30 days of tennis challenge.

autor: użytkownik usunął konto | 2015-08-18, 15:42 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Rafa i jego piąty raz z Pucharem Muszkieterów (RG 2010)
Nick po zwycięstwie w meczu, o którym najchętniej bym zapomniała, ale no cóż...

CeWu

"Team Cuteness" - Marc i Rafa gryzą trofeum IW w 2012 roku.

Pierwszy mężczyzna, który skompletował karierowego złotego Wielkiego Szlema.

Drugi Hiszpan w historii, który wygrał Wimbledon.

Rafa w sezonie 2013 był niemożliwy.

Agassi w wersji z włosami i wersji bez włosów.

8 tytułów z rzędu to rekord w turniejach ATP Masters 1000.

W tym roku urodziła dziecko i cholera wie czy wróci do tenisa :C

EG jak był młody.
EG jak był stary.

Jeremy z widocznymi włosami.
Jeremy w obecnej stylówie.

Indian Wells 2011.
Wimbledon 2011.

RG 2006 - pierwsza obrona tytułu, druga randka z Pucharem Muszkieterów.
RG 2006 - radość po zwycięstwie.
RG 2007.
Radość po wygraniu złotego medalu IO w Pekinie (2008).

Fabio jakby sam wygrał US Open.
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Paper Monster

bo na ig oni wrzucają fajniejsze rzeczy niż na tt #bulwers
tam kiedyś Kokk wrzucił swoje zdjęcie z DC i King to skomentował "beautiful" XD to mnie rozwaliło, ale widzę, że już go nie ma, zostały tylko komentarze odwołujące się do tego typu "well said k1ngkyrg1os" itd.
no, to miłe, że ktoś został z Kingiem. ale ja myślę, że kolesie, którzy go dotąd lubili, jakoś z miejsca się od niego nie odsunęli. Gasquet powiedział podczas Wimbledonu, że Nick to fajny chłopiec i widać było w Cincinnati, że Richard nie zmienił zdania. to samo Andy - wczoraj udzielił kolejnego wywiadu o Nicku, w którym zapewnia, że to nie jest zły człowiek i wierzy, że nauczy się na błędach. oczywiście w stronę Andy'ego poszły gromy, bo stygmatyzacja to nie tylko szczucie Nicka, ale też jego obrońców. :|
btw. King przemówił:

The guys I’ve always had a good relationship with… me and Thanasi [Kokkinakis], nothing’s changed there(...)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Widziałam! Regularnie odwiedzam jego profil, to wszystko przez Ciebie :) Ale dzięki za komentarz Kokka, nie zauważyłam go wśród tych nieprzychylnych wypowiedzi. Bardzo mnie cieszy to pojednanie i moim...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fabby

Widziałam! Regularnie odwiedzam jego profil, to wszystko przez Ciebie :) Ale dzięki za komentarz Kokka, nie zauważyłam go wśród tych nieprzychylnych wypowiedzi. Bardzo mnie cieszy to pojednanie i moim zdaniem świadczy ono o lojalności i cywilnej odwadze Thanasiego. Choć wie, że będzie za przyjaźń z Nickiem krytykowany, nie zamierza z niej zrezygnować. Wyciąga do niego pomocną dłoń, kiedy trwa jego nieustanna stygmatyzacja.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

a propos bromance'u: https://instagram.com/p/6-yFrPAp0O/ i wczoraj w tym syfie w komentarzach zobaczyłam, że ktoś to skomentował: the_kokk1 Haha too much hate w ogóle z nudów obejrzałam ig Thanasiego...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mind Control

Też podgonie błyskawicznymi odpowiedziami:
3. Zarina i SaiSai, dobrze się to na Wimbledonie oglądało, fajnie się uzupełniają.
4. Wszystkie serwujące wieżowce, ciężko mi się zdecydować na jednego ale żeby nie wzbudzać "wybitnie niepatriotycznych" emocji wskażę Karlovica.
5. Pinoki-Monstruguruza. ;)
6. Mecz Rezai-S. Williams w drugiej rundzie Sydney. Tak właśnie ten, żaden finał WS nie chce mi utkwić bardziej.
7. Chyba tak naprawdę "fanowałem" Agnieszce, wcześniej były większe sympatie ale to nie to.
8. Finał RG Coria-Gaudio.
9. Agassi
10. Rezai, choć tenisowo szanuje bardziej inne.
11. Dziwili się, że Lisicki.
12. Sharapova.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

a propos bromance'u:
https://instagram.com/p/6-yFrPAp0O/
i wczoraj w tym syfie w komentarzach zobaczyłam, że ktoś to skomentował:

the_kokk1 Haha too much hate


w ogóle z nudów obejrzałam ig Thanasiego i w ostatnim filmiku znalazłam takie coś:

k1ngkyrg1os @the_kokk1 #Zeus

lol!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Ale mnie wczoraj zaspamowałyście, właśnie skończyłam czytać komentarze z tablicy :) Ja wczoraj ciałem byłam przy Vive, ale część serduszka i tak rozmyślała o fatalnej drabince oraz bromansie Nicka z Kokkiem....

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fabby

Ale mnie wczoraj zaspamowałyście, właśnie skończyłam czytać komentarze z tablicy :) Ja wczoraj ciałem byłam przy Vive, ale część serduszka i tak rozmyślała o fatalnej drabince oraz bromansie Nicka z Kokkiem.
Cztery nowe pytania. Biorę się za nadrabianie zaległości :)
9. FAVOURITE RETIRED MEN'S PLAYER
Wiem, że wolicie Andre, ale ja napiszę, że...Pete Sampras :) Okres jego panowania to nie moje czasy, ale przeczytałam jego biografię i bardzo go polubiłam. Generalnie to wszystko zaczęło się od tego, że parę lat temu trener pokazywał nam w slow motion jego uderzenia, starając się zwrócić uwagę na pewne elementy. Kreował go chyba trochę na wzór doskonałości. Po jakimś czasie postanowiłam to zweryfikować, więc nabyłam "Umysł mistrza". Po jego lekturze wysnułam prosty wniosek: Pete to normalny, fajny facet oraz wybitny sportowiec w jednym. Podobało mi się to, jak dążył do zakończenia sezonu na pozycji nr. 1 sześć razy z rzędu. Uznałam też za imponujący sposób, w jaki postanowił zakończyć karierę: na własnych warunkach. Wygrywając US Open po raz ostatni, powróciwszy na te ostatnie chwile pod skrzydła Paula Annacone'a. Zwycięzca 14 turniejów wielkoszlemowych, a także rekordzista w liczbie tytułów na wimbledońskich trawnikach (oczywiście razem z Fedem). Jego osiągnięcia są powszechnie znane. Ogólnie podoba mi się determinacja, która wyziera nawet z napisanych po latach słów. To osoba, która stawiała sobie cele i konsekwentnie je realizowała. Co prawda nie wszystko zawsze leży w zasięgu naszych rąk (w jego przypadku mam tu na myśli RG), ale chyba czasem tak musi być. On umiał maksymalnie wykorzystać szanse w pozostałych Szlemach. A poza kortem to spokojny, ułożony człowiek. Nie fascynuje jak Andre, bo wywodzi się ze szczęśliwej rodziny, a w tenisa grał z własnej, nieprzymuszonej woli. Potem założył własną rodzinę, która, póki co, również nie zmaga się z kłopotami. Raczej nie ma na swoim koncie skandali, w książce trochę rozwodził się o jakiejś niefortunnej wypowiedzi z cegłą w roli głównej, ale to nic przy dzisiejszych wyczynach JJ, "Kokkinakis banged your girlfriend" czy też furiacie Harrisonie :) Pamiętam, że rozśmieszyło mnie, jak po którymś Wimblu wrócił do ojczyzny helikopterem na fast food :)
Pete to po prostu pozytywny wzorzec. Na zakończenie jeszcze może dodam, że greckiego pochodzenia, a do takich, jak wiadomo, mam słabość...Zobaczywszy zdjęcie z pucharem US Open 1990, jego pierwszą wielkoszlemową zdobyczą, pomyślałam: "Ależ z niego był przystojniak" :) Teraz oczywiście Sampras przytył i mocno przerzedziły mu się włosy, a ja mam 19-letniego greckiego faworka, lecz mimo to wciąż z uśmiechem oglądam zdjęcia z tamtego turnieju :)
10. FAVOURITE RETIRED WOMEN'S PLAYER
Zdecydowanie Kim Clijsters. Śledziłam dopiero końcówkę jej kariery, ale i tak byłam pod wrażeniem. Wróciła w 2009, z rodzinnymi zobowiązaniami i...cóż, zawstydziła młodzież. Pamiętam jej zwycięstwa z Karoliną Woźniacką, za którą wtedy niespecjalnie przepadałam. Byłam absolutnie zauroczona Belgijką i uważałam, że to jej bezwzględnie należy się pozycja numer 1. Byłam świadkiem jej zwycięstw w US Open i WTA Championships w 2010 roku, a także wygranej w Australian Open 2011. Pamiętam, jak w lutym 2011 w Paryżu na chwilę wróciła na szczyt list WTA i przyniesiono jej na korty kwiatową "jedynkę" oraz zagrano "Simply The Best". Piękny, szeroki uśmiech, umiejętność uspokajania swojej gry, gdy nie szło zupełnie nic, słodka córeczka. To wszystko będzie mi się z nią kojarzyło. Było mi bardzo przykro, gdy we wrześniu 2012 jej karierę zakończyła Laura Robson, natomiast dużo radości przyniosło mi objęcie przez nią kierownictwa turnieju w Antwerpii. Pokazała w tym roku, że tenisowa emerytura wcale tak bardzo jej nie oddaliła od poziomu topowych zawodniczek cyklu. W finale Diamond Games, gdy Suarez Navarro skreczowała przeciwko Petković, Kim wyszła na kort, by nie rozczarować fanów i...ograła Niemkę w pokazowym meczu! Cała Clijsters :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 30 sierpnia 2015 [3 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

Jeden z dwóch meczów Janowicza, kiedy mu kibicowałam xD ten drugi to finał w Bercy z Ferru xD ale teraz jakby JJ grał z NK to wiadomo, że całym życiem będę za kangurem.
Karol Stopa wielokrotnie mnie wkurzał swoimi poglądami, ale tutaj pokazał jaja i na chwilę mu zapomnę co tam kiedyś gadał o Rafaelu :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [6 komentarzy tej dyskusji]

Komentarz usunięty przez użytkownika

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

będzie stukać przy pierwszym secie, w kolejnych uznam, że przegra, wyłączę, a potem następnego dnia zobaczę wynik, że Borna przewalił 6-4, 3-6, 1-6, 0-6 :P
mi Rafael nie siedzi w głowie :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [26 komentarzy tej dyskusji]

Serducho to ci będzie dopiero stukotać albo stukać (słowo na czasie) jak Borna będzie 2 sety do przodu i prowadził 4:1 w trzecim ;p Już to widzę wtedy twoje modły ;) "Rafa odrób, proszę odrób! walcz,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MONKEYS

Serducho to ci będzie dopiero stukotać albo stukać (słowo na czasie) jak Borna będzie 2 sety do przodu i prowadził 4:1 w trzecim ;p
Już to widzę wtedy twoje modły ;)
"Rafa odrób, proszę odrób! walcz, walcz mi amor!!! ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ "
Tragedia co to się dzieje z tymi fankami i jak to wam w głowie zawracają ci boscy tenisiści -_^

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [26 komentarzy tej dyskusji]

AHAHA. przyznam, że serce mocniej mi zabiło jak wygrał seta z Wawrinką. może to jakiś krok do przodu. :P

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MONKEYS
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

w ogóle popełniłam dzisiaj błąd wchodząc pod artykuł i czytając komentarze. jaki tam jest niewychowany plebs, to po prostu żenada. skąd się biorą tacy ludzie? czuję się zażenowana.
chyba nie zagrzeję tutaj miejsca na lata. myślałam, że hejty na Rafę są bolesne, ale to co piszą o Nicku to koszmar. jakby im zamordował całe rodziny normalnie. co za kretynizm się szerzy na tym świecie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

Borna :| ale on jest grzeczny i fajny, nie to co... niektórzy xP

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [10 komentarzy tej dyskusji]

No nic...ciach babkę w piach. 1.Rafael Nadal 2.Agnieszka Radwańska 3.- 4.Borna Ćorić 5.Maria Sharapova i Sara Errani 6.Finał Wimbledonu 2008 Rafa-Roger 7.Roger Federer 8.- 9.Pete Sampras 10.Justine Henin

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Seb Glamour

No dobra...uznajmy,że to moje urojenia;)...choć akurat faktem jest,że trochę bananowo ostatnio jest:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [26 komentarzy tej dyskusji]

Od jakiegoś czasu nie ma niektórych użytkowników. Na przykład bardzo dawno nie spotkałam tutaj Go Viki. Gabi też pojawia się dosyć rzadko, chociaż niedawno zamieniłyśmy z nią parę słów. Potter miał ostatnio...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

Nie wiem, gadam właściwie tylko z elle i Tobą. A ogólnie staram się unikać publicznego wypowiadania się i nie czytam co się dzieje pod artykułami, chyba że na kokpicie coś mnie zainteresuje.
Dzisiaj podpadłam Monkeyowi, więc nie będę już wychylać nosa ze swojego azylu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [26 komentarzy tej dyskusji]

Od jakiegoś czasu nie ma niektórych użytkowników. Na przykład bardzo dawno nie spotkałam tutaj Go Viki. Gabi też pojawia się dosyć rzadko, chociaż niedawno zamieniłyśmy z nią parę słów. Potter miał ostatnio...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fabby

Od jakiegoś czasu nie ma niektórych użytkowników. Na przykład bardzo dawno nie spotkałam tutaj Go Viki. Gabi też pojawia się dosyć rzadko, chociaż niedawno zamieniłyśmy z nią parę słów. Potter miał ostatnio renesans swojej aktywności, by znów zniknąć...mogłabym tak dalej wymieniać. Stara gwardia trochę się wykrusza, ale staram się nad tym za bardzo nie zastanawiać i pozytywnie podchodzić do nowych userów. Czy się zrobiło trochę nieprzyjemnie...? O ile mi wiadomo, były jakieś dramaty, ale nie uznawałabym ich za nadmiernie poważne. Chyba, że dziewczyny mają coś do dodania na ten temat :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [26 komentarzy tej dyskusji]

Postaram się...choć niektóre pytania wymagają myślenia,więc będzie ciężko:)A co do forum...spokojnie się zrobiło bo też brakuje kilku osób...pewnie też są na wakacjach;)Odnoszę wrażenie,że zrobiło się...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fabby

Ja zachowuję swój facepalm na kolejną porażkę Andy'ego z Federerem. Bo kiedy pokonał już swoje ośmiomeczowe nemezis Djokovicia, zorientowałam się, że z Maestro też nie wygrał już od dłuższego czasu. Konkretnie od...półfinału Australian Open 2013 :/

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [26 komentarzy tej dyskusji]

Aż polecę tekstem typu mojego faworka - fak yeah (zapis fonetyczny jest celowy)!! wiem elle, że czekasz na moje rozpacze po porażce Rafy, one chyba są już jakieś kultowe. No i jak King Kyrgios podłoży...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

Rafa wtedy miał wyrostek, tak się uspokajam xD ale jak on wtopił z Brownem, to już mnie nic nie zdziwi.
Wawrinka i Nick xD faktycznie byłoby słabe losowanie, bałabym się, że doszłoby do złamania jakiegoś przepisu i King dostałby w końcu tego bana :|

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [26 komentarzy tej dyskusji]

Komentarz usunięty przez użytkownika

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

A propos serii Djokovica, to powinnam u siebie wpisać finał Monte Carlo 2012, totalna miazga w wykonaniu Rafy, mecz marzenie, pierwsze zwycięstwo nad Serbem od 7 spotkań, a to siódme to był ten prawie 6-godzinny koszmar dla każdego kibica - finał AO 2012. Wtedy naprawdę myślałam, że Nadal nigdy nie wygra z ND, że się załamie, a tutaj przyszedł finał Monte Carlo i wygrana w tak powalającym stylu. 8 zwycięstwo z rzędu w tym turnieju (rekord) i przełamanie tej tragicznej passy, które potem zaprowadziło Rafę do wygrania dwóch następnych ważnych finałów - Rzymu i RG. Wygrywając Roland Garros w 2012 ND miał skompletować 'Nole Slam', 4 szlemy z rzędu. Nadal na to nie pozwolił po dwudniowym finale. Wzruszające chwile dla fana.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Kolejne się pojawiły, no kurczę, mam coraz większe zaległości :) No cóż, w takim razie odhaczę sobie chociaż szóstkę. 6. Your Most Memorable Match Jak już niżej pisałam, nie mam aż tak długiego stażu...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fabby

To ja aż z tego wszystkiego skrobnę ósemkę, chyba mi na nią jeszcze wystarczy czasu :)
8. EARLIEST TENNIS MEMORY
Mam jakieś sześć lat, a moja mama podwozi córkę swojej przyjaciółki na zajęcia tenisowe. Wyglądam z samochodu i stwierdzam, że ja też bym się chciała na nie zapisać. No i od tego dnia zaczęło się ciągłe nagabywanie rodziców w tej sprawie. W końcu ustąpili i na korcie tenisowym stanęłam, gdy poszłam do szkoły. Czy to było niezapomniane przeżycie? Chyba nie, przeżyłam parę przyjemniejszych momentów z rakietą w dłoniach :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

ostatnia odpowiedź: 27 sierpnia 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Seb Glamour

Postaram się...choć niektóre pytania wymagają myślenia,więc będzie ciężko:)A co do forum...spokojnie się zrobiło bo też brakuje kilku osób...pewnie też są na wakacjach;)Odnoszę wrażenie,że zrobiło się też trochę ostatnio "niefajnie" choć oczywiście to tylko wrażenie.Podczas moich "wakacji" wpadałem też na SF i mam takie swoje małe spostrzeżenia.Jeśli Elle robi sobie urlop(wolałbym żeby jednak sobie nie robiła)od SF to jednak mam nadzieję,że jest rzeczywiście podyktowane owym spokojem czy nudą,a nie czymś zupełnie innym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [26 komentarzy tej dyskusji]

Absolutnie się nie wahaj, bo to świetna zabawa! Wszyscy jesteśmy w sumie w plecy, każdy pisze, kiedy ma czas na odpowiedź. Zachęcam, bo lubię czytać komentarze pod tym postem, wszyscy się o sobie dowiadujemy...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

Aż polecę tekstem typu mojego faworka - fak yeah (zapis fonetyczny jest celowy)!!
wiem elle, że czekasz na moje rozpacze po porażce Rafy, one chyba są już jakieś kultowe. No i jak King Kyrgios podłoży się Baronowi Murrayowi, tradycyjnie 3 sety bez historii. To też będę musiała okrasić facepalmem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [26 komentarzy tej dyskusji]

Zawieszam urlop, zmobilizowało mnie oczywiście dzisiejsze losowanie drabinki, szykują się takie pojedynki, że trudno będzie przejść obok nich obojętnie ;)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ellemarie

Zawieszam urlop, zmobilizowało mnie oczywiście dzisiejsze losowanie drabinki, szykują się takie pojedynki, że trudno będzie przejść obok nich obojętnie ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [26 komentarzy tej dyskusji]

Absolutnie się nie wahaj, bo to świetna zabawa! Wszyscy jesteśmy w sumie w plecy, każdy pisze, kiedy ma czas na odpowiedź. Zachęcam, bo lubię czytać komentarze pod tym postem, wszyscy się o sobie dowiadujemy...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fabby

Kolejne się pojawiły, no kurczę, mam coraz większe zaległości :) No cóż, w takim razie odhaczę sobie chociaż szóstkę.
6. Your Most Memorable Match
Jak już niżej pisałam, nie mam aż tak długiego stażu jako tenisowy kibic, bo śledzę ten sport dopiero od 4-5 lat. Stąd chyba nikogo nie zaskoczy, że nie będę sięgać pamięcią zbyt daleko. Wybiorę dwa spotkania.
#1 FINAŁ WIMBLEDONU 2013: Andy Murray [2] def Novak Djoković [1] 6:4 7:5 6:4
Rozpisywałam się już na SF wielokrotnie na temat tego pojedynku. Nie chcę się powtarzać, więc napiszę tylko kilka zdań. Ten mecz jest dla mnie wyjątkowy, ponieważ to właśnie 07.07.2013 po raz pierwszy i, jak dotychczas, jedyny, miałam okazję oglądać mojego największego faworka, gdy zdobywał tytuł wielkoszlemowy (podczas US Open 2012 zrezygnowałam ze śledzenia finału, w czwartym secie po prostu w Muzzę zwątpiłam). I to w jakim stylu! Bez straty seta, przełamując rywala w każdym z setów w siódmym gemie, momentami goniąc wynik. Z niemalże zimną krwią, co mogło się wydawać zaskakujące po latach zawodzenia nadziei Brytyjczyków. Co roku presja była ogromna, można się pokusić o stwierdzenie, że to głównie ona decydowała o kolejnych porażkach Szkota w Londynie. W 2012 roku, po przegranym finale, roztrzęsiony zawodnik uronił przecież przed swoją publicznością nawet parę łez. Tym bardziej zasługuje na podziw to, że wreszcie udało mu się spełnić pokładane w nim nadzieje. Wygrał Wimbledon jako pierwszy obywatel Zjednoczonego Królestwa od 77 lat. Henman Hill stało się Murray Mount. Kiedy dokonywała się historia, na widowni siedzieli między innymi Bradley Cooper, Gerard Butler czy Victoria Beckham, a po drugiej stronie siatki stał Serb Djoković, z którym dzisiaj Muzza ma mocno ujemny bilans. Od pamiętnego 07.07.2013 przegrał z nim osiem meczów pod rząd, by wreszcie, dokładnie 16.08.2015, znów zwyciężyć. Bardzo długo musiałam czekać, by znów się tak cieszyć, ale nie ukrywam, że najbardziej uszczęśliwiłby mnie kolejny Wielki Szlem w kolekcji Andy'ego. Stąd z rozrzewnieniem wspominam ten finał Wimbledonu, był po prostu perfekcyjny. Chciałabym już zawsze widzieć zwycięskiego Muzzę i przegranego Nole w wielkoszlemowych finałach.
#2 PÓŁFINAŁ US OPEN 2014: Kei Nishikori [10] def Novak Djoković [1] 6:4 1:6 7:6 (4) 6:3
Zaraz będzie, że uwielbiam oglądać porażki Djokovicia. I może coś w tym jest- kiedy ma jakąś długą serię wygranych, jego świetna passa zaczyna mnie męczyć i nużyć. Lubię być w tourze zaskakiwana. Co prawda zeszłoroczne US Open przerosło moje zapotrzebowanie na niespodzianki, ale ta półfinałowa była jak najbardziej miła. Kei Nishikori, samuraj, mój trzeci ulubiony topowy zawodnik po Muzzmanie i Rafie, osiągnął największy sukces w swojej karierze. Zagrał wtedy doskonale! Choć praktycznie każdy spodziewał się, że ND odwróci losy meczu na swoją korzyść, już zaraz, za chwileczkę, nic takiego się nie stało. Osiągnięcie Japończyka o tyle chwalebne, że w drodze do 1/2 finału zagrał dwie wyczerpujące pięciosetówki, kolejno z Raoniciem i Wawrinką. Znam jego wątłe zdrowie i naprawdę się martwiłam, że Serb pożre go na śniadanie. Reprezentant Kraju Kwitnącej Wiśni się jednak nie dał, pękł dopiero pod naporem bomb Cilicia. Świetny turniej w jego wykonaniu, czekam na kolejny taki już od roku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

ostatnia odpowiedź: 27 sierpnia 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fabby

Absolutnie się nie wahaj, bo to świetna zabawa! Wszyscy jesteśmy w sumie w plecy, każdy pisze, kiedy ma czas na odpowiedź. Zachęcam, bo lubię czytać komentarze pod tym postem, wszyscy się o sobie dowiadujemy wielu rzeczy. Jeżeli chodzi o mnie, to jestem tutaj też wprowadzana w czasy, gdy jeszcze nie byłam tak za pan brat z tenisem :) Gdybym Cię jeszcze nie przekonała, to mam w zanadrzu jeszcze koronny argument: trzeba to forum na powrót ożywić, bo się coś za spokojnie zrobiło. Aż Elle postanowiła sobie zrobić urlop. Udowodnijmy, że wciąż warto tu zaglądać :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [26 komentarzy tej dyskusji]

Ale jestem w plecy strasznie...:(

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.