Doceńmy całą drużynę!

autor: Gert | 2013-03-05, 21:04 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Po zdobyciu przez Polską drużynę brązowego medalu zewsząd spływają pochwały dla "4 pancernych", sztabu szkoleniowego, Adama Małysza a nawet prezesa Tajnera. Czy jednak wszyscy o kimś nie zapomnieliśmy?
  Od kilku dni w mediach hasłem przewodnim jest drużyna. Mało kto jednak zauważa, że nie jest to tylko ta wspaniała czwórka, której powieszono na szyi brązowe medale. Gdzieś w tle tych wspaniałych wydarzeń dwóch ambitnych chłopaków z pewnością czuje nie dosyt. Krzysiek Miętus i Stefan Hula w obecnym sezonie dość często byli obiektem kpin ze strony co gorliwszych kibiców, jednakże nie można deprecjonować tej małej cegiełki którą do sukcesu dołożyli.
Im też trzeba pogratulować. Decyzja Kruczka, by zabrać Stefana Hulę była dość mocno krytykowana, głównie dlatego, że Stefan mógł wywalczyć Polsce powiększenie limitu zawodników na PŚ do 7. Niewątpliwie, taki limit pozwoliłby zabrać do Lahti czy Planicy któregoś z juniorów, a dla tych starty w PŚ są niezwykle ważne aby rozwijać swój talent. Krzysia Miętusa określano jako nie pewnego i przeciętnego. Postulowano, by w jego miejsce zabrać srebnego medaliste MŚJ - Klimka Murańkę. Trener postanowił jednak zabrać dwóch doświadczonych zawodników - "Dlaczego?" pytano. Wydaje mi się że odpowiedź poznaliśmy właśnie w Predazzo.
Kolektyw. Ta 6 zna się od lat. Lubi się, tworzy prawdziwą drużynę. Nie tylko widać zgranie między chłopakami, ale bardzo pozytywną, zdrową wewnętrzną rywalizację, która niesamowicie ich nakręca do osiągania dobrych wyników. Oprócz dobrych skoków na tych MŚ do medalu przyczyniła się przede wszystkim wspaniała atmosfera. To niezwykle budujące, i doskonale prognozujące na przyszłość, że w dzisiejszym bezdusznym sporcie, gdzie często zawodnicy nie znoszą się, pojawia się pozytywna i zakręcona paczka. Odnoszenie wrażenie że z tego cudownego kolektywu zawodnicy czerpią ogromną siłę i wolę walki, bo jak inaczej wytłumaczyć niesamowity progres od fatalnego Kuusamo do szczęśliwego Predazzo?
Dlatego gorąco proszę, nie zapominajmy o wkładzie Krzyśka i Stefana, to także ich sukces, chociaż swoją cegiełke dołożyli poza skocznią.
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.