Spadło ze sportowego pióra (Blog nr 3)

autor: Legionowiak | 2021-09-27, 11:30 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Dziś poniedziałek, 27. dzień września. Dziś piszę swego kolejnego bloga, bo co tydzień chcę pisać swe przemyślenia w blogu, nie tylko dodając komentarze oraz lubiąc lub nie lubiąc innych komentatorów. Bloga czas zacząć! Ten blog będzie dziś o mej ulubionej drużynie i mej ulubionej ("ukochanej") siatkarce!


Legio! Brać przykład z Zuzy!

W sobotę i w niedzielę były wielkie emocje! Szkoda, że to nie było jednego dnia! Dopiero miałbym dylemat: albo Legia, albo Budowlane, lub jeszcze połączyć moją ulubioną legijną pieśń: Nie poddawajcie się ukochane me! Nie poddawajcie się Legio Warszawa i Zuzanno Górecka! Mam nadzieję, że Zuza (tak samo jak ja kibicuje Legii Warszawa) nie najadła się nerwów i wściekłości, która mogła odbić się na jej grze w niedzielne popołudnie 26 września!
W sobotę, Legia grała z Rakowem Częstochowa! My Legioniści wierzyliśmy w kolejną z rzędu wygraną oraz odrabianie strat do znienawidzonego przeze mnie (być może też przez Zuzę) Lecha Poznań!
Od samego początku Legia nie była sobą! Raków dominował i stwarzał co chwila groźe sytuacje pod bramką CWKS-u! Przyszła 29. minuta i niesamowity Hiszpan uciszył Żyletę i Łazienkowską! Ale szybko złapaliśmy kontakt! Do przerwy było 1:1! Druga połowa to była katastrofa Legii! Rzut wolny i główka piłkarzy z Częstochowy! I co z tego, że Legia strzeliła drugiego gola w 69. minucie! Dwa razy mieliśmy stuprocentowe sytuacje, ale oczywiście zmarnowaliśmy! Szkoda, że Zuzanna Górecka nie jest piłkarką Legii Warszawa. Ona być może zrobiłaby nam i sobie niesamowite zwycięstwo 4:3! Legii brakuje charakteru, który ma piękna siatkarka, legionistka (kibicuje Legii od 2017 r.) i dziewczyna z Legionowa. Brakuje Legii waleczności, determinacji, poświęcenia i walki o zwycięstwo do samego końca (nawet gdyby jeden miał poświęcić się dla Centralnego Wojskowego Klubu Sportowego)!
Po tym meczu czułem, gdyby Zuza Górecka miała mnie rzucić i powiedzieć: Koniec z nami! Ta porażka bardzo mnie boli! Po niej spadliśmy na 14. miejsce w tabeli! Raczej sezon 2021/2022 to będzie walka o utrzymanie niż o mistrzostwo! Ostatni sezon, w którym Legia Warszawa ma cel utrzymać się w lidze (cel inny od mistrzostwa czy Pucharu Polski) to był sezon 1991/1992 (co ciekawe, pierwszy sezon polskiej ligi, w której grało 18 zespołów).
Czy może są w tym podobieństwa? Ja wierzę, że Legia zacznie wygrywać w PKO BP Ekstraklasie i spinać się w górę tabeli! W czwartek, 30 września, będziemy walczyć w Lidze Europy UEFA z Leicester City! Ciężkie zadanie, ale niemożliwe nie istnieje! Do boju Legia Warszawa! Tylko Legia! Tylko CWKS!


Górecka dała Legii przykład, jak grać, walczyć i zwyciężać mają!

Do meczu Grot Budowlani Łódż-Joker Świecie podchodziłem z wielkimi nadziejami! Wygrała nasza IŁCapital Legionovia Legionowo 3:1 z #Volley Wrocław i to w naszej Arenie Legionowo, gdzie był głośny doping (nasza "siatkarska Żyleta" ma się dobrze)! Zresztą, to był pierwszy mój mecz jako kibic Grot Budowlanych Łódź! Kibicuję każdej drużynie, w której występuje Zuzanna Górecka! Więc włączyłem sobie Polsat Sport Extra, bo tam akurat leciał mecz z udziałem pięknej, 21-letniej legionowianki! Dobrze zaczął się mecz, później do gry włączyła się Zuza. Dobre przyjęcie, świetne rozegranie i dwa piękne asy serwisowe (kiedyś w Legionovii Legionowo umiała zrobić aż 7 asów serwisowych w jednym meczu)!
Pierwszy i drugi set układał się po myśli drużyny łódzkiej! Drugi set to była Zuza Górecka, którą chcę oglądać w każdym meczu! Waleczna, skuteczna, nie poddającą i myśląca o wygranej oraz swej dobrej grze! Taki powinna być Legia Warszawa w sobotni wieczór! Trzeci set to niespodziewane problemy! Nawet moi koledzy, którzy z ciekawości oglądali ten mecz, ponieważ chcieli zobaczyć, jak wygląda moja ulubiona siatkarka, zaczęli ze mnie i z niej kpić: "Coś twojej nie idzie", "Czemu tam w Łodzi nie jesteś", "Twoja ukochana ma problemy. Wesprzyj ją"! To wszystko odebrałem jako żart, bo do końca i zawsze wierzę w  ! Stało się niemożliwe! Moja "ukochana" zdobyła trzy punkty z rzędu i zrobił się wynik 24:23 w trzecim secie! Koniec końców, Grot Budowlani Łódź wygrał z kujawiankami 3:1! Jeszcze bardziej podskoczyłem z radości, gdy Zuzanna Górecka została najlepszą zawodniczką meczu! Brawo Zuza!
Ona jest cudowna i niezwykła jako siatkarka i jako dziewczyna! Szkoda, że mnie tam nie było! Na pewno, bym ją wspierał i pogratulował osobistego sukcesu na początku sukcesu! Można powiedzieć, jak oglądam Zuzannę, jestem w siódmym niebie, czuję się, gdybym był w raju! Nie mogę od niej oderwać wzroku! Nie mogę o niej zapomnieć, wręcz jej pragnę i marzę, by zostać najpierw jej ukochanym! Zuza jest ideałem dziewczyny, o której myślę i z którą chciałbym ułożyć swe życie! To że ona ma 21 lat, a ja jestem 20-letnim młodym dorosłym, który jak ona uczy się życia, nie stanowi wielkiej przeszkody! Ona jest ładna, nierobiona, długowłosa i... ma tatuaż (może kiedyś wytatuuje sobie herb Legii lub herb Legionowa) oraz twardo stąpa po ziemi, nie uderza w nią woda sodowa i charakter podobny do mnie! Tylko, że ma problem z ułożeniem sobie życia miłosnego!
Ja jestem po związku z niczego sobie dziewczyną, z którą przez 3 lata i 3 miesiące, dobrze było, tylko charakter już mojej byłej stanął na przeszkodzie, by stworzyć parę, dążącą nawet do ślubu i założenia rodziny! Dopiero byłaby sensacja na całą Rzeczpopsolitą, że ja jestem z Górecką i tworzę z nią parę, wręcz nasza relacja to związek (siatkarka z studentem historii i przyszłym politykiem!
Zuza Górecka śni się mi po nocach! Miałem nawet sen, w którym, podczas naszego wyjazdu we dwójkę do Włoch, oświadczam się jej, a ona, zdziwiona i ze łzami i szczęściem w jej pięknej twarzy, mówi: Tak! Ale zanim te marzenia się spełnią, trzeba działać, a nie opierniczać się! Oglądając zdjęcia i widząc ją na ekranie, nie zdobędzie się jej jako dziewczyny! Trzeba szukać wszystkich możliwości!
Pojechać do Łodzi na weekend pod przykrywką, że jadę z kolegami spędzić dwa dni w męskim gronie, znaleźć ją na Facebook'u i zaprosić do grona znajomych, może coś jeszcze?
Kto wie, w życiu wszystko może się zdarzyć!
Może sama Zuza mnie znajdzie i połączy nas miłość?
Może i rzeczywiście zakochałem się w Zuzannie Góreckiej?

P.S  Ten blog nie ma na celu hejtowania i obrażania Zuzanny Góreckiej; tylko jedynie ukazuje me szczere i prawdziwe uczucie do niej jako siatkarki i jako dziewczyny!


Kolejny odcinek bloga, pt. "Spadło ze sportowego pióra (Blog nr 4) wyjątkowo w czwartek 30 września 2021 r.!


Legionowiak,
kibic Legii Warszawa, Legionovii Legionowo, Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, Wisły Płock, Pogoni Szczecin, Warty Poznań, Górnika Łęczna, Widzewa Łódź;
kibic oraz obserwator polskiego i światowego sportu;
wielki fan Zuzanny Góreckiej (siatkarki Reprezentacji Polski, aktualnie zawodniczka Grot Budowlanych Łódź, od zawsze związana z Legionowem).

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.