Gdzie jest medal?

autor: Kulozęby_Tony | 2014-02-18, 01:45 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Gdzie jest medal? 

Kadra Lotników na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Sochi

  • Nasze oczekiwania i apetyty zostały w ostatnich dniach mocno pobudzone przez Kamila Stocha, „lotnik z Ząbu” dwukrotnie doleciał na mieniący się złotymi kolorami Olimp.
Sukces ogromny i rzadkiej urody zarówno dla samego Stocha jak i polskich skoków narciarskich. Do tej pory takim dubletem mogli poszczycić się Matti Nykänen i Simon Ammann, a my mogliśmy jedynie zazdrośnie zerkać w kierunku Finów i Szwajcarów. Stąd Igrzyska w Sochi powinny nam się kojarzyć niezwykle pozytywnie, zresztą mamy jeszcze dwa inne powody do dumy i radości.

  • No właśnie, wracając do tematu „apetyt rośnie w miarę jedzenia”, gdzieś w zasadzie zapodział się ‘nasz’ medal w rywalizacji drużynowej.
Na przestrzeni ostatnich dni przy okazji każdego sukcesu Kamila Stocha w zawodach indywidualnych, w komentarzach pojawiały się zestawienia punktowe nieoficjalnej rywalizacji drużynowej. Kibice widać byli już myślami przy konkursie zespołów narodowych i skrupulatnie podliczali nasze szanse. Wnioski płynące z tych rachunków, przy formie jaką prezentowali nasi rywale, miały prawo napawać nas optymizmem. Co więcej masmedia również stymulowały naszą zbiorową wyobraźnię, eksperci jak i Ci którzy z byciem ekspertem mają niewiele wspólnego jednomyślnie widzieli nas pudle. Szybko więc przy założeniu, że nasi będą skakać równo i na swoim poziomie, doszliśmy do wniosku że medal mamy pewny. Pytaniem otwartym była tylko kwestia koloru jaki nam przypadnie w tych zmaganiach. W celu utwierdzenia się we własnych przekonaniach szybko wyciągaliśmy wnioski i snuliśmy daleko idące oceny:
- Austriacy mieli być bez formy,
- Niemcy nierówni,
- Norwegowie mieli nie stanowić dla nas zagrożenia,
- Słoweńcy, Kranjec kontuzjowany to sobie nie poskaczą,
- Czechów nikt nawet nie wymieniał na poważnie,
- jedynie doceniano Japończyków na czele z „latającym Samurajem”, który jest jak wino.

  • Wszyscy byliśmy tak przeświadczeni o możliwościach naszych lotników, że zapomnieliśmy zasadniczych kwestii. Po pierwsze rywalizacja drużynowa znacząco różni się od indywidualnej. Odpowiedzialność i presja rozkłada się już na cztery osoby, a nie jak do tej pory na każdego z osobna. Skoczkowie muszą stworzyć jeden organizm, w którym każdy z czterech trybów ma ważną funkcję do spełnienia. Stąd nijak ma się wyciąganie wniosków na podstawie rywalizacji indywidualnej, gdzie każdy skacze i pracuje na własne konto. Świadomość tego, że od mojego skoku zależy sukces całej drużyny czasem potrafi skutecznie podciąć skrzydła. Z drugiej strony jest też grupa skoczków, która swój potencjał i wartość pokazuje dopiero w rywalizacji zespołowej. 
Po drugie, dotychczasowe konkursy pokazały, że de facto mamy trzech równo skaczących zawodników. Brak tego czwartego mógł, a w zasadzie powinien budzić nasz niepokój.
Jak wspominany organizm może dobrze funkcjonować skoro jeden z jego trybików nie pracuje tak jak należy. Niemniej staraliśmy się tego faktu nie dopuszczać do świadomości, chcieliśmy widzieć i wierzyć inaczej.

  • Ostatecznie skończyło się na czwartym miejscu i medalu nie ma, jest natomiast rozczarowanie i niedosyt. 

„Liczyłem na złoty medal - mówi Wojciech Fortuna, mistrz olimpijski z Sapporo.”


Ci których nie docenialiśmy pokazali się dziś z bardzo dobrej strony a Japończycy zrobili w zasadzie to co wszyscy przewidywali. W związku z tym zabrakło miejsca dla nas, pretensję możemy mieć jedynie do siebie samych. Nasi rywale wspięli się na szczyt swoich możliwości i skakali daleko przy zachowaniu dużej regularności.
Nam zabrakło po trochu równości i w dużej części czwartego zawodnika w tej układance. Teraz możemy jedynie gdybać co by było gdyby, czasu jednak nie cofniemy. Niemniej rodzą się pewne konkluzje o których warto wspomnieć: czy Piotrka Żyłę przypadkiem nie przygniotła presja w pierwszym skoku?, czy pozostali nasi skoczkowie mogli być nieco równiejsi?.

  • Mimo wszystko, nie powinniśmy płakać z powodu tej czwartej lokaty. Warto przy okazji przytoczyć, że przed czteroma laty w Vancouver byliśmy na szóstym miejscu, nomen omen przed nami uplasowali się Japończycy. W myśl angielskiego powiedzenia „step by step” widać zatem progres. Malkontenci będą narzekać, że to za wolno, że teraz była doskonała szansa, że dokonano złej selekcji. Prawda jest natomiast taka, że teraz jako drużyna nie zasłużyliśmy na medal. Przed naszymi skokami kolejne wyzwania i niewątpliwie mamy potencjał, który pozwala nam z optymizmem patrzeć w przyszłość, również pod kątem zawodów drużynowych. 
Zimowe Igrzyska w Sochi zapamiętajmy jako niezwykle udane dla naszych skoków, naszej kadrze i sztabowi szkoleniowemu udało się osiągnąć duży sukces, który będzie w kolejnych latach przynosił profity. Musimy jedynie uzbroić się w odrobinę cierpliwości, w sporcie na wszystko potrzeba zawsze odrobiny czasu. Przyjdzie jeszcze taki czas w którym ten medal znajdzie się.
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
21 GUNS

Nie udało się i trudno.Może nauczmy się cieszyć,a nie tylko narzekać...Ręce w górę kto liczył,że 4 złote medale zdobędziemy...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wislok

Wyniataczu nie życzę sobie oceniania mojej dojrzałości emocjonalnej. Myślę,że w przeciwieństwie do Ciebie mam podstawy by to stwierdzić- że Żyła zawalił skok. Jakoś nie czepiasz się jak inni piszą,że Norwegowie zawalili start itd. Wymiatacz, czy w swoich obserwacjach nie jesteś zbyt wybiórczy??

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [10 komentarzy tej dyskusji]

Komentarz usunięty przez użytkownika

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wislok

Przepraszam to moja wina, jak widać nie zauważyłaś mimo mojego długiego stażu na forum,że mam w zwyczaju nawet odnosząc się do czyjegoś komentarza piszę rzeczy ogólne nie skierowane konkretnie do tej osoby. Postaram się tego nie czynić więcej w odniesieniu do Ciebie.
Moim zdaniem stwierdzenie,że Piotrek zawalił skok nie jest żadnym wbijaniem klina w drużynę. Żyła jak mężczyzna sam powinien to przyznać. W konkursie drużynowym potrzeba ośmiu równych skoków, przy braku pechu rywali(zepsuty skok , upadek) nie można myśleć o medalu przy takim skoku jak Żyły. Sportowiec musi być odporny, jak sobie nie radzi z krytycznymi słowami to od tego są fachowcy zwani psychologami. Zresztą my nie mówimy o dziecku,a takie mam wrażenie czytając twój post. Życie bywa brutalne. Tajner powiedział prawdę- skok Żyły odebrał nam szansę na medal. Tak jak skok Kranjca Słoweńcom . Czwarte miejsce jest bardzo dobre ,co pisałem wczoraj na swoim blogu. Z wszystkimi tezami autora tego wpisu się zgadzam i podzielam, zresztą pisałem podobnie.
P.S. Nie uważam relacji z Tobą za "trudne" , o ile udzielanie się na forum i pisanie komentarzy można nazwać relacją :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [10 komentarzy tej dyskusji]

Odpowiadasz mi czy "internetowi"? Ja wiem, że relacje między nami są "trudne", ale w którym miejscu nazwałam kogoś hejterem? Nie o tym był ten post. Zaczełam od wywiadu Kruczka, chciałam na niego zwrócić...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-f-iolka

Odpowiadasz mi czy "internetowi"? Ja wiem, że relacje między nami są "trudne", ale w którym miejscu nazwałam kogoś hejterem? Nie o tym był ten post. Zaczełam od wywiadu Kruczka, chciałam na niego zwrócić uwagę (mam prawo do własnych przemyśleń) - nie zdejmuję odpowiedzialności z Piotrka, on też dlugo będzie pamietał ten konkurs. Bardziej odpowiada mi postawa Łukasza Kruczka, Kamila - oni wiedzą, jak łatwo czasami coś zawalić - szczególnie, gdy chce się coś udowodnić. Pamietam dużo bardziej "dramatyczne zawalenia". Porażki też uczą, a wnioski z nich wyciągnięte, postawa "po" i wzajemne wspieranie się mogą zbudowac świetną drużynę Jedyna moja "osobista wycieczka" dotyczyła Tajnera, który po raz kolejny okazuje się kibicem sukcesu. Prezesowi to nie przystoi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [10 komentarzy tej dyskusji]

fakt jednak pozostaje faktem,że skok Żyły w pierwszej kolejce pogrzebał nasze szanse. Gdyby skoczył tak jak ten drugi to moglibyśmy walczyć o medal. Nie rozumiem dlaczego kogoś kto stwierdzi ewidentny...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wislok

fakt jednak pozostaje faktem,że skok Żyły w pierwszej kolejce pogrzebał nasze szanse. Gdyby skoczył tak jak ten drugi to moglibyśmy walczyć o medal. Nie rozumiem dlaczego kogoś kto stwierdzi ewidentny fakt,że Piotrek zawalił skok nazywa się od razu hejterem. Piotrek to już nie dziecko, a najstarszy z naszej ekipy (teorertycznie najbardziej doświadczony) i powinien umieć wziąć na klatę odpowiedzialność i umieć przyjąć krytykę( w tym przypadku uzasadnioną).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [10 komentarzy tej dyskusji]

Prosze przeczytajcie wyważony wywiad z Łukaszem Kruczkiem -"Najłatwiej jest zwalić winę na jednego zawodnika"(na onecie, a jakże). Oczywiście, wskazanie "winnego" wydaje się proste, ale czy trzeba to...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kulozęby_Tony

Takimi samymi wyjątkami są Nykanen, Morgenstern i Schlierenzauer.
Nie wszyscy dobrze zapowiadający się młodzi skoczkowie potrafią tak szybko i skutecznie zaistnieć w dorosłym skakaniu. Tu nie ma reguły, dobrze zapowiadający się junior może nigdy nie zaistnieć jako senior mimo wielu szans jakie otrzyma, z drugiej strony przeciętny niegdyś młody skoczek zostaje mistrzem i święci wielkie sukcesy. Zarówno Kruczek jak i całe środowisko jadą na jednym wózku i to w gestii Łukasza jest selekcjonowanie tych zawodników, którzy w danej chwili są najlepsi. Gdyby były podstawy do wysłania innych zawodników na Igrzyska w Sochi to pewnie pojechałby inne nazwiska. Takich podstaw jednak nie było, jasno na to wskazują wyniki osiągane przez pewnych zawodników zarówno przed jak i w trakcie IO.
Na talent składa się wiele czynników i wiele osób, nie można wszystkiego sprowadzać do osoby Łukasza Kruczka i rzekomych biurokratycznych norm.
Nasze skoki w ostatnich latach poczyniły ogromny postęp i jestem spokojny o to, że zaistniejemy również jako drużyna ale potrzebujemy na to jeszcze odrobiny czasu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [24 komentarze tej dyskusji]

nigdy nie jest za późno na odnoszenie sukcesów. Nic bardziej błędnego, jednym z takich zmarnowanych talentów jako skoczek był też Łukasz. Tylko Kamil sprawdził się w tym systemie, bo systematycznie poprawiał...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
crzyjk

nigdy nie jest za późno na odnoszenie sukcesów.

Nic bardziej błędnego, jednym z takich zmarnowanych talentów jako skoczek był też Łukasz. Tylko Kamil sprawdził się w tym systemie, bo systematycznie poprawiał swoje wyniki. Ale to tylko wyjątek, a ile talentów straciliśmy bezpowrotnie, tego nikt nie wie, bo nie spełniali biurokratycznych norm. Zgodnie z zasadą nie liczy się człowiek, byle w papierach się zgadzało..;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [24 komentarze tej dyskusji]

Po co wycinasz tylko fragment całej wypowiedzi, traci ona jedynie swój sens, wypadałoby czytać również ze zrozumieniem. Przed nimi więc jeszcze sporo czasu, wpierw muszą sami pokazać, że są gotowi przejść...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kulozęby_Tony

Po co wycinasz tylko fragment całej wypowiedzi, traci ona jedynie swój sens, wypadałoby czytać również ze zrozumieniem.

Przed nimi więc jeszcze sporo czasu, wpierw muszą sami pokazać, że są gotowi przejść do dorosłych skoków zarówno pod względem sportowym jak i mentalnym.

Akurat przypadek latającego samuraja Noriakiego Kasai pokazuje, że nigdy nie jest za późno na odnoszenie sukcesów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [24 komentarze tej dyskusji]

Przed nimi więc jeszcze sporo czasu Powiedz to Nikanenowi i innym, że mieli jeszcze czas i pospieszyli się z sukcesami..;)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
crzyjk

Przed nimi więc jeszcze sporo czasu

Powiedz to Nikanenowi i innym, że mieli jeszcze czas i pospieszyli się z sukcesami..;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [24 komentarze tej dyskusji]

To po co snujesz tak daleko idące wnioski skoro nie widziałeś i nie zadałeś sobie również trudu aby zgłębić te informacje? Dopowiem Ci jedynie, że po sukcesie z 2004 roku Mateusza Rutkowskiego musieliśmy...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kulozęby_Tony

To po co snujesz tak daleko idące wnioski skoro nie widziałeś i nie zadałeś sobie również trudu aby zgłębić te informacje?
Dopowiem Ci jedynie, że po sukcesie z 2004 roku Mateusza Rutkowskiego musieliśmy czekać aż 5 lat na kolejny sukces w Mistrzostwach Świata Juniorów. W 2009 roku po tytuł wicemistrza sięgnął Maciek Kot. Od 2012 roku natomiast regularnie stajemy na podium zarówno indywidualnie jak i drużynowo. Odpowiednio Zniszczoł, Murańka i Wolny, to są skoczkowie, którzy w tym roku skończą 19 lub 20 lat. Przed nimi więc jeszcze sporo czasu, wpierw muszą sami pokazać, że są gotowi przejść do dorosłych skoków zarówno pod względem sportowym jak i mentalnym.
Póki co ich starty w Pucharze Kontynentalnym w trakcie trwania IO w Sochi, jasno dały do zrozumienia, że próg olimpijski jeszcze nie jest dla nich. Sztab szkoleniowy według mnie podjął jak na nasz obecny potencjał i możliwości jak najbardziej trafne decyzje.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [24 komentarze tej dyskusji]

A niby skąd mam wiedzieć, jak nie było okazji zobaczyć ich w akcji? Kolesiostwo i nepotyzm, to podstawa naszego obecnego życia w każdej dziedzinie i soki nie są wyjątkiem.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-f-iolka

Jak nie masz ich gdzie zobaczyć? - konkursy PŚ w Polsce, MP, konkursy Mistrzostw Świata Juniorów - wszystko to w TV - na kanałach ogólnie dostępnych, albo w necie. Zdaje się, że w "tenisowym" umiemy korzystać ze streamów. Tylko się zainteresować - nie tylko przy okazji dużych, seniorskich imprez.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [24 komentarze tej dyskusji]

A niby skąd mam wiedzieć, jak nie było okazji zobaczyć ich w akcji? Kolesiostwo i nepotyzm, to podstawa naszego obecnego życia w każdej dziedzinie i soki nie są wyjątkiem.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
crzyjk

A niby skąd mam wiedzieć, jak nie było okazji zobaczyć ich w akcji? Kolesiostwo i nepotyzm, to podstawa naszego obecnego życia w każdej dziedzinie i soki nie są wyjątkiem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)

komentarz jest odpowiedzią na: [24 komentarze tej dyskusji]

Kto niby z tego grona według Ciebie miał formę uprawniającą go do startów na Igrzyskach Olimpijskich?. Co więcej zerknij sobie na historię naszych startów na Mistrzostwach Świata Juniorów i przestań pisać...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jankus

Czasem wystarczy mniej zasiadywać, a więcej tego czasu, spędzonego na czterech literach przed komputerem wykorzystać na poczytanie czegoś o tym, co się chce obejrzeć i ocenić. Po to wymyślono język, żeby nie trzeba było wszystkiego dowiadywać się empirycznie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)

komentarz jest odpowiedzią na: [10 komentarzy tej dyskusji]

Lata kibicowania ;-)....jak "jeszcze" się pamięta, to łatwiej docenić sukces i zachować dystans do "nieszczęscia":-)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-f-iolka

Lata kibicowania ;-)....jak "jeszcze" się pamięta, to łatwiej docenić sukces i zachować dystans do "nieszczęscia":-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [10 komentarzy tej dyskusji]

Nie ma co szat drzeć, czwarte miejsce to i tak dobry wynik. Poza tym to nie jest tak, że Stochowi przytrafiło się coś takiego, jak Haradzie w Lillehammer.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kulozęby_Tony

Kto niby z tego grona według Ciebie miał formę uprawniającą go do startów na Igrzyskach Olimpijskich?. Co więcej zerknij sobie na historię naszych startów na Mistrzostwach Świata Juniorów i przestań pisać o rzekomy kolesiostwie i układach w kadrze.
Na ten temat dość obszernie rozpisałem się w poprzednim wpisie, nie chcę mi się ponownie przytaczać tych samych argumentów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [24 komentarze tej dyskusji]

która dopiero zaczyna wchodzić do dorosłych skoków. Właśnie o to wchodzenie do kadry chodzi. Muszą zdobywać jakieś zabytkowe certyfikaty, by mieć prawo startów, a nie liczy się aktualna forma. Jak powiedział...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jankus

Nie ma co szat drzeć, czwarte miejsce to i tak dobry wynik. Poza tym to nie jest tak, że Stochowi przytrafiło się coś takiego, jak Haradzie w Lillehammer.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [10 komentarzy tej dyskusji]

Prosze przeczytajcie wyważony wywiad z Łukaszem Kruczkiem -"Najłatwiej jest zwalić winę na jednego zawodnika"(na onecie, a jakże). Oczywiście, wskazanie "winnego" wydaje się proste, ale czy trzeba to...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-f-iolka

Prosze przeczytajcie wyważony wywiad z Łukaszem Kruczkiem -"Najłatwiej jest zwalić winę na jednego zawodnika"(na onecie, a jakże). Oczywiście, wskazanie "winnego" wydaje się proste, ale czy trzeba to czynić?
Imponuje mi postawa Kamila - ma pretensje do siebie, nie ocenia innych. Maciek Kot "jechał po medal" - super postawa, szkoda, że liczył bardziej na drużynę, niż ...na siebie. Janek Ziobro zachowuje dużo zdrowego rozsadku - dobrze skakał i ma nadzieje na ...następne Igrzyska. Piotrek jest zawodnikiem specyficznym - "medialnym" - dociera do niego najwiecej z tego co "o nim" się pisze. Wczoraj napisałam, ze nie trzeba go było sprowadzać na ziemie, może by wtedy odleciał. Manipulacje z zewnątrz - ocena jego pozycji dojazdowej, charakteru - obróciły się przeciwko niemu. Po co zmieniać coś, co funkcjonowało dobrze.
Do wygrania konkursu drużynowego trzeba ośmiu dobrych skoków, jednego - dwóch jak najmniej nieudanych, kłopotów przeciwników. Ten konkurs ułożył sie tak, a nie inaczej. Pewnie - szkoda szansy. Ale to była szansa - taką samą miała każda z tych ośmiu finałowych drużyn. Może sie mylę, ale wydaje mi się, że naszą słabościa jest ocenianie indywidualne zawodników w drużynie. Oczywiście, bierze sie to z czasów, gdy był lider, następca(?) i długo, długo nikt. Siłą Austriaków, Niemców, Japończyków jest ocenianie drużyny. Łatwiej myśleć "mam wsparcie drużyny" niż "obym nie zawiódł drużyny". Nie wbjajmy klina pomiędzy tych chłopców. Kruczek, Stoch - prawdziwi liderzy - też o to apelują. To są udane Igrzyska dla polskich skoczków - nie wszystko wyszło idealnie, ale to jest sport. Przeciwnicy też przyjechali po sukcesy. A....jeszcze postawa Pola od Skoków. Znowu wzniósł sie na wyżyny - "zły skok Żyły" - może Piotrek był zbyt ocieżały panie Prezesie? Typowa postawa - jak zwyciężamy to my, jak przegrywa to on/ona. Szkoda, że reprezentuję ja Prezes, a nie "okazjonalny kibic".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

ostatnia odpowiedź: 18 lutego 2014 [10 komentarzy tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
crzyjk

która dopiero zaczyna wchodzić do dorosłych skoków.

Właśnie o to wchodzenie do kadry chodzi. Muszą zdobywać jakieś zabytkowe certyfikaty, by mieć prawo startów, a nie liczy się aktualna forma. Jak powiedział jeden z trenerów, niektórzy nie dostają nawet szansy na pokazanie swoich umiejętności. Mają sukcesy jako juniorzy i na tym się kończy, bo "etaty" w kadrze obsadzone..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [24 komentarze tej dyskusji]

Z całym szacunkiem nie mogę się z Tobą zgodzić w pewnej kwestii. Mamy aż nadmiar dobrych skoczków [...] Uważam, że jest to sformułowanie mocno na wyrost. Nadmiar to my faktycznie mamy ale zdolnej młodzieży,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jankus

A ja się cieszę, że wygrali Niemcy. Mają tylu zdolnych skoczków, że było ich na to stać i widać, że wszystkich zmobilizował występ w ramach drużyny. Moja sympatia do nich jest tym większa, że skakali bez insygniów wojskowych, co w kontekście nowożytnych igrzysk olimpijskich i idei Coubertinowskich jest bardzo ważne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kulozęby_Tony

Z całym szacunkiem nie mogę się z Tobą zgodzić w pewnej kwestii.

Mamy aż nadmiar dobrych skoczków [...]


Uważam, że jest to sformułowanie mocno na wyrost. Nadmiar to my faktycznie mamy ale zdolnej młodzieży, która dopiero zaczyna wchodzić do dorosłych skoków.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [24 komentarze tej dyskusji]

"Brak tego czwartego mógł, a w zasadzie powinien budzić nasz niepokój." Czy brak? To jest zasadnicze pytanie. Mamy aż nadmiar dobrych skoczków i długo dyskutowano kto ma pojechać na IO, ale jak to u nas...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
crzyjk

"Brak tego czwartego mógł, a w zasadzie powinien budzić nasz niepokój." Czy brak? To jest zasadnicze pytanie. Mamy aż nadmiar dobrych skoczków i długo dyskutowano kto ma pojechać na IO, ale jak to u nas bywa nie pojechali ci co powinni. Ktoś wspomniał, że to nie wina Łukasza, bo nie liczono się z jego zdaniem. Ale teraz po sukcesach Kamila, może będzie bardziej samodzielny w doborze drużyny i "mieszacze" nie będą tak szkodzić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 18 lutego 2014 [24 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.