• Sportowa eutanAzja czyli nie ma radości bez bliskości

    Pamięć ludzka jest wybiórcza. Szczególnie ta sportowa. Niewielu zapewne pamięta jaką średnią legitymował się Adam Skórnicki w 1996 roku, o kręconych przezeń "bączkach" czy frędzlach na żużlowym garniturze wie zaś każdy. Ot, ludzka natura...W czasach, gdy studiowanie nie było jeszcze obowiązkiem, byłem (…)

    Więcej

  • Historia jednego biegu czyli wbrew regułom matematyki

    Czy możliwe jest, by niedoświadczony zawodnik z mizernymi wynikami w minutę został bohaterem na miarę złota? Jeśli różnica między 49 a 41 może wynosić cztery (słownie: 4), to i takie cuda są możliwe...Między 30 września a 7 października 2007 roku najczęściej używaną liczbą, i to w każdym możliwym przypadku, (…)

    Więcej

  • Ludowa Liga Żużlowa czyli generalne porządki

    W niedzielny poranek, jak co tydzień - tuż po przebudzeniu - udałem się z kubkiem herbaty z cytryną przed telewizor. Włączyłem go pospiesznie, bo już od dwóch minut miał być emitowany mój ulubiony Teleranek. Usiadłem i... osłupiałem.Zamiast koguta na ekranie ujrzałem posępnego pana. W ostatniej chwili (…)

    Więcej

  • Neverending story czyli Mam Talent!

    Od czasu do czasu do świadomości ludzkiej dociera, że na świecie dzieją się rzeczy, które nie śniły się filozofom. Kwietniowego dnia 2001 roku zdarzyła się coś niesamowitego - czas stanął w miejscu...Leszno. Hala Trapez. Mecz o trzecie miejsce Mistrzostw Polski Juniorów Starszych w koszykówce. Bartosz (…)

    Więcej

  • Szlifierz diamentów czyli mam na to certyfikaty cztery

      Powiew ciepłego wiatru leniwie faluje zielonymi liśćmi, wiosenne słońce lśni na tafli pięknego stawu, na którym wynurza się tajemnicza wyspa. Pawłowice. To wymarzone miejsce na spacery, ale i na... szlifowanie diamentów.W zbiurokratyzowanym sporcie kibic staje się najmniej ważnym ogniwem żużlowego (…)

    Więcej

  • Niezłomnym Fanom Żużla czyli logiki jak na lekarstwo

    W sobotnie wieczory, gdy zmrok zakryje już wszelkie sportowe emocje, zasiadam czasem przed telewizorem.Widzieliście to? Wielkimi krokami zbliżał się czas przyznawania szpitalom pieniędzy na leczenie. NFZ wyznaczył reguły i trzeba się podporządkować. Trudno. Prezesi szpitali głowili się, jak ominąć regulamin (…)

    Więcej

  • Łaska kibica na pstrym koniu jeździ czyli stranieri subaerati

    Na trzecim okrązeniu wokół zielonej murawy stadionu imienia Alfreda Smoczyka Nicki Pedersen rycerską szarżą wyprzedza prowadzącego Jarosława Hampela. To już piętnasty bieg, a na stadionowym telebimie lśni, jak księżyc nocą, wynik - 43:41. Kilkanaście sekund później Duńczyk, jak wściekły byk na corridzie, (…)

    Więcej