Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • vrc lubi Komentarz

    Fatalna frekwencja na meczu.

  • vrc lubi Komentarz

    Bardzo solidna frekwencja jak na mecz w czwartek,brawo Koszalin.ps. Wygląda na to że Hrupek ponownie zostanie bez medalu w naszej SL.

  • vrc lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • vrc lubi Komentarz

    Wierzyłem że to będzie taki Nasz mecz na przełamanie i taki był!! Brawa dla całej drużyny,.Taki MONTEX chcemy oglądać. Doping świetny i dobra frekwencja. Podziękowania dla kibiców z Koszalina za miłą gościnę .

  • vrc lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • vrc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Polacy nie lubią ręcznej gdyż 95 procent społeczeństwa nigdy w nią nie grało (w szkole czy na osiedlu) nie mówiąc już o pełnej znajomości zasad tej gry.
    Skoro nigdy nie miało się piłki w ręce to jak można garnac się do tego sportu oraz jego oglądania.
    Dla wielu to zbyt skomplikowana dyscyplina z krokami, spalonym, grze na czas z ilością podań itd.
    Jak można coś zbudować w kraju w którym na mecze ligowe chodzą jednostki a reszta może jakby ktoś zapłacił za bilet to ewentualnie by się pofatygowała (i to nie koniecznie)
    Przecież dla dzisiejszej młodzieży i ich rodziców jest tyle innych atrakcji (szczególnie wizyty w dużych centrach handlowych)
    Sport jest często złem koniecznym.
    Często też spotyka się niewybredne komentarze dotyczące klubów z problemami (zaorac, zamknąć, po co to komu potrzebne, kto się tym interesuję, przekazać dotację na inne kluby itp.) więc jak ma być dobrze skoro duża część społeczeństwa nie szanuję (szczególnie w wykonaniu kobiet) tej pięknej gry.
    Żeby coś zbudować trzeba mieć do tego serce, szacunek i zaangażowanie.

  • vrc lubi Komentarz

    Sprawa jest skomplikowana, a będzie jeszcze trudniej. Piłka ręczna jest sportem niszowym, a będzie jeszcze bardziej niszowym. W ostatnich latach bardzo do przodu poszło szkolenie w piłce nożnej co jest fatalną informacją dla piłki ręcznej. Teraz w każdym mieście, czy miasteczku działają Akademie Piłkarskie, które już od 4 roku życia rekrutują dzieci do uprawiania piłki nożnej, co samo w sobie jest patologią, aby w tym wieku ukierunkowywać kogoś na jakąkolwiek dyscyplinę, ale o tym później. W samym Mielcu liczącym około 60 tys. mieszkańców, a z okolicznymi miejscowościami pewnie ponad 70 tys. działają 3 spore akademie piłkarskie, w których łącznie piłkę nożną uprawia ponad 1 tys. dzieciaków. W SPR łączą roczniki, żeby sklecić zespół, a w akademiach piłkarskich są po 2-3 zespoły w danym roczniku. To ogromny potencjał ludzki, który jest marnowany z punktu widzenia innych dyscyplin sportowych. Dlaczego? Ponieważ dzieci zostają poddane we wczesnym wieku wysokiej specjalizacji, bo przecież liczy się wynik sportowy, a nie rozwój dziecka. Widać to później w kategoriach młodzika, czy trampkarza w piłce nożnej. W dużej części biegają tam paralitycy, którzy nigdy nie trenowali funkcjonalnie i ogólnorozwojowo, bo nie było na to czasu. Oni trenowali tylko piłkę nożną. Dzieci nie potrafią biegać, czy skakać, nie wspominając już o wzorcu ciągnięcia kończyn górnych w płaszczyźnie wertykalnej. Żeby coś ruszyło w tej kwestii to musi zmienić się mentalność, ale nie sądzę, aby było to możliwe. Miałem przyjemność poznać system szkolenia w Chorwacji, Słowenii oraz w Dani. Tam najmłodsi trenują tylko i wyłącznie ogólnorozwojowo. Do 10-12 roku wszyscy grają we wszystko, dzięki czemu dysponują nieporównywalnie wyższym potencjałem motorycznym w przyszłych latach. Wszystkie badania naukowe wskazują, że wczesne specjalizacja dziecka uniemożliwia osiągnięcie mu mistrzowskiego poziomu sportowego. To wie większość nacji, z wyjątkiem Polaków, którzy pchają 4-5 latki na "trening piłkarski". Na tym treningu dzieci mają odrobinę ogólnorozwoju i zabawy piłkarskie, przez co są wcześnie ukierunkowywane do piłki nożnej, bo przecież na turnieju trzeba pokazać, że nasza Akademia szkoli lepiej... Jak się to odnosi do piłki ręcznej? Ano tak, że po pierwsze ciężko odciągnąć zdolnego zawodnika od piłki nożnej. Po drugie taki zawodnik nie jest przystosowany do pracy kończynami górnymi, bo przez całą swoją dotychczasową przygodę z aktywności biegał za piłką i ją kopał. Dla dzieci przestawienie się nie jest problemem, jednakże nigdy nie nadrobią czasu "straconego" na jednostronny rozwój. Po trzecie piłka nożna daje mu dużo większość możliwość rywalizacji z rówieśnikami. Co tydzień jest jakaś liga, czy turniej, a w piłce ręcznej w wieku 12-14 lat jest to sporadyczne. Po czwarte dziecko zaczynające przygodę z piłką ręczną w wieku 12-14 lat spotyka się z tym samym, z czym dziecko zaczynające przygodę z piłką nożną w wieku 5-6 lat. Nie jest trenowane wszechstronnie. W wieku 12-14 lat, czy w okresie po PHV należy rozpocząć trening hipertofii mięśniowej, a trenerzy nie mają na to czasu, bądź żyją w przekonaniu, że z powodu treningu siłowego dzieci nie urosną, co jest mitem. Trening siłowy musi być fundamentem do kształtowania pozostałych zdolności motorycznych. Dlaczego Chorwaci, czy Duńczycy w wieku 16 lat wyglądają nie raz jak seniorzy? Ponieważ od dziecka uczeni są podstawowych wzorców ruchowych, dzięki czemu jak w wieku 14 lat przyjdzie im wejść w trening z wolnym ciężarem to przysiad high bar wykonują bez żadnych komplikacji, a w Polsce dopiero zaczynamy uczyć techniki wykonania ćwiczenia (o ile oczywiście uczymy). Wynika to tylko i wyłącznie z błędnego koło pogoni za wynikami od najmłodszych lat. Nie tylko przez trenerów, ale również przez rodziców, którzy nie rozumieją potrzeby wszechstronnego rozwoju dziecka. Nie wierzę, że doczekam czasów, w których większość trenerów zadba o wszechstronny rozwój dzieci. Pogoń za wynikiem tak tkwi w naszej świadomości jak przyzwolenie na przekraczanie prędkości o 10-20 km/h. Rozmawiamy tutaj tylko o piłce ręcznej, ale są to problemy również siatkówki i koszykówki. Tutaj potrzeba rozwiązań systemowych u podstaw. Przyszłość piłki ręcznej rysuje się w czarnych barwach, ale trzeba zacząć szukać przyczyn u podstaw. Trudno rywalizować handbalowi, z futbolem. Choćby wymyślono nie wiem jak wspaniały i skuteczny system szkolenia to bez fundamentów zawodnicy nigdy nie osiągną mistrzostwa sportowego. Dawniej dziecko o ogólnorozwój dbało samo, spędzając całe dnie na świeżym powietrzu, dziś musi o to zadbać trener, a że dba on głównie o wynik sportowy w swojej dyscyplinie to już inna sprawa. Według mnie sytuacja jest patowa i nikt nie wymyśli skutecznego systemu szkolenia w piłce ręcznej dla naszego społeczeństwa. Tym bardziej, że zupełnie przespano ostatnie 10 lat.

  • vrc lubi Komentarz

    Świetny artykuł. W ankiecie właściwie trzeba zaznaczyć wszystkie odpowiedzi. Dodałbym jeszcze słabą popularność sportu - także tą bierną, kibicowską. Coś jest nie tak z tym polskim narodem, może jesteśmy masochistami, skoro biczujemy się w kółko przegranymi piłkarzami nożnymi - zarówno kadra, a zwłaszcza kluby dają nam głownie powody do wstydu i narzekań - może o to chodzi kibicowi, może dzięki temu niektórzy mogą identyfikować się z jakąś drużyną czy zawodnikiem?
    --
    A poważnie - działanie u podstaw to klucz. Dofinansowywać ośrodki, w których dobrze szkoli się juniorów. Sam obserwuję jak na łódzkiej Anilanie coraz liczniej pojawiają się kibice - w większości są personalnie związani z klubem, to byli piłkarze, ich rodziny.
    Druga sprawa - dbać o rozwój trenerów, wysyłać ich na staże, dać im podwyżki, niech przynajmniej w kilku ośrodkach w Polsce będzie tych X trenerów, którzy poświęcają czas zawodowy tylko na ręczną, a nie zastanawiają się jak wiązać koniec z końcem.

    Poza tym to możemy pisać i pisać, wiele razy tutaj dyskutowano. Czy coś się zmieniło? Chyba po prostu "u góry" mamy ludzi przyzwyczajonych do bylejakości, więc siłą rzeczy bez zmian w związku, bez świeżej krwi (byle nie byli to spadochroniarze z partii politycznych) to wątpię w poważne zmiany.

  • vrc lubi Komentarz

    Sytuacja w Ręcznej jest tragiczna, i to wszystko na 100- lecie naszej dyscypliny w Polsce. W ZPRP pewnie dalej świętują obchody, i dalej będą udawać że wszystko jest w porządku. Czas rozwalić ten beton.

  • vrc lubi Komentarz

    To takie trochę liczenie na cud, przynajmniej w perspektywie powiedzmy 8 lat.
    Nie ma ku temu przesłanek. Ba, wydaje mi się, że są powody, aby twierdzić, że jesteśmy dopiero w połowie równi pochyłej.
    Nie ma dla kogo grać. Spójrzcie na frekwencje w polskich halach. Szczecin i Gdynia - wielkie miasta - mają problem przyciągnąć 500 osób na mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej! Niedawno temu przeglądałem raport Eurostatu odnośnie sportu, wynikało z niego wyraźnie, że Polska wypada źle na tle Europy w tzw. "kulturze kibicowskiej". Stosunkowo niewielki odsetek Polaków odwiedza hale, stadiony - oczywiście w porównaniu do innych nacji.
    W Polsce jest potworne rozwarstwienie w liczbie osób uprawiających poszczególne sporty zespołowe. Nieprzerwanie rośnie tylko i wyłącznie liczba osób uprawiających piłkę nożną. Reszta? Regres, nawet siatkówka.
    I to wszystko ładnie się spręża. Niewiele młodzieży trenującej, niewielu fanów na trybunach. Niewielka obecność dyscypliny w mediach. Jedynym chlubnym wyjątkiem z wielkich graczy jest wp.pl. Polecam przejrzeć jak wygląda sytuacja w jedynym(?) dzienniku sportowym w kraju.
    Ten statek tonie i nie wiem, czy najlepszy kapitan wraz z wyśmienitą załogą od budowania wizerunku byliby w stanie przynajmniej utrzymać ten statek na powierzchni, zachować status quo.

  • vrc lubi Komentarz

    to co jest oczywiste w świecie sportu, niestety u nas nie funkcjonuje,
    nie oceniam pracy trenera Krowickiego, bo najnormalniej na świecie nie mam wiedzy, która pomogła by mi w tym, ale po nieudanej imprezie po prostu wypada oddać się do dyspozycji,
    z drugiej strony wynik nie może dziwić, popatrzmy na to, jaka jest kondycja szczypiorniaka w naszym kraju? ile mamy profesjonalnie działających klubów kobiecych? ile zawodniczek żyje z gry, może się w pełni poświęcić graniu, a ile dokłada do interesu, żeby tylko realizować jakies swoje marzenia i pasje?
    to tylko jeden z przykładów dramatycznej sytuacji, jaka staje się powszechna w polskim sporcie,
    w męskim szczypiorniaku mamy niby mocne zespoły klubowe, ale kto w nich gra? w Vive 11 zagranicznych na 18 zawodników, w Płocku 11 zagranicznych na 23, lepiej to wygląda w Puławach czy Zabrzu, ale w wyjściowych składach najmocniejszych polskich zespołów wielu polskich nazwisk nie usłyszymy,
    gdzie więc mają zdobywać doświadczenie młodzi zawodnicy?
    to samo tyczy się koszykówki, nawet w reprezentacji musimy mieć naturalizowanych zawodników,
    siatkówka, zarówno męska, jak i damska w coraz gorszej sytuacji, a przecież mamy mistrzów świata, a reprezentacja kobiet też osiagała sukcesy stosunkowo niedawno,
    dziś padają kluby jeden po drugim, w LSK większość klubów gra na kredyt, nie płaci zawodniczkom, a związek przymyka na to oko,

    zapewne to zaboli nie jednego działacza, ale niestety mamy dziś erę działaczy nieudaczników i działaczy karierowiczów, którzy nic nie wnoszą, ale za to dużo wynoszą dla siebie,
    nie ma systemów szkoleń, nie ma pomysłu,
    a za chwilę w ogóle nie będzie już sukcesów

  • vrc lubi Komentarz

    Przed mistrzostwami słyszę: mamy potencjał, teraz też słychać: nie wykorzystaliśmy potencjału albo - trener nie wykorzystał potencjału kadry. I szukam tego potencjału: najpierw u ekspertów czyli buków - ci widzieli nas przed ME na 13-14 miejscu ( i takie też zajmiemy); to może mamy mocne drużyny klubowe - w rankingu EHF z lipca znalazłem nas na 12 miejscu, na jesieni mistrz kraju (w 18-osobowej kadrze ma 7 zawodniczek) przegrywa u siebie w kwalifikacjach do LM 15-oma z mistrzem Niemiec a później odpada z pucharu EHF z czwartą drużyną ligi francuskiej, to może vice- i lider tabeli - niestety on przegrywa z 5 drużyną ligi duńskiej 12-oma. To może nasze reprezentantki stanowią o sile mocnych klubów:
    wśród około 400 zawodniczek, które zagrają na wiosnę w LM i pucharze EHF znalazłem 4 kadrowiczki przy czym 2 to zmienniczki. To może mamy silne
    reprezentacje młodzieżowe i juniorskie, sprawdzam - prawie wszystko przegrywają.... Do kroćset... to gdzie ten potencjał?

  • vrc lubi Komentarz

    Dobry artykuł p.Marcinie.Cała prawda o naszej Ręcznej. Wyjściem jest praca od podstaw , ale nie z tymi ludźmi u sterów w ZPRP!!!

  • vrc lubi Komentarz

    Dwa 4 miejsce na MŚ pań, to był naprawdę wynik ponad stan, teraz wszystko wraca do normy, tak naprawdę to, że Polki są regularnie na ME to jest już sukces, bo przecież wcześniej było się dziewczynom bardzo trudno dostać. No cóż piłka ręczna w męskim i żeńskim wydaniu jest w bardzo trudnym położeniu. Teraz trzeba próbować wprowadzić dużych sponsorów do piłki ręcznej, bo jak widać samo PGNiG nie wystarcza. W siatkówce to dzięki działaniom i pieniądzom pana Solorza jesteśmy tu gdzie jesteśmy i taka jest prawda. Trzeba otworzyć piłkę ręczną dla widza w otwartych stacjach TV, a nie tylko 10 meczów Ligi kobiet. Siatkówka na tym się wypromowała, na transmisjach otwartych. System szkolenia OSPRów powinien obejmować mniejsze ośrodki, tam gdzie pika ręczna jest słabo spopularyzowana i wysyłać w te miejsca dobrze wykształconych trenerów, spróbować zorganizować Centralną Ligę Juniorów i Juniorek pod egidą ZPRP, który by to finansował, a związek biedny nie jest. Wiadomo, że pierwsza reprezentacja jest najważniejsza, ale bez silnych juniorów(mówię tu o miejscach 5-8 regularnie w MME) nie zbudujemy silnej 1 reprezentacji. Obyśmy za kilka lat zapomnieli o tym fatalnym 2018 roku i znów emocjonowali się meczami o najwyższą stawkę w piłce ręcznej.

  • vrc napisał/a komentarz do ME 2018: Biało-Czerwone poza turniejem. Mimo ambitnej pogoni Szwedki były lepsze

    Cześć
    Zgadzam się w 100 procentach.
    Mam pomysł na wyjście z tego bagna i to bez udziału betonu.
    Kwestia tylko dogadania się z pewnymi osobami, poszukania sponsorów do odpowiedniego szkolenia od podstaw dzieciaków i młodzieży (jak wiadomo wszystko kosztuje) i gwarantuje że za 6-10 lat walczymy jak równy z najlepszymi ekipami w Europie.
    Przecież młode dziewczyny w Polsce mają dwie nogi , dwie ręce jak ich rowiesniczki w Danii, Norwegii czy Holandii.
    Problemem jest tylko przekazanie odpowiedniej wiedzy i wprowadzenia odpowiedniego treningu bez żadnej ingerencji polskiej "myśli" szkoleniowej.
    Wystarczy to tylko odpowiednio zorganizować co nie jest niemożliwe.
    Więcej napiszę Ci na maila bo ostatnio miałem przeboje zdrowotne

    Pozdrawiam

  • vrc lubi Komentarz

    Niestety Kudi byłą dziś jedną ze słabszych zawodniczek! W takim meczu (o wszystko) rzuca się karne! W takim meczu jak dziś rzuca się w sytuacjach sam na sam z bramkarką przeciwnika (tzw. 100%), a Kudi to zawaliła! Dodatkowo grała piach w obronie! Popatrz na prawe rozegranie: Monika harowała jak wół i w ataku i w obronie! Klasa dla siebie była dziś Kinga Grzyb! Słusznie została wybrana MVP meczu. Nie powstrzymało to jednak jej łez... Drugą połowę wygraliśmy 17 : 13 ale szkoda fatalnej pierwszej. Trener nie przygotował dziewczyn mentalnie!
    ps. Zabrakło 2 bramek, tych 2 bramek nie zdobytych przez Kudi!
    Dodam jeszcze zdanie o ZPRP. Jak się siedzi okrakiem na dwóch stołkach, jak Kraśnicki, to w żadnej formie nie pracuje się efektywnie! Widać tego efekty!

  • vrc lubi Komentarz

    Mistrzostwa Europy to nie mecze towarzyskie .Ta impreza pokazała nam miejsce w szeregu. Wyniki odzwierciedlają dokładnie to co dzieje się w naszym handballu. Mimo to oczekiwałem lepszej gry. To co przyszło nam oglądać w wykonaniu naszej Reprezentacji było bardzo słabe. Jeden wielki chaos na boisku, Wszystko na zasadzie przypadku.Trener nie panował nad drużyną, do tego, można to już powiedzieć że pomylił się też przy selekcji.Źle też gospodarował siłami doświadczonych zawodniczek na etapie przygotowań do tego turnieju. I najgorsze że nie zadbał o nastepczynie najbardziej doświadczonych zawodniczek.Muszę przyznać że pomyliłem się bardzo co do kompetencji Krowickiego.Wydawało się że po sukcesach w Niemczech potrafi z powodzeniem ogarnąć reprezentacje , niestety życie pokazało coś całkiem innego.Nikt normalny nie oczekiwał medalu, ale lepsza gra, i wyjście
    tej drużny z grupy było w zasięgu przy odpowiednim prowadzeniu zespołu. Wyglada na to że jeśli odejdzie zostawi po sobie spaloną ziemię. Oczywiście nie wszystko to wina Trenera, ale i tego wirusa który trawi Ręczną w Polsce, brak odpowiedniego systemu szkolenia, brak transmisji tv, itd...co pokazuje że piłka ręczna kobiet została zepchnięta na boczny tor, za czym stoi ZPRP!!! W takich warunkach nie jest łatwo o dobry wynik.Dzisiaj była okazja wygrać,przeciwnik zagrał wyjatkowo słabo i szkoda tej nie wykorzystanej szansy.Za dzisiejszy mecz duże brawa dla Kingi Grzyb, która pokazała swoim młodszym koleżankom jak należy walczyć na takiej imprezie.Muszą nastąpić zmiany na wszystkich płaszczyznach piłki ręcznej w Polsce byśmy w przyszłości mogli postarać się o lepsze wyniki.

  • vrc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Ludzie jaki polski trener.
    Muszą postawić wreszcie na uznanego trenera ze Skandynawii który zmieni system całego szkolenia od podstaw.
    Skoro małe federacje jest stać to napewno ten beton również.
    Przecież po każdym meczu tych mistrzostw widać że odstajemy pod każdym względem.
    Zrobić coś na wzór holenderskiego Papendal z trenerem ze Skandynawii i za 6-10 lat będą sukcesy.
    Polska myśl szkoleniowa zostaję obnazona wysokimi porażkami z czołowymi ekipami w każdej kategorii młodzieżowej.
    Holendrzy poszli po rozum do głowy 12 lat temu i teraz zbierają owoce.


  • vrc lubi Komentarz

    Oceniacie ostro ale czy obiektywnie..? Krawiec to profesjonalista , jesli nie mam materiału nic nie skroj ani nie uszyje. Taką mamy obecnie reprezentacje w kazdej kategorii wiekowej , w każdej grupie , obu płci .
    Widzimy dziadków w ZPRP nie widać wnucząt do grania , do koryta ustawia sie nastepne pokolenie z kilku okręgów ...To jeszcze nie wnuczęta ale za nim one czekają. Nie zmieni sie obraz dyscypliny , jeśłi nadal sponsorzy nie postawią ich pod ścianą...Wrócimy do lat 60 by za wiele lat / nie wykluczam / wrócimy do elity. Możliwe ,ze już nigdy nie wrócimy do poziomu jaki przentowali kadrowicze Wenty czy Rasmusena dziewczyny..

  • vrc lubi Komentarz

    Jaka amatorska liga i słabe reprezentacje od najmłodszych, taka „poważna” pierwsza reprezentacja. Umówmy się - gdyby ktoś miał w Polsce kaprys i odrobinę pieniędzy, to w trzy lata od założenia klubu, awansowałby do super(?)ligi i zdobyłby Mistrzostwo Polski. Zajęłoby to aż trzy lata, bo trzeba wygrać 2 ligę (dzieci) 1 ligę (totalnych amatorów) i super(niby)ligę.

  • vrc lubi Komentarz

    Wcale sie nie dziwię tej krytyce i opini wypowiadanej na temat naszej gry...Europa zbyt ciasna , świat odjechał juz dawno..cóż...epoka dobrej gry i wyników oddala sie..jaka liga, jakie szkolenie , takie wyniki kadry żeńskiej i męskiej...cofamy sie , cofamy sie ostro w tył...nawet nie jesteśmy w stanie właczyć pierwszego w manualnej skrzyni biegów, automatu nie posiadamy,,,,, szkolenie bez systemu widać od lat.....

  • vrc lubi Komentarz

    To co zaprezentowały nasze to jakaś totalna kompromitacja. Wielu tu wini trenera. Może po części słusznie - ale co ma zrobić trener skoro jego zawodniczki idą 3x z rzędu sam na sam i 3x rzucają w bramkarkę? To wyglądało jak starcie juniorek z seniorkami. Z resztą - czy kogoś to dziwi? Wystarczy spojrzeć na naszą ligę - przecież to są rozgrywki amatorskie, profesjonalnych klubów mamy może 2, w porywach do 3 i to tyle. Z czym do ludzi? Nie umiemy grać w ręczną i tyle.

  • vrc lubi Komentarz

    Wizja zwycięstw odsunęła się, tak żeńska jak i męska reprezentacja nie stanowi monolitu wobec zespołów z Europy i świata. Nie mamy zaplecza, nie mam młodszych grup, nie mam nic .Winić szkoleniowców jest najłatwiej , ich zawsze można wymieniąć, czy to jest ten trend , który podniesie poziom piłki ręcznej ? NIE. Od lat wielu , kiedy odszedł Wenta, Rasmusen, nasi szkoleniowcy aby być w zawodzie po skonczonych studiach, specjaliści, zostali wyparci z rynku decyzjami ZPRP ,zastąpienie "fachowcami" od licencji. W żadnym kraju żadna dyscyplina nie funkocjonuje na takich zasadach jak w Polsce, żadna gra zespołowa nie jest w takim dole jak nasze gry, łacznie z piłką ręczną. Żaden związek nie wypracował nic co podniosłoby i zachęciło do treningów dzieci , a do pracy trenerów , nie byłych slabych zawodników , mających licencje na prowadzenie zespołu, kupionych na kursach. Kursy - widzimy jakie one są , kto je prowadzi . Kiedy slyszę,ze po medalach olipmpijskich , zaden trener nie powinien przeskoczyć tego wyniku, to trafia mnie szlak. Ludzie udajacy oddanych dyscyplinie, jedynie napelniają swoje kieszenie, usadowiaja na stołkach kumpli,znajomych, rodziny, do czego doszla piłka ręczna, to widać.
    Na każdym szczeblu marazm. Dziwimy sie ,ze nie umiemy grać a cieszymy sie ,ze umiemy organizować imprezy. Możłiwe ,ze powinniśmy zając sie i walczyć jedynie o organizacje duzych i srednich imprez, pozostawić szkolenie samemu sobie.
    Europa jest silna co widać we Francji i zeńskiej piłce , ale my nawet nie mamy sędziów , delegatów , nikogo na dużych imprezach na świecie .jedynie mamy wiernych kibiców , ktorzy dopngują nasze zespoły wszedzie . To jednak zbyt mało, o wiele za mało.
    Wszyscy , którzy od kilku lat / od sukscesów zespołu Wenty / zasiadaja w gremiach ZPRP powinni swoje pensje oddać za okres ostatnich 24 miesięcy , wszyscy urzedujacy pracownicy i dzialacze odwiedzajacy za kase posiedzenia Zarządu ZPRP. NIE DOTYCZY TO TRENERÓW. Ich mi zwyczajnie żal,ze muszą sie potykac z taką ekipą nieudaczników w warszawskich biurach ZPRP. Etatowych i tych ponoć honorowych, ktorzy wciąz prowadzą swoja polityke oddziaływania na resztę. Kto w końcu rozpędzi nieudaczników ? Tak wiem . Niebawem odejdą na emarytury , ktore nie będą malutkie , gdyz w minionym okresie lat 8 z dotacji i sponosrkiej kasy ustawili sobie takie pensje,ze nie będą płakac i głodować, po nich zostanie dziura, ciemna dziura.Odsuną sie wszyscy ,ktorzy dawali kasę, wowczas zapłaczeemy ..nad czym ? Mleko sie rozlało..rączka w nocniku..a owi dzialacze u siebie w papciach będa mieli w d...co dalej..Emeryci ..

  • vrc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Taki jest obraz nędzy i rozpaczy kobiecej piłki ręcznej w Polsce dzięki leśnym.
    Tak krawiec kraje jak mu materii staje i nawet najlepszy trener nie przeskoczy pewnego poziomu którego należy nauczyć za młodu.
    Wyszkolenia indywidualnego nie da się oszukać przez 60 minut grania na takiej imprezie.
    Taktyką wszystkiego się nie ogarnie bo ktoś musi to odpowiednio zrealizować.
    Polska myśl szkoleniowa młodzieży to dno !!

  • vrc lubi Komentarz

    Europa jest zbyt duża dla naszej dyscypliny , łatwiej nam grać w MŚ ..wiecej zespołów ,wieksza szansa na wyjście z grupy. Boli jedynie to ,ze Polacy zanim zgaśnie ostatni płomyk, już rozliczają.Dajcie im spokojnie przygotować sie meczów,zostawcie swoje opinie na koniec.Nasza dyscyplina od lat jest w dołku ale to nie zawsze jest wina trenera i zawodniczek i zawodników . Jeśli wszystkie kraje , małe i duże w sporcie poczynily postęp to my cofamy sie i nie wyciągamy wniosków z porażek. Nie mam systemu stad brak dopływu nowych zawodniczek i zawodników powoduje to co widzimy w starciu z innymi. Jak mamy grać w seniroskich mistrzostwach ,skoro jedynie potrafimy imprezy organizować ale juz grać nie . Skandaliści zajmują sie piłką ręczną / nie tylko / stad mamy takie wyniki jak widać . Od wsi , gmin , powiatów, miast zaczyna sie sport. Tam zaś jest kiepsko, bardzo żle . Skoro dzisiaj trudno w wielu przypadkach zorganizować turniej z udzialem 8 zespołów najmłodszych, to już w juniorskim wydaniu nie zorganizujemy nic więcej .Kogo to interesuje ? Odpowiedz prosta , nikogo . Nikogo nie interesuje co sie dzieje na dole .Wązne by na górze było co wydać, gdzie pojechać, spotkać sie i powiedzieć dużo "ciepłych słów " o tych co mówią o nich prawdę . W centrali zajmuja sie sie soba i swoimi ukladami , piłka ręczna jest przy okazji .

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.