Co kto lubi. Czas Szpaka minął gdzieś około MŚ w Meksyku, ale i tak wolę jego liczne niedoskonałości niż irytujące sztuczne emocje Wolskiego , gdy tylko piłka zbliża się na odległość 30 metrów od bramki albo filozoficzne wywody Borka i jego pundita Węgrzyna w celu udowodnienia, że "Czerczesow ma plan na ten mecz". Jedynie Laskowski trzyma poziom.

autor: Przemek Janowski | 2021-06-24, 00:14 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.