Spryciarze z FIM-u.

autor: kordekk | 2014-03-01, 11:43 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
  Drugi raz podczas tej przerwy zimowej słyszymy o zakazie łączenia występów żużlowców z SGP i SEC i drugi raz ta decyzja jest odwoływana/przekładana. W co gra FIM i BSI? Tajemnicą poliszynela jest, że chodzi o pieniądze.

Ich czas samodzielnego 'trzepania' forsy ze speedway'a się skończył i nie za bardzo chcą się z tym pogodzić. Bzdurne zakazy, ograniczenia: nic dziwnego, że kibice chcą wprowadzić w życie akcję "pusty stadion" na zawodach, sponsorzy się wycofują. Mam nadzieję, że niedługo wycofają się też polskie miasta, a przynajmniej przestaną dawać się naciągać na milionowe prawa do organizacji. W tej chwili my, Polacy mamy taką siłę, że spokojnie byłoby to możliwe. Pytanie tylko, czy chcą tego prezesi.

Obecnie FIM niby przełożył ten zakaz, ale nie - jak mówią - z "troski o dobro sportu", a jedynie po to, by zabierać One Sport-owi argumetny w ewentualnej rozprawie. Bo w takowej, jak zaznaczył Jan Konikiewicz, polska firma stoi na wygranej pozycji. Powiedział jasno: ten przepis jest niezgodny z prawem! Wydaje mi się, że w przypadku wprowadzenia go za rok, nawet jeszcze przed podpisywaniem przez zawodników Entry Form, nadal nie bedzie legalny. Bo jak można zawodnikowi startować w jakichś zawodach, jeśli jest zaproszony? To jego prywatna sprawa, gdzie jeździ i zarabia pieniądze, a zakaz łączenia startów w jakichkolwiek rozgrywkach w takim świetle brzmi jeszcze bardziej absurdalnie.

Wszystkie te działania na szkodę czarnego sportu sprawiają, że coraz częściej mówi się o odłączeniu żużla z FIM, gdzie jest lekceważony, pomijany i, jak się wydaje, staje się tam coraz bardziej niszową dyscypliną. Bo to NIE dzięki nim mamy mocny turniej par (bo MEP z roku na rok tracił na prestiżu), 'zarażony' żużlem Eurosport, który pokazuje SEC, SBP, a od tego roku też Elitserien do bodaj 71 krajów na świecie, gdzie oglądają go w sumie miliony osób. Może być lepsza promocja tej dyscypliny na całym świecie? To wszystko zawdzięczamy polskiemu pomysłowi i pieniądzowi.

Pytanie tylko, czy ta samodzielność żużla w ogóle jest możliwa. Czy Dania, Szwecja, Australia zgodzą się na takie rozwiązanie? Czy zawodnicy też będą za? I wreszcie, czy FIM ten sport odda tak po prostu? Myślę, że zorganizowanie nowej federacji, odpowiednich działaczy, sędziów byłoby bardzo trudne.

Kolejne świetne rozwiązanie mające zwiększyć widowiskowość dyscypliny - przelotowy tłumik i kolejna bezsensowna przeszkoda. Z tym, że tu przekręt czuć na odległość. Bo jak wytłumaczyć, że w pierwszych próbach urządzenie wypadło wspaniale, a później już miało nigdzie nie opisaną wadę konstrukcji!? Następna sprawa, która powinna wylądować w sądzie. Jeśli tylko pozytywnie wypadną testy Przemysłowego Instytutu Motoryzacji. Działacze FIM-u wzięli kasę i teraz nic nie mogą homologować, żeby King wyprzedał wszystkie tłumiki z magazynów.

Jakie jest Wasze zdanie: czy tłumik skontruowany przez Leszka Dembskiego powinien być dozwolony w polskich ligach? O tym też niedługo napiszę.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.