Suicide Mouse - lubi

  • Suicide Mouse lubi Komentarz

    Taki lajf, że jak jesteś sławny, to Ci zazdroszczą, a jak Ci zazdroszczą, to się cieszą z każdej wpadki. Liczba hejterów wzrasta wraz ze wzrostem popularności. nie oczekuj obiektywizmu, bo ludzie to k...wy.

  • Suicide Mouse lubi Komentarz

    Mmoh urodził się w Arabii Saudyjskiej, ale nie jest rdzennym Saudyjczykiem, i nawet na takiego nie wygląda (po nigeryjskim ojcu jest czarny). Matka też nie byłą Saudyjką, tylko Irlandką z australijskim paszportem.
    Nie ma powodu, by Mmoh reprezentował Saudyjczyków, skoro ich kraj był tylko przystankiem na drodze jego rodziców do USA. Jego ojciec jako tenisista reprezentował Nigerię. Zresztą z powodzeniem - mimo iż tym wygranym z Janowiczem meczem Mmoh wkroczył do drugiej setki, jeszcze mu daleko do osiągnięć ojca.
    Jednak Michael (nazwany tak po Michaelu Jordanie) ma jeszcze 18 lat , całą kariera przed nim i całkiem możliwe, że wkrótce zawita do pierwszej, przebijając osiągnięcia ojca.

  • Suicide Mouse lubi Komentarz

    Mmoh od 15-go roku życia był poważnie brany pod uwagę przez amerykańską federację tenisową jako talent wart inwestowania, tym bardziej , że miał znakomite warunki fizyczne. Już w tym wieku miał bardzo rozbudowaną muskulaturę i wśród rówieśników wyglądał jak co najmniej 18-latek.
    Zaskoczeniem było raczej to, że Mmoh w juniorach nie osiągnął takich sukcesów, na jakie się zapowiadał. Mimo iż doszedł do światowego Nr 2, to w wielkich turniejach miał trochę pecha - w półfinale Roland Garros wyeliminował go przyszły tryumfator Tommy Paul, w Orange Bowl - ówczesny juniorski gwiazdor Rubliow. Z drugiej strony pecha do niego mieli Polacy - we wspomnianym RG właśnie o niego potknął się już w pierwszej rundzie Hurkacz, a rok wcześniej w Wimbledonie - prawie 3 lata od niego starszy Janek Zieliński. Tylko Majchrzak pokonał Mmoha, było to w drodze Kamila do finału Eddie Herr ale wtedy Michael miał ledwie 15 lat. Za to rok później Mmoh także zagrał w finale.

  • Suicide Mouse lubi Komentarz

    Mmoh to naprawdę nieźle zapowiadający się grajek - swój pierwszy profesjonalny tytuł zdobył już w wieku 16 lat (był to futures w Teksasie). Zanim skończył 18 lat miał już 3 tytuły.
    W wieku 18 lat złamał granicę trzeciej setki tenisistów świata przechodząc całego challengera od kwalifikacji do finału (Tiburon). W listopadzie w Knoxville udało mu się już finał wygrać i zgarnął wtedy pierwszy challengerowy tytuł.
    Udział w swoim pierwszym turnieju ATP, zaraz po skończeniu 18-go roku , zawdzięcza sam sobie, życia bo wygrał kwalifikacje w Memfis. Miał tam pecha, bo już w pierwszej rundzie trafił na Taylora Fritza, który potem wygrał cały turniej. Potem dzięki tryumfom w itf-ach dostał dziką kartę do ...Miami. Tam trafił na ...Saszę Zwieriewa, ale pokazał się znakomicie - przegrał z nim po dwóch tiebreakach.
    W Australian Open podobnie jak JJ pojawi się od razu w głównej drabince, bo dzięki swoim challengerowym sukcesom wygrał dziką kartę.

  • Suicide Mouse lubi Komentarz

    Chyba warto na sam koniec pogratulować Iwonie Niedźwiedź udanej roli komentatora - oby więcej takich transmisji. Oglądało się super

  • Suicide Mouse lubi Komentarz

    Tak - pełna zgoda , profesjonalny komentarz z dużą wiedzą o dyscyplinie i Zawodniczkach - niebanalne wstawki i szczery śmiech - gotowa Pani komentator transmisji w TV !
    Ale teraz poprosimy Panią Iwonę o bis na parkiecie - Globus czeka na Jej powrót w komentatorskiej formie - pozdrawiam :) !

  • Suicide Mouse lubi Komentarz

    te wasze sondy to mnie czasami rozpi........ "Czy pamiętasz Jelenę Dokić?"
    w następnej sondzie proponuje spytać "Czy umiesz zagotować wodę na herbatę?"
    ewentualnie "Czy Bartosz Zmarzlik wie ile kół jest w jego motorze?"
    mysle że to będą bardzo kreatywne i ciekawe !!!!!!!!!!

  • Suicide Mouse lubi Komentarz

    Panfil ma ranking nr 719.
    Singla gra tam, gdzie z takim rankingiem moze sie zalapac. Na jeden z licznych egipskich futuresow (tych w sezonie jest bez liku ) starczylo. Pokonal tam naszego 17-letniego juniora i odpadl w cwiercfinale. Ale w Czechach musialby sie juz kwalifkowac . A na kwalifikacje do czeskich Rican z Egiptu i tak by nie zdazyl. Zostal mu wiec w Ricanach tylko debel.
    A ze gra z Kowalczykiem (są tu Nr 1) i jest leworeczny, sensownych rywali brak - to i duze szanse maja, ze cos ugraja :)

  • Suicide Mouse lubi Komentarz

    Do redakcji - czy możecie spowodować, by materiały wideo nie uruchamiały się automatycznie?!

  • Suicide Mouse lubi Komentarz

    JJ idzie w Montpellier jak burza, teraz poczeka na półfinałowego rywala z pary Sousa/Kohlschreiber - każdy z nich w zasięgu Jurka :))