ttom195 - lubi

  • ttom195 lubi Komentarz

    Wiktorowski ? Błąd. Obym się mylił.

  • ttom195 lubi Komentarz

    Nigdy nie zapomnę widoku płaczącej, roztrzęsionej Igi na korcie, i jednocześnie trójki rozleniwionych kotów/kotki, w luźnej pozie na trybunach. Tylko wspomnę paru, światowej sławy, trenerow piki kopanej, wypruwajacych sobie żyły przy linii bocznej.

  • ttom195 lubi Komentarz

    Kto napisal, ze Wiktorowski zostal dyrektorem WTA Gdynia. Wspolwlascicielem tego turnieju jest menadzerka Igi. Czyli wszystko zostaje w starym ukladzie.......no lipa.

  • ttom195 lubi Komentarz

    Tak czułem, że Iga nie będzie mieć odwagi, aby pójść drogą Huberta i zacząć pracę z zagranicznym szkoleniowcem - nieskażonym wpływami PZT i pozostającym obojętnym na "życzliwych doradców" w postaci środowiska dziennikarskiego w PL... Kółko wzajemnej adoracji.

  • ttom195 lubi Komentarz

    Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Wiktorowski zmarnował talent Radwańskiej a teraz kolej na Świątek. Kto jej to doradził. Radwańska grała bardzo prosty i prymitywny tenis a talent miała na większe sukcesy.

  • ttom195 lubi Komentarz

    Sierzputowski powiedział, że to był "ten moment" i że czuje "ulgę". No to musiało się tam dziać w teamie.... Komentatorzy dziwią się, że tylko trener został usunięty z teamu, a reszta pozostała...

  • ttom195 lubi Komentarz

    Z deszczu pod rynnę - dramat

  • ttom195 lubi Komentarz

    he he miala byc petarda a wyszedl kapiszon.

  • ttom195 lubi Komentarz

    Chyba jestem rozczarowany ...

  • ttom195 lubi Komentarz

    Wg mnie, właściwym gdyby zechciał, byłby Patrick Maouratoglou. Prawdopodobnie jest wolny, a o Idze wypowiadał się w superlatywach i z tenisową przyszłością.

  • ttom195 lubi Komentarz

    Po pierwsze, czy ktoś z państwa organizował turniej tenisowy? Co Francuzi mieliby zrobić? Kończyć w środę? 20 lat temu przy takim kapuśniaczku grano do nocy i było ok.
    Po drugie, dziś "gwiazdy" muszą mieć dach, fryzjera, frajera, dwie torby itd. Niech sobie pani Radwańska przypomni jak bębniła jako junioreczka do nocy podczas deszczyku.
    A po trzecie, nikt nikomu nie każe grać w deszczu, Paryżu czy na pastwisku. Wolny wybór. Można się wycofać (na znak protestu, ha, ha). Przecież ci ludzie to aktorzy, zawodowcy, biorą za duże pieniądze za niewiele (tenisistki). Mogą przecież robić coś innego.
    Po czwarte, Dżoković - prawdziwa gwiazda - grał i już. I jeszcze bolała go szyja.
    Po piąte, o jakich kontuzjach tu czytam. Jeden ruch i...Przecież na kontuzje najbardziej są wszyscy narażeni na betonie. Na miękkim korcie zupełnie nie. Owszem, można sobie urwać ramię, bo piłki ciężkie, ale się pośliznąć. Przecież każdy się ślizga.
    Po szóste, siódme...złej baletnicy....
    KISS