do tego uzdolniony rzutowo. Najważniejsze jest, aby był inteligentnym graczem, dobrze czytał grę, wspaniale panował nad piłką i potrafił i miał satysfakcję z asyst. Oczywiście istotną sprawą jest również dobra motoryka.

    Co do pytania o pracę w klubie i reprezentacji, to uważam, że trener kadry powinien na co dzień pracować w klubie. Powinien codziennie, a nie tylko 2-3 miesiące w roku kierować zespołem z ławki, czuć atmosferę treningów i meczów.

  • Jacek Łączyński napisał/a komentarz do Michał Fałkowski: Jeśli Bauermann - to tylko profesjonalnie

    Trudny temat !!! Z jednej strony od ponad dekady bez sukcesów trenują naszą reprezentację szkoleniowcy zagraniczni. Z drugiej strony nie wykreowaliśmy trenera polskiego, który mógłby sprostać wymaganiom selekcjonera /moim faworytem był Jacek Winnicki, zajął się jednak kobietami. Jest tez trzecia sprawa, nasi trenerzy nie dostają za wielu szans prowadzenia zespołów TBL, wielu nie pracuje w zawodzie /sam jestem w tym gronie/. Wolimy cały czas zagranicznych szkoleniowców, którzy zostawiają po sobie spaloną ziemię. To samo dotyczy szkolenia graczy i stawianie na nich, szczególnie młodych. Przykładem niech będą dwaj rozgrywający, Śnieg i Łączyński. Mówiono o nich, że mają "papiery na granie", że mogą w przyszłości prowadzić naszą reprezentację. W zeszłym sezonie dostali powołanie do kadry Pipana. Większość treningów przestali jednak przy linii bocznej... Potem kluby wolały czarnoskórych rozgrywających niż ich. Jeden dużo czasu w sezonie przesiedział na ławce, drugi grał w niższej lidze. Obecnie nowy trener nie był w ogóle zainteresowany ich dalszym reprezentacyjnym szkoleniem. A prezes oznajmia, że pierwszym rozgrywającym w przyszłości będzie amerykanin z polskimi korzeniami. Trudno to nawet komentować, żadnej myśli nie ma w polskiej koszykówce, żadnej ciągłości pracy. Sam popierałem wybór trenera Bauermana, miał opinię dobrego fachowca, który jednak ma w Niemczech opinię trenera, który ma kłopoty z optymalnym wykorzystaniem potencjału zawodników w ataku. Warsztat trenerski i CV było jednak OK. Do pracy zabrał się super, wszyscy zadowoleni, ja również. Trener pokazał, że ma pomysł na ten zespół, że potrafi stworzyć familijną atmosferę na treningach i poza nim. Niestety na turnieju pomysł okazał się błędny i nie w porę zmieniony, a atmosfery nie było widać na boisku. Czy winny jest tylko trener, że zawodnicy ze łzami w oczach komentowali swoje poczynania na boisku? Zapewne nie, przecież trener nie kazał im wybijać piłki z autu w ręce przeciwnika, czy nie potrafił sfałlować, ale on jest Dowódcą i w sporcie on ponosi największe konsekwencje za porażkę, szczególnie jeszcze w takim stylu. Wydaje mi się, że Bauermann stracił dużo autorytetu, jaki miał przy rozpoczęciu pracy z reprezentacją. Stracił go wśród wielu fachowców, trenerów, kibiców, natomiast nie stracił wśród samych kadrowiczów /jakie to wspaniałe uczucie dla trenera/ i to jest jego ogromny sukces i na pewno ogromny plus w ewentualnej dalszej współpracy. Czy on sam, wiedząc, że zawiódł nas, będzie potrafił razem z zespołem "odkupić winę"? Trudna decyzja dla niego i PZKosz. Ze wzg. na opinię zawodników dałbym mu jeszcze raz szansę na ME 2015. Jestem na TAK !!!

  • Jacek Łączyński został fanem Kamil Łączyński

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.