Czy polski zuzel mozna uzdrowic?

autor: Blaszka Torun | 2016-06-22, 21:42 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Witam serdecznie.Nie jest tajemnica,ze w polskim zuzlu dobrze nie jest.Wiele kontrowersji,niezrozumialych i zbyt obszernych regulaminow,problemy finansowe polskich klubow,wyrazny spadek zainteresowania tym sportem wsrod mlodziezy,malo sportu a co raz wiecej komercji,odplyw kibicow na stadionach itd.Patrze oczywiscie na to wszystko w skali globalnej a nie 2-3 klubow,w ktorych dziala wszystko jak nalezy!Podkreslam rowniez,ze opisane przeze mnie pomysly/rozwiazania dotycza tylko i wylacznie naszego rodzimego zuzla - inne kraje mnie nie interesuja (ich cyrk - ich malpy).Postaram sie w miare czytelnie wszystko opisach i zachecam do wspolnego komentowania jak i wlasnych pomyslow,korekt,wykazania moich bledow itp.Jako,ze zuzel stal sie jakby najwazniejszy dla granatomarynarkowych,vip-ow i innych celebrytow a do nich przemawiaja tylko pieniadze,wiec motywem przewodnim beda wlasnie pieniadze_pomyslalem oczywiscie tez o nas kibicach,gdyz najwyrazniej wladze zuzla zapomnialy dla kogo jest ten sport i dzieki komu rowniez oni maja co do garnkow wlozyc!Haslo :"Kibic jest najwiekszym sponsorem" juz dawno przestalo istniec!Moj plan naprawczy musialby byc rozlozony na kilka sezonow (2-3) choc najlepszym sposobem na realizacje bylby Lokaut,ktory jak wiadomo jest awykonalny.Jedynymi osobami,ktore moga doprowadzic do lokautu jestesmy tylko MY KIBICE,ale z tym tez wiemy jak jest i ciezko by bylo o zjednoczenie :)Gdyby jednak przykladowo na kazdym stadionie przez caly sezon zasiadalo maksymalnie 2000 kibicow to mysle,ze dzialacze bardzo szybko by sie zajeli problemami!Tytulem wstepu to tyle,wiec przechodze do sedna sprawy :
1.FINANSE
Obecnie pomysl zapozyczony z ligii dunskiej (podzial na grupy)_obecnie,gdyz cos podobnego pisalem na tym portalu ladnych pare lat temu (widac ktos z kraju Hamleta "szpieguje" nasz portal xD)
>Na zakonczenie kazdego sezonu mamy podliczenie tzw. srednich biegopunktowych i te srednie bym wykorzystal w celach kontraktowych z tym,ze srednie bylyby naliczane za np.3 ostatnie sezony (czyli np.w 2017r za sezony 2014,2015,2016 a w 2018r za sezony 2015,2016,2017 itd.) - daloby to prezesom/wlascicielom klubow duzo bardziej miarodajny obraz danego zawodnika.Sami zawodnicy o wiele bardziej musieliby sie skupic na swojej pracy,gdyz ich wyniki z kilku lat beda mialy wplyw na ich zarobki.W ten sposob zawodnicy byliby sklasyfikowani na 3 grupy A,B,C
Grupa A sr/b od 2,350
Grupa B sr/b od 2,0 do 2,349
Grupa C sr/b do 1,999
Zarobki zawodnikow wedlug sr/b przykladowo widzialbym tak:
A = kontrakt maks 1mln zlotych + 7tys za punkt (maks)
B = kontrakt maks 750tys + 5tys za punkt (maks)
C = kontrakt maks 500tys + 4tys za punkt (maks)
- co to da?otoz kazdy prezio +/- wiedzialby jakim budzetem musi dysponowac,zeby np.zatrzymac obecnie posiadany sklad albo czy stac go na wzmocnienia
- zawodnicy raz,ze przestaliby byc "niewolnikami" klubow a dwa,ze odpowiednio zaszeregowani beda wiedziec na ile zasluzyli w obecnym sezonie na sezon nastepny
- czesto by sie zdarzalo,ze zawodnicy otrzymaliby kilka takich samych ofert czyli maksymalnych i w takiej sytuacji kazdy z nich by sie zastanowil czy zmienic klub i isc na niewiadome czy pozostac w klubie,w ktorym wie czego moze sie spodziewac.Samo z siebie doprowadziloby to do wiekszego przywiazania do klubow i co za tym idzie mniejszej rotacji czyli to co kibice kochaja najbardziej!
- mimo,ze taki przepis moznaby omijac pod tzw."stolem" to jednak po pierwsze wladze moglyby miec wglad do kontraktow a po drugie sami prezesi mogliby interweniowac,gdyby mieli podejrzenia zlamania regulamiu_podam przyklad : Terminski po zakonczeniu sezonu negocjuje z Vaculikiem i oboje wiedza,ze moze on dostac maksymalnie 750tys za kontrakt i po rozmowach (moze to tez byc jakis zapis) uzgadniaja kontrakt na maksymalna kwote - kiedy by sie jednak okazalo,ze Vaculik zmienil zdanie i podpisal w innym klubie taki prezes wiedzialby,ze zmienil zdanie nie wzgledu na finanse,ale moglby zglosic do wladz,ze zachodzi podejrzenie o zlamanie regulamiu.Jesli jednak nic by nie wykryto a mimo wszystko inny prezio "dal pod stolem" to jak w zyciu : zlotego srodka nie ma :) jednak jest jedno ale...jesliby taki prezes co dal pod stolem nie wywiazal sie z ustnej umowy to zawodnik nie mialby podstaw prawnych do skargi itp.wiec zawodnikom nie na reke bylyby takie ustne umowy!
- budzet latwiejszy do obliczenia i o wiele tanszy.Samym zawodnikom przestaloby sie oplacac "olewanie" meczy czy tez wybieranie wybiorczo spotkan
- zawodnicy musieliby sie grubo tez zastanowic czy warto im startowac w meczach z kontuzja,gdyz normalna rzecza jest,ze wowczas swoja srednia moze znacznie zbic co w efekcie da mu nizsze zarobki w przyszlym sezonie (nie bedzie dla niego oplacalne wystapic w meczu gdzie zdobedzie mala ilosc punktow = zarobi nie duzo a straci w przyszlym roku).Przy tym rozwiazaniu nie beda potrzebne zadne niezalezne komisje lekarskie itp.czyli mniej geb do wykarmienia :) kazdy zawodnik zastanowi sie 3x za nim z kontuzja wsiadzie na motor
-obecnie mamy do czynienia z tzw.upadkami taktycznymi (celowy upadek wymijanego zawodnika,ktory upadajac liczy na wyklucznie przeciwnika),gdyz w zasadzie niczym taki zawodnik nie ryzykuje np.jadac po 1pkt i sie przewracajac pieniazkow za duzo nie straci,gdyby to on zostal wykluczony.Jednak przy moim rozwiazaniu takie zachowanie nie bedzie oplacalne (w pewnym stopniu),poniewaz przy upadku nie ma szans na odzyskanie punktowanej/platnej pozycji a ryzykuje wykluczeniem,ktore zaowocuje znizka sredniej = mozliwy mniejszy kontrakt :)
- Reasumujac : latwiej,przejrzysciej,prosciej i bez 100 stron regulaminu :)
2.PRZYNALEZNOSC KLUBOWA
Chyba najtrudniejszy problem do rozwiazania chocby z racji dyrektyw UE! Najprosciej byloby nakazac jazdy zawodnikom tylko w jednej lidze,ze to niemozliwe to i na to mysle,dzieki zastosowaniu tego co opisalem w Finansach znalazlby sie pomysl na jego rozwiazanie.
>w/w sr/b dotyczylyby polskich rozgrywek i bylyby zgodne ze stanem faktycznym z jednym zastrzezeniem : DOTYCZA TYLKO ROZGRYWEK Z RAMIENIA PZM I FIM !
- zawodnik moze startowac i w kilku ligach czy turniejach o puchar Burmistrza Pcimia Dolnego,lecz musialby sie liczyc z tym,ze w wyniku odniesienia kontuzji i oslabienia swojego polskiego klubu jego sr/b ulegnie obnizeniu!Tu rowniez zawodnik 3x by sie zastanowil czy jechac do Anglii po niepewne 500 funtow czy nie ryzykowac i miec pewne pieniadze w Polsce.Jak bym to widzial? :
za kazda nieobecnosc w meczu polskiej druzyny w wyniku kontuzji poniesionej w imprezie nie organizowanej przez w/w organizacje jego sr/b zostanie obnizona o np. 0,1 pkt!
- zwrocicie zapewne uwage,ze moze to byc sprzeczne z zastosowaniem o ryzyku pojechania w meczu mimo kontuzji :) prawda,lecz to juz bedzie kwestia zawodnika - czy zaryzykuje utrate 0,1pkt za nieobecnosc czy mozliwa strate np.0,5pkt w wyniku slabszego wystepu! Z drugiej strony to nadal w Polsce zarabialiby najwiecej i sorry,ale nie widze przeciwskazan,zeby tylko w polskiej lidze jezdzili.W latach 70-80 tych polscy zawodnicy wyjezdzali na wyspy i jezdzili tylko w jednym angielskim klubie!
- jesliby mial sie martwic o inne kraje (zakladam,ze zawodnicy wybraliby polska lige) to tu rowniez nie widze problemu_po pierwsze szwedzi,anglicy,dunczycy niech sobie sami uzdrawiaja zuzel za wlasne pieniadze a po drugie mimo,ze w Szwecji tez jezdza najlepsi zuzlowcy to jakos nie widze buumu na zuzel w tym kraju - kluby jak upadaly tak upadaja nadal!

Zeby byl wilk syty i owca cala,zeby trenerzy/prezesi nie probowali "sztucznie zanizac" kontraktow zawodnikow,zeby wymienione przeze mnie pomysly mialy sens nalezy przejsc do kolejnej waznej kwestii jesli nie najwazniejszej czyli BEZPIECZENSTWO!

  3.PRZYGOTOWANIE TOROW
Temat rzeka :) "Od wiekow" trwa spor pomiedzy zwolennikami torow przyczepnych i torow twardych.Ilu kibicow tyle opinii.Od zawsze uwazam,ze kazda nawierzchnia jest dobra i zawodnik pojedzie na kazdej o ile jest ona regulaminowa!Chcemy,zeby zuzel byl sportem widowiskowym i bezpiecznym,lecz nigdy takim nie bedzie jesli zuzlowcy beda walczyc z torem a nie na torze! Moj pomysl byc moze zadowoli obie strony sporu :)
>Komisarz - przyznam,ze bylem zwolennikiem wprowadzenia tej funkcji,lecz nie w takim ksztalcie jak jest to obecnie.Komisarzem powinna byc osoba,ktora z przyslowiowego :  nie jednego pieca chleb jadla.Sa w Polsce byli zawodnicy,ktorzy doskonale by sie do tego nadawali.
- komisarz powinien byc na danym torze 3 dni przed planowanym meczem.Pierwsze co to powinien ustalic z gospodarzem jaki typ nawierzchni chca przygotowac i taka wspolnie z organizatorem robia!Cale 3 dni komisarz nadzoruje prace torowe by jako byly zuzlowiec w pelni zdrowia oczywiscie mogl nawet sprawdzic praktycznie tor jezdzac na klubowym motocyklu :) Tylko w taki sposob jest w stanie zweryfikowac tor oraz uniemozliwic organizatorom zapedy na preparacje!Skoncza sie tez wymowki_gospodarz chce przyczepnie - prosze bardzo ; gospodarz chce kope po jaja - prosze bardzo :)
- komisarze podobnie jak zawodnicy rowniez mieliby swoja klasyfikacje czyli A,B,C _ wedlug grupy odpowiednie zarobki i gwarantuje,ze przykladaliby sie do pracy solidnie!
- werifikacji komisarzy dokonywaliby sedziowie po odbytym spotkaniu a nie przed!
- sami sedziowie tez byliby w podobny sposob klasyfikowani np. przed jakis organ zarzadzajacy.
Nie ma wiekszej motywacji jak pieniadze!
   - Sedzia przede wszystkim powinien korzystac ze swoich uprawnien czyli przy nieregulaminowej nawierzchni mimo,ze "wyszlo to w praniu" wyciagac daleko idace konsekwencje czyli przerwanie meczu i walkower!Jednak uwazam,ze do takich sytuacji by nie dochodzilo bo duza role by odgrywali komisarze!Obecnie za zly tor nie ma winnych : sedzia zwala wine na komisarza-komisarz na organizatora-organizator na komisarza etc.etc.
-> kolejny pomysl jest bardziej rozbudowany,ale rowniez i on bardzo moze pomoc w weryfikacji nawierzchni do zawodow.Pomysl ten tez znaczaco podniesie szkolenie mlodziezy.
4.LIGA JUNIOROW
Nie wiem jak obecnie,ale przynajmniej wiem,ze bylo cos takiego w pilce noznej jak mloda ekstraklasa.Cos podobnego bym wprowadzil w naszej lidze i to doslownie..
>obecnie Liga skladalaby sie z osmiu druzyn aktualnie jezdzacych w ekstralidze.Wymogiem uzyskania licencji na starty w ekstralidze byloby posiadanie druzyny juniorow.
>druzyna liczy 6 zawodnikow w meczu - 3 pary kazdy z kazdym (mini mecz) = 9 biegow.Taki mecz mysle trwalby ok 1 godziny i rozpoczynalby sie na 2 godziny przed planowanym meczem doroslych druzyn.Zostalaby godzina na poprawienie nawierzchni,gdyz zakladam,ze organizator + komisarz beda solidnie tor przygotowywac!
>Normalne mecze -> Normalna tabela -> Normalny terminarz i bardzo male koszty organizacji o czym nizej.
>wielu kibicow jest przyjezdnych a nie wszedzie sa numerowane sektory i z tego powodu kibice szybciej przychodza na stadion,wiec mieliby mniej powodow do nudow :)
>sami juniorzy jezdziliby o cos i przed kibicami.Kto uprawial sport druzynowy wyczynowo ten wie,ze nic tak nie nakreca i motywuje jak TABELA :)
>taki mini mecz rowniez o czym wspominalem bardzo latwo zweryfikuje tor do zawodow.Zakladam rowniez,ze majac na uwadze mecz najmlodszych adeptow zaden oszolom nie odwazy sie przygotowac toru selektywnego!
>KOSZTY : u gospodarza znikome u druzyny przyjezdnej wieksze_chyba juz kazda druzyna ma mechanika klubowego,trenera juniorow,lekarza itd.itd.Jesli chodzi o druzyne przyjezdna : autokar klubowy - dostosowac,zmieszcza sie w nim i juniorzy i motocykle a miejsca jeszcze zostanie :) wolne miejsca odsprzedac kibicom (zwrot kosztow przejazdu bo kibice,ktorzy by mieli zamiar wyjechac na mecz i tak ponosza przeciez koszty takiej eskapady :)
>utrzymanie druzyny juniorow oczywiscie kosztuje,ale pieniadze zostana przeciez zaoszczedzone na tym co opisalem w temacie FINANSE!
>trenerzy doroslych zespolow mieliby lepszy poglad na forme i dyspozycje juniorow i tych najlepszych powoluja na mecz glowny!
>problemem zapewne bedzie liczna jak na ta grupe zawodnikow ilosc kontuzji_tu jednak bym wprowadzil pewne ustepstwa jak np. rozszezona Z/Z badz instytucja goscia z nizszych lig - kwestia do rozstrzygniecia.
>oczywiscie jesli "dorosla druzyna" opuszcza szeregi ekstraligii rowniez opuszcza ja druzyna juniorow nawet jesliby to byl MDMP!
>mlodzi zawodnicy dzieki tak prowadzonej lidze czesciej niz obecnie poznawaliby rozne tory co bedzie skutkowac lepszym wyszkoleniem = mniej kontuzji.
5.SKLADY DRUZYN EKSTRALIGOWYCH
Chodzi o sklad meczowy.Obecnie mamy sytuacje,ze kluby podpisuja kontrakty z zawodnikami tzw.oczekujacymi.Przyznam,ze to dosc stresujaca sytuacja dla obydwu stron.Generuje to dodatkowe koszty,ktore tak naprawde moga sie nigdy nie zwrocic...Taki zawodnik "siedzi" jak na grochu i ide o zaklad,ze "modli" sie o kontuzje swojego klubowego kolegi :( Druga sprawa,ze podobno wladzom zuzla chodzi o atrakcyjnosc spotkan,wiec moj pomysl powinien miec zastosowanie :
>wielu zmian bym nie wprowadzal a wlasciwie jedna - pod numerami 8 i 16 w skladzie na mecz zawodnik rezerwowy.
>taki zawodnik moglby w dowolnym momencie spotkania,ale tylko w biegach 1-13 zastapic innego zawodnika (poza juniorem jesli sam nim nie jest) jako rezerwa zwykla_nie moglby jako rezerwa taktyczna badz w ramach Z/Z.
>rezerwowy moglby zastapic innego zawodnika tylko 4x
>zdarza sie,ze w trakcie meczu zawodnik ulega kontuzji nie z wlasnej winy i jest niezdolny do dalszej jazdy a juniorzy z roznych przyczyn nie moga juz wystepowac,wiec to by bylo idealne rozwiazanie
>trener ma wieksze pole do popisu a w szczegolnosci mialby mozliwosc sprawdzenia zawodnika bez szkody dla druzyny
>najwiekszy plus tego rozwiazania to mniejszy stres u zawodnikow startujacych i oczekujacych - zawodnik,ktory wie,ze jego slabsza postawa w meczu wysle go na lawke generuje wieksze zagrozenie na torze (za bardzo sie stara).
6.PROCEDURA STARTOWA
Smieszy mnie w zasadzie ten problem,gdyz decydenci sami sobie go stworzyli a poprzez proby rozwiklania problemu tworza kolejne absurdy i dopisuja kolejne strony do regulaminu a i tak interpretacja przepisow jest rozna przez co wyniki meczow sa delikatnie mowiac wypaczane!Moj pomysl wydaje sie byc banalnie prosty,bardzo tani,powodujacy mniejszy stres u zawodnikow (kolejny plus na bezpieczenstwo),odciazajacy w znacznym stopniu sedziego co bedzie skutkowac lepszym zaangazowaniem na sedziowaniu.
>mam na mysli wprowadzenie dodatkowej tasmy,sznurka,linki,gumki (do uzgodnienia) za zawodnikami - umownie tylnia tasma (rozciagana pomiedzy dwoma slupkami_jeden za banda a drugi na murawie i moze byc ten slupek nawet chowany dla bezpieczenstwa)
>sama procedure bym wydluzyl do 3 minut.
>po zapaleniu bursztynowego swiatla zawodnicy maja czas 2 minut na dojazd pod tasme startowa oraz przygotowanie pol startowych
>po uplywie 2 minut sedzia sygnalizuje (np.innym kolorem sygnalizatora) zawodnikom oraz kierownikowi startu,ze zostala minuta na przygotowanie sie do samego startu
>w tym czasie kierownik konczy swoja procedure i odchodzac do tylu rozciaga tylnia tasme od bandy w kierunku murawy po czym zachacza ja na slupku i kiedy sygnalizuje sedziemu gotowosc (to kierownik startu pilnuje tylniej tasmy nie sedzia) sedzia wlacza zielone swiatlo no i puszcza tasme startowa
>sedzia zwraca uwage na przednia tasme i dla lepszej koordynacji moze po pierwszym luku szybko spojrzec na kierownika startu czy ten nie sygnalizuje dotkniecia tylniej tasmy przez jakiegos zawodnika_wowczas przerywa wyscig i wyklucza kogo trzeba
>najwazniejsze w tym wszystkim to : zawodnicy moga sie ruszac podczas startu do woli,moga sie wstrzelac w start,byc szybsi od sedziego :) , czyli robic to wszystko co obecnie nie moga
>sedzia pilnuje w zasadzie tylko przedniej tasmy oraz niedozwolonych spraw technicznych (np.grzanie opony)
>kierownik startu pilnuje tasmy tylniej - mozna wprowadzic inny rodzaj sygnalizacji ,zeby nie rozpraszac sedziego np. jakis przycisk na fale radiowe czy cus :)
>ten pomysl rozwiaze wiele kontrowersji,odciazy znacznie sedziego,ale co najwazniejsze zminimalizuje stres i nerwy u zawodnikow,ktorzy to po bardzo dobrym starcie kiedy bieg zostaje przerwany otrzymuja ostrzezenie co jeszcze poteguje zlosc _ taki zawodnik ,ktory musi sie pilnowac na starcie ze zloscia w glowie  nie jest w trakcie biegu bezpiecznym zawodnikiem :)
7.SYSTEM ROZGRYWEK
Zdecydowanie do poprawy!Zuzel jest sportem kontuzjogennym o czym kazdy wie...jest bardzo drogi co znow ogranicza mozliwosci kontraktowe.Absurdem jest,ze obecnie DMP zostaje tak naprawde (z malymi wyjatkami) druzyna,ktora niekoniecznie w danym sezonie jest najlepsza a poprostu taka,ktora ma najwiecej szczescia_oczywiscie w sporcie szczescie jest potrzebne,lecz ma pomagac a nie decydowac o medalach!Jako,ze jest to sport profesjonalny niestety musimy sie pogodzic,ze decydujaca,ale nie niejedyna rola beda pieniadze :(
>zeby za duzo nie mieszac zostawil bym wiekszosc jak jest a rozwinalbym system Play-Off
a) mecze do dwoch wygranych (mecz i rewanz ewentualny 3 mecz na torze druzyny,ktora zajela wyzsze miejsce w rundzie zasadniczej
>zdania beda oczywiscie podzielone,lecz kazdy "pechowiec sezonu" zyska duzo wieksze szanse na "naprawe" sezonu! dajmy na to w tym sezonie najlepsza w tej chwili druzyna i pewnie zmierzajaca po 1 msc w rundzie zasadniczej jest Stal Gorzow...jakby nie patrzec jest glownym faworytem do zlotego medalu,ale wystarczy 1 kontuzja kluczowego zawodnika,zeby caly sezon poszedl na marne!Gdyby jednak mimo duzego oslabienia 2 mecze jechali na wlasnym torze ten pech mozna zminimalizowac.Poza tym zuzel to jedyna dyscyplina druzynowa gdzie najlepsza druzyna sezonu zasadniczego nie ma zadnego handicap-u!
b)Pierwsza czworka fazy zasadniczej jedzie w PO kazdy z kazdym ,mecz i rewanz z zachowaniem duzych punktow pomiedzy zainteresowanymi zespolami.
>w tej sytuacji zyskuja chyba wszystkie 4 druzyny : lider po RZ bedzie mial jakas przewage nad innymi i ewentualne kontuzje mimo wszystko moga pozwolic dowiesc 1msc na koniec rozgrywek ; jesliby natomiast bardzo silna (droga)druzyna dotknieta kontuzjami dostala sie do PO z mala iloscia punktow to jednak juz w pelnym skladzie mieliby szanse straty odrobic czyli niejako udowodnic,ze nie wygrali RZ w wyniku kontuzji a nie swoich slabosci :)
>wiecej meczy to tez wieksze zyski -> kiedys byl juz podobny system PO,lecz z rezygnowano ze wzgledu na podobno napiety terminarz...gdyby wszystko co zamiescilem w tym blogu zostalo wprowadzone to gwarantuje,ze terminarz bylby znacznie luzniejszy np.odeszlyby zawodnikom mecze w innych ligach.
>argument,ze jakoby taki system bylby mniej ciekawy i roztrzygniecia zapadlyby szybciej do mnie nie przemawia.Czy obecnie jest inaczej? pierwszy mecz w PO wygrywa druzyna przyjezdna i to by bylo na tyle emocji! spotyka sie druzyna w pelnym skladzie z druzyna pechowa (kontuzje) i emocje koncza sie za nim do tych spotkan dojdzie! zlotego srodka jak w zyciu nie ma,ale nalezy wybrac mniejsze zlo!
> nalezy rowniez pomyslec o samej RZ - przy tym systemie do lamusa odejdzie najglupszy obecnie slogan "najwazniejsze aby sie dostac do PO",gdyz kazdy mecz bylby wazny,poniewaz nigdy nie bedzie wiadomo jakie punkty beda sie liczyly w ostatecznym rozrachunku!Mnie osobiscie juz sie znudzily teksty po sromotnych porazkach typu "nic sie nie stalo" czy "porazka nie ma znaczenia bo w PO jedziemy od zera".Ja chce ogladac emocjonujacy zuzel przez caly sezon a nie tylko w trakcie jakiegos jego okresu!
  Ktory system by nie wprowadzono to i tak bylby o wiele sprawiedliwszy od obecnego!
 8.PODSUMOWANIE
Wiem,ze to nie wszystkie "bolaczki" naszego zuzla,lecz staralem przedstawic te najbardziej rzucajace sie w oczy oraz co wazne obmyslane w krotkim czasie (lacznie jakby policzyc godziny to zajelo mi to moze z 2 dni).Co swiadczy tym bardziej o indolencji wladz polskiego zuzla,ktorzy z problemami nie potrafia sobie poradzic od lat!Jak wspomnialem na wstepie staralem sie przedstawic zarys ogolny problemow i skupiajac sie na Ekstralidze co nie znaczy,ze nizsza liga nie moglaby na tym tez korzystac...np.opcja FINANSE : przy tym rozwiazaniu kazdy prezes pierwszoligowego klubu bedzie mial jasny obraz ile by kosztowala druzyna ekstraligowa,wiec bedzie w stanie okreslic czy jego klub na awans bedzie  stac czy tez nie!Niejako moznaby uniknac sytuacji obecnych czyli "zastaw sie a postaw sie".
W zalozeniu ten blog ma byc nie tylko pretekstem "do pogadania sobie"_Licze na pomoc kibicow w mysl powiedzenia :"co dwie glowy to nie jedna" :) jesli udaloby sie wspolnie stworzyc czytelny i zrozumialy plan dzialania wowczas chcialbym zainteresowac nim osoby,ktore sa w stanie i maja mozliwosci dotarcia do osob decydyjnych,zeby chociazby przypomniec tym darmozjadom,ze ZUZEL TO KIBICE !
Nalozylem nacisk na finanse,bezpieczenstwo,atrakcyjnosc spotkan i rozgrywek oraz rozwoj polskie zuzla.
Zapraszam do szeroko pojetej dyskusji,rzeczowych opinii i szczerze mam nadzieje do wzniesienia sie wszystkich ponad podzialami.Z gory dziekuje za wszelka pomoc oraz przepraszam za bledy,ktore zapewne sa :)
Ze sportowym pozdrowieniem 

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Blaszka Torun

Wszystko ladnie pieknie, ale w tych klubach gdzie nie ma kasy i prezesi kombinuja z miesiaca na miesiac, zaden system czy regulamin nie poprawi ich sytuacji.


Wiem o tym doskonale,dlatego podkreslilem,iz wszystko to co sobie wymyslilem musialoby byc rozlozone na lata i przede wszystkim nie zmieniane co sezon tylko konsekwentnie - stopniowo wprowadzane w zycie :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Wszystko ladnie pieknie, ale w tych klubach gdzie nie ma kasy i prezesi kombinuja z miesiaca na miesiac, zaden system czy regulamin nie poprawi ich sytuacji. Obnizenie kontraktow? oczywiscie, ze tak w...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
angol1979

Wszystko ladnie pieknie, ale w tych klubach gdzie nie ma kasy i prezesi kombinuja z miesiaca na miesiac, zaden system czy regulamin nie poprawi ich sytuacji.
Obnizenie kontraktow? oczywiscie, ze tak w zaleznosci od zawodnika od 10 do 25%.
Podzial na grupy zarobkowe? zdecydowanie tak (mysle ,ze 4 grupy).
Kasa za podpis? powinna byc podobna roznica max 100tys zl miedzy pierwsza, a ostatnia grupa.
Przynaleznosc klubowa i tradycje z tym zwiazane. napisales "kasa misiu kasa" oczywiscie ze tak dlatego po min 2 sezonach w jednym klubie, przy podpisywaniu kontraktu na 3 sezon zawodnik powinien otrzymywac premie min 50tys do 100tys zl(decyduje klub) i tak co rok przy podpisie, te sumy nie zatrzymaja kazdego ale wychowankow oraz mlodych zawodnikow tak, a przy z gory ustalonych stawkach kluby beda mialy zgodna z regulaminem pule gotowki ktora moga zaoferowac najbardziej wiernym. Zawodnikow typu "zlotowa" to i tak nie zatrzyma, ale umowmy sie ich nic nie zatrzyma bo i tak jakis prezes zalatwi mu nowego mercedesa za 1zl :) (wiem nawet kto komu zalatwil)
Sprawa juniorow hmmmm temat moim zdaniem najtrudniejszy i najbardziej problematyczny, wiec chyba najlepszym rozwiazaniem jest nie tyle liga juniorow co mini zuzel przy kazdym osrodku extraligowym. Na sile szkolic zawodnikow lub na sile łatac ta luke regulaminowa jak robilo to wiele osrodkow by wystawic druzyne juniorow, mija sie z celem. Jest wielu bylych zawodnikow w kazdym klubie krorzy chetnie wezma udzial w takim szkoleniu.
Sprawa startow dla kraju przez kazdego zawodnika (junior, senior). W mojej opini zawodnikow startujacych dla kraju bez znaczenia jaka to impreza nawet test mecz czy trening, PZM i Extraliga na wlasny koszt powinni ubezpieczyc i mam na mysli ubezpieczenie gwarantujace najlepsza opieke lekarska i ewentualne spore odszkodowanie za poniesiony uszczerbek na zdrowiu plus kilka tys pensji za kazdy tydzien niezdolnosci danego zawodnika (na to extralige czy PZM stac bez dwoch zdan)
Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 22 lipca 2016 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
radex

....niezle to wylozyles,widac ze nasze ukochane czarne szalenstwo i jego zdrowy rozwoj lezy Tobie na serduchu...i tu wyczuwam prawdziwego kibica...pzdr...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
DonZG

Oczywiście że polski żużel można uzdrowić... Wystarczy zrobić 2 (słownie DWIE) rzeczy:
1. Zakupić kilka tysięcy taczek.
2. Wywieźć na nich w p.zdu wszystkich niepotrzebnych krawaciarzy na mniej lub bardziej sztucznych stanowiskach.
Reszta zrobi się sama...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
munioGW

co do startów: aby nie bawić się w jakieś przerywanie biegów przez "lotne" starty ( co przedłuża trwanie meczu ) moim zdaniem powinno się nie przerywać biegu tylko albo:
a) naliczanie np karnego czasu ( np + 1 sek) w przypadku kiedy zawodnik który wstrzelił się w start wygrał bieg ( co automatycznie pogarszałoby jego rezultat
b) skrócenie czasu z 2 minut do 1 minuty ( patrząc na to co dzieje się po przerwanym biegu to większość od razu podjeżdża pod taśmę startową i szuka odpowiedniej koleiny ( co zajmuje dosłownie 10-15 sekund ), a reszta to czekanie na ustawienie się nieruchomo pod taśmą

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Blaszka Torun

Mysle,ze pewnie zadne nie beda bo to dla decydentow za trudne do ogarniecia :)Jednak jak napisalem jesli kibice podlapia temat i wspolnie okreslimy w jakim celu powinien isc polski zuzel to mam zamiar zainteresowac tematem osoby,ktore moga dotrzec do wladz zuzla_pzdr

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Lecz sądze że niestety większość poprawek nie będą w najblizszym czasie wprowadzone.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Blaszka Torun

tak wiem o tym,ale wygladalo to troche inaczej to po pierwsze a po drugie to,ze bylo to nie znaczy,ze nie moze byc podobnie :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

już kiedyś był poruszany temat zawodnika rezerwowego w trakcie meczu i raczej nie ma szans na wprowadzenia czegoś takiego

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Blaszka Torun

masz jak zwykle racje :)wlasnie takie zapisy by jednak zapedy prezesow nie co studzily_jak napisalem jesli jakis prezes "podkradnie" zawodnika mimo,ze ten uzgodnil kontrakt maksymalny bedzie mogl to weryfikowac a i samym zawodnikom jesli jeden czy drugi sie sparzy nie beda takie lewe umowy na reke :) Ponadto bardzo wskazana ingerencja wladz w kontrakty itp.Po czesci mamy to juz dzis,wiec zadna nowosc.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

I został nam najważniejszy problem. Czy Prezesi uczciwie by do tego podeszli jak obaj wiemy było by im bardzo trudno.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Blaszka Torun

Myslalem jeszcze na przykladzie Jarka aby jak w wypadku zawodnikow kontuzjowanych poza nasza liga (obnizanie sredniej) w sytuacji jak Jarka taka srednia podnosic o np.0,1 pkt...Inny pomysl : to kasa za podpis bylaby identyczna dla kazdego zawodnika np. 300.000 zlotych a wedlug grup kasa za punkty.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Blaszka Torun

Witaj_dziekuje za uwagi,ktore sa bardzo cenne!blog jeszcze nie skonczony,ale moze i dobrze,ze na goraco jest ktos to moze pomoc.Z kasa za podpis itd. to oczywiscie tylko przyklad tak samo z podzialem na grupy_chodzi o zamysl.W mojej ocenie jednak kasa za podpis czego nie jestem zwolennikiem bedzie ta koscia niezgody i wylamywaniem sie prezesow!Wlasnie ze wzgledu na przyklad Jarka Hampela postanowilem jednak takie cos umiescic : Jarek nie jest winny kontuzji a dodatkowo nabyl jej reprezentujac barwy narodowe! To bardzo wazne!Taki zawodnik musi miec jednak kase na leczenie itd. a przy samej biegopunktowce na zarobilby na zycie - wez pod uwage,ze zawodnik moze odniesc kontuzje na poczatku sezonu w kadrze Polski.Kwestia do rozpatrzenia oczywiscie byloba kwota za taki podpis.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Bardzo fajnie to rozpisujesz. Wiem że to przykłady. Odniosę się na razie do punktu 1 [Finanse] Trudno dawać zawodnikom kasę za podpis.I to taką dużą.Bo w tym sporcie gwarancji nie ma,że przejedziesz cały...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Penhal

Bardzo fajnie to rozpisujesz.
Wiem że to przykłady.
Odniosę się na razie do punktu 1 [Finanse]
Trudno dawać zawodnikom kasę za podpis.I to taką dużą.Bo w tym sporcie gwarancji nie ma,że przejedziesz cały sezon.
Jednak grup o pewnym statusie zrobił bym 4[A,B,C,D]
I dawały by one że wtedy możesz żądać swoje wynagrodzenie większe za punkt.
Nasza liga jest bardzo mocna i pułap A -łapało by na dziś tylko dwóch zawodników[Bartek i Tajski]Zrobić w sezonie średnią powyżej 2.2 jest już sztuką[masz na dziś ich tylko 4.]I była by to grupa tzw. mistrzowska do której każdy by mieć prawo do wyższego żądania by dążył.
Grupa B- to zawodnicy od 1.9 i tych masz 17[kończy Vaculik a nie łapie się już Buczkowski]według statystyk.
Grupa C- to zawodnicy od 1.3 i warto zobaczyć kogo my w tej grupie mamy?Jest w niej aż 7 uczestników GP[Jonnson, Zagar, Janowski,Doyle,Kildermand,Lindbeck,Pawlicki] Słowem duże wymagania przy stole a mało z siebie na torze.
Grupa D- pozostali zawodnicy jednak z pewnym lepszym okiem na młodych czyli juniorów.
I bardzo fajna jest Twoja propozycja by brać średnią z 3 ostatnich sezonów.Dlaczego? Każdy ma prawo do zniżki formy patrz Kasprzak.Są też zawodnicy wysoka średnia jako junior przechodzi w wiek seniora i jest trudniej? tu dobrym przykładem Wożniak,Piotr Pawlicki.
Są to pułapy bardziej realne i jak piszesz wielu by się zastanowiło czy ryzykować w meczu z nie wyleczoną kontuzją,i tracić średnią jaką mają.
I teraz można by się zastanowić ile za kontrakt?
Czyli za ten podpis.
Wiadomo grupa A.Powiedzmy równowartość 2 Nowych motocykli i tak powoli w dół a nie tam jakieś stawki pod milion. Mamy na przykładzie Jarka w Lesznie kasa była a jazdy brak[kontuzja]Klub nie ponosi wtedy wielkiego ryzyka.Wynagrodzenie to punkty na torze a nie że nazywam się Gollob ,Holder czy Pedersen.Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

ostatnia odpowiedź: 23 czerwca 2016 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.