Bydgoszcz pragnie koszykówki!

autor: BudzikBDG | 2014-10-13, 12:52 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
12.10. 14r. - dzień po pierwszym wygranym oficjalnym meczu w Artego Arenie w Bydgoszczy. Wygranej absolutnej, nie podlegającej żadnej wątplowości i wygranej, która ucieszyła wszystkich sympatyków koszykówki w mieście nad Brdą. Dlaczego tak zaznaczam tą datę? Otóż jest to data o tyle ważna, że przekonałem się jak bardzo bydgoszczanie pragną koszykówki. Drużyna Asotrii - przebudowana od zawodników po samego trenera, który jeszcze niedawno biegał na boisku, będąc prawdziwą legendą bydgoskiego klubu, drużyna, która w tym sezonie nie ma prawa (przynajmniej na papierze) nic osiągnać, drużyna, który ma jeden z najwierniejszych klubów kibica w całej Polsce, w końcu drużyna, która dla mieszkańców jak się okazuje ma bardzo dużą wartość. Godzina 17.20 przed halą zaczynają spotykać się grupki ludzi snujących wspomnienia o grze Astorii na "Królówce" oraz niesamowitych emocjach związanych z grą tej ekipy w Ekstraklasie na Łucznice. Mało tego pojawiają się starsze osoby z szalikami Astorii, a nawet trąbkami (których de facto nie można na hali używać), które z radością idą obserwować mecz swojej drużyny w nowej, pięknej hali. Godzina 17.50 wszystkie miejsca, które przeznaczone są dla kibiców zajęte. Ludzie stoją, ale nie są źli, zdenerwowani wręcz przeciwnie cieszą się, że ich drużyna doczekała pięknej hali. Mecz się zaczyna, ludzie krzyczą, cieszą się każdą akcją, wspominają stare dobre czasy bydgoskiej koszykówki i mówią wprost - w Bydgoszczy musi być koszykówka na wysokim poziomie, MY TEGO CHCEMY. MY młodzi, MY starsi, kobiety, mężczyźni, fani koszykówki, sportu, wszyscy. Dziękujemy Artego za wsparcie drużyny, dziękujemy miastu za naprawdę piękną hale do rozgrywania meczów, w końcu dziękujemy chłopakom za emocje w meczu z Rosą i... chcemy więcej. Chcemy wspaniałych meczów, pięknych zwycięstw i mam nadzieję, że dzięki wsparciu Artego w perspektywie najbliższych lat awansu do ekstraklasy, bo Bydgoszcz jest miastem koszykówki - to widać po radości ludzi, którzy przychodzą na mecze zarówno dziewczyn, czyli drużyny Artego Bydgoszcz jak i naszej kochanej Astorii.
Jedno jest pewne jeśli będziemy dbali o ten piękny sport w Bydgoszczy nasza "mała Łuczniczka" będzie miejscem niesamowitych wspomnień oraz emocji, które będą żyły w nas przez najbliższe lata.

We love Basket, we love Astoria!!

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.