Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Jeżeli ta sytuacja nie wynika z innych, lepszych propozycji dla Lijewskiego (sztab u Rombla?), to moim zdaniem Wybrzeże strzeliło sobie w kolano. To miał być długi trenerski projekt w Gdańsku, a szkolenie młodych wyglądało tam bardzo obiecująco. Jezeli władze klubu marzyły z tym składem o znacznie wyższym miejscu w lidze, to chyba nikt tam nie mierzył sił na zamiary. Smutne jest to, że w Polsce prezesi nie patrzą na to w ten sposób, że wszystko wymaga czasu i pracy, tylko kierują się chęcią natychmiastowego sukcesu. A to tak nie działa. Niestety Superliga podąża tutaj niechlubną drogą piłkarskiej ekstraklasy, gdzie wyrzuca się trenera po kilku meczach, choć facet miał budować pierwsza drużynę i może jeszcze system szkolenia w klubie w perspektywie lat. Myślę, że ta decyzja odbije się Wybrzeżu czkawką. Ciekawe jak zareagują na to zawodnicy, bo wydaje się, że w zespole była chemia, a Lijewski był tego ważną częścią.

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Dlaczego te leśne dziady nie mają za grosz honoru i poczucia, że ich czas dobiega końca? Są przyspawani do stołków bardziej niż niejeden polityk. Bardzo smutne jest to, że oni żyją w przeświadczeniu, że działają na korzyść piłki ręcznej. Tymczasem jest wprost przeciwnie - ich indywidualne interesy przesłaniają im faktyczny stan polskiego handballa, który jak wszyscy tutaj wiemy jest dramatyczny. Zaczynam wątpić czy ktokolwiek jest w stanie rozgonić to towarzystwo wzajemnej adoracji i, szczerze, kolejki chętnych tutaj nie widzę. Jedyny kto przychodzi mi na myśl, to grupa orłów Wenty, być może na czele z najbardziej prężnym Szmalem. Ta grupa ma autorytet środowiska i społeczeństwa, wie jak wyglada nowoczesne zarządzanie i handball na zachodzie, może to czas żeby oni wyszli z mocną i inicjatywą i uwolnili polski handball od tych egocentrycznych aparatczyków.

  • Cbc napisał/a komentarz do Zmiana trenera w Azotach. Bartosz Jurecki na innym stanowisku

    Ciężko oprzeć się wrażeniu, że w Puławach funkcja dyrektora sportowego to coś w rodzaju "miękkiego lądowania" po zwolnieniu z funkcji trenera. To również potęguje wrażenie, że do funkcji dyrektora sportowego nie trzeba mieć żadnych wyjątkowych umiejętności ani kwalifikacji np. organizacyjnych czy menedżerskich, które odróżniałyby to stanowisko od bycia trenerem. Karuzela się kręci, tylko uczestnicy zamieniają się miejscami.

  • Cbc napisał/a komentarz do Marcin Górczyński: Zwolnienie Przybeckiego to kompromitacja ZPRP (komentarz)

    Ile jeszcze kompromitacji będziemy musieli przetrawić, żeby odbić się od dna i zacząć budować nową reprezentację i nowy związek na normalnych zasadach?

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Jakkolwiek by nie oceniać Przybeckiego to działania związku nie mają nic wspólnego z profesjonalizmem i powagą, które są raczej wymagane na poziomie takich organizacji.

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    I zawsze, niezależnie od klubu i okoliczności, ta sama wymówka - „względy osobiste”...

  • Cbc napisał/a komentarz do Kontrowersyjny pomysł IHF. Ryzykowna taktyka ma być zakazana

    Nikt Cię na tym forum na siłę nie trzyma. Nikt też nie będzie żałował jak wrócisz do komentowania spraw tenisowych.

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Jedno zdanie Bertusa i jazda na Malchera. Gratulacje, sami specjaliści od negocjacji.

  • Cbc napisał/a komentarz do Bez rewolucji w bramce Gwardii. Adam Malcher prawdopodobnie zostanie w Opolu

    Jeżeli nie do Vive, ani ewentualnie do Wisły (chociaż wiadomo, że nie było takiego tematu), to w Polsce raczej żadne inne przenosiny nie wchodzą w grę.

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Wielka szkoda, bo Tolek to świetny gracz i na pewno będzie go w Opolu brakowało. Jednak transfery w sporcie są naturalne, więc trudno komuś blokować chęć zmian. Dziękujemy za te lata spędzone w Opolu i życzymy powodzenia!

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Cały czas za dużo podań w poprzek boiska. A Przytuła jak będzie się tak dalej rozwijał to przed nim wielka kariera. Ma naturalny ciąg na bramkę, fantastycznie się go ogląda.

  • Cbc napisał/a komentarz do Bertus Servaas potwierdza: Adam Malcher nie zagra w PGE VIVE Kielce

    Sam stawiasz tezy i sam je sobie udowadniasz. Samograj, gratuluję.

  • Cbc napisał/a komentarz do Bertus Servaas potwierdza: Adam Malcher nie zagra w PGE VIVE Kielce

    No ciekawe dlaczego rozmowy skończyły się fiaskiem. Wydaje się, że na obecnym etapie kariery lepszej oferty Adam nie dostanie, chyba, że miałyby to być dolne rejony Bundesligi, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że Jogi zdecydowałby się na wyjazd za granicę. Czyżby wizja rozwoju handballu w Opolu była tak ciekawa i kusząca?

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Musze przyznać rację Wojciechowi Nowińskiemu, który w trakcie turnieju w Hiszpanii zwrócił uwagę na ewidentną nadwagę Przybylskiego i Szczęsnego. Szczególnie widoczne jest to u tego pierwszego, a jak dla mnie to niedopuszczalne dla jakiegokolwiek profesjonalnego sportowca, a już szczególnie dla tego, który ma reprezentować kraj.

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    No i jest problem. Jedyna opcja to łatanie środka Zarzyckim i Kawką, a wiadomo, że to nie to samo co Mokrzki. Morawski jest niestety słabiutki, po sezonie Gwardia powinna się z nim pożegnać. Zieniewicz grał jakies skromne minuty, więc nie wierzę, żeby nagle miał odpalić. Podobnie ze Skraburskim, choć tu jest chyba nieco lepiej niż z Zieniewiczem. Cały czas brakuje drugiej lewej ręki na rozegraniu, to nie jest pierwszy sezon z takim problemem, szkoda, że nikogo nie ściągnięto na tę pozycję. Duet Kuptel - Skórski będzie teraz miał ból głowy. Bez Mokrego dla mnie walka o czwórkę jest nierealna.

  • Cbc napisał/a komentarz do Przetrzebiona reprezentacja. Dwóch podstawowych kadrowiczów nieobecnych w Hiszpanii, będą debiuty

    Niestety red. Wojs ma rację pisząc, że to byłby moment do debiutu Patryka Mauera, gdyby ten nie zrobił sobie przerwy od reprezentowania kraju. Szkoda...

  • Cbc napisał/a komentarz do Druga młodość Martina Galii. Czech ma oferty z Bundesligi

    Z przyjemnością się patrzyło na grę Galii na turnieju w Opolu. Gość potwierdza swoją klasę każdą interwencją. A przy tym stanowi ogromną wartość dodaną dla całej drużyny, bo dawno nie widziałem żeby doświadczony zawodnik tak ganił i motywował swoich młodszych kolegów.

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    To już kolejne potwierdzenie, że Opole sprawdza się zarówno pod względem kibicowskim, jak i organizacyjnym. Poza szeregiem meczów ligowych (nie tylko Gwardii) i tym udanym turniejem, trzeba wspomnieć chociażby Klubowe Mistrzostwa Świata w siatkówce. Oby tak dalej.

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Brawo za zwycięstwo. Polacy zagrali znacznie lepiej niż wczoraj, szczególnie mowa o obronie w pierwszych fragmentach meczu. Gratulacje przede wszystkim dla skrzydeł (Daszek, Czuwara, Moryto) i bramki (Kornecki). Niestety druga linia u nas nie istnieje. Można było odnieść wrażenie, że podania w poprzek boiska między naszymi rozgrywającymi mogą trwać w nieskończoność; kompletnie nic z nich nie wynikło. Brakowało przede wszystkim prostych akcji rzutowych z drugiej linii. Dużo sytuacji w których aż prosiło się o rzut, a szło podanie i kolejna akcja rozgrywana była bardzo powoli. Jedyny plus dla rozegrania to dogrania do Syprzaka, który dzisiaj fajnie powalczył. Jeszcze raz powtórzę: szkoda, że nie potrafimy zagrać elementarza handballu czyli krzyżówki z rzutem na bramkę. Na koniec: super, że tego typu impreza zagościła w Opolu, oby więcej takich imprez.

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Życzę naszym jak najlepiej, ale bazując na wrażeniach z wczorajszych meczów, to szanse są niewielkie. Oby zagrali lepiej, bo Rumuni jakościowo zagrali o poziom wyżej z lepszymi niż Japonia Czechami.

  • Cbc napisał/a komentarz do 4 Nations Cup: Polacy zagrają w finale z Rumunami

    "Mecz nie należał do wielkich widowisk". Może i tak, ale jezeli tak pan redaktor określił ten mecz, to Polska - Japonia to był mecz klas podstawówki 1a z 1b. Świetnie sie go oglądało, szkoda, że nie był dostępny dla szerszej publiczności. Z przyjemnością mozna było zobaczyć jak teraz gra średnia - wyższa półka europejskiego handballu. Dynamika, zaangażowanie, pomysł w ataku, zdecydowanie w obronie. Szkoda trochę Czechów, którzy dzielnie walczyli do końca. Po stronie Czechów świetny Galia i Bečvar, u Rumunów Racotea i Cabut. Niestety, ale Rumuni nas jutro rozjadą, jeżeli zagrają na takim poziomie jak dziś.

  • Cbc napisał/a komentarz do 4 Nations Cup: zwycięstwo wyszarpane Japończykom. Polacy w finale

    Śmieszne to jest, że „młody, utalentowany” polski środkowy rozgrywający nie potrafi przez cały mecz zaproponować jednej porządnej, kreatywnej zagrywki.

  • Cbc napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Męki straszliwe. Za nic nie ma koncepcji w ataku, dzisiaj nawet to sławetne jugo Przybeckiego nie istniało. Zero pomysłu, przykro się na to patrzyło. Żebyśmy nie potrafili zrobić 2 krzyżówek to jest dramat. Zagrać na dwa koła, cokolwiek co by rozruszało kreatywnie atak... Jedyny plus dzisiaj to Kornecki i Moryto. Zwolennicy Kowalczyka w kadrze dzisiaj dostali odpowiedź. Zejście do prawej i zero koncepcji. Ani zwodu, ani rzutu... Czuwara ostatnio tyle przestał chyba na apelu w szkole, po co on w ogóle wchodził na boisko? Przybylski ciężki jak tir. Może będzie coś ze Szczesnego, ale musi dużo grać w klubie. Nie dość, że mamy chude lata jeśli chodzi o nowe pokolenie graczy, to jeszcze trener nie wie co ma z tym zrobić. Przed nami bardzo daleka droga.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.