Iga, ach ta boska Iga! ;p

autor: emcanu | 2021-10-22, 18:14 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Gdzie też człowiek ma oczy, że tego nie dostrzega ;)
Ale jakbym był jej fanem, to miałbym teraz oooj spore zawirowania emocjonalne ;P

...a zaczęło się przecież tak dobrze :)

Iga bardzo szybko odniosła wielki sukces w postaci wygrania Rolanda Garrosa. Okoliczności jej co prawda sprzyjały, turniej rozgrywany o innej porze roku, w dobie pandemii, wiele faworytek nie stanęło na starcie imprezy, no ale koniec końców szlem jest szlemem. Przez tamte 2 paryskie tygodnie Iga nie tylko wykorzystała te sprzyjające okoliczności, ale przede wszystkim zagrała na bardzo wysokim poziomie i w jednej chwili znalazła się na ustach tenisowego świata. Następnie, w roku już bieżącym, wygrała małą Adelajde i mimo drobnych kłopotów (obrona po drodze meczboli z Krejcikovą) w dobrym stylu zdobyła duży Rzym, z którego najbardziej pamiętany jest finał z Pliskovą, zakończony niecodziennym wynikiem 6:0 6:0 - co jest rezultatem i spektakularnym i rzadko spotykanym - tym bardziej w finałach. W międzyczasie oraz przed i po, w innych imprezach uzbierała kolejne punkty, choćby za dojście do czwartych rund we wszystkich szlemach (co dla jej trenera jest sukcesem niemal niebotycznym, a już bezsprzecznie godnym odtrąbienia ;) No ale dzięki temu oraz po trochu dwuletniemu "pandemicznemu" rankingowi weszła do czołowej dziesiątki, na dzień dzisiejszy kręci się w jej okolicach, zaś punkty zgromadzone w tym roku pozwolą jej na koniec zagrać w prestiżowym Mastersie.

No i tak.
Brzmi to wszystko całkiem nieźle, jak na tak młodą tenisistkę, której wiele starszych koleżanek na pewno by pozazdrościło tego, co Iga dotychczas osiągnęła na tym początkowym etapie zawodowej kariery.

Tylko skoro wydawać by się mogło, że jest tak dobrze, to czemu nawet jej fani coraz głośniej utyskują, że tak kolorowo wcale nie jest ;P

Gdybym i ja też był w tym gronie Świątkowych zapaleńców - oczywiście nie tych najbardziej zagorzałych - obłędnie zakochanych ;p , dla których wodospad kierowanych w jej stronę serduszek nawet na chwilę nie zwalnia tempa ;p , to od zakończenia wspomnianego Rzymu aż do teraz, na pewno czułbym duże rozczarowanie, kolejno: postawą Igi, jej grą, wynikami i kończąc na stylu porażek. A dodatkowo jeszcze to uczucie rozczarowania i sportowej złości byłoby we mnie spotęgowane świadomością, jakiego ma trenera i psycholog i jak niekoniecznie dobrze wywiązują się oni ze swojej roli. Grzmiałbym o zmiany w każdym zakątku internetu, a na jej mecz nie ruszyłbym bez odpowiedniego transparentu rodem z najgorętszych ogólnokrajowych demonstracji ;P :)

I teraz wypadałoby napisać coś o pomyśle, co dalej z tym robić, co i jak powinno ulec zmianie - "dobrej zmianie" ;), a w tym, nad czym przede wszystkim sama Iga koniecznie powinna popracować.
Tylko jak tu coś takiego napisać, skoro niekoniecznie byłoby to w moim interesie ;p

Ja jestem bowiem miłośnikiem Pauli Badosy, Leyli Fernandez, a ostatnio zachwycony nowojorskim występem Emmy Raducanu. A jak wiadomo one przecież są rywalkami tej, której tutaj poświęciłem tyle cennej uwagi :) i Bóg jeden raczy wiedzieć, czemu tak mi się chciało ;p

No ale chciało mi się, bo lubię tenisistki, lubię tenis, który to obok wyścigów Formuły 1, jest sportem z czołówki tych, którymi najbardziej się emocjonuję. I dla kogoś może będzie zaskoczeniem, jak powiem, że oba te sporty wcale nie dzieli aż tak dużo - poza oczywiście tu bolidem, a tam rakietą ;) Niemniej mój ulubiony kierowca Daniel Ricciardo także bardzo lubi te tenisowe rozgrywki. Dla przykładu, gdy Emma w sobotę wygrywała US Open, to razem z Lando Norrisem (zespołowym partnerem z McLarena) twardo oglądali do późnych godzin prawie nocnych, jak odnosi ten sukces. I nie tylko nie przeszkadzało im to, że następnego dnia mieli wyścig, to na dodatek pojechali w nim po dublet! (1. i 2. miejsce). Sam Daniel potem przyznał, że to wspaniałe zwycięstwo młodej Brytyjki bardzo ich do tego natchnęło! :) A że oglądali i kibicowali Emmie, to i w tym nie było przypadku. Nie każdy bowiem może wie, ale ona jest zdeklarowaną fanką F1 i dla niej oglądanie tych wyścigów, to wręcz rytuał. Dodatkowo na pytanie o trzy osoby, z którymi najtęchniej chciałaby się spotkać, od razu wymienia tego bardzo lubianego przeze mnie kierowcę :) Napisać więc w tym miejscu, że Emma jest niezwykle dojrzałą i mądrą dziewczyną z bardzo dobrym gustem, to jakby nic nie napisać ;p

Wracając jednak na koniec do tej naszej tytułowej bohaterki, to jestem ciekawy, jak ona zagra tego Mastersa, w jakim stylu rozpocznie przyszły sezon, czy nadal z tymi samymi osobami w boksie, do tego jak będzie wyglądała jej gra i czy znowu zdoła wygrywać coś większego, aniżeli pojedyncze mecze.

- - - - - - - - - - -
P.S. kolejny wpis jeszcze nie wiem, o czym będzie. No ale jak mi coś wpadnie do tej mojej pokręconej łepetyny, to nie omieszkam się tym podzielić :)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Tom.

Tak, poczytaj sobie jak nie będziesz zupełnie miał co robić te jego - dawane jeden za drugim - wywiady z tego czasu. Inny równiż utkwił mi w pamięci, jak się chwalił że dostał od jakiegoś miliardera propozycję trenowania jego córki za "absurdalne pieniądze", ale mając na uwadze dobro klejnotu narodowego - Igi - pewnie wspaniałomyślnie zrezygnuje z tej oferty (w domyśle czytelnika: jak dostanie rozsądne przedłużenie kontraktu z ojcem Ś). Tak więc: pyszałkowatości i sprytu nie można mu odmówić ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Ależ oczywiście, że sobie kogoś takiego wyobrażam! :) Ale już nie to, żeby prezes klubu miał choćby jeden dłużej trzymać takiego wizjonera ;P Przyznam, że nie znam tego wywiadu, co przytoczyłeś. No aż...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
emcanu

Ależ oczywiście, że sobie kogoś takiego wyobrażam! :) Ale już nie to, żeby prezes klubu miał choćby jeden dłużej trzymać takiego wizjonera ;P
Przyznam, że nie znam tego wywiadu, co przytoczyłeś. No aż tak nie śledzę wszystkiego, co wokół Igi ;) Jednakże, jakby gruchnęła wiadomość, że Sierzputowski przestaje być jej trenerem, to na pewno wywarłoby mnie to z najgłębszego snu :D
Ja tak, obiektywnie przyznając, widzę oczywiście, że ten ich układ powinien się skończyć jak najszybciej. Gdyby to Paula albo Leyla miała takiego trenera i jeszcze tę panią psycholog od siedmiu boleści, to każdy dzień dłużej ich obecności przy nich bardzo by mnie denerwował ;) No ale że oni są przy Idze, to może jednak dać im te szansę - szczególnie panowi Piotrowi, żeby tak te 7 lat choćby jeszcze poopiekował się Igą? ;P Ten czas szybko zleci i a nuż pod sam koniec Iga znowu coś wygra :) I co wtedy powiesz? ;P No pewnie, że tak: jakaż satysfakcja! warto było!! ;)
...no a w międzyczasie to inne "Igi Świątki" sobie zdążą powygrywać szlemy, mastersy, czy inne tytuły wielkie jakieś :)))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

W paru wywiadach kokietował ze zwolnieniem, był taki jeden w szczególności, po RG2020, kiedy parę dobrych chwil się nad tym rozwodził, że mogą go zwolnić jak nie będzie wyników ;) Potem w dalszej części...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

W paru wywiadach kokietował ze zwolnieniem, był taki jeden w szczególności, po RG2020, kiedy parę dobrych chwil się nad tym rozwodził, że mogą go zwolnić jak nie będzie wyników ;) Potem w dalszej części wywiadu zaczął snuć wizję odpuszczenia Wimbla w związku z napiętym kalendarzem z powodu IO. Wtedy - zaskoczony tym (bo to nie był żart) prowadzący wywiad powiedział/zażartował, że właśnie za taką decyzje mogą go zwolnić. Wobec tego pan Piotruś szybko obrócił to w żart. Aż taki żart to nie był w końcu, bo choć Igę tam wysłał, to sam się na Wimblu nie pojawił. Miałważniejsze sprawy niż turniej w kolebce tenisa (widzimy podobieństwa do podejścia do WTA finals? ;) Trener tenisowy lekcaważący Wimbl i WTA ffinals? To premiera niejako ;) Z czymś takim pierwszy raz się spotykam ;) Wyobraź sobie trenera piłkarskiego mówiącego że EUro czy Mundial nie jest celem, a celem jest wieloletnia-siedmioletnia poprawa poziomu gry graczy ;)))))) Albo w lidze - tabela na koniec jest ważna, ważne jest to co za pięć lat ;))))
>>> Ogólnie dużo można się o nim było dowiedzieć z tych pierwszych wywiadów, teraz jednak też ;) Myślę że z wizją zwolnienia jednak się liczy, teraz jakby mniej jednak. Pewnie opracował dobry plan (stabilizacja przez 7 lat, potem gadamy o szlemach i WTA finals), Iga to połknęła, wybił jej z głowy "zbytnią" (dla niego) ambicję, więc jest spokojniejszy o swój chleb. Nieźle się tam do niej przyssał pan trener od dzieci ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Tylko czy tam gdzieś za rogiem w ogóle czai się jakiš następca? który aż nie może się doczekać, aż zwolni się miejsce obok Igi. A zwolni oczywiście nie samo, tylko poprzez jej decyzje, czy też może jej...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
emcanu

Tylko czy tam gdzieś za rogiem w ogóle czai się jakiš następca? który aż nie może się doczekać, aż zwolni się miejsce obok Igi. A zwolni oczywiście nie samo, tylko poprzez jej decyzje, czy też może jej ojca, bo nie wiem, kto tam trzyma lejce ;) Dla Sierzputowskiego rezygnacja, to zapewne ostatnia rzecz, o jakiej w ogóle mógłby pomyśleć :) bo wątpię żeby do tej pory choć przeszło mu to przez myśl ;P
Ale to moje pytanie wcale nie jest takie bezzasadne, gdyż tak jak np. do objęcia naszych siatkarskich reprezentacji (męskiej, a szczególnie żeńskiej), kolejni kandydaci walą drzwiami i oknami, to ciekawy jestem, jak to bywa w tenisie? Jest na rynku co prawda kilku wolnych tych takich lepszych trenerów, jak Daren Cahill choćby, czy Carlos Rodriguez (obaj byli wymieniani w kontekście Emmy). Ale gdyby, któregoś zapytać, czy chciałby objąć Ige, to nie mam pojęcia, co by odpowiedział taki jeden z drugim?
Iga z pozoru może się wydawać łakomym kąskiem. Jest jedną z czołowych tenisistek, wygrała już szlema, ciągle bardzo młoda i teoretycznie jeszcze dużo dobrego przed nią, włącznie z celem zostania liderką. Ale to wcale nie dla każdego musi być tymi najważniejszymi powodami. Gdybym sam bym trenerem, to przede wszystkim popatrzyłbym, jaka jest ta dana tenisistka. A Iga na mnie przynajmniej sprawia wrażenie, jakby chciało jej się, ale jednocześnie nie chciało ;P ciężej trenować, więcej pracować nad sobą, poukładać sobie w głowie coś lepiej. A tymczasem dla niej najlepiej, jakby mecze wygrywały się tak na 2 uderzenia, a rywalki nie próbowały stawiać większego oporu ;P Sukcesy by się wtedy sypały, jak z rogu obfitości ;)
No ale póki co jednak coraz bliżej do ostał ci się ino sznur ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Wiadomo co zmienić, a właściwie kogo. ;) Pomału się zauważa że "król jest nagi", ale jeszcze po tych orderach trochę głupio po pierwsze Idze to przyznać a po drugie ewentualnemu następcy się uaktywnić....

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

Wiadomo co zmienić, a właściwie kogo. ;) Pomału się zauważa że "król jest nagi", ale jeszcze po tych orderach trochę głupio po pierwsze Idze to przyznać a po drugie ewentualnemu następcy się uaktywnić. I ten impas będzie trwał. Sam jestem ciekaw do kiedy. Mam nadzieję że plany pewnego trenera na dożywotnie jej trenowanie się nie spełnią ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 23 października 2021 [4 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.