Levi - lubi

  • Levi lubi Komentarz

    Panie Bogusłąwie dziwię się Panu,że tak łatwo daje się podpuszczać tym dziennikarzynom.Oni potem wybierają z kontekstu Pana słowa,robią sensacyjne artykuły i wychodzi Pan na buca.Po co to Panu?

  • Levi lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • Levi lubi Komentarz

    Podsumowując teraz wszystko na sucho, to mógł być jeden z najgorzych meczy jakie w życiu widziałem. Stan toru dokładnie taki jak można się było spodziewać po deszczowym tygodniu i deszczowym dniu zawodów, do tego doszyły wypadki i kontuzje, na koniec awarie techniczne, no nic nie szło tutaj zgodnie z niczyim planem. Dobrze, że ten mecz się już skończył.
    Natomiast powiem jedno. Nie wiem w którym momencie to się stało, ale Pan Cegielski z prawdopodobnie najbardziej sensownego gościa w polskim żużlu stał się jednym z najbardziej marudnych i nieprzyjmujących kontrargumentów gościem w studio, przy czym zaznaczam, że za marudę uważam kogoś, kto widzi wszystkie problemy, a nawet więcej niż ich faktycznie jest, ale nie proponuje żadnych rozwiązań. Że tor był ciężki wszyscy widzieli. Ale żeby w trakcie jednej przerwy obwiniać i deszcz, i jakiś czyiś plan (?), i cały sezon przygotowaia toru (?), a na koniec znowu pogodę w postaci temperatury, kończąc wypowiedź czymś w stylu "nic nie pomaga" będąc obrażonym na cały świat, jednocześnie będąc gościem, który absolutnie ma siłę sprawczą i posłuch w środowisku, to trzeba być naprawdę znudzonym cynikiem. A jak go Michał Curzytek wyjaśnił mówiąc, że, parafrazując, "tor jest wymagający i nic więcej", to zamiast skończyć temat postanowił stwierdzić, że wygrywającym nigdy tor nigdy nie przeszkadza, co nie dość że jest z D wziętą sentencją, to jeszcze pojawiła się po upadku Curzytka, który obwiniał tylko siebie. Kiedy sędzia zawodów tłumeczy, że złamania nie ma, wobec czego Iversen w świetle przepisów jest zdolny do jazdy, to Pan Cegielski ekspertem od medycyny też nagle został. Są przepisy, które nadają prawa i obowiązki lekarzowi zawodów. Sędzie nie może stwierdzić "jesteś cały, ale i tak nie chcę żebyś jechał" na podstawie swojego widzimisię. Iversen i Stal jak widać sami podjęli rozsądną decyzję. Czy serio lepiej będzie, jeśli lekarz zacznie zabraniać jazdy zawodnikom, u którch nie wykrył kontuzji? To dopiero się zacznie gadanie czy zakaz dalszej jazdy był słyszny czy nie... Nie mam możliwości obejrzenia magazynu to nie wiem co tam się dzieje, ale z jakiegoś powody Pan Cegielski zdecydował, że to czego najbardziej brakuje to marudzenia monotonnym tonem, bez konkretów, bez pomysłów i często przecząc samym zainteresowanym.

  • Levi lubi Komentarz

    No i mamy rozpoczęcie tygodnia, w tym tygodniu na tapecie Janowski, w przyszłym Drabik, w następnym bracia Pawliccy i zaczynamy zabawę od nowa. Żenada, brak słów.

  • Levi lubi Komentarz

    Osrafiński - Pan nikt:d

  • Levi lubi Komentarz

    ."Wbrew temu, co mówisz, nie mam z tobą żadnego problemu. Nie ma jedynie mojej akceptacji dla niektórych zachowań." - A kto to jest Ostafiński? Nikt nie potrzebuje twojej akceptacji. To czy coś akceptujesz czy nie jest twoją prywatną sprawą. Ludzie nie akceptują ciebie i jakoś nie dostosowujesz się do ich oczekiwań. Dlaczego więc niby oczekujesz że inni będą do ciebie się dostosowywać. Bo zawodnik jest osobą publiczną? Ty też jesteś osobą publiczną.

  • Levi lubi Komentarz

    Kuczera ,fanboy Kubicy zawsze będzie wychwalał niepełnosprawnego mimo ,że ten będzie najgorszy .

  • Levi lubi Komentarz

    "BMW ma być jednak pod wrażeniem ..."! To w końcu "ma być" czy jest pod wrażeniem? Jeśli jednak "ma być" to kiedy?

  • Levi lubi Komentarz

    Kucera teraz będzie expertem od DTM.
    Tylko czy będzie od kogo odpisywać.....

  • Levi lubi Komentarz

    Macie coś na potwierdzenie że kłamał? Bo wypowiedź Grzyba nie wyklucza słów KK. Chyba że Grzyb ma info bezpośrednio z Lublina. KK grał Lublinem by odzyskać kasę, a Grzyb łyknął przynętę. Gdyby chciał porobić Stal to po spłacie by odszedł a już na pewno nie podpisał dwuletniego kontraktu. Miał kartę przetargową w ręce więc bez problemu kontrakt na tym samym poziomie mógł podpisać na rok. Z braku wolnych polskich seniorów mających nazwisko i/lub gwarantujących punkty, był najłakomszym kąskiem na giełdzie transferowej. Czy słusznie, nie mi oceniać, zwłaszcza że to by była subiektywna ocena bo lubię KK i mam nadzieję, że jeszcze wróci do formy z przed kilku lat. Tak więc po raz kolejny jedynymi ośmieszonymi jesteście Wy i te wasze artykuły o tym jak KK gra na dwa fronty. I pomyśleć, że do czasu przejęcia SF przez WP to był bezdyskusyjnie najlepszy portal żużlowy w Polsce i jeden z lepszych na świecie.

  • Levi lubi Komentarz

    "Prezes Stali ośmieszył Kasprzaka"
    Wy w tych całych SF jesteście lepsi, bo sami się ośmieszacie

  • Levi lubi Komentarz

    Ach, bym zapomniał. Panie Borek!!! Jak się kogoś cytuje to się to zaznacza, żeby wyraźnie oddzielić słowa cytowanej osoby od Pańskich przemyśleń lub raczej zmyśleń, a Pan piszesz ciurkiem jak leci cytat i własne wypociny. To nie toaleta żeby lać na odlew jak leci.

  • Levi lubi Komentarz

    Czy naprawdę nie ma w redakcji nikogo kto umie czytać i pisać po polsku ze zrozumieniem?
    Cytuję:
    "- Ale szukałeś? - dopytał jeden z gorzowskich dziennikarzy. - Nie, ja nie szukałem. Każdemu klubowi, który pytał, odpowiadałem: po pierwsze muszę rozliczyć się ze Stalą Gorzów, usiąść do rozmów, zapytać o plan." i dalej "Czyli wychodzi na to, że Krzysztof Kasprzak (...), z nikim się nie kontaktował i nie rozmawiał."
    Panie Borek, z odpowiedzi Kasprzaka nie wynika że z nikim nie rozmawiał lecz że on nie szukał co nie jest równoznaczne z tym, że Kępa sam do niego nie dzwonił z ofertą.
    I teraz słowa Grzyba:
    "Był tam (w Lublinie - WP SF) w zasadzie jedną i drugą nogą. Można powiedzieć, że znajdował się na zakręcie, ale zawrócił do Gorzowa. Mogę zdradzić, że oferta, którą otrzymał z Lublina, była dużo lepsza pod względem finansowym."
    Nie wiem czy potrzeba coś więcej, żeby zobaczyć że Kasprzak jest wierny Stali, ze słów Kasprzaka wynikało że umówił się z Grzybem na uregulowanie zaległości do 20-X, prezes słowa dotrzymał i Kasprzak podpisał w Stali kontrakt mimo iż Lublin oferował dużo lepsze warunki finansowe.
    Sytuacja więc wygląda tak:
    1) Grzyb wiedział, że warunkiem Kasprzaka jest uregulowanie zaległości.
    2) Kępa wiedział, że Kasprzak będzie zainteresowany jego ofertą jeśli Stal mu nie zapłaci zaległej kasy.
    3) Kasprzak ostatecznie odrzucił lepszą ofertę i został w Stali po tym jak spełniono obietnicę.
    Gdybym był kibicem Stali Gorzów to raczej bym się cieszył z postawy zawodnika, niewielu z nich odrzuca znacznie lepsze oferty, by zostać w dotychczasowym klubie i to pomimo problemów z płatnościami.

  • Levi lubi Komentarz

    Dajcie spokój już Kasprzakowi. Zostaje w Stali i koniec tematu. Teraz będą drążyć kto kłamał a komu teraz jest przykro.

  • Levi lubi Komentarz

    sportowe syfy sobie za duzo pozwalaja ktos niedlugo ich wyhamuje bo tych artykulow juz nie da sie czytac,dobrze ze istnieje "po bandzie"tam chociaz pisza z sensem i bez napinki

  • Levi lubi Komentarz

    @pz0: mnie się wydaje że i Kasprzak i Grzyb mówią prawdę (słowa jednego nie wykluczają słów drugiego), kłamliwa jest tylko interpretacja tych słów przez redaktorków.
    Kasprzak dostał ofertę z Lublina ale powiedział, że czeka na spełnienie obietnic przez Stal.

  • Levi lubi Komentarz

    Borek.Pilny i najlepszy uczen DarkaL4

  • Levi lubi Komentarz

    Sportowe Fakciki znowu się ośmieszyły. Piękną markę sobie wyrabiacie, "redaktorzy" z łapanki.

  • Levi lubi Komentarz

    już nie czytam artykułów , tylko tytuł i komentarze , szkoda czasu na płytkie wiadomości z Science Fiction

  • Levi lubi Komentarz

    Saga z l4 dobiega końca,Pawlicki zapadł się pod ziemię.Drabol i Janos mają na ten portal wyj....e więc teraz trzeba dojechać Kasprzaka