Suicide Mouse - komentarze

  • Suicide Mouse napisał/a komentarz do Hubert Hurkacz poleciał do Montrealu na eliminacje

    Majchrzak też chce więcej i próbuje, o czym najlepiej świadczy występ w Antalyi.

  • Suicide Mouse napisał/a komentarz do US Open: Jerzy Janowicz czeka na miejsce w głównej drabince. Polak nie zgłosił się do eliminacji

    Jakim cudem miałoby się wycofać jeszcze 7 zawodników? Przecież w Wielkich Szlemach zawodnicy wychodzą na kort nawet z kontuzjami, byleby tylko zgarnąć wpisowe. Rozumiem, zdarzają się cięższe urazy, których nie da się zamaskować choćby na tych kilka gemów, ale ile takich przypadków musiałoby się nagle stać w ciągu kilku tygodni?
    Kwalifikacje to inna bajka, tam nie wszyscy zgłoszeni decydują się przyjechać, niektórzy np. ostatecznie wolą wybrać jakiegoś słabiej obsadzonego "czelka", dlatego Majchrzak może i ma jakieś szanse, ale Janowicz wg mnie nie ma żadnych.

  • Suicide Mouse napisał/a komentarz do ITF Mrągowo: Paweł Ciaś wygrał poniedziałkowy finał

    Dlaczego?

  • Suicide Mouse napisał/a komentarz do Gortat chamsko odpowiedział na prowokację. Koszykarz obraził matkę internauty

    Brutalne, ale prawdziwe. Niestety...

  • Suicide Mouse napisał/a komentarz do Gortat chamsko odpowiedział na prowokację. Koszykarz obraził matkę internauty

    Ale ja też uważam, że ten wpis był żenujący i Gortat powinien za niego przeprosić.
    I nie twierdzę, że za działalność charytatywną przysługuje jakiś immunitet. Pisałem o czymś innym - że byle wpis w internecie powoduje lawinę negatywnych komentarzy, w głównej mierze od ludzi, którzy w żadnych innym przypadku na tego Gortata nie zwracają uwagi. Jak zdobędzie 20 pkt w meczu - "co mnie to interesuje, przecież koszykówka to nudny sport", jak przekaże pieniądze na leczenie chorego chłopca - "zieew, nuda", a jak chamsko odpisze komuś na twitterze - "ooo, skandal, co za burak, teraz to mu pocisnę...". Czy to nie jest słabe?

  • Suicide Mouse napisał/a komentarz do Gortat chamsko odpowiedział na prowokację. Koszykarz obraził matkę internauty

    Czy ty naprawdę właśnie porównałeś internetowy wpis w kierunku anonimowego internauty do zdrady w związku? Serio?
    Rzutuje wyłącznie dla ludzi, którzy tylko czyhają na pierwszą lepszą wpadkę kogokolwiek, żeby móc sobie potem poużywać.
    Natomiast zgodzę się co do jednego - sportowcy mają spore problemy z odpowiednim wykorzystywaniem portali społecznościowych. Szczególnie jak zaczynają się za dużo udzielać i wdawać w niepotrzebne dyskusje z internautami. Wychodzi na to, że faktycznie najlepszym rozwiązaniem okazuje się zlecenie prowadzenia swojego profilu jakiejś firmie/osobie, która zajmie się PR-owymi kwestiami. Może i jest wtedy sztucznie i nudno, ale przynajmniej nie ma kontrowersji, na które hieny dziennikarskie tylko czekają.

  • Suicide Mouse napisał/a komentarz do Gortat chamsko odpowiedział na prowokację. Koszykarz obraził matkę internauty

    Ale człowieku, zdajesz sobie w ogóle sprawę o czym rozmawiamy? Z jednej strony mamy jeden z wielu wpisów na portalu społecznościowym, skierowany do jakiegoś internauty (pewnie że żenujący, ale przecież to jest tylko człowiek, jemu też mogą puścić nerwy, pewnie wymienia setki takich wpisów tygodniowo, może z nim akurat już wcześniej miał jakieś sprzeczki?), a z drugiej REALNĄ POMÓC RATUJĄCĄ KOMUŚ ŻYCIE. Widzisz różnicę? Pewnie, że teraz wszyscy stwierdzą, że to był PR. Ale nawet jeśli, to co z tego? Przekazał niebotyczne 125 tysięcy złotych na leczenie chorego chłopca, to są fakty. Jak przy tym wygląda jakiś głupi wpis na głupim portalu społecznościowym? Jak może rzutować na ogólną ocenę Gortata?

  • Suicide Mouse napisał/a komentarz do Gortat chamsko odpowiedział na prowokację. Koszykarz obraził matkę internauty

    Abstrahując od tego wpisu (faktycznie żenujący), to smutny jest fakt, że tabloidowy temat o czyjejś wpadce natychmiast gromadzi masę komentarzy, a dla przykładu artykuł o fundacji Gortata, która trzeci raz sfinansowała ferie dzieciakom, doczekał się ledwie jednego wpisu.
    Teraz momentalnie z czeluści internetu wyłaniają się wszyscy przeciwnicy Marcina, jakby tylko na taki temat czekali, żeby móc wielce moralizatorskim tonem stwierdzić "prostak", "od zawsze wiedziałem, że to prymityw", "już w szkole był głupkiem". Ludzie, nie widzicie jakie to jest słabe? Facet non stop udziela się charytatywnie, a 90% z was poświęca mu uwagę tylko wtedy, gdy można napisać coś negatywnego. Cholera, gość całkiem niedawno przekazał 125 tysięcy złotych (!!) na leczenie chorego chłopca, ale stado znawców i recenzentów osoby Gortata pojawia się dopiero wtedy, gdy znajdzie się jakiś jego chamski wpis w kierunku anonimowego internauty...

  • Suicide Mouse napisał/a komentarz do Jerzy Janowicz wycofał się z turnieju w Leon

    Chętnie zobaczyłbym jakieś szczegółowe zestawienie pokazujące wszystkie kontuzje Janowicza i ile razy z ich powodów wycofywał się z zawodów. Niektórzy potrafią grać kilka tygodni bez przerwy, u Jerzyka graniczy z cudem rozegranie dwóch turniejów pod rząd.
    Próbuję to zrozumieć i widzę takie możliwości:
    1. ma niebywałego pecha
    2. nieodpowiednie obciążenia podczas treningów, przetrenowanie czy coś w tym stylu, nie wiem dokładnie z kim i na jakich zasadach współpracuje Janowicz, ale może pomogłoby zatrudnienie jakiegoś fachowca w tym względzie
    3. najzwyczajniej w świecie organizm Janowicza nie nadaje się do wyczynowego uprawiania sportu

    Osobiście niestety coraz bardziej skłaniam się ku trzeciej odpowiedzi...

  • Suicide Mouse napisał/a komentarz do Marcin Gortat żądał 150 tysięcy złotych od swojego brata. Dzisiaj zapadł wyrok

    Tu nie chodzi o pomoc, tylko o prezent. To po pierwsze. A po drugie, nie wiem jakie są relacje Marcina Gortata z rodziną, a te potrafią być skomplikowane. Zresztą to osobista sprawa samych zainteresowanych i publiczne wywlekanie takich tematów nie najlepiej świadczy o bracie naszego jedynaka w NBA, a retoryka pt. "on dużo zarabia, więc co to dla niego" brzmi jak z ust jakiegoś rozkapryszonego nastolatka. Raczej nie śledzę prywatnego życia sportowców, ale akurat o Marcinie Gortacie często słyszę w kontekście akcji charytatywnych, zatem skąpstwo i nieczułość to ostatnie rzeczy, o jakie bym go posądził. A wyrok sądu zdaje się moje obserwacje potwierdzać.