Nie będę za Serbami nie tylko przez... kanapki

autor: Grek Zorba | 2012-01-27, 09:35 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
W piątek na pewno nie będziemy jednoczyli się z Serbami. I nie przez to, że jeżdżąc swego czasu do Grecji trzeba było  użerać się z ich celnikami na granicy i oddawać im swoje kanapki.
Po pierwsze Serbia nie może wywalczyć mistrzostwa Europy, bo wtedy zamknie nam drogę do igrzysk olimpijskich. Jednak obserwując większość meczów mam wrażenie, że gospodarze nawet nie znajdą się na pudle. Widzę finał Chorwacja - Dania. Ale zobaczymy.
Wracając do Serbów to medal mistrzostw nie należy im się za podłożenie się Macedonii. Kto widział ten mecz ten wie o czym mówię. Zresztą podobnie można powiedzieć o "bezjajecznych" Szwedkach, przepraszam Szwedach. Cóż, Polacy są sami sobie winni, że z Macedonią przespali pierwszą połowę. Podobnie wcześniej ze Szwecją. I jak się okazało porażka na inaugurację mistrzostw też miała duże znaczenie.
Zresztą dziwi mnie system rozgrywek podczas mistrzostw. Jak gdzieś ktoś już powiedział, ostatnie mecze grupowe powinny być rozgrywane w jednym czasie. Tak jest np. podczas piłkarskich mistrzostw świata i Europy (słynne polskie mecze o honor). Nie wiem dlaczego działacze piłki ręcznej schemat mistrzostw mają rodem ze Średniowiecza?
Na koniec dodam, że wierzę w awans Polaków na igrzyska olimpijskie i w to, że zagramy tam z bramkarzem, a nie chłopkiem między słupkami, którego stać było na JEDEN przebłysk, a drugi nawet tego nie osiągnął.
PS. Mam nadzieję, że kanapki moich znajomych smakowały serbskim celnikom. Ja się wtedy nie przyznałem, że jej mam.
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.