Raul Gonzalez Blanco -kończy karierę piłkarską

autor: użytkownik usunął konto | 2015-10-16, 17:19 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
"En Angel de Madrid" -"Anioł z Madrytu"

Prawdopodobnie jest to ostatni blog na SF, więc postanowiłem poświęcić go dla osoby wyjątkowej... dla mnie i zapewne dla wielu tysięcy fanów talentu piłkarskiego Raula...

„Potrzeba wielkiego talentu, aby poznać dogłębnie tak złożoną grę. Potrzeba wielkiej przebiegłości, aby odkryć wszystkie sekrety, jakie kryje bramka przeciwnika. Potrzeba wielkiej inteligencji, aby przez piętnaście lat potrafić dostosować się do idei tylu różnych trenerów. Potrzeba silnego charakteru, by przezwyciężyć presję związaną z klubem wielkości Realu Madryt. Potrzeba wielkiego profesjonalizmu, aby trenować każdego dnia tak, jakby był tym pierwszym. Potrzeba wielkiej siły lidera, aby zawodnik zaczął mylić swoje własne wartości z wartościami klubu. Potrzeba tego wszystkiego i wiele więcej, aby nazywać się: Raul.”
Powyższymi słowami wstęp do opublikowanej w 2010 roku książki „Raul. El triunfo de los valores” rozpoczął jej autor, Enrique Ortego.

LEGENDA. Przez wiele lat był utożsamiany z Realem Madryt i pozostaje jego legendą do dziś. Znakomity piłkarz i człowiek o krystalicznym życiorysie. Człowiek, którego po prostu nie da się nie lubić. Idol tłumów i wszystkich pokoleń, emanujący dobrocią i sympatyczną aurą.
Raul uwielbia czytać, a także chodzić na polowania, chociaż na to drugie hobby praktycznie nie miał czasu. Poza tym uwielbia spędzać czas z rodziną, czy pograć na PlayStation. Jego wielką pasją jest też tradycyjna, hiszpańska korrida, którą uwielbia oglądać na żywo, zasiadając na trybunach aren.
Znakomity człowiek, na dowód niech posłuży cytat byłego kapitana Realu i znakomitego niegdyś obrońcy, Fernando Hierro. – Kiedyś powiedziałem, że Raul jest jak Ferrari. Dziś muszę skorygować swoje słowa. On jest jak McLaren prowadzony przez Fernando Alonso. Poza tym to jedna z najwspanialszych osób jakie kiedykolwiek poznałem. Jeśli miałbym jakiś problem, to prędzej podzieliłbym się nim z Raulem, niż z własną matką – powiedział w jednym z wywiadów.



Pierwsze słowa Raula odnotowane kiedykolwiek w mediach:
„Wszyscy jesteśmy bardzo dobrzy, o wiele lepsi od naszych rywali. Szkoda mi tylko ich rodziców, kiedy strzelamy im tyle goli” – powiedział 13-letni wówczas Raul. W tym samym artykule zdeklarował się jako „kibic Atleti na całe życie”, odnosząc się do panującej w rodzinie tradycji, przy czym nie omieszkał wspomnieć autorowi – również oddanemu kibicowi Atletico – że w ówczesnej drużynie w kategorii Infantil znajdował się „ukryty szpieg Realu Madryt, a nawet pewien barcelonista”.

ATLETICO MADRYT. Jest to historia raczej powszechnie znana. Niektórzy może nie wiedzą jednak, że Raul tak naprawdę jest produktem szkółki największego rywala Realu, Atletico. 27 czerwca 1992 roku Raúl zdobył swój pierwszy tytuł. W dniu piętnastych urodzin, Atletico zostało Mistrzem Hiszpanii w turnieju rozgrywanym na Teneryfie. Rojiblancos pokonali w finale Sewillę, a Raul został najlepszym zawodnikiem turnieju.
Później szukający oszczędności prezes drugiego z madryckich klubów, rozwiązał sekcję młodzieżową. Do Królewskich trafił dopiero w wieku 15 lat.

Tutaj jeszcze jako piłkarz lokalnego rywala ;)

„Będąc dzieckiem, spędzałem z piłką całe dnie. Grałem na szkolnych przerwach, a gdy kończyłem lekcje, spędzałem grając całe popołudnia. Cały dzień towarzyszyła mi piłka.”

„Potrafił zbyt wiele jak na swój wiek. Nigdy nie widziałem dziecka z takimi umiejętnościami, z taką odwagą, z taką wizją, by rozwijać grę własną oraz swoich kolegów. W kategorii Infantil grał na lewej pomocy, ale u mnie był napastnikiem. Nie lubił grać na innej pozycji. Jego ambicja była niesamowita. Strzelał pięć bramek, po czym zdejmowałem go, by pograł ktoś inny. Raul zaczynał wtedy płakać i groził, że więcej tu nie przyjdzie. Żył dla piłki, to było widać" -powiedział jego ówczesny trener Victor Parra

W sezonie 1990/91 – w kategorii, w której grał Raul, Infantil A – Atletico biło wszelkie rekordy. Drużyna wygrywała wszystkie mecze niewyobrażalnymi liczbami goli, nie tracąc żadnego. Raul już wtedy był wyraźnym liderem, stając się autorem 65 bramek z 308 zdobytych przez całą drużynę.

„Zostałem pilnie wezwany na Bernabeu. Oferują mi 17 milionów i pięcioletni kontrakt. Oczy wyskakują mi z orbit. Dają nam 24 godziny na przemyślenie wszystkiego. Mój brat, Pedro, dalej nalega, żebym wrócił do Atletico. Jest strasznym fanatykiem. W samochodzie, wracając do domu, powiedziałem tacie, że tutaj nauczę się więcej. I tak też się stało. Jutro podpisuję swój pierwszy kontrakt z Realem Madryt.”
Raul bardzo szybko stał się w Madrycie kluczowym zawodnikiem podstawowej jedenastki, wysyłając ostatecznie na piłkarską emeryturę inną legendę klubu, Emilio Butragueño

Pierwszego gola dla pierwszej drużyny Blancos Raul zdobył 5 listopada 1994 w derbach Madrytu, pokonując na Santiago Bernabéu Atlético 4:2. Raul wywalczył rzut karny, z którego padła pierwsza bramka, asystował Zamorano przy drugiej i został autorem trzeciego trafienia. Swój pierwszy sezon w pierwszej drużynie Realu Madryt zakończył strzelając 9 goli w lidze, jednego w Copa del Rey, oraz zdobywając swój pierwszy tytuł mistrza Hiszpanii. Wszystko to w wieku 17 lat.
W wieku 17 lat i 4 miesięcy Raul stał się najmłodszym piłkarzem, który kiedykolwiek założył koszulkę Realu. Grał w ataku obok Butragenio jego osobistego idola i wkrótce stał się sensacją, którą żyła cała piłkarska Hiszpania.
Ikona, legenda, symbol Realu, chodząca instytucja zwana Gonzalez Blanco, można by tak w nieskończoność komplementować tego piłkarza. Wzór na boisku ale i po za nim, prawdziwe serce do gry i kapitan, dusza zespołu, talent jakich mało, obdarzony perfekcyjnym dryblingiem i bogatym repertuarem strzałów

W różnych konstelacjach Galaktyki ;)
Przez długi czas najlepszy strzelec w historii Ligi Mistrzów (71), najlepszy strzelec w historii Realu Madryt (323), przez wiele lat także najlepszy strzelec reprezentacji Hiszpanii (44) – Raul Gonzalez Blanco.

BARCELONA. Co ciekawe, jednym z klubów, któremu Raul najczęściej pakował piłkę do siatki, była właśnie wielka Barca. Łącznie, w 33 spotkaniach przeciwko Katalończykom, zdobył dwanaście goli, dorzucając dwie asysty. Lepszy bilans ma tylko przeciwko czterem innym klubom.
Pierwsze trafienie przeciwko drużynie Dumy Katalonii Raul zanotował 30 września 1997 roku.

Niesamowity gol w półfinale Ligi Mistrzów
W 2002 roku po zwycięstwie nad Bayerem Leverkusen Real Madryt sięgnął po 9 Puchar Europy po tym, jak pokonał Barcelonę w półfinale rozgrywek. Blancos zwyciężyli 2-0 na Camp Nou w pierwszym meczu oraz zremisowali 1-1 u siebie po fantastycznej bramce zza pola karnego ówczesnego kapitana Królewskich.

Gol Raula na wagę Mistrzostwa w sezonie 2006/2007. Real zapewnił sobie Mistrzostwo dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań z Dumą Katalonii. W pierwszym meczu Blancos pokonali swojego największego rywala 2-0, a wynik pięknym strzałem głową otworzył nie kto inny jak Raul :)
Dwaj wielcy kapitanowie, koledzy z reprezentacji


Rodzina jest najważniejsza

Poza boiskiem Raul jest również fantastycznym człowiekiem, nigdy nie stał się bohaterem skandalii opisywanymi w kolorowej prasie, nigdy nie miał problemów z tabloidami, gdyż po prostu nie było żadnych powodów aby go śledzić.

Żoną Raula od 1999 roku jest modelka Mamen Sanz (ur. 23 czerwca 1976), z którą ma czterech synów: Jorgego (ur. 25 lutego 2000), którego imię pochodzi od Jorge Valdano, Hugona (ur. 20 listopada 2002), od Hugona Sancheza, bliźniaków Hectora i Mattea (ur. 17 listopada 2005), od Hectora Riala i Lothara Matthausa, oraz córkę Marię (ur. 4 grudnia 2009)
Od 1999 roku jest w związku małżenskim z kobietą, która była przy nim, jeszcze zanim zaczął odnośić wielkie piłkarskie sukcesy

CIESZYNKA. Pamięta ją chyba każdy, kto oglądał mecze galaktycznego Realu Madryt. Po zdobytej bramce zawsze całował obrączkę, składając w ten sposób ukłon swojej żonie, jak i dzieciom.
Raul jest przykładnym mężem i ojcem, gole często celebrował pocałowaniem obrączki :)

FILANTROP. Jest rzecz jasna człowiekiem obrzydliwie bogatym, ale jedną z jego życiowych zasad jest dzielenie się. I tak Raul jest członkiem wielu organizacji pomagających dzieciom. Wielokrotnie jeździł na misje, mające na celu sprawienie im radości.
Od 2004 roku jest Ambasadorem Dobrej Woli.

DIEGO MARADONA. Trochę paradoksalnie, największy idol Raula. Sądząc po zachowaniu obydwu panów, wzorował się na nim tylko na boisku.

Raul, Diego Maradona i Michel Salgado przed Grand Prix Abu Zabi. Raul i Salgado byli kolegami w Realu przez 11 lat ;)

Choć w jego kolekcji brakuje Złotej Piłki, za swoje osiągnięcia w Realu Raul był nagradzany niejednokrotnie. Dwa Botas de bronce (trzecie miejsce w plebiscycie o Europejski Złoty But – 1999, 2001), trzy tytuły Napastnika Roku UEFA (2000, 2001, 2002), Srebrna Piłka (drugie miejsce w plebiscycie o Złotą Piłkę, 2001), dwa tytuły Pichichi dla najlepszego strzelcy ligi hiszpańskiej (1999, 2001) – to najistotniejsze z nagród, które otrzymał.

OSIĄGNIĘCIA
  • Primera Division: 550 spotkań, 228 bramek
  • Puchar Króla: 37 spotkań, 17 bramek
  • Superpuchar Hiszpanii: 12 spotkań, 7 bramek
  • Bundesliga: 66 spotkań, 28 bramek
  • Puchar Niemiec: 7 spotkań, 3 bramki
  • Superpuchar Niemiec: 2 spotkania, 0 bramek
  • Liga Mistrzów: 147 spotkań, 71 bramek
  • Liga Europy: 11 spotkań, 4 bramki
  • Superpuchar Europy: 3 spotkania, 1 bramka
  • Puchar Interkontynentalny: 4 spotkania, 1 bramka
Coś tam jednak wiedzą ;)

Raul od sezonu 1994/1995, przez 15 lat, aż do sezonu 2009/2010 grał w pierwszym składzie Realu Madryt, stanowiąc o jego sile ofensywnej i walnie przyczynił się do zdobycia przez Real Madryt ostatnich dziewięciu tytułów – sześciu Mistrzostw Hiszpanii (1995, 1997, 2001, 2003, 2007, 2008) oraz trzech Pucharów LM, strzelając m.in. bardzo ważne gole w finałach Ligi Mistrzów, w 2000 roku Valencii oraz w 2002 Bayerowi Leverkusen

Dla Realu Madryt we wszystkich oficjalnych rozgrywkach Raul Gonzalez zdobył 323 bramki, bijąc rekord Alfredo di Stefano (307)
Raul jest/był strzelcem w klasycznym tego słowa znaczeniu. Może przez 80 minut czasu gry nie być widocznym na boisku, tylko po to, by w końcówce strzelić dwa gole i zmienić wynik meczu. Napastnik ma świetne wyczucie piłki, potrafi dobrze strzelać, pokonywać obrońców, szybko rozgrywać piłkę, bądź długo się przy niej utrzymywać. Jest wszechstronnym zawodnikiem, ale musi zostać wsparty przez kolegów ze środka pola. Raul strzelał gole z większości oddanych strzałów na bramkę.

SCHALKE 04. Kiedy jego kontrakt z Realem dobiegał końca, a w swoim ukochanym klubie czekała go perspektywa siedzenia na ławce rezerwowych, Raul podjął trudną decyzję o odejściu. Mówiło się o kierunkach piłkarsko egzotycznych, takich jak USA, Bliski Wschód czy Rosja. Zainteresowanie jego osobą wyrażały też wielkie kluby. Wybrał niemieckie Schalke, w Gelsenkirchen witano Go niczym króla, a On natychmiast odwdzięczył się liczbą strzelonych goli. Swego czasu zagościł nawet na podeście, z którego kibice prowadzą doping.


22 lipca 2010 roku dziennik Bild poinformował na swoich łamach, że Raul podpisał dwuletnią umowę z Schalke 04

„To dla mnie ciężki dzień. Czuję się piłkarzem i dalej będę grał w piłkę, ale zawsze będę wierny Realowi Madryt. To nie jest pożegnanie, to tymczasowa rozłąka. Czuję się bardzo związany z klubem i gdziekolwiek się znajdę, będę wspierał Real Madryt” – powiedział Raul w dniu odejścia.
Będąc zawodnikiem Schalke, Raul uzupełnił swoją kolekcję o trofeum, którego nigdy nie udało mu się wywalczyć w Madrycie – Puchar Kraju. W 2011 roku zdobył Puchar, a także Superpuchar Niemiec – jedyne trofea, które wzniósł w niebieskich barwach w Gelsenkirchen.w finale Schalke pokonało Bayern Monachium 3:1, po dwóch golach Raúla

Przez lata Raulem interesowały się najpotężniejsze kluby świata. Angielskie, włoskie, niemieckie. Oferty, nawet te bajeczne, były odrzucane przez samego zawodnika. Pragnął zostać wierny białemu kolorowi koszulek Królewskich.

Ciekawostka, kiedy w Realu coraz częściej przesiadywał na ławce i zanosił się z zamiarem odejścia, świetną ofertę przedstawił mu Sir Alex Ferguson. Raul mógł trafić do Manchesteru United. Wówczas wybrał jednak ofertę Schalke, gdzie miał gwarancję gry w pierwszej jedenastce.

sir Alex Ferguson chciał mieć Raula u siebie

Słowa sir Alexa Fergusona przed meczem MU z Realem Madryt "Mam nadzieję, że nie lubi podróży. Albo może uda nam się zatrzymać go na granicy? Real kupił wielkie nazwiska: Zidane, Figo, Ronaldo, ale sądzę, że Raul jest najlepszy z nich, Najlepszym na świecie"
CR7 na tą chwilę ma 82 bramki, Messi 77..ciekawe ile bez karnych by mieli ;)

Real Madryt z Raulem
  • Mistrzostwo Hiszpanii: 1995, 1997, 2001, 2003, 2007, 2008
  • Superpuchar Hiszpanii: 1997, 2001, 2003, 2008
  • Liga Mistrzów: 1998, 2000, 2002
  • Superpuchar Europy: 2002
  • Puchar Interkontynentalny: 1998, 2002

Jedna z najjaśniejszych gwiazd w całej galaktyce

Parę razy mieli okazję poświętować razem :))

Indywidualnie
  • Trofeo Pichichi: 1999, 2001
  • 3 miejsce pod względem liczby bramek w Lidze Mistrzów (71)
  • Rekordzista pod względem liczby bramek we wszystkich europejskich pucharach (79)
  • Rekordzista pod względem liczby bramek w Realu Madryt (323)
  • Rekordzista pod względem liczby występów w Realu Madryt (741)
  • Drugi piłkarz świata 2001 roku według France Football
  • Trzeci piłkarz świata 2001 roku według FIFA
  • Zdobywca brązowego buta w 1999 i 2001 roku
  • Król strzelców Ligi Mistrzów: 1999/2000, 2000/2001
  • Najlepszy napastnik Ligi Mistrzów: 1999/2000, 2000/2001, 2001/2002
  • Zdobywca Premio Don Balon, dla Najlepszego Hiszpańskiego piłkarza Primera División: 1996/97, 1998/99, 1999/00, 2000/01, 2001/02
  • Zdobywca Trofeum Alfredo Di Stéfano: 2008
  • Wybrany do Najlepszej drużyny dekady, przez brytyjski dziennik „Daily Mirror”: 2009
El Capitano był twórcą wielu sukcesów Realu Madryt :)

Pożegnanie z Realem Madryt o dziwo, miało miejsce kilka lat od wyjazdu ze stolicy Hiszpanii, przy okazji spotkania towarzyskiego między Królewskimi, a ówczesnym klubem Raula, Al-Sadd. Wówczas, otwierając wynik, zdobył swoją ostatnią bramkę w barwach madryckiego klubu.

Hołd dla Raula na Santiago Bernabéu

EMERYTURA
Na piłkarską emeryturę wybrał Al-Sadd, którego właścicielem jest 25-letni syn emira Kataru. Bezstresowe kopanie piłki za gigantyczne zarobki. Mówi się, że zarabiał tam nawet ponad 6 milionów dolarów rocznie
New York Cosmos. Legendarny klub, w którym przed laty grali tacy piłkarze jak Franz Benckenbauer czy Pele, 38-letni już Hiszpan właśnie tutaj rozegra swoje ostatnie mecze

IDOL. Raul był i wciąż jest wzorem dla wielu chłopaków, szczególnie tych wychowujących się w Madrycie i jego okolicach. Jednym z nich jest dzisiejsza nadzieja Królewskich, Jese Rodriguez. – Moje marzenia się spełniły: zagrałem u boku Raula. On jest moim największym idolem z dzieciństwa. To legenda. Chciałbym kiedyś osiągnąć tyle, co on, ale wiem, że będzie to bardzo trudne. Sukces wymaga codziennej pracy – mówił po pożegnalnym meczu Raula na Santiago Bernabeu.

Jese nowy Raul ??? Chyba jednak nie ta półka z całym szacunkiem dla Jese ;)

PRZESĄD. Nie jest na tym punkcie wyjątkowo szurnięty, ale przez wszystkie lata kariery miał jeden przesąd, który ponoć niejednokrotnie pomagał mu zwyciężać. Mianowicie, przed meczem najpierw ubierał lewego, a następnie prawego buta. Na szczęście, które zwykle go nie opuszczało.

REKLAMY. Miał kilkadziesiąt propozycji grania w filmach, lecz prawie zawsze odmawiał, twierdząc, że to nie jego bajka. Wiążące go kontrakty z firmami i koncernami zobowiązywały go jednak do brania udziału w nagrywaniu reklam

Francja elegancja ;)

REPREZENTACJA HISZPANII | 1994-2006
„Podczas jednej z naszych rozmów Raul zdradził mi, że kiedy był mały, jedyną rzeczą, jaka wisiała na ścianach jego pokoju, była koszulka reprezentacji Hiszpanii. Był to prezent świąteczny, który dostał w wieku pięciu czy sześciu lat. Dopiero później doszły wszystkie inne – niebieska Realu Madryt, z dnia jego debiutu w Saragossie, biała z meczu przeciw Atlético, kiedy strzelił pierwszego gola… Od zawsze miał instynkt, jeśli chodziło o «La Roję»”.
Pierwszego gola w barwach reprezentacji Raul(w latach 2003–2006 kapitan) zdobył podczas swojego trzeciego meczu w jej barwach, 14 grudnia 1996 w Walencji przeciw Serbii i Czarnogórze (2-0). Łącznie zdobył dla niej 44 gole w ciągu 102 spotkań, na długi czas stając się najlepszym jej strzelcem. Rekord Raula 25 marca 2011 pobił w meczu z Czechami David Villa.


WRÓCI?
Rzeczywiście, był taki temat. Florentino Perez głośno namawia Raula, aby po zakończeniu kariery powrócił na Estadio Santiago Bernabeu w zupełnie innej roli. Odbyły się już pierwsze rozmowy na ten temat. Do walki o Raula-trenera, bądź koordynatora, włączył się także Paris Saint-Germain.
Rafa ma dobre stosunki z Raulem od czasów Raula w Realu Madryt i bardzo Go komplementuje :)

"Raul jest bardzo inteligentny, ma analityczny umysł, jest strategiem na boisku i będzie nim, gdy zasiądzie na ławce trenerskiej. Odnajdzie się na ławce trenerskiej w każdym klubie. Jest legendą. Mogę mówić o nim w samych superlatywach, zawsze miałem z nim znakomite relacje. Wierze, że przyszłość przyniesie mu wiele sukcesów na każdym z polów jakie wybierze" -powiedział Rafa Benitez

Jeśli ktoś ma wątpliwość czy Raul jest wystarczająco Królewski, to może część jednego z wywiadów da odpowiedź:
Trafił Pan do Realu przypadkiem kiedy w 1992r prezes Pana ukochanego klubu Aletico Madryt -Jesus Gil -zlikwidował sekcje młodzieżowe
-Od młodego uwielbiałem Atletico i kibicowałem mu całym sercem. Gdy przyszedł czas wyboru klubu, nie miałem nawet chwili wahania. Grałem dwa lata w zespołach młodzieżowych Atletico. Kiedy prezes Gil wyrzucił nas wszystkich, przyszedłem do Realu i w tym wielkim klubie jakoś dałem radę. Dziś dziękuję losowi za tę niechcianą wtedy zmianę, wyszło na dobre, bo gdybym został w Atletico nie wiem co by ze mną było
Przyszedł Pan na Santiago Bernabeu w 1992 roku, mając 15 lat. Dwa lata później zadebiutował Pan w I lidze, nie za wcześnie ?
-Marzyłem, że może kiedyś będę w pierwszym składzie, ale to wszystko spełniło się nieprawdopodobnie szybko. Sam się dziwię. Kiedy jednak dostałem szanse, uczepiłem się jej jak rzep. W każdym kolejnym meczu chciałem grać lepiej, udowadniać coś. Potem czułem się coraz ważniejszy w drużynie i udało się.

 

Przepraszam za ten misz-masz :P...zbyt bogata kariera El Siete aby wszystko ogarnąć...przynajmniej dla mnie ;)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Wars123

Jestem od b.dawna fanem Barcelony,ale ceniłem też kilku piłkarzy Realu za ich postawę nie tylko na boisku. I wymienię "7". :) Siedmiu wspaniałych.... Kolejność przypadkowa Ivan Zamorano , Fernando Hierro , Hugo Sanchez , Iker Casillas , Guti , Emilio Butragenio i Raul Gonzalez i dodałbym do tej "7" jeszcze Cristiano Ronaldo. :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 17 października 2015 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
HDZapora
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
szakaluch

To jest blog o Raulu nie o moim koledze Pablo...daj z tym spokój. Plusik za wypowiedź dotyczącom bloga ;), za Pabla powinien być minus :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|6)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Szakal dobry blog o znakomitym strzelcu...musisz mnie nauczyć takie pisać ! A ta panienka z ręcznikiem na głowie jeszcze ma tzw, ból du*** widze ale tak to jest jak sie nie ma kolegów w życiu REALnym...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Brat kLexoNa

Szakal dobry blog o znakomitym strzelcu...musisz mnie nauczyć takie pisać ! A ta panienka z ręcznikiem na głowie jeszcze ma tzw, ból du*** widze ale tak to jest jak sie nie ma kolegów w życiu REALnym a tylko w internecie BUHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)

ostatnia odpowiedź: 17 października 2015 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pablo80 - RSKZ

Nieudolny to jest blog BBC Twój to majstersztyk... Trzeba mieć kogoś w sercu by pamiętać wszystkie te informacje... ;)
Dla mnie Hierro musiał być symbolem, bo brat oplakatował cały pokój nim i Raulem oczywiście też..., a potem dołożył MU...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Dzięki Pablito...ja tylko dość nieudolnie próbowałem sklecić ten "ołtarzyk" z masy materiałów jakie o Nim są ;) a Raul zawsze będzie symbolem Reaulu, dla mnie wraz z Hierro dla mnie też :D

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
szakaluch

Dzięki Pablito...ja tylko dość nieudolnie próbowałem sklecić ten "ołtarzyk" z masy materiałów jakie o Nim są ;)

a Raul zawsze będzie symbolem Reaulu, dla mnie wraz z Hierro

dla mnie też :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|6)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Wspaniały blog (albo raczej ołtarzyk)... Czy ostatni? W sumie jak Szaki pisze bloga o Raulu, to wygląda jak spełnienie, ale nie przesadzajmy za wczasu... ;) Co do Twojego bohatera... Jego poprostu nie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pablo80 - RSKZ

Wspaniały blog (albo raczej ołtarzyk)... Czy ostatni? W sumie jak Szaki pisze bloga o Raulu, to wygląda jak spełnienie, ale nie przesadzajmy za wczasu... ;)
Co do Twojego bohatera... Jego poprostu nie da się nie lubić... Wspaniały duet z Morientesem, ale wszystko kiedyś się kończy niestety. W pamięci zostanie na zawsze, a Raul zawsze będzie symbolem Reaulu, dla mnie wraz z Hierro.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

ostatnia odpowiedź: 17 października 2015 [3 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pablo80 - RSKZ
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
marco928
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
HDZapora

Ale ja nigdy nie byłem kibicem klubu zagranicznego , tylko ewentualnie sympatykiem:D
Kiedyś nie było takich możliwości obserwacji zmagań za żelazną kurtyną .Ot nasze drużyny w pucharach ,ewentualnie finały trzech europejskich pucharów i tyle było w tv. Sympatyzowało sie to z tym to z tamtym bardzie wg sympatii do nacji czy zawodnika:D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

Zdecydowanie. :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
marco928

Jednak nie zdominowali tym składem piłkarskiej Europy, a zdecydowanie powinni to zrobić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [17 komentarzy tej dyskusji]

Ja uważam że taki skład jaki miał Real wcześniej nikt nie miał: Ronaldo,Figo,Raul,Beckham,Zidane i chyba takiego składu nikt nie zrobi teraz.Nie było słabych punktów jeszcze chyba Roberto Carlos był?

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
marco928

No ale generalnie chodziło o zastrzeżenie numeru. :P
Wg mnie w tylu wielkich klubach na przestrzeni lat, gra taka liczba wspaniałych graczy, że jakby wszystkim zastrzegali numery, to następne pokolenia musiałyby grać z rzymskimi numerami na plecach. :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [17 komentarzy tej dyskusji]

Zrobił bloga czy CR 7 powinien byc zastrzeżony w sensie jego numer,ale on został już legendą i nikomu nie musi udowadniać tego.Raul zakończył karierę:( koniec ery!

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
szakaluch

chyba Roberto Carlos był

Może przede wszystkim... najlepszy lewy obrońca w historii według mnie, te jego rajdy i niesamowita petara w nodze ;D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|5)

komentarz jest odpowiedzią na: [17 komentarzy tej dyskusji]

Ja uważam że taki skład jaki miał Real wcześniej nikt nie miał: Ronaldo,Figo,Raul,Beckham,Zidane i chyba takiego składu nikt nie zrobi teraz.Nie było słabych punktów jeszcze chyba Roberto Carlos był?

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Miasto mistrzów - Kielce

Zrobił bloga czy CR 7 powinien byc zastrzeżony w sensie jego numer,ale on został już legendą i nikomu nie musi udowadniać tego.Raul zakończył karierę:( koniec ery!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [17 komentarzy tej dyskusji]

Co, Raul powinien być zastrzeżony? Chyba o jego numer Ci chodziło. :P Wg mnie mimo wszystko nie. Kiedyś Szakal zrobił nawet bloga poświęconego temu tematowi. Myślę że sam Raul nie chciałby żeby tak się...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
szakaluch
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
marco928

Co, Raul powinien być zastrzeżony? Chyba o jego numer Ci chodziło. :P
Wg mnie mimo wszystko nie. Kiedyś Szakal zrobił nawet bloga poświęconego temu tematowi. Myślę że sam Raul nie chciałby żeby tak się stało. Jak grał w klubie to 7 bezwarunkowo była jego, CR7 grał z 9. Myślę że gdyby został w drużynie, to tak by to zostało, chyba że sam z własnej woli chciałby oddać numer. Nikt by od niego nie wymagał żeby go oddawał, nawet Ronaldo jak przyszedł o to nie prosił. To samo było z Beckhamem jak przychodził do Madrytu. :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [17 komentarzy tej dyskusji]

Raul to jedyny w swoim rodzaju zawodnik:D powinien być zastrzeżony:))

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Miasto mistrzów - Kielce

Ja uważam że taki skład jaki miał Real wcześniej nikt nie miał: Ronaldo,Figo,Raul,Beckham,Zidane i chyba takiego składu nikt nie zrobi teraz.Nie było słabych punktów jeszcze chyba Roberto Carlos był?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [17 komentarzy tej dyskusji]

Ja już tak nie uważam...ani po Raulu, ani po Ronaldo niech nie zastrzegają. Na pewno jakaś wspaniała "7" zagra jeszcze w historii Realu

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
marco928

Chodziło mi o to że tak jakby sam naznaczył CR7 na swojego następce, na tego który przebije jego rekord. Już to było wiadomo dawno przed tym spotkaniem, jednak mimo to dostaje koszulkę od Raula, od jednej z największych legend klubu. Jasne że to było święto Raula. To zdjęcie wg mnie tylko to potwierdza. :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [17 komentarzy tej dyskusji]

Znaczy co ? Na filmiku widać jak dał CR7 koszulkę, ale CR7 nie dał jemu, bo to święto Raula było

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
marco928
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.