Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wzmocnienia w klubach izraelskich

Dwóch Nigeryjczyków, Ugonna Onyekwe i Aloysius Anagonye podpisało kontrakty z drużynami izraelskiej Premier League. Onyekwe trafił po kilkuletniej przerwie do zespołu Bnei Hasharon, podczas gdy Anagonye związał się z ekipą Altshuler Galil Gilboa. Ponadto, Roger Powell został zawodnikiem Hapoelu Jerozolima a Louis Truscott - Ironi Ashkelon.

Michał Fałkowski
Michał Fałkowski

Powrót do Bnei

Mierzący 203 cm Ugonna Onyekwe, urodzony w Londynie lecz mający korzenie i obywatelstwo Nigerii, koszykarz po dwóch latach występów w Hiszpanii powrócił do ligi izraelskiej. Co więcej, zawodnik po raz kolejny związał się z tym samym klubem - Bnei Hasharon. Używając gry słów izraelskie media określiły ten transfer jako "powrót syna do rodziny". A to ze względu, iż słowo "Bnei" w języku hebrajskim oznacza "syn". Nigeryjczyk parafował kontrakt do końca sezonu.

Włodarze Bnei zmuszeni byli dokonać pewnych roszad w swoim składzie ze względu na dwie porażki w dwóch pierwszych meczach sezonu. Ponadto, dwóch podopiecznych Moshe Weinkrantza doznało kontuzji i będą wykluczeni z gry przez najbliższe tygodnie. Chodzi tu o niskiego skrzydłowego Haminna Quaintance’a i centra Shawna Jamesa. Szczególnie dotkliwa jest strata tego pierwszego. W pierwszym meczu sezonu zdobył on 17 punktów i uzbierał aż 13 zbiórek, czym udowodnił swoje nieprzeciętne możliwości. - Bardzo cierpimy z powodu straty Quaintance’a. Zaprezentował się świetnie w pierwszym spotkaniu, lecz później uległ kontuzji. Zanim do nas wróci minie kilka tygodni, a my nie mogliśmy sobie pozwolić na brak stosownego zastępcy. Biorąc pod uwagę obecny rynek, stwierdziliśmy, że najlepszy posunięciem będzie podpisanie umowy z Onyekwe. Znany jest on tutaj, gdyż już raz występował w koszulce Bnei. Liczymy, że będzie w stanie zastąpić Quaintance’a, a po jego powrocie, obaj będą rywalizować o miejsce w składzie i minuty na parkiecie - wyznał dla jednego z izraelskich dzienników szkoleniowiec klubu. Drugi z koszykarzy, James, w ciągu zaledwie dwóch minut na parkiecie rzucił 2 punkty, więc jego brak nie będzie aż tak widoczny.

W sezonie 2005/2006, kiedy to Onyekwe reprezentował barwy Bnei, był najbardziej skutecznym graczem swojego zespołu. Ze średnią 18,7 punktu na mecz zajął również trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców ligi. Dodatkowo, co mecz wzbogacał konto swojej drużyny o 6,4 zbiórki i 1,4 asysty.

Onyekwe to absolwent University of Pennsylvania, którą zakończył ze statystykami 16,5 punktu i 6,4 zbiórki na mecz. Następnie został wybrany w drafcie przez Brooklyn Kings z ligi USBL. Zamiast jednak grać w USA, przeniósł się na Stary Kontynent do Hiszpanii. Broniąc barw zespołu Leon Caja Espana rzucał przeciętnie 17,5 punktu i zbierał 7 zbiórek na mecz. Zawodnik bardzo związał się z Półwyspem Iberyjskim, gdyż w kolejnych latach reprezentował także CAI Saragossę czy dwukrotnie Ciudad de Huelva (2004/2005 i 2007/2008).

Powell w Jerozolimie

Bardzo solidnie, zaledwie po jednym meczu ligowym, wzmocnił się Hapoel Jerozolima. Nowym podopiecznym Roya Goodesa został kolejny, siódmy już Amerykanin w zespole - Roger Powell.

Mierzący 198 cm koszykarz przed obecnym sezonem miał nadzieję podpisać umowę z Chicago Bulls. W drużynie "Byków" spędził całe wakacje solidnie trenują i przygotowując się do rozgrywek. Ostatecznie został zwolniony tuż przed ich rozpoczęciem. Tym samym, licznik meczów Powella w najlepszej lidze świata nadal wskazuje cyfrę "trzy". Tyle gier zawodnik rozegrał w barwach Utah Jazz w sezonie 2006/2007. Rzucił dwa punkty. - To świetnie dla klubu, że udało nam się pozyskać tego gracza. Powell to koszykarz, który jest jeszcze młody a już w tej chwili ma duże doświadczenie. To, że nie udało mu się osiągnąć pułapu NBA o niczym nie świadczy. Wierzę, że dla nas będzie sporym wzmocnieniem. Najważniejsze, że nie mamy luk w składzie - powiedział na łamach izraelskiej prasy Matan Harush, drugi szkoleniowiec w ekipie Hapoelu.

Amerykaninowi lepiej wiodło się na Starym Kontynencie oraz w niższych ligach w Stanach Zjednoczonych. Grał w ekipie Rockford Lightning (CBA), Arkansas RimRockers (NBDL) oraz w Siviglii Wear Teramo. Najlepsze wrażenie pozostawił po sobie w tym pierwszym klubie. W 48 spotkaniach notował wówczas średnio 21,1 punktu oraz 6,7 zbiórki i 1,5 asysty.

W ekipie trenera Rootesa, Powell będzie rywalizował o miejsce na parkiecie z trójką swoich rodaków: Omarem Sneedem, Rahshonem Clarkiem oraz Jordanem Fliegelem.

Niechciany w Portugalii, zagra w Izraelu

Jeszcze dziesięć dni temu Louis Truscott był członkiem zespołu Benfiki Lizbona i grał w koszulce tego klubu w meczu przeciwko Casino Figuera Ginasio. Zdobył w nim 6 punktów, co jednak nie zadowoliło działaczy portugalskiej ekipy. Z koszykarzem rozwiązano umowę za porozumieniem stron.

W ten sposób, po mierzącego 199 cm, 30-letniego Truscotta sięgnęli włodarze izraelskiego zespołu Ironi Ashkelon, który po dwóch meczach ma bilans 1-1. Amerykanin ma wzmocnić pozycję niskiego skrzydłowego, gdyż dotychczas szkoleniowiec Ironi, Adi Azoulay miał do dyspozycji nie prezentujących się zbyt dobrze Ora Eitana oraz Michaela Bitona a w dodatku kontuzji doznał Rahshon Turner. Truscott z pewnością wspomoże klub swoim doświadczeniem, które zdobył występując m.in. na parkietach ligi urugwajskiej, chilijskiej, argentyńskiej, meksykańskiej, boliwijskiej a także rumuńskiej, angielskiej oraz francuskiej. W ostatnim sezonie, grając dla BC Tigru Mures w Rumunii rzucał przeciętnie 20 punktów na mecz oraz dodawał do tego prawie 10 zbiórek.

Kolejny Nigeryjczyk w Izraelu

Piątym, i zarazem ostatnim, zagranicznym wzmocnieniem klubu Altshuler Saham Galil Gilboa został Nigeryjczyk Aloysius Anagonye. Koszykarz parafował umowę do końca sezonu z możliwością przedłużenia na kolejny rok.

27-letni zawodnik, który gra na pozycji silnego skrzydłowego (203 cm) swoją przygodę z basketem zaczął na uczelni Michigan State, stąd posiada także paszport amerykański. Zaraz po lidze uczelnianej, Anagonye znalazł zatrudnienie w Olimpiji Lublana, lecz był to dopiero początek jego tułaczki po różnych klubach europejskich. W sezonie 2004/2005 trafił do Livorno Basket, by następnie grać dla DKV Joventutu Badalona, Premiaty Montegranaro i Entente Orleans 45 (miniony sezon). Znany ze swoich defensywnych umiejętności, zawodnik występował również w lidze NBDL w ekipie Los Angeles D-Fenders (10,2 punktu oraz 5,7 zbiórki). Warto dodać, iż Anagonye jest od trzech lat reprezentantem swojego kraju.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, izraelskie media
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×