"DZIKI KRAJ...?"

autor: użytkownik usunął konto | 2013-05-08, 02:18 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Od ładnych paru lat obserwujemy jak prezesi polskich klubów żuzlowych ścigają się w dziwnych zawodach na zasadzie"zastaw się, a postaw się"...Chęć pozyskania topowego "rajdera" czy otrzymanie organizacji rundy Grand Prix przesłania im zdroworozsądkowe myślenie.Liczy się tylko tu i teraz, a po nas choćby potop...Póki jest kasa to musimy pokazać kto tu rządi i niech maluczcy znają swoje miejsce w szyku...Płacenie grubych milionów za podpis pod kontraktem"asa" światowych torów, który potem się wypnie na klub patrząc tylko i wyłącznie na swój interes jest po prostu niedorzeczne!Gość inkasuje pieniążki i śmieje się, że udało mu się wydoić frajerów i ma środki na inwestowanie w swój indywidualny sukces czyli walkę w GP.Kiedy trzeba zrobić coś dla klubu to jest bardzo chory,ewentualnie nie zdąży na samolot i niech się prezesi i kibice martwią...Oczywistym jest, że wszystkie kluby marzą o medalach i popularności,ale nie wiem czy to jest właściwa droga do tego...Nie ma jasnych reguł ,a regulaminy tworzone są tylko pod kątem własnych partykularnych interesów...pasuje mi ksm jestem za,pasuje zmniejszenie ligi okey ,1 uczestnik GP w drużynie,limity finansowe itd.Pora by się w koncu opamiętać i przestać dać się robić "w konia " przez zawodników czy BSI!Speedway w Polsce ma się jeszcze dobrze,ale ile to potrwa...?Winnych potem jak zwykle nie będzie...!
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: