Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: pięć setów i ponad pięć godzin. Kei Nishikori wygrał morderczy bój z Pablo Carreno

    Świetnie by było, ale jednak droga wydaje się piekielna. Ograć 3 najlepszych tenisistów ostatnich kilkunastu lat w turnieju Wielkiego Szlema? To byłoby piękne. Symboliczna zmiana warty będzie następowała, ale pewnie nieco delikatniej. Bo jednak gdyby Stefanos ograł całą wielką trójkę to byłoby to prawdziwym wejściem smoka. Nie wiem czy fizycznie jest do tego zdolny.

  • Kamileki lubi Komentarz

    Trzymam kciuki za to, by AO 2019 okazał się turniejem, w którym Tsitsipas pokona trzech wielkich mistrzów : Federera, Nadal i Djokovicia. To byłaby wielka symboliczna zmiana warty, od tak dawna nadaremnie oczekiwana. Jeśli więc to już! to właśnie taka.

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: pięć setów i ponad pięć godzin. Kei Nishikori wygrał morderczy bój z Pablo Carreno

    Gromi bo nic innego nie pozostaje z takimi rywalami...:) Po meczu z Tiafoe mam dokładnie takie samo zdanie - Djokovic to główny faworyt, a po nim Rafa. Novak nie musi mieć kosmicznej formy aby ogrywać Nadala na hardzie, szczególnie 32.5 letniego i po kontuzjach. AO ma dość "martwą" nawierzchnię więc rotacje tu działają bardzo słabo, a piłka nie skacze tak wysoko jak w Nowym Jorku. Lata 2015/2016 można dość łatwo tłumaczyć u Rafy. 2015 rok w pierwszej części (a więc najważniejszej dla niego) były problemy mentalne, ale jesień 2015 była całkiem dobra - finały w Pekinie i Bazylei przegrane z Djokovicem i Federerem, półfinał w Szanghaju i ćwierćfinał w Paryżu po stykowych meczach z Tsongą i Wawrinką oraz półfinał Mastersa w Londynie przegrany z Novakiem. Jedna z najlepszych jesieni w karierze Nadala biorąc pod uwagę na to jak gra on na szybkim hardzie/hardzie w hali. No, a 2016 rok rozpoczął się od finału w Doha, a potem wylot w 1 rundzie z Australii...z Verdasco, a więc jednym z najgorszych możliwych rywali w tej fazie turnieju. Niemniej dość pewny siebie był Rafa w 2016 rok i gdy nadeszła cegła to wygrał Monte Carlo, Barcelonę i...rozwalił sobie nadgarstek co przekreśliło jego szansę na Szlema w tamtym sezonie. Zdołał jednak wygrać złoto w deblu na olimpiadzie i był bliski medalu w singlu. Przegrał na USO stykowy mecz 4 rundzie z Pouille i przedwcześnie zakończył sezon. A od 2017 aż do teraz prezentuje świetny tenis i pomimo kilku urazów wyniki ma wspaniałe - np. osiągnął dziś 7 półfinał na ostatnich 9 Szlemów (od AO 2017 do AO 2019), a praktycznie szanse na półfinał miał w każdym z nich bo te słabsze wyniki to 4 runda i 5-setówka z Mullerem na Wimbledonie 2017 oraz krecz w ćwierćfinale w 5 secie z Cilicem na AO 2018.

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: Rafael Nadal nie dał szans Francesowi Tiafoe'owi. 30. wielkoszlemowy półfinał Hiszpana

    Tsitsipas będzie pierwszym poważnym rywalem i wiele nam powie o formie Rafy. Wyniki są wyborne, ale nie mówią zupełnie nic o dyspozycji Hiszpana. Np. Berdych gdy tylko zaczął sensownie trafiać w kort to omal seta nie urwał. Bekhend wydaje się bardzo przeciętny u Nadala - jak na razie załatwia sprawę serwisem i forhendem.

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: pięć setów i ponad pięć godzin. Kei Nishikori wygrał morderczy bój z Pablo Carreno

    A tak wygląda łączna ilość czasu spędzonego przez każdego z ćwierćfinalistów:

    Nadal - 8 godzin i 38 minut
    Djokovic 9 godzin i 44 minuty
    Raonic - 9 godzin i 57 minuty
    Tiafoe - 11 godzin i 47 minuty
    Pouille - 12 godzin i 5 minut
    Tsitsipas - 12 godzin i 16 minut
    Nishikori - 13 godzin i 47 minut
    Bautista Agut - 14 godzin i 3 minuty

    Jak wspomniałem poniżej, chyba tylko 3 ludzi może to wygrać z większym naciskiem na Novaka, średnim na Rafę i mniejszym na Milosa. Ewentualny triumf Tsitsipasa aż tak bardzo mnie nie zdziwi chociaż jest chyba jeszcze za wcześnie na młodego Greka. Choć tenis gra przepiękny. Byłbym natomiast w szoku gdyby jakiś z pozostałych 4 panów dał radę. Jeśli nic dziwnego się nie wydarze topary półfinałowe powinny wyglądać tak: Djokovic-Raonic, Nadal-Tsitsipas/Agut.

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: pięć setów i ponad pięć godzin. Kei Nishikori wygrał morderczy bój z Pablo Carreno

    Mam nadzieję, że Nishikori jakąś energię zachował, ale nawet jeśli to najważniejszym jest fakt braku argumentów na Novaka. Tenis Japończyka nie robi na Djokovicu żadnego wrażenia. Wprawdzie wygrał Kei na US Open 2014, ale tamten mecz był grany w tragicznych warunkach - było gorąco (36 stopni) i co najgorsze bardzo wilgotno (niedługo po spotkaniu zaczęło lać). W Australii przy ich suchym powietrzu musiałoby być chyba z 50 stopni aby to porównać, a jak wiadomo powyżej 40 stopni w Melbourne się nie gra. To było istne piekło, które usmażyło Novaka, a Nishikori jak na samuraja przystało lepiej je przetrwał. Od tego czasu nigdy już nie wygrał starcia z Serbem przegrywając 14 pojedynków z rzędu w których zazwyczaj był zmiatany z kortu i tylko dwa razy w Rzymie w 2016 i 2018 ładnie powalczył. Dlatego nie mam za wielkich nadziei na ciekawy mecz, a ogólnie z 4 ćwierćfinałów panów które nas czekają jedynie starcie Aguta z Tsitsipasem powinno być interesujące. Zdziwiłbym się gdyby Novak, Rafa i Milos nie odprawili swoich rywali w dość pewnym stylu. Ta trójka to najwieksi faworyci tej imprezy z dużym naciskiem na Novaka, potem Rafę i jednak na świetnie się spisującego Raonica.

  • Kamileki lubi Komentarz

    Nic dodać nic ujać drogi Kamileki,ale naprawde myślisz,że japończyk nie postawi się serbowi.No wiadomo,że Nishikori bywa ,,szklany''.Jeśli jednak zdoła się zregenorować może coś ugra..czyżby znowu 5 setówka.Djokovic ,tez podobno odczuł pojedynek z Miedwiediewem,tam były wymiany czesto skladajace sie z 30-40 odbić.''''''

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: pięć setów i ponad pięć godzin. Kei Nishikori wygrał morderczy bój z Pablo Carreno

    Niby na dwoje wróżyła, ale... Kei już taki młody nie jest, a rywal najtrudniejszy z możliwych. Obawiam się, że może nie dograć tego meczu, albo popłynąć w trzech szybkich setach. Byłbym mocno zaskoczony gdyby jakoś się postawił Serbowi.

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: pięć setów i ponad pięć godzin. Kei Nishikori wygrał morderczy bój z Pablo Carreno

    Przed tegoroczną Australią Nishikori wygrał 18 spotkań 5-setowych w karierze. 2 z nich były w Davis Cupie więc je odliczyłem. Pozostałe 16 spotkań Szlemowych następujących tuż po meczach 5-setowych wygląda tak: 8 wygranych i 8 porażek (w tym raz był krecz, a raz walkower).

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: pięć setów i ponad pięć godzin. Kei Nishikori wygrał morderczy bój z Pablo Carreno

    Ale pojedynek z naszym rodakiem jest jedynym pięciosetowym meczem Nishikoriego który wygrał po kreczu rywala. Jest to wyjątek od reguły, która zdaje się mówić, że Kei jest fantastycznie przygotowany fizycznie - skoro ma taki odsetek wygranych spotkań składających się z aż 5 setów. A w meczu z Karlovicem biega się mniej to prawda, ale naciągać się do serwisów Ivo trzeba cały czas, a to kosztuje ogrom pracy gdy trzeba to robić przez niemal 4 h, a tyle trwało (dokładnie 3h 48 minut) to starcie. Przypomina Japończyk trochę Novaka, może "umierać" na korcie, ale walczyć i biegać będzie do końca. Dzisiejsze spotkanie z Bustą idealnym przykładem.

  • Kamileki lubi Komentarz

    Jak nie przepadam za Japonczykiem, tak niestety nie zgadzam się z Tobą. Odbił w trakcie a nawet przed wywołaniem autu. Pablo biegł w drugą stronę. Niepotrzebnie się zirytował, bo było 8:6!
    Żaden by tego nie oddał.

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: pięć setów i ponad pięć godzin. Kei Nishikori wygrał morderczy bój z Pablo Carreno

    Nishikori po dzisiejszym meczu ma taki oto bilans spotkań 5-setowych: 21-6 - 77,78% wygranych. Z aktywnych tenisistów Japończyk jest najlepszy (nawet Djokovic jest ciut słabszy - Serb ma bilans 29-9 co daje 76, 32%). W całej erze Open jedynie Borg i Kriek częściej wygrywali swoje pięciosetowe batalie - Szwed i Amerykanin legitymują się dokładnie takim samym procentem wygranych - 81.82.
    Jest to o tyle zastanawiające, że Nishikori slynące przecież ze swojego kruchego ciała nie powinien spisywać się jakoś nadzwyczajnie w ciężkich, zaciętych, fizycznych spotkaniach a tymczasem statystyczna rzeczywistość mówi co innego - Kei to profesor długich spotkań i gdy tylko dochodzi do 5-ego seta to drżyjcie rywale.

  • Kamileki lubi Komentarz

    Widziałem trochę Berdycha z Diego. Poza głupią wpadką w pierwszym secie czyścił linie aż miło. Jakieś tam ryzyko że odpali Nadala jest ale w perspektywie całego turnieju chyba wolę Czecha niż małego rycerza, który w zeszłym roku napsuł sporo krwi Hiszpanowi. Tak czy inaczej po tym meczu będzie coś można więcej powiedzieć o szansach Rafy. Rok temu pierwsze 3 rundy też gładko wyglądały a potem już nie było tak różowo.

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: koszmarny podwójny błąd. Fernando Verdasco nie wykorzystał meczboli i przegrał z Marinem Ciliciem

    Roberto może to załatwić znacznie szybciej.

  • Kamileki lubi Komentarz

    Mówisz o słabym meczu Rogera z czym się kompletnie nie zgadzam. Mecz był na bardzo dobrym poziomie o czym świadczą zagrania kończące do UE. Roger 56-17=+39, Evans 28-14=+14. Obydwoje zawodników na dużym plusie. Gdzie można mieć do Feda zastrzeżenia to tie break w pierwszym secie i nie wykorzystanie przewagi przełamania w 2gim secie, ale w tie breaki już zachował się bardzo dobrze. Nie każdy mecz da się kończyć w 1,5 - 2h. Roger nie jest coraz młodszy, a starszy. Nie możesz oczekiwać od niego w każdym meczu najlepszej jego gry. Na pewno nie byl to jego BARDZO SŁABY występ, a co najmniej dobry.

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: łatwe zwycięstwo Rafaela Nadala. Pięciosetowe batalie Alexa de Minaura i Roberto Bautisty

    Agut ma dobrą formę, ale z drabinką trafił fatalnie. Khachanov może okazać się przeszkodą nie do przejścia. Ale zobaczymy. Może kolejna wygrana pięciosetówka? Tylko, że już w następnej rundzie najprawdopodobniej czekać będzie..Cilic. Roberto nigdy jeszcze ćwierćfinału w Szlemie nie zrobił i chyba będzie musiał jeszcze poczekać. Trzeba jednak dodać, że Hiszpan ma sporo pecha. Bo jak wspomniałem - trudna drabinka, ale też niefartowny przebieg spotkań (przegrane wszystkie 3 tie breaki) i stąd po zaledwie dwóch rundach trzeba było grać już łącznie 10 setów.

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: łatwe zwycięstwo Rafaela Nadala. Pięciosetowe batalie Alexa de Minaura i Roberto Bautisty

    VAMOS

  • Kamileki napisał/a komentarz do Zadziwiające sceny na AO. Dwie kobiety pokłóciły się o opaskę tenisistki

    Ach te baby.

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: zwycięski powrót Rafaela Nadala. Kevin Anderson i Grigor Dimitrow stracili po secie

    Nie wiem dlaczego, ale w kokpicie nie pokazuje mi Twoich odpowiedzi na moje komentarze. Muszę zawsze wchodzić w artykuł, a tak przez kokpit byłoby łatwiej. Ale to drobnostka. Wracając do Rafy to jest pewien dobry znak. Dużo żartuje, a zazwyczaj na humor pozwala sobie gdy jest w dobrej formie:)

  • Kamileki lubi Komentarz

    Wiesz, że ja też o tym braku rękawów pomyślałam! I na dodatek mam złe doświadczenia z żółtym Rafą ;-) może lepiej myśleć, że jest pomarańczowy!
    Widziałam 2 sety i trzeci w podświadomości :) i też mam pozytywne odczucia. Dobrze, że mu się przeciwnik stawiał i go trochę przycisnął, bo może się to przydać. Ładne fh po linii, jak już pisałam i dobre poruszanie. Postawa po stracie gema pozytywna, bez łapania się za głowę. Pożyjemy-zobaczymy!

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: zwycięski powrót Rafaela Nadala. Kevin Anderson i Grigor Dimitrow stracili po secie

    Biały to najgorszy kolor dla Rafy. Wimbledon 2007, Wimbledon 2018 no i w Australii w 2017 koszulka była biaława. Trzy niesamowicie wyrównane pięciosetowe mecze przegrane z odwiecznymi rywalami. A przecież była jeszcze pechowa Australia 2012. Koszulka jasna zieleń, ale spodenki...białe. Masz pewnie na myśli szybki wylot w Australii 2016? Ale tam było też więcej białego niż żółtego!
    Duckworth poprzez swój styl serve and volley nie dopuszczał do tego aby Rafa złapał rytm, a mimo to gra była praktycznie bez zarzutu. To dobry znak. Ale Nadal mówił, że czuje się dobrze, a nigdy nie rzuca słów na wiatr. Z jakimś szczęściem do półfinału można by się dowlec...

  • Kamileki lubi Komentarz

    DZIEKUEJMY ANDY! JESTES WIELKI! PRAWDZIWY MISTRZ!

  • Kamileki napisał/a komentarz do Australian Open: zwycięski powrót Rafaela Nadala. Kevin Anderson i Grigor Dimitrow stracili po secie

    Rafa wyglądał dość solidnie. Nie wiem jak daleko zajdzie ale cieszy, że fizycznie jest wszystko w porządku. Poruszał się nadzwyczaj dobrze. Mam nadzieję, że bezrękawnik nie okaże się pechowy. W 2018 w tym outficie były krecze w Australii i w US Open.

  • Kamileki lubi Komentarz

    jak zawsze, Rafa wystraszył się zwycięstwa i pozwolił peakować przeciwnikowi w samej końcówce, kiedy poczułam ulgę, że jeszcze pójdę na 2 godziny w kimę. sama się sobie dziwię, że nie spałam i oglądałam ten mecz z beznadziejnym meczem Stefanosa i nikt mi za to nie płaci. ale ok, Rafael nie był taki znów najgorszy, nawet się zdziwiłam, że udawało mu się czasem zagrać coś z gatunku vintage Rafa(tm) :D

  • Kamileki lubi Komentarz

    Dobra analiza. Patrząc na Murraya od lat i to ciągłe utykanie, pochylone ciało, można się było tego spodziewać. Jest sporym facetem (podobnie Delpo). W ostatnim czasie schudł-pewnie próbowali odciążyć biodro, ale widać, że to nie pomoże. Pamiętam, jak Aga przybrała na wadze i wtedy zgubiła swoją gibkość, a mocy jej to nie dodało. Co do Feda, to nawet gdyby coś złapał, to już zszedł tak daleko, że można uznać, że kończy karierę w dobrym zdrowiu. Co do Djoka to nie wiem. Z zapowiedzi Vajdy wynika, że chcą robić cuda, a to wymaga szalonej intensywności.
    Rafa... Ten to albo skończy jak Andy albo nas zaskoczy i zrobi to na własnych warunkach. Wolę ten drugi scenariusz. Puchar na RG i dziękuję państwu za uwagę! Żal jak mistrzowie odchodzą pokonani przez kontuzję.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

RaFanka

Radosnych i szczęśliwych! Statystycznie poprawnych ;) z dobrą passą dla Rafaela, żebyśmy mieli się z czego ucieszyć! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pottermaniack

"By wszystko się nam rozplątało,
Węzły, konflikty, powikłania.
Oby się trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki,
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki.
Oby w nas paskudne jędze
Pozamieniały się w owieczki,
A w oczach mądre łzy stanęły
Jak na choince świeczki".
Wesołych Świąt i szczęśliwego, Nowego Roku! ;D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
margota

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia,
Rodzinnego ciepła i wielkiej radości,
odpoczynku od codziennych trosk,
Świąt niosących nadzieję na jeszcze lepszy Nowy Rok.
Wszystkim użytkownikom, sportowcom, kibicom ...ludzi dobrej woli
margota

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Nie myślałam, że sobie robisz jaja, tylko raczej, że taką masz intuicję! Dopiero potem zawędrowałam na stronę ATP z całym wywiadem. Też lubię maczkę z uwagi na otoczenie. Rafa oczywiście bardzo w tym pomaga! Turniej w Rzymie jest jednym z moich najbardziej ulubionych właśnie z uwagi na te piękne korty. Po zeszłorocznym fragmencie finału na żywo w Madrycie to jednak to miejsce wspominam na myśl o mączce i Rafie :-)
Vamos Rafa!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Myślałaś, że sobie jaja robię z tym treningiem po meczu ?:) Sprawdziłem o co tam chodziło bo było to dla mnie nieco dziwne- najpierw Rafa coś wyraźnie mówi w stronę boksu, a następnie bierze w ręce telefon...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

Myślałaś, że sobie jaja robię z tym treningiem po meczu ?:) Sprawdziłem o co tam chodziło bo było to dla mnie nieco dziwne- najpierw Rafa coś wyraźnie mówi w stronę boksu, a następnie bierze w ręce telefon i zaczyna pisać. Myślałem, że to coś ważnego, jakieś prywatne sprawy, a nie daj Boże jakiś nowy uraz. Ale zaraz po tym było ujęcie na Moyę, który się uśmiechał gdy odebrał wiadomość więc się uspokoiłem. Ale i tak wciąż mnie ciekawiło o co chodziło więc doczytałem na zagranicznych stronach, że Nadal był niezadowolony ze swojego forhendu i chce go jak najszybciej poprawić :D
Djokovic z lat 2008-2016 raczej wykorzystałby dzisiejszą słabszą postawę Rafy, a z dzisiejszych zawodników to Thiem (ale zdrów i w formie), może właśnie Nishikori który powoli wraca do niezłej gry. Japończyk ma ciekawy styl bo na trawie nie radzi sobie za dobrze, ale lubi grać zarówno na cegle jak i na hardzie. Podobnie jak Wawrinka. Zazwyczaj było tak, że tenisista który radził sobie dobrze na hardzie wolał grać na trawie, a od mączki byli osobni specjaliści. Ale czasy się zmieniają.
To bardzo ważna kwestia o której piszesz: koncentracja. Dlatego trzeba podziwiać Federera, który w latach 2004-2007 miał gigantyczną przewagę nad resztą stawki, a mimo to nie lekceważył swoich rywali i był skupiony na tym aby jak najlepiej grać. Nadal nie dominował nad innymi przez tak długi okres czasu jeśli chodzi o dwie powierzchnie, ale na jednej z wyłączeniem około 2-3 lat (ale to głównie przez kontuzje) dominuje już od 2005 roku i równie doskonale co Roger radzi sobie z utrzymaniem koncentracji. Na pewno czasem jest kryzys i pomimo dość wyraźnego zwycięstwa z Dimitrovem sądzę, że Nadal zagrał dziś słabiej właśnie przez wcześniejsze zmiażdżenie Thiema. Najważniejsze, że jedenastka jest coraz bliżej. Dla niektórych to nudna część sezonu, ale ja zawsze uwielbiam te wiosenne turnieje, wiadomo - głównie z uwagi na Rafę, ale choćby aura pogodowa gdzie wszystko budzi się do życia - jest pięknie :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

ostatnia odpowiedź: 22 kwietnia 2018 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Doczytałam na stronie ATP, że to faktycznie o kort chodziło. Wypuścić 5 gemów i lecieć na trening. Oni są nienormalni ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Fajny komentarz pod wygraną Rafy! Też sądzę, że gdyby po drugiej stronie był ktoś (tylko kto?! ;) ) silniejszy, to Rafa mógłby się zagotować! Zastanawiało mnie co on tam klika od razu na telefonie, ale to co piszesz może mieć sens! Momentami zamykałam oczy razem z Rafą, jak wywalał te fh. Czasem się zastanawiam jak on utrzymuje koncentrację wiedząc, że jest absolutnym faworytem do triumfu? To musi być bardzo trudne zadanie. Mimo, że zawsze powtarza, że ma respekt przed każdym spotkaniem, to po zmasakrowaniu Thiema mogła mu spaść energia. Pomimo, że nie fanuję Fedowi, to uważam go za jednego z najlepszych graczy w historii, może nawet najlepszego, ale to co prezentuje Rafa na mączce jest jakimś absolutnym kosmosem! Nie dziwię się tym którzy nie lubiąc Rafy uznają tę część sezonu za nieciekawą. Rafa na mączce to osobna kategoria tenisa. Pozdrawiam serdecznie i dzięki za wpisy. Lubię Cię czytać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Allez

Tylko nie to! NIE piszcie KROTSZYCH komentarzy, tylko piszcie je tylko tam, gdzie zawsze bedzie je mozna latwo znalezc - a wiec w blogu pod KONKRETNyM tematem. Tak, jak to robi Starigniter.
Albo jeszcze lepiej - wstawiajcie komentarze i pod temat i pod bloga (na boga nie luzem! tylko pod konkretnym tytulem).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Mam prośbę: piszmy albo duuuużo krótsze komentarze, albo zgadajmy się na Skype czy coś takiego ; P

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

Chyba tylko porównali zasadę gry deblowej z rozgrywek ATP do zasady, która będzie obowiązywała w singlu w Mediolanie. Czyli w Mediolanie przy 40-40 to serwujący będzie wybierał kto ma returnować, a w rozgrywkach deblowych w ATP to odbierający serwis mogli wybierać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Hej, rozumiesz o co tutaj chodzi? Oczywiście mowa o turnieju Next Gen ATP Finals.

"
The deciding deuce point, a staple on the ATP World Tour doubles circuit, will feature an exciting new twist as well. In doubles, the receiving team gets to decide who returns. But in Milan, the server will choose.

“We know and have seen the deciding point receiver's choice in doubles. But in keeping with the concept of the event, we thought it would be interesting to see how the server's choice would be viewed and also the mindset of the players having to choose their service side,” Hutchins said.
"

Przecież tam nie będzie gier deblowych, więc co ma niby wybierać serwujący?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

Nadal? Główna przyczyna to słabsze nogi. W tym roku było nieźle (po tym co widziałem w tym roku na Wimbledonie wydaje mi się, że gdyby Rafa przeszedł Mullera to znalazłby się w finale) bo nie było żadnych problemów z kolanami. Ale i bez problemów z kolanami Nadal nie ma już tej potężnej energii co w latach 2005-2010. Wtedy latał po korcie i wolał grać nawet bardziej na trawce niż na hardzie. W tym roku gdy był zdrowy to pokazał, że wciąż może grać dobry tenis na trawie. Przegrał z będącym w życiowej formie Mullerem, a Luksemburczyk prowadził w ćwierćfinale 1-0 z Ciliciem i powinien prowadzić 2-0 w setach, ale przegrał seta w którym był lepszy i się zrobiło 1-1. A Querreya pyknąłby z uśmiechem na ustach i finał wyglądałby tak: Muller - Federer. Trzeba zauważyć, że Rafa z Mullerem grał na korcie nr 1, który jest wyraźnie szybszy od centralnego. Na centralnym Nadal pewnie wygrałby z Gillesem i doszedłby do finału.
Federer ma inny styl od 2014, nie trzyma się już tak bardzo linii końcowej jak kiedyś, częściej atakuje a taka gra nie przynosi aż tylu korzyści na mączce. Wiek też robi swoje i ciężkie, fizyczne batalie na cegle na pewno mu nie służą. Dlatego wyniki po 2012 roku na tej nawierzchni nie robią wrażenia. Od 2013 do 2016 na mączce Fed wygrał 1 turniej ATP 250 w Turcji i osiągnął 3 finały ATP 1000, z czego dwa na szybkich kortach w Rzymie w 2013 i w 2015 oraz jeden w Monte Carlo w 2014(tyle, że w półfinale ograł Novaka który, miał problemy z nadgarstkiem). W tym sezonie jak wiadomo odpuścił wszystkie imprezy. Ale sądzę, że jakieś szanse w 2018 Roger ma. Tyle, że najciężej mu będzie w Garrosie. Granie do 3 setów w tym Szlemie to największe fizyczne obciążenie w tenisie. Myślę, że jak forma będzie i rywale nie uprzykrzą Fedowi życia to może zajść daleko. Ale musi być wypoczęty, raczej na pewno nie zagra wszystkich tysiąców. Po 2011 roku Roger zawsze opuszczał albo Monte Carlo albo Madryt, w 2015 roku miał opuścić Rzym, ale wyleciał w pierwszym meczu z Kyrgiosem w Madrycie i postanowił zagrać w Rzymie. A bekhend Rogera? Na cegle ma o wiele mniejsze znaczenie, tu nie zaskoczy rywali tym zagraniem tak jak na trawie i hardzie. Przeciwnik ma znacznie więcej czasu na odegranie. Ogólnie forhend to kluczowe zagranie na mączce, zawsze dziwiło mnie dlaczego Murray tak słabo gra na mączce mimo, mimo tego że ma fenomenalną defensywę i chyba winą było to że nie ma mocnego forhendu i nie mam na myśli mocnego tylko w sensie dobrego, ale też w sensie siły tego uderzenia. Przecież Szkot tylko w sezonach 2015 i 2016 potrafił zrobić finał na mączce czyli wtedy kiedy imponował formą , a z kolei taki Nadal był w dołku. Stefan Edberg miał cudowny bekhend, cudowne woleje itd. ale jego forhend był jakiś dziwny, taki delikatny (oczywiście był dość efektywny, w końcu wyniki miał wspaniałe) i przez to na mączce radził sobie gorzej. Federer rzecz jasna forhend ma genialny i dlatego nie skreślam go w przyszłości na tej nawierzchni. Ale musi być w formie i musi unikać dużych wysiłków. Nie miałby dziś szans grać trzech pięciosetówek jak w Australii i wygrać całego Garrosa. w 2018 już jedna pięciosetówka dla wiekowego Rogera może sprawić, że następny mecz w Garrosie będzie jego ostatnim.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Jak myślisz: jakie są powody dlaczego z wiekiem Nadal nie gra najlepiej na trawie, a Federer na mączce? I jak powinien wyglądać Szwajcar w przyszłym roku na cegle z nowym backhandem?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

Szefostwo ATP chciało bardziej ujednolicić powierzchnie , twierdząc że to zmniejszy ryzyko urazów tenisistów. Może tak było bo dywan jest szybszy od harda a piłka odbija się niżej. Dywan to nawierzchnia którą można w każdej chwili zdjąć, np. kładzie się rolki materiału z jakiegoś tworzywa sztucznego specjalnie na dany turniej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Szkoda, że nie wyświetliło mi się to jako powiadomienie, bo teraz w internecie długo siedziałem i szukałem tych meczów 5-setowych...
W Erze Open (od French Open w 1968):
Federer AO'17 (R4, SF, F)
Gaudio RG'04 (R1, R2, F)
Kuerten RG'97 (3R, 4R, QF)
Edberg UO'92 (R4, QF, SF)
Borg W'77 (R2, SF, F)
Newcombe AO'75 (R2, QF, SF)
Borg RG'74 (4R, QF, F)
Kodes W'73 (R2, QF, SF)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Federer ma słabiutki rekord (najgorszy z big four) spotkań 5-setowych: 27 wygranych do 20 porażek. Nadal miał do pewnego czasu bardzo dobry bilans, ale w ostatnich czasach ostatnio pogorszył sobie znacznie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

Federer ma słabiutki rekord (najgorszy z big four) spotkań 5-setowych: 27 wygranych do 20 porażek.
Nadal miał do pewnego czasu bardzo dobry bilans, ale w ostatnich czasach ostatnio pogorszył sobie znacznie (porażki w 5 setach na US OPEN 2015, Australia 2016, US OPEN 2016, Australia 2017, Wimbledon 2017) i ma teraz bilans 19 wygranych do 10 porażek.
Murray też ostatnio przegrywał często w 5 setach i ma teraz bilans 23 do 10, czyli nieco lepiej niż Rafa.
Najlepszy bilans z wielkiej czwórki ma Djokovic - 28 zwycięstw i 9 porażek.
Co ciekawe najlepszy bilans z aktywnych tenisistów ma Tommy Robredo: 17 wygranych i tylko 5 porażek.

Chyba, że miałeś na myśli o rekordową ilość grania spotkań 5 setowych na jednym turnieju. Nikt ze zwycięzców Wielkich Szlemów nie grał czterech meczy 5-setowych, ale 3 mecze tak jak Federer grało kilku tenisistów. Wiem, że Edberg podczas US Open 1992 albo Kuerten podczas Garrosa w 1997. Natomiast najwięcej gemów ze zwycięzców Szlema zagrał Ivanisevic - 299, podczas Wimbledonu 2001. Federer w tegorocznej Australii zagrał łącznie 258 gemów- sam liczyłem, chyba bez pomyłki, jeśli chcesz możesz też sobie policzyć:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

ostatnia odpowiedź: 15 lipca 2017 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Federer wygrywając w tym roku tytuł w Australian Open rozegrał 3 pięciosetówki. Wiesz może jak on wypada na tle innych? Ustanowił rekord?
Jeśli coś wiesz na ten temat, to jesteś królem statystyk ; J

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.