Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wojciech Serafin: Trudno się gra przy tylu kontuzjach

Trefl Gdańsk, który w tym roku wywalczył awans do PlusLigi miał w siatkarskiej ekstraklasie rywalizować nawet o pierwszą czwórkę. Beniaminek spisuje się jednak znacznie poniżej oczekiwań, na półmetku rozgrywek zajmując lokatę w ogonie stawki 10 zespołów. - Gramy słabo przez kontuzje, ale największym problemem jest nastawienie psychiczne - ocenia przyjmujący Trefla Wojciech Serafin.

Ag Sta
Ag Sta

W tym roku Trefl Gdańsk bez większych problemów wywalczył awans do PlusLigi. Chociaż w siatkarskiej ekstraklasie miał walczyć nawet o czwartą lokatę, jak na razie spisuje się dużo poniżej oczekiwań. - Nie jest łatwo grać kiedy brakuje podstawowych zawodników - mówi Wojciech Serafin, przyjmujący beniaminka z Pomorza.

Zdaniem zawodnika większy problem leży jednak w nastawieniu psychicznym. Zawodnicy, którzy dołączyli do drużyny mieli "ciągnąć grę", a tymczasem stopniowo wykruszają się oni z powodu kontuzji. - Ci, którzy mieli tylko pomagać, nagle stają się najważniejsi. Mają zdobywać punkty, zagrywać, przyjmować i blokować. Podczas treningów grają po drugiej stronie siatki, a nagle mają zmienić miejsce. To nie jest łatwe i potrzebne jest zagranie od początku - wyjaśnia siatkarz w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim.

Kiedy drużynie nie idzie, często w zespole dochodzi do kłótni, do można było ostatnio zauważyć w gdańskim zespole. - To zostało wyolbrzymione. Nie ma żadnych animozji pomiędzy nami - zapewnia Serafin podkreślając, że chociaż czasami podczas meczu zdarza się, że padną ostre słowa, już na kolejnym treningu wszystko wraca do normy.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Dziennik Bałtycki
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×