• Z notatnika piknika (4): Dżuma w Breslau.

    Sezon 95 jest sezonem, w którym zdają się urzeczywistniać olbrzymie ambicje Tomka Golloba. W kraju nie ma sobie równych, jest w szczytowej formie. 20 maja zwycięża w pierwszym w historii turnieju GP. Odżywają nadzieje fanów czarnego sportu na sukces Polaka na arenie międzynarodowej. Niestety...Z jednej (…)

    Więcej

  • Z notatnika piknika (3): À la recherche du temps perdu

    . Wrzesień A.D. 1993. Cały rok kaprysi pogoda, wiele meczów jest przekładanych, tabela jest niekompletna. Co tu robić? Start pauzuje, a głód szlaki narasta w trybie logarytmicznym im dalej w las, czyli im bliżej końca sezonu. Inaczej niż teraz... Pada hasło: jedziemy GDZIEŚ! Tak naprawdę hasło nie pada, (…)

    Więcej

  • Z notatnika piknika (2)

    DWA SPEKTAKLE JEDNEGO AKTORA (c.d.) Rozdział drugi: exegi monumentum . 28 maja 1995. Deja vu po trzech latach - znowu tłumy czerwono-czarne i biało-niebieskie, piękna pogoda i gorąco na trybunach, znowu mecz na szczycie. Orkiestra tusz, Derby Wielkopolski czas zacząć! Sezon dostarcza niespotykanych (…)

    Więcej

  • Z notatnika piknika (1)

    DWA SPEKTAKLE JEDNEGO AKTORA Rozdział pierwszy: narodziny legendy. . 1 maja 1992. W małym miasteczku powiatowym pod Poznaniem wielkie święto. Oczywiście pierwszomajowe. Tłuszcza sposobi się do pochodu. Ale kto by tam chciał, jak to drzewiej bywało, szwendać się z czerwonymi chorągiewkami po Chrobrego, (…)

    Więcej